Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No i ściągi musieliscie pisac ręcznie.

Dzisiaj moja pani od historia jak zobaczyła moją "pomoc naukową" wydrukowaną na kompie, westchnęła i stwierdziła:

Ehh...za moich czasów takich nie było...

Posted

ale szkoła była szkołą

a teraz młodzież jest straszna.

nie uczy się, nic ja nie interesuje, nie ma żadnych wartości.

Ile ja w tym tygodniu musiałem dopów postawić na ładne oczy

Posted

GIZIU!!!

Wsadziłeś mi nóż w plecy i przekręciłeś...

Jaka jest młodzież?!ah...no tak Ci brutale, mordercy, gwałciciele...

W dodatku się nie uczą...

Nie wszyscy są tacy...

Wiesz ile nauczyciel teraz od ucznia wymaga?

Każdy "pracuje " na tyle na ile go stać...w sensie intelektualnym

Poza tym wspomne że należe do młodzieży, nie wydaje mi się jednak żebym była mordercą...

Mam hobby, i nie jestem starsza...

Szkołe też lubie...

Nie bardzo rozumiem określenie...

Ahhh...ta dzisiejsza młodzież jest STRASZNAAA

Posted

nauczyciel nie wymaga nawet 10% tego co wymagał jeszcze parę lat temu.

Wiem coś o tym - za mną dwadzieścia lat edukacji i sam jestem belfrem.

Oby jak najwięcej takich jak Ty - ale niestety prawda jest smutna.

W środe mam rade i znów będziemy wyciągać przez cały dzień ludzi i stawiać im dopy, żeby tylko klasa się utrzymała.

Niestety wszyscy jdą na łatwiznę i szkołe mają gdzieś.

Ja kiedyś chodziłem do tego samego technikum w którym teraz ucze - to już nie ta sama szkoła

Posted

Dolphine:

Ja mialem czasem nowe 8)

Giziu:

Troche uogolniasz, ale kiedy jeszcze mialem kontakt ze studentami, to moje odczucia byly bardzo podobne - mialem wrazenie, ze niestety "sredni" poziom sie dosc znacznie obnizyl. Potwierdzali to starsi "koledzy z pracy", ci z ktorymi mielismy zajecia np. my i roczniki, ktore nas poprzedzaly.

Z tym, ze sami studenci akurat nie ponosza calosci "winy" za ten stan. Szkola im to poniekad "umozliwiala". Ale to jest temat na inne forum.

Mami:

No patrz, jak ja studiowalem to przebojem byly jeszcze sciagi pisane recznie i kserowane dla calej grupy ;)

A co do "wymagan" - myslisz, ze sie zwiekszyly?

Nie sadze, zeby byla jakas duza roznica. Poza - najwyrazniej - roznica w egzekwowaniu wiedzy, co moglem stwierdzic na przykladzie studentow. Spora czesc nie powinna w zadnym razie zostac dopuszczona do matury.

Niestety.

Posted

Mami - spokojnie, nie wszyscy sa zli :) to bylo tak ogolnie :)

poza tym z pstu Gizia mi wychodzi ze on jest nauczycielem :), Giziu czego uczysz? a dopuszczony?? to co to za ocena? w przeliczeniu na nasze?

Mami - sama piszesz ze mlodziezy teraz latwiej :) i zgoda, sama widze jak moj syn odrabia lekcje, wypracowanie - w kompie, bo samo bledy podkresli, poszukac informacji - w necie lub w encyklopedii z CD romu, a za naszych czaso :) wiem brzmi strasznie, to encyklopedia byla dostepna w bibliotece i wszystko trzeba bylo przepisac, a jak ktos mial w domu 4 tomowa PWN to byl strasznym szczesciarzem. Teraz nawet sciagi piszecie w kompie a nie recznie na paskch .......

Z zamierzchlych czasow to ci lepsi i co mieli farta to spiewali i tanczyli w zespole GAWEDA :) ....i byli strasznie zarozumiali...wiem bo mialam w klasie kolezanke z Gawedy :P

Posted

Cześć Wam wszystkim!

Aż mi się łezka zakręciła w oku czytając o dobranockach z tamtej epoki. Muszę się przyznać że dużo pozapominałam jeśli chodzi o głównych bohaterów, czyli czas najwyższy na geriawit lub coś podobnego :angel: .

A co do wspominków to ja najlepiej pamiętam ruloniki dropsów, landryny w metalowych czarnych pudełkach ze złotym wzorkiem i mleko nalewane do metalowej bańki. Kto nie miał bańki ten nie miał mleka. :D

Posted

Megi brawo! o dropsach nie bylo :) a byly 2 smaki, owocowe i mietowe..i bylo maslo solone i ser zolty , ktory dostawalo sie w szkole albo na religi bo byl z darow, tylko ten zolty ser byl jakis pomaranczowy, i byly jeszcze slodycze na gwiazdke od naszych przyjaciol zza wschodniej granicy, w takich plastykowych pojemnikach, i byly paczki swiateczne ktore rodzice dostawali dla dzieci w pracy !

Posted

Dolphnie uczę w budowlance - zawodowych przedmiotów - konstrukcje, rysunek, technologia i takie tam.

Żebyś wiedziała na jakich świstkach teraz uczniowie prace przynoszą.

Wczoraj mi jeden przyniósł prace semestralną - wydrukował z internetu jedą kartke i się podpisał - jeszcze się zdenerwował, że mu ją do kosza wywaliłem.

A myślisz, że nie zda - a jakże, nie ma wyboru..

Do tego doszło, że nauczyciele sami na koniec oceny dopisują, żeby przepuścić ucznia.

Dopy to oceny dopuszczające - cos pomiędzy - dwa a trzy jak to było za naszych czasów.

teraz jest 1 2 3 - 2 to dop.

\właśnie wtedy jak wprowadzili do szkół oceny dopuszczające to szkoły zeszły na psy.

Taka jest smutna prawda naszej edukacji.

Posted

Giziu:

Otóż w mojej rodzinie jest przewaga nauczycieli...

I wcale tak nie narzekają jak Ty... :lol: :lol:

Fajnie jest czasem posłuchać tych opowieści o uczniach, kilka razy nawet klasówki sprawdzałam :P :P :P

Wymagania:

W szkole do której uczęszczam wymagania sa ogroomne...tak przynajmniej mi się wydaje. Tygodniowo mamy cztery/pięć prac pisemych, kilka "pytanek" na lekcji. Do tego dochodza sprawdziny...brrr i wypracowani. W tym tygodniu akurat miałam osiem sprawdzianów (to co że w przepisach jest całkiem inaczej), ale po prostu nie dało się ich wcisnąć w inny termin...

Dlatego nie pisz, że od uczniów sie tak mało wymaga...

Co do pisania wypracowań na kompie to niestety...u nas trzeba wszystkie prace pisać ręcznie...ulgi mają tylko dyslektycy... :(

A teraz ide kogoś zgwałcić...i zabić, bo zaliczam się do młodzieży...

Posted

Buldogu. Ulica Marchlewskiego,Swierczewskiego sa do dzisiaj, tak jak zawsze byl plac Wilsona, Inwalidow.

Rodno Babka tez sie jakos ostatnio dziwnie nazywa. :o

Ja mialem Babcie zamiast telewizorka. Pozniej byl Belweder. :P

WYRAZNIE NAPISALEM STARUCHOW. Dziewczyny maja tylko skonczone 18-lat, to oczywiste. :lol:

A pamietacie lody sprzedawane z beczki, ktora byla w drugiej beczce. :lol:

Posted

Velox, lody pamiętam, ja wogóle pamiętam wszystko to, co dotyczy jedzenia :lol: Straszny był ze mnie łakomczuch.

Dolphine, prosze o przyjęcie mojej skromnej osoby do klubu dzieci z przed stanu wojennego i zamieszek grudniowych.

Posted

Witam

Ja coprawda dołączyłam do Was dosyć niedawno i próbowałam sobie wszystkich wyobrazić a tu takie niespodzianki ! super pomysl z tymi zdjęciami.

Pozwole sobie powiedzieć, że.....łza mi się zakręciła na te wspominki,większość pamiętam (za rok i ja będe miała 3 z przodu..)

Agata&Chaps

Posted

sluchajcie tu jest po prostu fantastycznie :) i coraz wiecej tych z 3 z przodu...

Mami mysle ze przesadzasz....nikt ci przeciez nie zarzuca ze jestes z tej zlej mlodziezy, ale sama przyznasz ze jest jej sporo....a swoja droga z jakiego przedmiotu sprawdzalas klasowki?Velox opowiedz o lodach z beczki..ja nic o tym nie wiem...

Posted

Oj to różnie...

Zalezy co mam przyniosła do domu :D :D

Naczęściej jednak matma...hheheheh...można sie było również pośmiać sprawdzając wypracowania z polskiego 8) 8) własciwie to mini wypracowania...

Aha nie myślcie że taka genialna jestem :D sprawdzałam prace dzieci z klas I-III podstawówki :D :D :D

Posted

Fajną rzeczą jest to że czasem nauczycielki robią nam te same sprawdziany co w innych klasach. Wtedy po takiej kartkówce zbiera się grupka ludzi i wszyscy spisują....

Ostatnio fizyczka poszła odbić klasówke na ksero, na co jej pan obsługujący urządzenie odpowiada:

- Prosze pani, przecież uczniowie już chyba z 60 sztuk odbili takich kartek...po co więcej...?

I tak pani zmieniła pytania, siedząc do północy i pisząc nowe....

Już nie musze pisać jakie było zdziwienie tych wszystkich uczniów piszących (świetnie przygotowanych z owej karteczki) kiedy to zobaczyli zupełnie inne prace :lol:

Posted

Ja już trójki nie mam :cry: , ale to nic, poczekam na Was :D

Jeszcze mi się przypomniało jeśli chodzi o prasówkę: gazetka "murziłka" naszego :wschodniego przyjaciela" oraz "Świerszczyk" (panowie, tylko nie mylić ze świerszczykami) i "Płomyczek".

Posted

AGA litosci - zdjecia w mniejszej rozdzielczosci= mniejszy format a co za tym idzie szybsze ladowanie strony, za takie giganty (piekne zeby nie bylo) modemowcy nas zagryza i poszczuja psami :)

Posted

Aga ja sie nie denerwuje, ja jestem niespotykanie spokojny czlowiek. Mi akurat to nie przeszkadza, mam stale lacze internetowe, martwie sie tylko o tych ktorzy tak jak ty korzystaja z modemu i placa TP SA. Tylko tyle, a zdjecia sa cudne, zdolna jestes lub twoj mezczyzna...w kazdym razie autor zdjec :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...