paulina02 Posted October 9, 2012 Author Posted October 9, 2012 Tak nie wiadomo jak by zareagowały na życie w zamknięciu chociaż myśle ze mamuśka by dała radę była kiedyś z człowiekiem , gorzej szczeniak on niegy nie był blisko człowieka itd .Będe próbowała zobaczymy sedalin zje najpierw sunia bo ona jest pierwsza i je przy nas wybiera to co najlepsze , a szczeniak ciężko mu będzie to podać chyba ze dopiero jak zgarne mamuśke tylko żeby nie zwiał bo on moment i go nie ma ,,, Quote
terra Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 A jak mu się rzuci kąsek trochę dalej, też nie podejdzie? Quote
pikola Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Martwie sie bardzo o szczeniaka,jak zobaczy ze mamuske zabieraja..Jak zareaguje?Paulino badz ostrozna. Boze ,zeby sie udalo.. Quote
AgusiaP Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 najgorsze jest to, że nawet jak jednego uda się złapać, drugi zostanie tam biedny sam:-(:-(:-( Quote
kolejna kobietka Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 zostanie sam i nie bedzie wiedzial co sie dzieje i bedzie mega wystraszony biedulinek :-(:-(:-( ale na to wyglada, ze na razie nie ma innego wyjscia :sad: Quote
pikola Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 Zalamka..wciaz mysle o tych bidach.Jak one tam same,w dzien to jeszcze ale w nocy..Juz jest tak zimno. Quote
paulina02 Posted October 10, 2012 Author Posted October 10, 2012 terra napisał(a):A jak mu się rzuci kąsek trochę dalej, też nie podejdzie? On nie podchodzi do nas w ogóle tylko szczeka teraz gdzieś w lesie i można zauważyć jak gdzieś przebiega.Straszny blakot z niego a mamuśka zrobiła się nie ufna nie podchodzi .U nas dziś tak zimno i pada... Quote
mari23 Posted October 10, 2012 Posted October 10, 2012 paulina02 napisał(a):On nie podchodzi do nas w ogóle tylko szczeka teraz gdzieś w lesie i można zauważyć jak gdzieś przebiega.Straszny blakot z niego a mamuśka zrobiła się nie ufna nie podchodzi .U nas dziś tak zimno i pada... oj, bardzo zimno, zwłaszcza w nocy u bardzo zestresowanych psów Sedalin nie zawsze działa - wiem, bo próbowałam tak "moją" Tiarę łapać Quote
terra Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 W tej sytuacji jedynym wyjściem byłoby odstrzelenie ich środkiem usypiającym. Tylko skąd wytrzasnąć kogoś z palmerem? Może dziewczyny z kujawsko pomorskiego będą wiedziały coś na ten temat. W necie znalazłam, że mają w Olsztynie, ale to za daleko. Quote
paulina02 Posted October 11, 2012 Author Posted October 11, 2012 Będe u weta to też się zapytam ... Quote
beataczl Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 trudna sytuacja jak sa 2 pieski do zlapania ech.. Quote
ewu Posted October 11, 2012 Posted October 11, 2012 Głuptasy , dajcie się złapać. Bazarek na was robimy, tyle fantów wysłałam:) Quote
terra Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Gabinet Weterynaryjny w Sierpcu ma palmera: http://www.allvet.pl/news.php jeśli nic bliżej się nie znajdzie, może warto zapytać, ile taka akcja u nich by kosztowała. Jeszcze doczytałam, że Fundacja Emir ma tę broń. Quote
iwonamaj Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Kurcze, ja juz pomalu trace nadzieje...:shake: Quote
lika1771 Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 [quote name='terra']Gabinet Weterynaryjny w Sierpcu ma palmera:http://www.allvet.pl/news.phpjeśli nic bliżej się nie znajdzie, może warto zapytać, ile taka akcja u nich by kosztowała.Jeszcze doczytałam, że Fundacja Emir ma tę broń.Chyba to bedzie najlepsze wyjscie.... Quote
pikola Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 Moze faktycznie Fundacja Emir by pomogla? Quote
pikola Posted October 12, 2012 Posted October 12, 2012 http://fundacja-emir.pl/schronisko/schronisko-info.htm Paulino moze bys przedzwonila,moze cos podpowiedza,moze pomoga.Przeciez te biedaki nie moga nastepnej zimy w lesie spedzic.To jest jakis koszmar.. Quote
Nadziejka Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Zaglladam i sciskam kciuki :iloveyou::thumbs: Quote
Ania+Milva i Ulver Posted October 13, 2012 Posted October 13, 2012 Czy były robione już próby na sedalin lub inny srodek tego typu? Pamiętajcie, że trzeba podać dawkę dużo większą, aby cokolwiek zadziało. Palmer ok, tylko czy uda się je odstrzelić w lesie? Szkoda, że klatka nie poskutkowała... Quote
paulina02 Posted October 13, 2012 Author Posted October 13, 2012 Sierpc to ode mnie 140km nie wiadomo ile by za przyjazd chcieli .....Sedalin na razie nie moge podać bo las za gęsty jak zje i odejdzie to jej nie znajde moment w lesie ginie a młody to już masakra .Muszą opaść liście ..szkoda klatki byłam pewna że się uda a tu nic nie wiem co robić , muszę klatkę odesłać ... Quote
paulina02 Posted October 13, 2012 Author Posted October 13, 2012 Sunia jak je to środek by musiał zadziałać w 5 min ut a tak na pewno nie będzie nie odwarze dać jej teraz sedalinu jak dużo ludzi chodzi za grzybami , gdzieś pójdzie ja jej nie znajde a ktoś jej może zrobić krzywde to nie takie proste...:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.