Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No juz nie przesadzajmy z tym rozsiadaniem się:) Fotek jest naprawde niewiele :)

Basik na leśnych ścieżkach


Na tej widać jak oczka różnią się wielkością


Basik słucha co las ma do powiedzenia


...i zadumałem się troszkę :)


Mam nadzieję że uda się jak najprędzej skonsultować oczka u weta, cały czas zakraplam cosoptem a on ma masę paskudnych skutków ubocznych, może piechcia zapytaj Garncarza czy można to przerwać, te skutki uboczne mnie lekko powaliły...A i tak miała byc próba odstawienia cosoptu po 22 grudnia, moze byłoby to zasadne.

Posted

[quote name='Dogo07']Tekstu nie widzę a chciałam się jutro wziąć za ogłaszanie :roll:.[/QUOTE]
minuteczka, zaraz go posklejam w całość, on był na allegro, no chyba ze allegro usunęli to trzeba poczekac na piechcię

Posted (edited)

ciągle usuwają a ja ciagle wstawiam i nie wiem czemu to robią bo wg mnie wszystko mam jak w regulaminie.Prowadzę z nimi małą wojnę słowna, ciekawe czy mnie wywalą:)

Nie sprawdzałam błędów więc trzeba przeczytać. Skopiowałam z mojego allegro:

Terier walijski - rozpaczliwość apelu o pomoc! Basik

Przyszedł znikąd, cień psa, cień rasy teriera walijskiego i... zaraz trafił w objęcia schroniskowej beznadziei, rozpaczy, samotności. Ostatnim rzutem na przysłowiową taśmę udało mu się opuścić miejsce, z którego wychodzą zaledwie nieliczni.
Z jaskrą, podejrzeniem głuchoty, zapaleniem otrzewnej został zabrany ze schroniska w ostatnim momencie. Na szczęście sytuacja z oczami jest już opanowana. Niedosłuch został wykluczony, a otrzewna wyleczona. Basio wygrał walkę... Teraz czeka na swój wymarzony domek... Mamy nadzieję, że znajdzie się ktoś komu utrata wzroku nie przyćmi piękna tego psa. Oczekujemy zapewne zbyt wiele. Tak, zapewne opieramy się już o naiwność, wierząc, że gdzieś jest ktoś, kto zechce sprawić ów mały cud, właśnie spełnił się dla niego, dla Basika.
Ta przekochana istota da z siebie wszystko, co ma najwartościowsze, swoją pieską, wiernopoddańczą miłość.
Basik ma ok 5-6lat, jest mimo wszystko wesołym i wdzięcznym psiakiem. Niestety nie toleruje innych psów ani kotów. Obecnie przyjmuje jeszcze leki na jaskrę, które w najbliższym czasie stopniowo zostaną odstawione. Pozostanie nam odkarmienie Basika i znalezienie mu...KOCHAJĄCEGO DOMU...!!!
Obecnie Basik przebywa w domu tymczasowym w okolicach Jarocina. Z dnia na dzień robi postępy. Jest wesołym i wdzięcznym psiakiem. Lub się bawić, biegać, wychodzić na spacery do lasu. Żyje jak kazdy inny psiak. Świetnie sobie radzi bez wzroku.
Jeśli nie możesz adoptować Basiki to możesz mu pomóc wpłacając nawet najdrobniejszą sumę, która dla nas jest ogromną pomocą.
To film z udziałem Basika:
http://www.youtube.com/watch?v=jkaIjGax0eQ&feature=player_embedded
Osoby zainteresowane adopcją Basika proszone są o kontakt pisząc na adres mailowy piechcia15@poczta.onet.pl lub dzwoniąc

Edited by piechcia15
Posted

Cioteczki tak napisała BeaBono na bazarku ogłoszeniowym ( MAM POZWOLENIE NA SKOPIOWANIE :lol:)

" Mnie na szczęście nie usunęli (jeszcze?). Może chodzić o dopisek - "charytatywna", "nie licytować" etc- wd nich taki dopisek wskazuje, że "przedmiot" ma być sprzedany poza allegro, a to niezgodne z regulaminem.
Ja mam tylko "Aukcja ma na celu znalezienie dobrego domu dla psa.
Prosimy, zanim zalicytujesz, skontaktuj się z nami mailowo lub telefonicznie."
Jeśli usuną, dodam jeszcze raz bez tego sformuowania.
Ono tak na prawdę nie jest konieczne.

Gdyby ktoś zalicytował, to można zawsze odwołać ofertę przed końcem aukcji. Nikt nie kupi. "

Posted

Przepiękne zdjęcia!!! :-)

Jeśli chcecie, dajcie mi moment, ja ten wstawiony tekst skrócę/ obrobię pod kątem stron ogłoszeniowych.

Piechcia, mam to zrobić?

Posted

[quote name='majqa']OK, to wstawię Wam alternatywę do wyboru.[/QUOTE]

No i tak już nie chciałam się odzywać ani nic sugerować ale przyznam, że przemknęła mi taka myśl przez głowę :p

Posted

[quote name='stonka1125']No i tak już nie chciałam się odzywać ani nic sugerować ale przyznam, że przemknęła mi taka myśl przez głowę :p[/QUOTE]
Eeee... :oops: :evil_lol: (nie ma to jak rzeczowo odnieść się do postu, swoim eeee... wyraziłam wszystko co najważniejsze...)

Posted

[quote name='piechcia15']no ja to tez pousuwałam i częśc zostawili a część usunęli:( nic już nie kumam. Nawet usunęłam "Nie obserwuj bo wzbudzasz nadzieję" i nic:([/QUOTE]
Allegro nie dopuszcza oddania za darmo, wymagają formy licytacji.

Posted

Dla prawdziwie zakochanych w rasie. Terier Basik

Kiedyś był cieniem teriera walijskiego, dźwigającym na swoich barkach bagaż bezdomności, beznadziei i zdrowia pozostawiającego wiele do życzenia. Ludzie, którzy postanowili zawalczyć o jego "być albo nie być" zmierzyli się z nielada wyzwaniem. Pragnęli temu prześlicznemu, zaledwie 5-6 letniemu psu przywrócić, na ile to było możliwe, utraconą świetność. "Na ile to było możliwe" jest tu najwłaściwszym określeniem, bowiem niestety żadne poczynione wysiłki nie mogły sprawić, by Basik znów zaczął widzieć. To czterołapne cudeńko ma zalet bez liku, stąd i wiara, a przy niej nadzieja, że przyćmią one mankament utraty wzroku. (W znanym mu terenie, przystosowanym do jego potrzeb, radzi sobie znakomicie.) Basik to taka ludzka dusza zaklęta w psim ciele, czyniąca co w jej mocy, by przebywać w towarzystwie człowieka, domagać się jego uwagi, troski i czułości. Wdzięcznym sposobem bycia przykuwa uwagę każdego, wesołością i gotowością do zabaw (byle nie z innymi psiakami czy kotkami) sprawia, że wciąż chce się go więcej, więcej, więcej. To przekochane stworzenie ma w sobie nienazwane a wyczuwalne każdym, wrażliwym sercem COŚ i to COŚ nie pozwala minąć go obojętnie, działa niczym magnes. O takich jak on mówi się - prawdziwy diament. Ten diament wymaga już tylko jednego - szlifu odpowiedzialnej miłości. Może właśnie ktoś z Państwa, czytających to ogłoszenie, jest Basikowym przeznaczeniem? Może poruszył on w Was tę szczególną, wrażliwą strunę, której czyste dźwięki ułożą się w triumf zwycięstwa nad Basikowym poczuciem bycia niczyim? Błagamy, dajcie mu szansę na prawdziwy dom, jakiego zapewne nigdy nie miał!


Danymi kontaktowymi w sprawie adopcji Basika są: piechcia15@poczta.onet.pl oraz 692486565.

Posted

Dawno nie czytalam tak pieknego i poruszajacego ogloszenia:) Mam nadzieje i wierze,ze odezwie sie ten jedyny i prawdziwy przyjaciel Basika. Zycze mu tego z calego serca.

Posted

[quote name='elik']Allegro nie dopuszcza oddania za darmo, wymagają formy licytacji.
Ja się wciąż zastanawiam, w czym tkwi hak, bo wiesz, na co trafiałam Elu?
Trafiałam na aukcje, tyle, że nie zwierzęce, które zdecydowanie pachniały brakiem finalizacji, w wolnym tłumaczeniu realną sprzedażą z profitem dla allegro z tejże sprzedaży. Otóż, ludzie wrzucali np. zdania wytrychy: Zastrzegam sobie prawo do zakończenia aukcji przed czasem jak i nie sprzedania przedmiotu, jeśli nie osiągnie on dla mnie satysfakcjonującej ceny. I teraz... Normalnie pomyślałabym, że dana aukcja uciekła wprawnemu oku pracownika allegro, czyli się prześlizgnęła, ale takich aukcji trafiałam na dużej przestrzeni czasowej autentycznie masę (zwłaszcza w kategorii antyków). Dziwne więc to...

Posted (edited)

Majqa, taki dopisek też łamie regulamin i może być powodem usunięcia aukcji. Pracownicy all nie są w stanie sprawdzić wszystkich aukcji i dlatego takie nieregulaminowe aukcje nie zostają często usunięte (część pracowników ma też "zlewkę"). Proponuję - zgłaszaj takie aukcje przez formularz kontaktowy - jeśli Cię olewają, bądź upierdliwa - zobaczysz, że je usuną. Mnie się zdarzyło zgłaszać, usunęli. A, jeszcze jedno, przez weekend pracownicy all nie pracują, dlatego niektórzy wystawiają zakazane przedmioty (i aukcje łamiące regulamin) na dwa, trzy dni (sobota, niedziela), wtedy nie ma "zagrożenia" usunięcia aukcji.
Jedynym regulaminowym wyjściem jest wystawianie bez dopisków i usuwanie ofert w czasie trwania aukcji (każdego "kozaka" warto też dodać na czarną listę, by mu uniemożliwić licytowanie u nas). Jeśli dużo osób obserwuje, to najlepiej byłoby też zakończyć aukcję przed czasem, by nikt nie zalicytował w ostatniej chwili ("snajper"). A jeśli dojdzie do sprzedaży, też można się wykpić i nie zarobić "negatywa" i ostrzeżenia (osoby, u których ktoś kupił przedmiot za "złocisza", komunikują ,że przedmiot został uszkodzony, zniszczony itp i w ten sposób unikają sprzedaży; a pies czy kot może nam np. zwiać :diabloti:...).

Edited by BeaBono

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...