ganja Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 a ja kopnęłam kolegę w jajca i mi oddał w d...pę. Też chciałam w dupę ale za głęboko noga mi się posunęła i ... albo miał duże i łatwo było dosięgnąć.... Po co zaczynał? :agrue: Quote
Manu Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Ja kiedys podobnie, jak Dolphine, choć nie tak drastycznie, postąpiłam z kolegą, który zabrał mi zajęte krzesło (a było to wtedy jakoś ważne). Ugryzłam go w rękę... Taki ładny wpis wdzienniczku potem miałam, a moi rodzice stracili wtedy złudzenia, że ja anielskim dzieckiem jestem. To w drugiej klasie podstawówki było. Quote
basia Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Ja też byłam w B-klasie i zawsze walczylismy z ta okropną A. :wink: Jak byłam w liceum "walczyliśmy" ze sąsiadującym przez drogę innym liceum. Kiedyś chłopaki z 4 klas pobili się z chłopakami z tego drugiego liceum. Była straszna afera, nawet policja przyjechała. Potem na spotkaniu z rodzicami był wykład wychowawczyni. Kiedy jednak my (uczniowie) dowiedzielismy się o tej bójce, wszyscy zgodnie zawołali:"A kto wygrał?" :lol: :lol: :lol: Quote
Megi N Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Ja byłam w tej okropnej i znienawidzonej "A" :wink: Dopiero w liceum przeszłam do "F". Bójek nie będę wspominać, bo wyszło by na to że jestem strasznie szucherna. Pare blizn zostało do tej pory. Wspominam natomiast przepiękne wagary, najlepsze były te które organizowaliśmy całą klasą. Najgorsze było to że dyrektor zawiesił całą klasę i rodzice musieli wpłacić wpisowe takie jak przy przyjęciu do szkoły. Nie pamiętam kwoty ale było to sporo. Rodzice stierdzili że jeżeli jeszcze kiedyś przyjdzie nam do głowy iść na wagary to najpierw musimy zgromadzić kasę bo oni za nas już nie zapłacą. Dodatkową karą wymyśloną przez naszego dyrektora było to że musieliśmy wrzucić stertę węgla do szkolnej kotłowni, oczywiście po lekcjach. Z tej formy kary najbardziej był zadowolony nasz woźny. :D Quote
Buldog Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Bójek nie będę wspominać, bo wyszło by na to że jestem strasznie szucherna.Moze to glupie pytanie, ale po jakiemu to jest i co znaczy? :roll: Quote
Megi N Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 No co ty Buldog nie wiesz? :D Widocznie nie miałeś do czynienia z ludźmi szuchernymi :wink: Quote
Mami Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Co prawda troche późno odpisuje, ale niestety "spece" od internetu umawiają się od tygodnia na założenie antyny i się umówić nie mogą :D Raz dach jest za śliski, raz nie zabrali kabelka Lubisz jazz, mloda damo? A co to jest jazz? :D :D Tak na poważnie to nie przepadam, wolę coś mocniejszego 8) Np. T.Love Quote
Buldog Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Tak na poważnie to nie przepadam, wolę coś mocniejszego 8)Np. T.Love Mami, jak piszesz takie rzeczy, to nie zapominaj dodawac na koncu " :lol: " albo czegos w tym stylu.Bo jesli dobrze rozumiem, to napisalas wlasnie, ze T.Love to jest "cos mocniejszego" od jazzu? :roll: A jakiego jazzu? Bo mnie sie zdarzylo byc na paru koncertach, na ktorych Muniek by sie mogl pouczyc spiewania (bo w wyglupianiu sie jest niezly), a kapela "dawania czadu", ze o grze juz nie wspomne No, ale kiedy ja mialem pietnascie lat, to tez myslalem, ze Lady Pank jest najlepsza kapela na swiecie A wracajac do tematu - chodziliscie kiedys na jakies koncerty typu Lady Pank, Lombard, Maanam, Perfect? Quote
Buldog Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Megi N: Nie migaj sie qrcze, tylko przetlumacz na polski :-? Quote
Mami Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 No, ale kiedy ja mialem pietnascie lat, to tez myslalem, ze Lady Pank jest najlepsza kapela na swiecie Czyżby ta aluzja z wiekiem to do mnie :P :P Ja nie mam 15 lat...Wiem, że chcesz mnie odmłodzić :D Ja byłam na jednym koncercie T.Love i było super. Muniek zawsze daje czadu i jego kapela również :D :D Poza tym dobrym zespołem są Wilki....mają świetne teksty... Quote
Megi N Posted February 19, 2003 Posted February 19, 2003 Nie migam się! W moim regionie "szucherny" to, to samo co "zadziorny". Nie wiem pod co to podciągnąć? Może neologizmy? Trzeba zapytać się Miodka! :wink: Z jazzu lubię Maisa Devisa(pisownia fonetyczna) i Tomasza Stańko. Quote
Buldog Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Mami: A do kogo by mialo byc? Przeciez do Ciebie pisalem 8) A napisalem pietnascie, bo rok pozniej sam juz gralem i poza tym bylem troche bardziej osluchany ;) Wiem, ile masz lat. Co do "czadu" - moze nie masz porownania po prostu? :roll: Jesli bedziesz miala okazje, to przejdz sie kiedys na jakis koncert jazzowy, najlepiej do jakiegos niewielkiego klubu i na jakies starsze standardy, nie na zadne "nowoczesne" eksperymenty, bo tu mozna faktycznie roznie trafic. Do usniecia wlacznie :lol: Zobaczysz, co to jest "czad" ;) Aha - Gawlinski mi sie wydawal dziwny juz kiedy spiewal w "Madame", tak z pietnascie lat temu. Chociaz czasem go sobie wtedy jeszcze posluchalem. A ostatnia plyta Wilkow, przy ktorej nie zasnalem, tez juz bedzie miala z dziesiec lat? Osiem? :niewiem: Megi N: Miodek dobry pomysl - jak Pink pojedzie nastepnym razem do Wrocka, to jej mozna podrzucic zlecenie ;) Miles Davis (mam kasete przed soba, to wiem jak sie to pisze ) i Stanko to raczej moja zona, niz ja. No, chyba, ze "przy okazji", kiedy juz pusci, to nie wylaczam 8) Quote
ganja Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Gościu napisał:Ganja, Ty się lepiej w cycka ugryź. Co to za zwyczaje żeby kolegów po nabiale kopać? A co ja murzynka, żebym się ugryzła? Moje cycki to nie uszy jamnika! :nono: :nono: :nono: Quote
mike Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Boldog: a widziałeś kiedyś stojace i jędrne... uszy jamnika???? :o Quote
mike Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Grześ: planujecie na niedzielę jakiś trening? :drinking: Quote
Megi N Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Kubuś też lubił posłuchać dobrej muzyki! Oczywiście jazzu!!! A nawet czasami sam coś zaimprowizował :wink: Pozdrawiam "Pawelca" :D Quote
Buldog Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 mike: Jasne, ze widzialem - nawet stojace i powiewajac :fadein: Stal taki przed wentylatorem i mial zdaje sie z tego spora frajde 8) Magi N: Ale super boks - co to za jeden? Twoj? Quote
Megi N Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Kubuś nie mój ale kolegi "Pawelca" (nie mogę sobie przypomnieć jak ten kolega nazywał się? ale imię psa pamiętam :D ). Zdjęcie z 84 roku. :( Mam jeszcze jedno: Quote
basia Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Zdjęcia spoko, ciekawe czy udało mi sie cos zagrać albo zaśpiewać :wink: Co do jamników, to znam kilka i muszę stwierdzić, że nie spotkałam się z takim jak pytał Mike... :( Swoją drogą to by było coś Ganja, takie...eghmmm... no wiesz :oops: :D :lol: Quote
mike Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 ... no , basia ... powiedz, nie wstydź się.... 8) .... powiedzmy to głośno: USZY JAMNIKA!!!! :oops: Quote
Buldog Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Megi N: Rewelacja ten Kubus - czy tez raczaj fotki. Albo i to - i to Zwlaszcza na tej pierwszej fotce ma prawie taka morde, jakby nie byla z 1984, tylko 1904 albo 1934 ;) Cos w tym stylu w tym albo w tym albo jeszcze ten - moj ulubiony, zreszta baaaaardzo dawny Spajkowy prapradziadek ;) mike: A to przeciez nic takiego - bo i USZY BASSETA tez sie zdarzaja 8) Quote
mike Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Ja już wolę USZY HUSKIEGO :oops: (oczywiście nie muszą być tak owłosione...) Quote
Buldog Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 mike: a ja wole po prostu cycki. moga byc bez uszu :B-fly: A tak w ogole to sie troche rozmarzylismy i zeszlismy z tematu... To co z tymi koncertami? "Zaliczyliscie" jakis Maanam, czy Perfect? Ale po '89 sie nie liczy :nono: Quote
Grześ Posted February 20, 2003 Posted February 20, 2003 Lombard, gdzieś między '82 - '84 (ta skleroza). :oops: Tylko oni koncertowali w Tychach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.