sleepingbyday Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 (edited) zosia miała dziś rtg wyszła rozedma, calkiem spora. opis radiologiczny będzie w srodę, a ja jestem w mega panice! CZY ktoś ma doświadczenie w psiej rozedmie? Edited March 16, 2012 by sleepingbyday Quote
sleepingbyday Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 to chyba niezbyt częste u psów, bo cisza... Quote
gryf80 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 no dokładnie.a weci prowadzący nie zalecili psu żadnej terapii? Quote
taks Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Nie , nie jest to wyjątkowo rzadka przypadłość. Prawdopodobnie całkiem sporo psów na to cierpi tyle że własciciele nie mają o tym zielonego pojęcia. Tym bardziej ,że ( jesli nie jest baaardzo zaawansowana) nie daje jakis wyraźnych objawów poza nieznacznie zmniejszoną wydolnością ogólną a "odkrywana" jest najcześciej przypadkowo przy okazji rtg płuc robionego np z powodu diagnostyki nowotworów lub przewlekłych czy nawracajacych stanów zapalnych dróg oddechowych. Terapii jako takiej nie ma - to sa nieodwracalne zmiany degeneracyjne w miąższu płuc. Zalecenia sa zwiazane ze stopniem niewydolności oddechowej i dotyczą postępowania objawowego . Trzeba tez bardzo dbać o dobry poziom odpornosci u psa - kazda infekcja płuc to w tym wypadku gwóźdź do trumny Quote
sleepingbyday Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 o matko, załamałaś mnie! dziś będzie opis radiologiczny, więc będę wiedzieć cośkolwiek więcej. na pewno nie jest to wynik przewlekłego stanu zapalnego - zauważyłabym chyba zapalenie oskrzeli lub płuc, nie? jestem mega przestraszona, ona ma dopiero 8 lat, a będę musiała jej ograniczyć aktywność, prawda? żeby mogła jak najdłużej żyć, będzie musiała się nudzić? rozumiem, że odpadają spacery do parku w zimę, przy mrozie? taks, jak myślisz? iść z tym do niziołka, czy garncarzowej? Quote
taks Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Poczekaj najpierw na wyniki zanim wpadniesz w rozpacz;) bo jeszcze nie wiadomo na ile sa to duże zmiany Skoro dotąd nic niepokojącego w zachowaniu psa nie zauważyłaś to prawdopodobnie problem nie jest duzy. Z jakimś radykalnym ograniczaniem wszelkiej aktywności to absolutnie nie. 8 lat to juz wiek średni więc i tak lepiej wysiłek dawkować często ale w rozsądnym nasileniu. Jak dobrze to zorganizujesz to nie wydaje mi sie aby pies to odczuł jakos negatywnie ( nuda) - wręcz przeciwnie, bedzie miał więcej ilosciowo choć mniej wyczerpującej frajdy. A spacery do parku i przy mrozie ? czemu nie? Jak będzie cały czas umiarkowanym w ruchu, odpowiednio zabezpieczona przed przemarznięciem i przemoknięciem a spacer nie bedzie trwał masakrycznie długo to nie widzę przeciwwskazań. Rozedma to także zmniejszona pojemność płuc więc dobre "natlenianie" suki jest jak najbardziej wskazane. Jesli myslisz o konsultacji u specjalisty to tak, kardiolog to niezły pomysł Quote
sleepingbyday Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 pewnie, że myślę o konsultacji, no i wetki mam takie, że wysyłają do specjalistów. zosia była już konsultowana przez niziołka, bo miałam wrażenie niewydolności w gorącym okresie. Wszystko ok, pomijając początki endokardiozy mitralnej (o ile dobrze pamiętam), ale początkowe stadium, rzecz typowa dla wieku i nie zaordynował żadnego leczenia, tylko obserwację i ewentualny rtg jeśli będą objawy (jak u niego byłam, objawów nie miała, bo było chłodno, poza tym te jej objawy były malutkie). teraz poszłam na rtg, bo kaszlała - tak, jakby chciała coś odkrztusić, ale wiesz - ze 3-4 miesiące temu zdarzyło się jej to raz w miesiącu, potem zaobserwowałam większą ilość, ale na zasadzie, że kilka razy w miesiącu i nie podczas wysiłku, ale np. rano, po nocy. więc poszłam na rtg. Tak to wyglądało. dzieki za podniesienie na duchu - dziś dowiem się więcej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.