Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

paulina02 napisał(a):
Jedynie czekac aż mamuska podejdzie sama a już coraz lepiej , albo jeszcze raz łapać .Ale mały ciągle z tyłu i szczeka :shake: one przy drodze w rowie też razem leżą ...Może faktycznie kupic coś podawać żeby nie była ciężarna , jak już nie jest i dac jej czas do wiosny ..Nie wiem prościej też gdy by był jeden pies , musze pomyśleć ...Młody bedzie za nią tęsknił :-(


Właśnie jest trochę ryzyko żeby już nie była ciężarna,bo może się źle skończyć,kiedyś kotce podałam a była już w ciąży i płody obumarły ledwo sterylka w ostatniej chwili jej życie uratowała.

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ewu']Zostawienie jednego z nich w lesie to straszna alternatywa:( Co tu robić????????????????????

Dokładnie....

Pomóżcie, znalazłam mega oswojonego i zaniedbanego kota pod pracą w Zabrzu, nie mam co z nim zrobić, a w schronie panuje choróbsko :(

http://www.dogomania.pl/forum/threads/235980-Kotek-znaleziony-w-Zabrzu-nie-mam-gdzie-go-da%C4%87-%28-PILNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?p=19992015#post19992015

Posted

Miałam dziś jechać do piesków nie pojade bo czekam za pania co miała przyjechać po koty , jeszcze nie dotarła :shake:
Chyba spróbuje ją złapać jeszcze raz , włoże żel w mielone w kulki po trochu ale to później chyba zacznie działac i muszę zabrać córe żeby mi pomogła bo sama nie dam rady , zabiore podbierak ....od czwartku przymrozki , nie wiem czy próbować łapać teraz bo tam droga ruchliwa i boje się żeby nie wybiegła mi ....w niedziele jeździ mniej aut ale nie wiadomo jaka bedzie pogoda ....Nie wiem jeszcze nic , bo jeżeli domek po staruszki nie przyjedzie musze je zabrać na działke do altany bo one boją się psów a ja w domu mam trzy , wiec jak koty tam zabiore to juz suni nie dam rady ..Chyba że znów moze ją bym dała w kojec a tamte moje przełożyła do ślepka ....Zobaczymy ,,,, jak by sunia się oswoiła to z nia troche podjeżdżać do szczeniaka może by się odważył podejść , albo jak zostanie sam może zmieni też na stawienie do czlowieka nie wiem :shake:

Posted

paulina02 napisał(a):
Miałam dziś jechać do piesków nie pojade bo czekam za pania co miała przyjechać po koty , jeszcze nie dotarła :shake:
Chyba spróbuje ją złapać jeszcze raz , włoże żel w mielone w kulki po trochu ale to później chyba zacznie działac i muszę zabrać córe żeby mi pomogła bo sama nie dam rady , zabiore podbierak ....od czwartku przymrozki , nie wiem czy próbować łapać teraz bo tam droga ruchliwa i boje się żeby nie wybiegła mi ....w niedziele jeździ mniej aut ale nie wiadomo jaka bedzie pogoda ....Nie wiem jeszcze nic , bo jeżeli domek po staruszki nie przyjedzie musze je zabrać na działke do altany bo one boją się psów a ja w domu mam trzy , wiec jak koty tam zabiore to juz suni nie dam rady ..Chyba że znów moze ją bym dała w kojec a tamte moje przełożyła do ślepka ....Zobaczymy ,,,, jak by sunia się oswoiła to z nia troche podjeżdżać do szczeniaka może by się odważył podejść , albo jak zostanie sam może zmieni też na stawienie do czlowieka nie wiem :shake:

Oby, oby..Sam zdziczeje do reszty...:(

Posted (edited)

Dotychczas zostały zrobione dla piesków 2 bazarki z moich fantów( mówię tylko o bazarkach ode mnie). Jeden zrobiła Justyna Lipicka , drugi Martika@Aischa. Justynka przekazała pieniądze z bazarku Skarbnikowi w kwocie 365 zł:)
Ponieważ pieski ciągle są w lesie ( mam nadzieję ,że się uda w końcu je złapać) uznałyśmy z Martiką,że nie ma potrzeby w tej chwili zamrażać kolejnej kwoty, skoro jest tyle biedy na dogo....Jak tylko pieski zostaną złapane, przekażę pieniądze do ich skarbonki. W tej chwili wydałam je na inne pieski w tragicznej sytuacji (na zasadzie pożyczki).
Swoją drogą Paula pieski dokarmia, może warto zakupić na ich potrzeby dobrą energetyczną karmę i jakieś witaminy. Na ich koncie jest sporo kasy więc trzeba wspomóc Paulę.

Edited by ewu
Posted

Jak najbardziej uważam że trzeba Paulinie pomóc w zakupie karmy. Chociaż tyle na dzień dzisiejszy można zrobić. Ja osobiście Paulinie współczuję bo wiem jak to jest łapać dzikie psy. Nam się udało i to był traf że weszły do rury i odcięły sobie drogę ucieczki. Było 6 konkretnych facetów i my 3 ...jesli Paulina jest tam sama a psy przebywają na terenie lasu to ja może jestem niedowiarek ale bez pomocy większej grupy osób nie widzę opcji żeby je złapać :(
My próbowałyśmy na łapkę na sedalin bez żadnego efektu.

Posted

bela51 napisał(a):
A Paulina nie moze nikogo zwerbowac do pomocy ? Przeciez są jacys sąsiedzi, znajomi ?
Sama na pewno nie da rady.


Mnie dobija to że ten wątek jest założony od roku a psy nadal w lesie więc złapanie ich jak na razie graniczy z cudem :( Jeszcze jak na złość to teren lasu ...no masakra!!! Żeby chociaż dało się złapać sunie i ją wysterylizować bo za chwilkę okaże się że są kolejne szczeniaki. Sytuacja po prostu beznadziejna !!!!!!!

Posted

[quote name='ewu']Dotychczas zostały zrobione dla piesków 2 bazarki z moich fantów( mówię tylko o bazarkach ode mnie). Jeden zrobiła Justyna Lipicka , drugi Martika@Aischa. Justynka przekazała pieniądze z bazarku Skarbnikowi w kwocie 365 zł:)Ponieważ pieski ciągle są w lesie ( mam nadzieję ,że się uda w końcu je złapać) uznałyśmy z Martiką,że nie ma potrzeby w tej chwili zamrażać kolejnej kwoty, skoro jest tyle biedy na dogo....Jak tylko pieski zostaną złapane, przekażę pieniądze do ich skarbonki. W tej chwili wydałam je na inne pieski w tragicznej sytuacji (na zasadzie pożyczki).Swoją drogą Paula pieski dokarmia, może warto zakupić na ich potrzeby dobrą energetyczną karmę i jakieś witaminy. Na ich koncie jest sporo kasy więc trzeba wspomóc Paulę.Trzeba bylo od razu tak napisac,ze obie podjelyscie taka decyzje co do bazarku Martika@Aischa.

Posted

Boże Lika psy są w lesie tak ? nieuchwytne od roku ? tak ? Ty na koncie masz zamrożone 671 zł więc o co Ci chodzi ? skoro te psiaki na razie nie mogą skorzystać to niech skorzystają te które tego pilnie potrzebują. Myślę że to proste.
Pieniądze powinny być zbierane na konto po złapaniu psów a nie przed ich złapaniem. Dopóki psy są w lesie powinnaś w poście rozliczeniowym wpisywać zadeklarowane wpłaty jednorazowe oraz stałe. I odnoszę wrażenie że ciągle Cię boli że nie na Twoje konto pieniądze zostały wysłane tylko na ewu.
I jeszcze jedno pytanie ile z tej kwoty przekazałaś Paulinie na karmę??? bo na jednym z wątków piszesz że " jagodami się nie żywią" no popatrz przez rok się żywiły i nagle przestały??? :roll: No w tyłkach im się poprzewracało naprawdę :shake:

Tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

mestudio napisał(a):
Czy psy mają jakiś banerek informujący, że trzeba je złapać i potrzebni są ludzie z tej okolicy? I przypomnijcie mi jaki to rejon, najbliżej jakiego miasta.

Nie mają. Paula raczej nie ma żadnego wsparcia.

Posted (edited)

lika1771 napisał(a):
Trzeba bylo od razu tak napisac,ze obie podjelyscie taka decyzje co do bazarku Martika@Aischa.

A czy to ma jakieś znaczenie kiedy się wpłaci pieniądze. Nikt ich piesiom nie zabiera ale nie ma sensu ich kisić.

Edited by ewu
Posted (edited)

[quote name='Martika@Aischa']Boże Lika psy są w lesie tak ? nieuchwytne od roku ? tak ? Ty na koncie masz zamrożone 671 zł więc o co Ci chodzi ? skoro te psiaki na razie nie mogą skorzystać to niech skorzystają te które tego pilnie potrzebują. Myślę że to proste.
Pieniądze powinny być zbierane na konto po złapaniu psów a nie przed ich złapaniem. Dopóki psy są w lesie powinnaś w poście rozliczeniowym wpisywać zadeklarowane wpłaty jednorazowe oraz stałe. I odnoszę wrażenie że ciągle Cię boli że nie na Twoje konto pieniądze zostały wysłane tylko na ewu.
I jeszcze jedno pytanie ile z tej kwoty przekazałaś Paulinie na karmę??? bo na jednym z wątków piszesz że " jagodami się nie żywią" no popatrz przez rok się żywiły i nagle przestały??? :roll: No w tyłkach im się poprzewracało naprawdę :shake:

Tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Też uważam ,że trzymanie zamrożonych pieniędzy jest bzdurą.
Trzeba koniecznie zakupić karmę. W sklepach internetowych jest spory wybór i wysyłka gratis.
Wczoraj kupowałam dla szczeniaków z Grudziądza.

Edited by ewu
Posted

mestudio napisał(a):
Ale czy to jest blisko Inowrocławia? Coś mi się tak kojarzy - Wójcin był wymieniony na początku wątku.

Pojęcia nie mam.

Posted (edited)

[quote name='Martika@Aischa']Boże Lika psy są w lesie tak ? nieuchwytne od roku ? tak ? Ty na koncie masz zamrożone 671 zł więc o co Ci chodzi ? skoro te psiaki na razie nie mogą skorzystać to niech skorzystają te które tego pilnie potrzebują. Myślę że to proste. Pieniądze powinny być zbierane na konto po złapaniu psów a nie przed ich złapaniem. Dopóki psy są w lesie powinnaś w poście rozliczeniowym wpisywać zadeklarowane wpłaty jednorazowe oraz stałe. I odnoszę wrażenie że ciągle Cię boli że nie na Twoje konto pieniądze zostały wysłane tylko na ewu. I jeszcze jedno pytanie ile z tej kwoty przekazałaś Paulinie na karmę??? bo na jednym z wątków piszesz że " jagodami się nie żywią" no popatrz przez rok się żywiły i nagle przestały??? :roll: No w tyłkach im się poprzewracało naprawdę :shake:Tyle w temacie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Poczytaj watek to bedziesz wiedziala.To nie tylko ja podjelam decyzje o zbieraniu pieniedzy,nikt sie nie spodziewal,ze bedzie taki problem ze zlapaniem psiakow.I troche wyluzuj....

Edited by lika1771
Posted

I ja mam pytanie odnośnie deklaracji: czy w tej sytuacji wplacamy deklaracje stałe czy nie? Ja swoją już dawno uregulowałam, ale chodzi mi o następne. Wstrzymujemy do czasu złapania piesków? Bo chyba nie ma sensu skoro psiaki dalej w lesie? Nie ja decyduję, pytam tylko:lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...