rita60 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Tez trzymam kciuki...i rozglądaj się malagos za następnym tymczasem;):lol: Quote
Plicha Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Trzymam kciuki z całych sił :) A malutkich suczek w potrzebie to pewnie jest tam mnóstwo. Quote
malvaaa Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 a ja mialam robic dodatkowe ogloszenia ale w takim razie sie wstrzymam :) Quote
Andzike Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 [quote name='malagos']no właśnie, boję sie cieszyć zawczasu. Małgosiu, nie się nie martw, możesz się cieszyć ;) Lukasz, któremu podesłalam Kropkę, razem ze swoją dziewczyną (a siostrą dogomaniaczki aikowo) adoptowali ode mnie w lutym maleńką Nesię z Nowego Tomyśla ;) http://www.dogomania.pl/threads/200948-Nelsonowa-mamusia-NESIA-znalaz%C5%82a-wymarzony-domek-! Lepszego domu nie mogłabym dla niej znaleźć :) I taki dom będzie też miała Kropeczka - u rodziców Łukasza :) Quote
malagos Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Ewanka napisał(a):Kciuki zaciśnięte :) to sie zawsze przyda :) Jutro zdejmujemy szwy panience. Nie miała zakładanego ani na chwilę kaftanika - nie tak jak Tika, która chodziła w nim 9 dni non stop. Co za różne charaktery mają te moje tymczaski, poprzednia szalenizna, ta spokojniutka i niewidzialna..... Tylko mała to niejadek - po kawalątku i to z ręki. Nie wygląda źle, ale mnie denerwuje :) Andzike, a może Ty się zabierzesz z Państwem i mnie odwiedzisz? Serdecznie zapraszam :) Quote
Andzike Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 malagos napisał(a): Andzike, a może Ty się zabierzesz z Państwem i mnie odwiedzisz? Serdecznie zapraszam :) Bardzo chętnie bym się wybrala, ale w sobotę mam prace polowe na działce ;) a w niedzielę imprezę rodzinną... Dziękuję za zaproszenie :) Quote
mmd Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Ale Wam zazdroszczę zdejmowania szwów. U nas do wtorku i to na tzw. ryju ;) Kołnierz jest straszny, płacz i lament pół nocy. Piłeczką nie można się bawić. Boli, swędzi i jest do kitu :/ Quote
malagos Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 Kropidlak jest odrobaczony 3 razy, cudem te pokruszone tabletki zjadła z kawałkami mięsa. A dziś to nawet chrupki jadła, sztuk 8, i to z ręki do buzi podawane. Dziewiątej juz nie chciała, choć to maleńkie kuleczki, dla małych psów....... Musze przyznać, że mój mąż już przeżywa rozstanie, bardzo ją polubił, z wzajemnością ogromną zresztą. Quote
tripti Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 z tym brakiem apetytu to ciekawe, może to nadal stres? taki fajny spokojniutki piesek, chyba nie jest też bardzo jazgotliwa? Quote
Ewanka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Odwiedzam malutką Kropeczkę, psiak ideał, tylko rzeczywiście ten apetyt nieco martwi. Może potrzebuje dziewczyna więcej czasu. Miała ostatnio sporo stresów, więc to ją chyba tłumaczy ;) Quote
temikotka Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 trzymam mocno kciuki za kropcię :) Malagos, u ciebie tymczaski idą jak świeże bułeczki ;) A mi się teraz kociak przyplątał, może ktoś reflektuje? ;) taka słodka z niej mruczanka :) Quote
Kava Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 mmd napisał(a):Ale Wam zazdroszczę zdejmowania szwów. U nas do wtorku i to na tzw. ryju ;) Kołnierz jest straszny, płacz i lament pół nocy. Piłeczką nie można się bawić. Boli, swędzi i jest do kitu :/ coraz czesciej dochodze do wniosku czytajac takie opisy, ze sa doktory i konowaly.... osobiscie bylam przy tzw. zbiorowych sterylkach w warunkach "polowych" i nastepnego dnia wszystkie sunie i psiaki lataly po podworku i zadne sie nie drapalo, nie mialo kolnierzyka albo sukienki albo jakichs innych dolegliwosci.... jaki wniosek z tego? szkoda mi tej malutkiej, ktora sie tak meczyc musi.... bo nie musialaby.... istnieja inne mozliwosci i metody,szkoda ze zbyt wielu wetow ich nie stosuje, a moze nawet nie zna... aha, i szwow sie takze nie zdejmuje, bo sie nitki rozpuszczaja.... Quote
mmd Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Ciotka, ale mój to facet, a jaja już dawno wycięte :) Latał w dziewczyńskim ubranku, bo się interesował, a mój wet to żaden dureń ;) Teraz ma na mordce pod "ustami" wycięte coś co mu wyrosło, na ryj mu ubranka przecież nie założę, kołnierz wkładam tylko na ścisłą noc, na wszelki wypadek. Quote
malagos Posted November 18, 2011 Author Posted November 18, 2011 mmd napisał(a):Ciotka, ale mój to facet, a jaja już dawno wycięte :) Latał w dziewczyńskim ubranku, bo się interesował, a mój wet to żaden dureń ;) Teraz ma na mordce pod "ustami" wycięte coś co mu wyrosło, na ryj mu ubranka przecież nie założę, kołnierz wkładam tylko na ścisłą noc, na wszelki wypadek. załóż na ten ryj, będzie mniej jadł :diabloti: Mój wet to też nie żaden dureń (i nie tylko mówię o moim TŻ cie :cool3:), ale często psy tak różnie reagują na zabiegi i operacje :roll: Quote
Kava Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 mmd napisał(a):Ciotka, ale mój to facet, a jaja już dawno wycięte :) Latał w dziewczyńskim ubranku, bo się interesował, a mój wet to żaden dureń ;) Teraz ma na mordce pod "ustami" wycięte coś co mu wyrosło, na ryj mu ubranka przecież nie założę, kołnierz wkładam tylko na ścisłą noc, na wszelki wypadek. no to ladnie wpedzilas mnie w maliny, ciotka.... nic wiecej juz nie mowie.... Quote
Ewanka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Kropeczka pakuje walizkę? ... mocnooooo trzymam kciuki :) Quote
Isadora7 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Ewanka napisał(a):Kropeczka pakuje walizkę? ... mocnooooo trzymam kciuki :) czyżby? suuuuper :) Quote
Ewanka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Isadora7 napisał(a):czyżby? suuuuper :) ... wnioskuję ze zmienionego tytułu :) Quote
malagos Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 no tak, pisałam 2 dni temu o obiecującym telefonie :) Jutro się wyjaśni, czy i kiedy. Ale oprócz tego telefonu i to z polecenia Andzike, nikt nie pytał.........To jakie psy mają wzięcie, zainteresowanie, nie mam pojęcia. Quote
Ewanka Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 malagos napisał(a):no tak, pisałam 2 dni temu o obiecującym telefonie :) Jutro się wyjaśni, czy i kiedy. Ale oprócz tego telefonu i to z polecenia Andzike, nikt nie pytał.........To jakie psy mają wzięcie, zainteresowanie, nie mam pojęcia. Jakie? .... malutkie białe słodkie puszyste maskotki echhhh :/ Kciuki za cudowny DS mocno zaciśnięte !!! :) Quote
Poker Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Moje tymczaski bardzo często po sterylce tracą na jakiś cza apetyt. Wtedy jedzą najchętniej gotowane. Quote
malagos Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 Poker napisał(a):Moje tymczaski bardzo często po sterylce tracą na jakiś cza apetyt. Wtedy jedzą najchętniej gotowane. Ja codziennie gotuję psom, chrupki mają tylko na kolację. Ale od 2 dni jest lepiej, dziś to nawet i troch ryżu poszło, oprócz mięska. i jakoś raźniej wygląda, ogonek na górze, do bramy z moimi szczekaczami podbiega (ale nie szczeka, całe szczęście), zaczepia Dalię. Czyli wg mnie trzeba jej było tych 10 dni na oswojenie sytuacji, odnalezienie się na nowo. wieczorem stwierdziła, ze sama siedzi w kuchni, podczas gdy ja z mężem i nasze zwierzaki w salonie - przyszła nieśmiało się uśmiechając (a uśmiecha się jak kiedyś Gajana, szczerząc zęby! - wygląda to tak rewelacyjnie, ze wyjemy ze śmiechu, a sunia coraz bardziej się wtedy uśmiecha) i wzięłam ją na kolana. Trochę posiedziała, poszła, znów przyszła i dalej już spokojnie obok Nutki i kotki spała na kanapie obok mnie. Quote
mmd Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Fajna ta Kropka. Ktoś kto ją adoptuje będzie miał idealne psisko. Małe, bez wymagań, nawet mało je i pięknie się uśmiecha :) Quote
toyota Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 malagos napisał(a): wieczorem stwierdziła, ze sama siedzi w kuchni, podczas gdy ja z mężem i nasze zwierzaki w salonie - przyszła nieśmiało się uśmiechając (a uśmiecha się jak kiedyś Gajana, szczerząc zęby! - wygląda to tak rewelacyjnie, ze wyjemy ze śmiechu, a sunia coraz bardziej się wtedy uśmiecha) i wzięłam ją na kolana. Trochę posiedziała, poszła, znów przyszła i dalej już spokojnie obok Nutki i kotki spała na kanapie obok mnie. Ojej, jaka ona jest słodziutka i kochana :loveu: ! Quote
malagos Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 mmd napisał(a):Fajna ta Kropka. Ktoś kto ją adoptuje będzie miał idealne psisko. Małe, bez wymagań, nawet mało je i pięknie się uśmiecha :) Ot, najkrótsza charakterystyka, i to trafna :) Jest rzeczywiście mało kłopotliwa i bardzo kochana. Teraz schodzę do podziemia, zaszywam się w ciszy przedwyborczej i czekam na rozwój wypadków, by nie zapeszyć. Jutro wszak niedziela. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.