kolejna kobietka Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 wlasnie :sad: ja to pierwsza do takiej pomocy! Quote
paulina02 Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Jak by tu skusić chociaż mamuśke zeby już nie rodziła , ale tamten też tam sam nie powinien zostać ..Żaden pies nie powinien żyć w lesie ;( Quote
kolejna kobietka Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 wiem, ze pieski nie sa tak duze i szybkie jak ten w reportazu, ale naprawde ciezko bedzie je zlapac: http://gazeta-olawa.pl/artykul-2160-dziki-pies-postrachem-nie-tylko-drobiu.html Quote
paulina02 Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Jeżeli nie dadzą się złapać na klatkę to bedziemy myśleć co dalej... Quote
kolejna kobietka Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 tutaj tez cos pisza na ten temat, ale ciagle ten sedalin, albo oswajanie, albo ewentualnie drugi pies, zeby ten dziki poczul sie bezpieczniej: http://www.dogomania.pl/forum/threads/132901-Oswajanie-dzikiego-bezdomnego-psa Quote
kolejna kobietka Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 [quote name='paulina02']Jeżeli nie dadzą się złapać na klatkę to bedziemy myśleć co dalej...[/QUOTE] ok, a co dajesz do zjedzenia, moze surowe mieso by bardziej je zachecilo? wrzucic kawalek do klatki... jak moja mama robi jakies jedzonko i np troszke cos tam odkroi mojemu, to prawie jej palce zje, tak czapnie! :eviltong: Quote
paulina02 Posted October 1, 2012 Author Posted October 1, 2012 Surowe ok ale kurczak pieczony to chyba kazdego powali , chyba rozejdzie si,e troszkę zapach....Mam sedalin w żelu mogła bym jej podac bez klatki zjadła by ale boje się że gdzieś pobiegnie i jej nie odszukam to przecież las...chyba ze jak liście opadną... Quote
kolejna kobietka Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 a moze ryba wedzona? np makrela, bez osci oczywiscie :eviltong: zapach jest ze hoho :cool3: pewnie tego nie jadly, to moze jako nowosc bardziej je przyciagnie? Quote
__Lara Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Cholewcia :( Żal mi ich strasznie, a nie mam pomysłu jak pomóc :( Quote
ewu Posted October 1, 2012 Posted October 1, 2012 Straszna sytuacja... Nie mogą tak koczować i na dodatek rozmnażać..:( Quote
AgusiaP Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Na pieczonego kurczaka na pewno sie zlapia tylko musza byc przeglodzone... Quote
lika1771 Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Mysle,ze trzeba poprosic kogos o pomoc nie wiem jak sie nazywa ten pistolet,ktory usypia psy,maja go weci,hycle no i moze jakies org.Inaczej tego nie widze... Quote
paulina02 Posted October 2, 2012 Author Posted October 2, 2012 Jeszcze jutro spróbuje na klatkę , one jak zobaczą kogoś obcego nie podejdą , szczeniak do nas nawet nie podchodzi .A w lesie nikt ze środka do nich nie trafi jak będą dalej bo liście , gałęzie ...Wydaje mi się że klatka była by najlepsza , zobaczymy.. Quote
Macia Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 W dodatku z tego co się dowiadywałyśmy to taki strzał sporo kosztuje i w dodatku też nie działa od razu. Jeżeli chcesz próbować ew. z sedalinem to oczywiście w żelu i dobrze by było żebyś miała kogoś do pomocy. Tym bardziej, że niedługo będzie zimno i już się wtedy sedalinu nie użyje. Quote
beataczl Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 pewnie jako pierwsza wejdzie sunia.. juz widze ta panike jak sie zlapie a szczeniak to jak ma sie zlapac jako drugi-osobno pozniej? bedzie widzial ta cala akcje to juz cyba wogole sam nie wejdzie do klatki ciezka sprawa.. bo raczej dwa nie wejda od razu a niech zapadnia rypnie na tego drugiego z tylu chyba trzeba bedzie Mu zostawic klatke na noc w lesie i jeszcze niezle przeglodzic zeby wszedl po zarelko chyba lepiej dac ten sedalin obydwojgu i poczekac w oddali i je spiace razem zabrac(ile to moze trwac zanim usna?) Quote
Macia Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Z sedalinem bywa różnie. Ważne żeby po podaniu jedzeniu z żelem odejść i obserwować z daleka raczej. Co do czasu bywa różnie. Od 15 min do 30 i więcej. Warto poczekać, bo jak zwierzak się zerwie i jak adrenalina pójdzie to czasem nici z łapania. U jednego spróbowałyśmy za szybko i dopiero jak go Ania przegoniła to padł (ale tego radzę nie robić, my miałyśmy otwartą przestrzeń). No i nie jest zazwyczaj tak jak ludziom się wydaje, nie usypiają, ale są przymulone. No i my z doświadczenia wiemy ile podać. Warto żeby było więcej niż jedna osoba. Przymulony pies, który nie może uciec bywa niebezpieczny. Quote
ewu Posted October 2, 2012 Posted October 2, 2012 Psiaki nie dajcie się prosić, dajcie się złapać. Quote
paulina02 Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Sedalin nie moge podać kiedy suka jest z młodym , dlatego że ona przy nas podchodzi do miski wybiera i odchodzi tak jest kilka razy ..Mogła by zjeść podwójną dawkę a to by było niedobrze ....Miejsce karmienia psów jest kilkanaście metrów od drogi na której jeżdżą samochody więc po sedalinie gdyby wybiegły na droge to załamka ...Dziś jadę zobaczymy odezwie się... Quote
kolejna kobietka Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 trzymam kciuki!!! :kciuki::kciuki::kciuki: Quote
ewu Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Wysłałam masę fantów na bazarek po połowie dla piesków z lasu i Rubika. Ciotki one nadal są bezimienne.... Nadajmy im imiona , może bazarek na imiona zróbmy? Quote
AgusiaP Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 Jak dla mnie lepiej próbowac je złapac na klatkę Myslę, że jak będą głodne to w końcu wejdą. Przecież dopiero była pierwsza próba złapania ich do tej klatki. Niestety tak jak w przypadku kotów tu potrzeba duzo czasu i cierpliwości... Quote
pikola Posted October 3, 2012 Posted October 3, 2012 [quote name='paulina02']Sedalin nie moge podać kiedy suka jest z młodym , dlatego że ona przy nas podchodzi do miski wybiera i odchodzi tak jest kilka razy ..Mogła by zjeść podwójną dawkę a to by było niedobrze ....Miejsce karmienia psów jest kilkanaście metrów od drogi na której jeżdżą samochody więc po sedalinie gdyby wybiegły na droge to załamka ...Dziś jadę zobaczymy odezwie się...[/QUOTE] Mocno wierze ze sie uda.. Kto zrobi bazarek?:lol: Quote
paulina02 Posted October 3, 2012 Author Posted October 3, 2012 Nie byłam w lesie osoba z którą się umówiłam jak do niej zadzwoniłam czy jedziemy powiedziała że jej się nie chce :shake: ludzie są tacy głupi .Łatwie kogoś na jutro może się uda będe wiedziała wieczorem .Szlag mnie trafi :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.