Megi N Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Wiem jaki to ból kiedy trzeba rozstać się ze swoimi książkami. Niedawno robiłam porządki i musiałam część spakować w kartony i wynieśc do piwnicy. Nie jest to może całkowite pozbycie się woluminów ale nie są już w zasięgu oka i ręki. :cry: Buldog, zawsze można zacząć od początku :D Quote
Buldog Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Megi N: Pewnie, ze zaczalem - ale, powiedzmy, z nieco wieksza rozwaga ;) Jakos tak nie moge w miejscu usiedziec. Za czesto sie przeprowadzam - i musze to wziac pod uwage 8) Z wynoszeniem do piwnicy mam nieprzyjemne doswiadczenia. A dokladniej rzecz biorac, to z wynoszeniem do piwnicy i powodzia Chyba jakis strych sobie musze sprawic nastepnym razem, jak mi sie troche knig nazbiera, albo cus... Quote
Megi N Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 U mnie jak na razie powodzi nie było. Piwnica ogrzewana i z małym okienkiem, czyli pełna klimatyzacja :wink: Pewnie że strych byłby lepszy, od dwóch lat zastanawiamy się czy nie dobudować ale jak pomyślimy o tym bałaganie, stertach gruzy i murarzach którzy nie zawsze wykonują pracę w terminie to odechciewa nam się strychu. Projekt mamy już wykonany ale z realizacją gorzej. Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 alez szybko przybywa tych stron wyskoczy czlowiek z netu w jeden wieczor a tu juz! ciach, cale strony do czytania. A co to bedzie w poniedzialek, jak ja chwilowo w domku nie mam netu....odlaczyli mi, bandyci! Quote
Buldog Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine: Jak to co? Bedziesz musiala sobie wziac wolny dzien, zeby nadrobic opoznienia w lekturze i byc na biezaco 8) Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 nadrobie w poniedzialek w pracy, najwyzej bede mniej wydajnym pracownikiem z powodu braku netu w domu :) :bigcool: Quote
Galja25 Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 A My Tobie dajemy na to pozwolenie - Amen. Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Galja dostalas paczke? daj znac jak dojdzie? Quote
ETM Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine. Skojarzenie naturalne. :wink: Buziaki. :iloveyou: Quote
ETM Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Ja teraz zbieram kalesony. Mam kilka par. :wink: Tylko na kolonie ich nie bralem nigdy, za cieplo bylo. :placz: Quote
Buldog Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 ETM: A na zimowe kolonie nie jezdziles? :roll: Quote
ETM Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Za co? :o Tzn. zawsze piecuchowaty bylem. :wink: Quote
Megi N Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine, co za łobuz odcina Ci internet? ETM, pewnie jesteś istotą ciepłolubną tak jak ja. Na zimowy wypoczynek wyjeżdżam, zabieram górę swetrów, getrów, ocieplanych spodni, czapek, szalików, rękawiczek itp. Jak już się dobrze ogacę to mogę być nawet na powietrzu tak ze dwie godziny :wink: Quote
ETM Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 się dobrze ogacę :wink: Uwazaj, bo zyczliwa Mokka zaraz na Ciebie do PPPPon doniesie. :roflt: Quote
Mokka Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Już, już pisałam, ale mnię zawstydziłeś. :oops: A ja przecież mam dobre chęci, chcę abyście zachowywali się godnie. Quote
Megi N Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 A co? PPPon to jakaś inkwizycja? Ja tam się nie boję, duża dziewczynka jestem :D A jeśli chodzi o stringi to dla mnie całkowity bezsens. Albo zakłada się majtole albo wogóle nic :wink: . Stringi to półśrodek. Ale się narobiło teraz to pewnie pójde na stos. :wink: Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Megi - dawca netu mi odcial, 3 fakturki nie zaplacone, niestety az wstyd..... :oops: :roll: tak wiec nie moge w weekend poklikac i bede miec zaleglosci, ktore bede nadrabiac w poniedzialek w pracy, he he he :o Buldog: mnie wysylali na zimowe wyjazdy, nigdy nie rozumialam tylko dlaczego nad morze :B-fly: :niewiem: Quote
Megi N Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine a kiedy znowu będziesz przyłączona? Tzn. kiedy planujesz ten skok na bank? Smutno będzie w weekend bez Ciebie. :bigcry: Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Megi - pewnie w granicah dnia matki bos. pienieznej czyli okolo 28 lutego, niestety dopiero :cry: a ja tam lubie stringi i juz! Quote
Manu Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Hej-hej, witam Wszystkich ! Obiecałam kiedyś, że jak fotki moich psiaków (i historia) pojawią się na www.swiathusky.net , to dam znać. I już są !!! Albo dopiero... , ale chochliki czuwają i były tam jakieś problemy z serwerem czy komputerem. Szukajcie pod poniższym linkiem, bo normalna drogą (w zakładce "Wasze nadsyłane Husky") nie ma odnośnika do "Manu & Chinook" - lub przynajmniej mój komp go nie widzi :) Nie za bardzo to rozumiem :oops: Link do odwiedzenia: http://ns2.of.pl/~husky/manu01.html Wkrótce dojdzie jeszcze parę "reprezentacyjnych" zdjęć. Napiszcie, czy Wam się podobają ? Quote
Buldog Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine: No qrcze... Ja bym w zyciu nie wpadl na to, zeby dzieciaka wyslac na zimowe kolonie nad morze. Pewnie sie musialas czuc bardzo wyjatkowo nad tym morzem, kiedy wszyscy koledzy i kolezanki jezdzili pospolicie w gory? Chyba, ze to bylo jakies Morze Srodziemne i Tunezja? No to nie mam pytan... ;) Quote
Galja25 Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Dolphine- nieeee, Jesu a dostanę???Nooo, co Ty, kobietko??? :D :D :D chyba OSZALEJE z RADOŚCI!!!??? 28 lutego??? Toż to kawal czasu !!! ŁAj, tak długo? Nad morze zimą? A co sie robi zima nad morzem? czyzby tylko i wyłącznie :drinking: :drinking: :drinking: A KOSTKE RUBIKA (czy RUBIKO) układaliście ją? Mi wychodziła jedna ścianka, po wielu bojach dwie, ale całej nigdy nie ułożyłam !!! Quote
Dolphine Posted February 14, 2003 Posted February 14, 2003 Galja wyslalam wczoraj polecony priorytet, myslalam, ze dzis dojdzie, ale w takim razie poniedzialek najpozniej powinnas miec :) ha ha, nad morzem w zimie wdycha sie jod, ponoc to zdrowe :) ale wiecie co - ja zawsze lubilam plaze, spacery i takie tam, a gor to jakos nie za bardzo....i tak mi zostalo do dzis . Buldog - niestety nie bylo to moze srodziemne ani zadne cieple kraje...taki lajf.... ale gwozdziem programu jest fakt, ze moj maz jest niesamowicie zdolny facio i zrobil cos takiego ze mam necik, hihihihi wiec was nie opuszcze w weekend, cieszycie sie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.