Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może się myle ale jest zaokrąglona bardzo , chyba że taka gruba ..Bo były karmione co dwa dni i dostawały dużo i na odchodne jeszcze miske suchego ....Nie wiadomo czy one to wszystko zjadły bo pewnie lisy też podeszły .Choć przez te 1.5 roku tam lisa nie widziałam ...Wilczka tamtego w rowie nie ma , albo ktoś go zabrał albo gdzies poszedł sam ...

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Raczej jest ciężarna :( Obyś nie zastała któregoś dnie przychówku.
Nie sądzę, że taka gruba z jedzenia, bo przecież ruchu miała pod dostakiem.

Posted

:-(o mateczko cunieczko kochana ....
Paulinko sciskam za was mocno mocno , ile tego nieszczescia o mateczko ziemio :shake: i Ty Paulinko dajesz rade :thumbs::modla::iloveyou::iloveyou:
sunienka za kilka dni moze sie tr oswoi , uspokoi :modla:
o maluteczku tez mysle i mysle ech ...

Posted

Boże kochany co za koszmar...:(
Biedny maluszek ,próbuj z tą klatką , póki szuka matki.
Jeśli sunia jest ciężarna to sytuacja niewesoła:(

Posted

Nie wiem co robić zaczekam może tydzień może zaufa .
Dziś miałam telefon :shake: facet w sierpniu zabrał sunie ze schroniska wilka w Inowrocławiu , schronisko zropbiło sterylke i dzis ciotka moja była u niego bo to jej kuzyn chyba . Dzwoni do mnie i ryczy że poszła do psa sunia to skóra i kości , ciotka była rano sunia leżała na ziemi w kojcu jak wstała to się przewracała , jak facet wyszedł to sunia uciekła w krzaki i tak się trzęsła , tak boi się swojego pana .Facet jej nie chce bo nie szczeka i ciągle się chowa .Jutro zadzwonie do weta schroniskowego i się zapytam jaka jest umowa jak schron wydaje psa ..Ona podobno nie ma roku ..Może bym poszła i zrobiła jej zdjęcie zobacze...:shake:

Posted

paulina02 napisał(a):
Nie wiem co robić zaczekam może tydzień może zaufa .
Dziś miałam telefon :shake: facet w sierpniu zabrał sunie ze schroniska wilka w Inowrocławiu , schronisko zropbiło sterylke i dzis ciotka moja była u niego bo to jej kuzyn chyba . Dzwoni do mnie i ryczy że poszła do psa sunia to skóra i kości , ciotka była rano sunia leżała na ziemi w kojcu jak wstała to się przewracała , jak facet wyszedł to sunia uciekła w krzaki i tak się trzęsła , tak boi się swojego pana .Facet jej nie chce bo nie szczeka i ciągle się chowa .Jutro zadzwonie do weta schroniskowego i się zapytam jaka jest umowa jak schron wydaje psa ..Ona podobno nie ma roku ..Może bym poszła i zrobiła jej zdjęcie zobacze...:shake:

Tylko, że tydzień w przypadku psiej ciąży to dość długo... Co będzie jak pojawią się szczeniorki...?

Posted

A jak mam ją zabrać jak taka przerażona na siłe żeby mnie pogryzła .....musimy pamiętać że ona była w lesie 1.5 roku i przed ludźmi uciekała ...Pamiętajmy też że ona nie przyszła do mnie sama tylko złapałam ją na siłe..

Posted

paulina02 napisał(a):
Nie wiem co robić zaczekam może tydzień może zaufa .
Dziś miałam telefon :shake: facet w sierpniu zabrał sunie ze schroniska wilka w Inowrocławiu , schronisko zropbiło sterylke i dzis ciotka moja była u niego bo to jej kuzyn chyba . Dzwoni do mnie i ryczy że poszła do psa sunia to skóra i kości , ciotka była rano sunia leżała na ziemi w kojcu jak wstała to się przewracała , jak facet wyszedł to sunia uciekła w krzaki i tak się trzęsła , tak boi się swojego pana .Facet jej nie chce bo nie szczeka i ciągle się chowa .Jutro zadzwonie do weta schroniskowego i się zapytam jaka jest umowa jak schron wydaje psa ..Ona podobno nie ma roku ..Może bym poszła i zrobiła jej zdjęcie zobacze...:shake:

Boże miłosierny zgłoś to koniecznie , psa trzeba odebrać, nie ma na co czekać.
Poczytaj ten wątek...
http://www.dogomania.pl/forum/threads/235925-Zagłodzona-do-granic-możliwości-MONA-długowłosy-owczarek-niemiecki
Jak sunia zagłodzona i bita trzeba natychmiast interweniować ,żeby nie było za późno !!!!!

Posted

Boże jak czytam ten wątek to same nieszczęśliwe przypadki tam są i jak ta Paulina02 sobie musi z tym radzić i do tego w większości jest z tym sama. Też myślę że z sunią trzeba troszkę poczekać niech choć trochę zaufania nabierze przecież to prawie dziki pies.

Posted

paulina02 napisał(a):
Nie wiem co robić zaczekam może tydzień może zaufa .Dziś miałam telefon :shake: facet w sierpniu zabrał sunie ze schroniska wilka w Inowrocławiu , schronisko zropbiło sterylke i dzis ciotka moja była u niego bo to jej kuzyn chyba . Dzwoni do mnie i ryczy że poszła do psa sunia to skóra i kości , ciotka była rano sunia leżała na ziemi w kojcu jak wstała to się przewracała , jak facet wyszedł to sunia uciekła w krzaki i tak się trzęsła , tak boi się swojego pana .Facet jej nie chce bo nie szczeka i ciągle się chowa .Jutro zadzwonie do weta schroniskowego i się zapytam jaka jest umowa jak schron wydaje psa ..Ona podobno nie ma roku ..Może bym poszła i zrobiła jej zdjęcie zobacze...:shake:
Masakra mam nadzieje,ze ciocia powiedziala mu do sluchu?

Posted

ja rozumiem Paulina że sunia wystraszona tylko my się tu martwimy byś nie została z dziką sunią i szczeniakami...kiedy było robione to zdjęcie co jakis pies do niej chodził, mogła wtedy zaciążyć, trzeba obliczyć ile już ta ciąża może mieć...ona może się jeszcze długo nie otworzyć a wykluć za to i wtedy będzie pilnować potomstwa i jeszcze bardziej niedostępna się zrobi...
a jakiś wet podjechać do Ciebie by nie mógł?

Posted

Szczeniak z lasu szczeka i ucieka w głąb lasu , zostawiłam jedzenie ..Byłam u kobitki z aparatem sunia mnie wylizała jest średniej wielkosci troche powyrzej kolan cała czarna , uszy sterczące śliczna ..Dałam jej ryżu z suchym i puszką zjadła wszystko , widać jej żebra .Rodzina stwierdziła że jednak ją zostawiią a jak by co maja mój telefon ...Wydaje mi sie że problem tam też to jedzenie , zawioze im w niedziele do niej suchego....

Posted

paulina02 napisał(a):
Szczeniak z lasu szczeka i ucieka w głąb lasu , zostawiłam jedzenie ..Byłam u kobitki z aparatem sunia mnie wylizała jest średniej wielkosci troche powyrzej kolan cała czarna , uszy sterczące śliczna ..Dałam jej ryżu z suchym i puszką zjadła wszystko , widać jej żebra .Rodzina stwierdziła że jednak ją zostawiią a jak by co maja mój telefon ...Wydaje mi sie że problem tam też to jedzenie , zawioze im w niedziele do niej suchego....

Spróbuj z klatką zapchaną zapachami mamy, jakaś szmata z siusiu....

Posted

Nie oddałam klatki byłam dziś ale mały gorszy ucieka w las do klatki nie podchodzi , marne szanse będzie bardzo ciężko ;( a mamusi podawalam dziś parówke z ręki kładłam na tapczan i brała jadła , ona bardzo boi się rąk tak na nie patrzy ;(

Posted

paulina02 napisał(a):
Nie oddałam klatki byłam dziś ale mały gorszy ucieka w las do klatki nie podchodzi , marne szanse będzie bardzo ciężko ;( a mamusi podawalam dziś parówke z ręki kładłam na tapczan i brała jadła , ona bardzo boi się rąk tak na nie patrzy ;(
Kurcze nie dobrze...Z mamuska z dnia na dzien bedzie lepiej.

Posted

paulina02 napisał(a):
Nie oddałam klatki byłam dziś ale mały gorszy ucieka w las do klatki nie podchodzi , marne szanse będzie bardzo ciężko ;( a mamusi podawalam dziś parówke z ręki kładłam na tapczan i brała jadła , ona bardzo boi się rąk tak na nie patrzy ;(

Trzeba ją może zakamuflować gałęziami i obłożyć szmatami , tak ,żeby nie widział ,że to klatka. Jejku takie rady na odległość pewnie wkurzają...
Sercem jestem z piesiem.. Daj się złapać, proszę mały draniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...