Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zaraz zaraz, a dlaczego NABYWCA jest zakryty? Na kogo faktura jest wystawiona? Czy Fundacja, na którą rzekomo wystawiona jest faktura czegoś się wstydzi? Dlaczego ich dane są ukryte? o co chodzi?
Co? znowu atakuję? Nie moja droga, to ty jesteś bardzo nie w porządku patrycjo osowska!

Posted

Agata Balu napisał(a):
Dziwna ta faktura. Brak wyszczególnienia za co. Usługi weterynaryjne? Jakie? Przecież nie wiadomo za co się płaci!

Też to miałam pisać.. Przy takiej kwocie koniecznie powinna byc wyszczególniona kazda pozycja.

Posted

tzn wyszczególnione to my mamy w tym wypisie Basika, który był już wcześniej wstawiany

jestem w trakcie rozmów z jednym hotelem u Ginn http://www.piespodgrusza.yoyo.pl/ 300zł/mies z karmą, chyba że ma jeśc gotowane to dodatkowo płatne, no i trzeba by Basika zawieźć do Kielc:(
jest jeszcze hotel Remik w Piasecznie, ale tego miejsca jakoś pewna nie jestem

allegro super

nowa wpłata:
25,46zł Katarzyna K. 29.11

Posted

Li1, ponieważ logujesz się na dogo, na pewno nie odmawiasz sobie ;-) zerkania na ten wątek, pozwalam więc sobie i tu wrzucić prośbę do Ciebie o potwierdzenie otrzymania przesyłki z bazarku na Basika (skrzynkę PW masz zapchaną, na wysłane w rozstrzale czasowym dwa maile, na Twoje dwa różne adresy mailowe, nie zareagowałaś; mówi się - trudno). Na wszelki wypadek ;-) podaję Ci i link:

http://www.dogomania.pl/threads/217572-Basik!-Do-18.11-zegar-chodz%C4%85cy-w-ty%C5%82-czapki-szale-i-in.-KONIEC-ROZLICZAM!

Wszyscy inni kupujący potwierdzili otrzymanie przesyłek.

Jeśli wyrazisz takie życzenie ;) z przyjemnością wstawię na wątek bazarkowy i obecny potwierdzenie nadania przesyłki.

Posted

Piechcia ma rację, kwoty za usługi weterynaryjne są wyszczególnione w wypisie Basika.
Proszę uważnie czytać wątek, a potem pisać. Nabywca jest zakryty, gdyż Fundacja Sfora dowiedziawszy się jaka zadyma jest z tym psem wycofała się z firmowania go swoim nazwiskiem. Tą fakturę muszę oddać na SGGW, żeby wypisali warunkowo nową na moje albo Piechci nazwisko. Ponieważ Piechcia zachowuje się jak małe dziecko, nie nawiązała ze mną żadnego kontaktu w tej sprawie, będę zmuszona jechać jutro do kliniki, przepisać fakturę na moje nazwisko i zapłacić kwotę rachunku, żeby jak pisałam wyżej odblokować SGGW dla innych psów ze Sfory.
Oczywiście trzeba mi będzie tą kwotę zwrócić. To jest po prostu niepoważne!!!
Ja ogłaszając się jako płatny hotelik, muszę teraz ponosić całą finansowy ciężar Basika.
To nie ja go wyciągałam ze schroniska !!! Ja tylko oferowałam odpłatną usługę !!!
Jeśli tak będzie kwitnąć mój "interes" to będę go musiała porzucić i iść normalnie do pracy, bo niedługo ja i moja córka nie będziemy miały co do gara włożyć.
Ja już wystarczająco dużo czasu poświęcam bezpłatnie pomocy zwierzętom. Więcej nie mogę. Pokarm dla naszego przytuliska jest darmowy, ale trzeba go wozić z daleka, co kosztuje mnie kilkaset zł miesięcznie z własnej kieszeni. Bo transport nie jest refundowany z dotacji. Od lat nie wyjeżdżałam na wakacje, ze względu na dobro 14 psów, w przytulisku, którym się opiekuję. Przez to rozpadł się mój związek z producentem muzycznym, który mógł mi zapewnić wygodne życie. Więc naprawdę przestańcie się mnie czepiać !!!
Piechciu, jeszcze raz apeluję do ciebie, żebyś się porozumiała w sprawie formy spłaty, przypominam, że chodzi o dobro innych psów. Może wpłacisz tyle ile masz, a resztę ja dopłacę, a ty mi jak uzbierasz zwrócisz.
Napisz coś , bo to jest naprawdę SKANDAL.

Posted

Wg mnie na tej fakturze powinno być napisane dla jakiego psa to było robione.
Usługa weterynaryjna dla zwierząt domowych - bardzo ogólne, nie wiadomo kogo dotyczy.
Jeśli faktura jest wystawiana to trzeba przypilnować żeby było to zrobione dobrze, żeby było wiadomo że dotyczy tego właśnie psa, na którego potem inne osoby mają płacić.

Rozumiem trudność Patrycji ale opłatną usługę od niej brała Li1 a nie piechcia. I z tego co zrozumiałam to Li1 decydowała o psie w tamtym czasie, a piechcia nie była na bieżąco informowana o sytuacji psiaka. Może Patrycjo skontaktuj się z Li1.

Natomiast na początku wątku potrzeba pisać o bieżących potrzebach Basika, że potrzeba 300zł za dt miesięcznie dla niego itp.
Żeby było wiadomo ile na bieżąco jest pieniążków i ile i na co brakuje.
Na fb też chyba tak będzie ok.
I lepiej dla psiaka.

Posted

Mam jedno bardzo ważne pytanie - Czy Basik może mieszkać w budzie?? Wiem, że buda brzmi strasznie, ale chodzi tutaj o dom z ogródkiem i odgrodzonym terenem dla psa w którym znajduje się super ocieplona buda. Nie będę zdradzać więcej co by nie budzić nadziei... Ale jest to zasadniczo ważne pytanie...

Posted

[quote name='patrycja ostrowska']Piechcia ma rację, kwoty za usługi weterynaryjne są wyszczególnione w wypisie Basika.
Proszę uważnie czytać wątek, a potem pisać. Nabywca jest zakryty, gdyż Fundacja Sfora dowiedziawszy się jaka zadyma jest z tym psem wycofała się z firmowania go swoim nazwiskiem. Tą fakturę muszę oddać na SGGW, żeby wypisali warunkowo nową na moje albo Piechci nazwisko. Ponieważ Piechcia zachowuje się jak małe dziecko, nie nawiązała ze mną żadnego kontaktu w tej sprawie, będę zmuszona jechać jutro do kliniki, przepisać fakturę na moje nazwisko i zapłacić kwotę rachunku, żeby jak pisałam wyżej odblokować SGGW dla innych psów ze Sfory.
Oczywiście trzeba mi będzie tą kwotę zwrócić. To jest po prostu niepoważne!!!


Ja ogłaszając się jako płatny hotelik, muszę teraz ponosić całą finansowy ciężar Basika.
To nie ja go wyciągałam ze schroniska !!! Ja tylko oferowałam odpłatną usługę !!!
Jeśli tak będzie kwitnąć mój "interes" to będę go musiała porzucić i iść normalnie do pracy, bo niedługo ja i moja córka nie będziemy miały co do gara włożyć.
Ja już wystarczająco dużo czasu poświęcam bezpłatnie pomocy zwierzętom. Więcej nie mogę. Pokarm dla naszego przytuliska jest darmowy, ale trzeba go wozić z daleka, co kosztuje mnie kilkaset zł miesięcznie z własnej kieszeni. Bo transport nie jest refundowany z dotacji. Od lat nie wyjeżdżałam na wakacje, ze względu na dobro 14 psów, w przytulisku, którym się opiekuję. Przez to rozpadł się mój związek z producentem muzycznym, który mógł mi zapewnić wygodne życie. Więc naprawdę przestańcie się mnie czepiać !!!
Piechciu, jeszcze raz apeluję do ciebie, żebyś się porozumiała w sprawie formy spłaty, przypominam, że chodzi o dobro innych psów. Może wpłacisz tyle ile masz, a resztę ja dopłacę, a ty mi jak uzbierasz zwrócisz.
Napisz coś , bo to jest naprawdę SKANDAL.

Patrycja, piszesz takie bzdury że się włos na głowie jeży.
Skoro faktura jest na fundacje (podobno) a fundacja to organizacja pożytku publicznego i każdy ma wgląd do danych a obowiązkiem fundacji jest informowanie a nie ukrywanie tego typu rzeczy - NA KOGO JEST WYSTAWIONA TA FAKTURA?

Po drugie przestań się tu uzewnętrzniać i opisywać życie prywatne i rozpady związków bo nie jesteś jedyna na tym portalu, która wiele poświęciła zwierzakom i wyobraż sobie, że wciąż są takie, które na nieszczęściu NIE ZARABIAJĄ!

Jakieś dwa tygodnie temu pisałaś, że bedzie strona Fundacji, podawałaś nawet link. Gdzie strona? Bo sądząc po zakrytych danych fundacji ta fundacja istnieje, ale wylacznie w nazwie...

Apeluję więc do Ciebie! Przestań pogrywać bo wprowadzasz zamęt. Przestań się uzewnętrzniać. Zamiast informacji o tym, jaka jesteś biedna i poszkodowana przez te niedobre bezpańskie psy, wolałabym poczytać o BASIKU - to jego wątek przypominam.

Jeżeli wątek jest do rozliczenia - TRZEBA wstawić fakturę. Jeżeli faktura była na Fundację (osoby prywatne mogą zasłonić dane w przypadku Fundacji - to jest skandal!) trzeba ją wkleić i nic nie ukrywać! Piękne świadectwo wystawiasz Fundacji Sfora...brawo!

Guest Ciocia Gosia
Posted

A ja proponuję zadzwonić do SGGW i zapytać tej Pani co wystawiała fakturę, czy to jest faktura za leczenie jednego psa i opis pozycji wynika z ustawień programu do wystawiana faktur, czy kilku innych zwierząt i program nie pozwala na wyszczególnienie. A i na kogo jest rachunek, może na osobę prywatną...? Pytając o ogólniki myślę, że już się wystarczająco dużo dowiemy...

Posted

storozak napisał(a):
Mam jedno bardzo ważne pytanie - Czy Basik może mieszkać w budzie?? Wiem, że buda brzmi strasznie, ale chodzi tutaj o dom z ogródkiem i odgrodzonym terenem dla psa w którym znajduje się super ocieplona buda. Nie będę zdradzać więcej co by nie budzić nadziei... Ale jest to zasadniczo ważne pytanie...

Ja bym ślepaczka, do tego przygłuchego, do tego rasowca lub niemal rasowca, do tego o lichej sierści i do tego takiego, który w tle miał jakieś ataki padaczkowe czy parapadaczkowe, które zawsze mogą się znów powtórzyć (tło ich przecież nie jest znane) nie uszczęśliwiała budą. Nawet najlepsza buda to nie miejsce dla takiego delikatusa.

Małgorzata Gulczyńska napisał(a):
A ja proponuję zadzwonić do SGGW i zapytać tej Pani co wystawiała fakturę, czy to jest faktura za leczenie jednego psa i opis pozycji wynika z ustawień programu do wystawiana faktur, czy kilku innych zwierząt i program nie pozwala na wyszczególnienie. A i na kogo jest rachunek, może na osobę prywatną...? Pytając o ogólniki myślę, że już się wystarczająco dużo dowiemy...

OK ale lecznica nie wie, kogo ma z drugiej strony aparatu i może ale nie musi (na ogół odmawia) udzielić takiej informacji.

Posted

majqa napisał(a):
Ja bym ślepaczka, do tego przygłuchego, do tego rasowca lub niemal rasowca, do tego o lichej sierści i do tego takiego, który w tle miał jakieś ataki padaczkowe czy parapadaczkowe, które zawsze mogą się znów powtórzyć (tło ich przecież nie jest znane) nie uszczęśliwiała budą. Nawet najlepsza buda to nie miejsce dla takiego delikatusa.

Jestem podobnego zdania. Na pewno nie mógłby już od razu zostać tam przeniesiony. Była by to jednak opcja na kochający dom... No cóż, szukam dalej:)

Posted

Ja tak napisałam, bo wiem jaką mam jazdę ze swoją niemal ślepotką właśnie zabraną z budy do domku, a i w samym domku, czyli przy mega kontroli, bywają jaja jak berety. ;-)

Posted

Nigdy nie miałam niewidomego psa. Zupełnie nie wiem jak się taki zwierzor zachowuje. To oznacza jednak, że Basik musi mieć specjalne warunki:) Co niestety nie ułatwia szukania domu.

Posted

Takie bzdury wypisujecie na temat tej faktury, że się odechciewa wszystkiego. Co najmniej 10 osób zajmujących się Basikiem na SGGW MOŻE POTWIERDZIĆ, że to za leczenie tego psa jest faktura. Kwoty i opis leczenia oraz imię Basik
pojawia się na wypisie psa z kliniki. NIE KOMPROMITUJCIE SIĘ, bo to już zaczyna robić się żałosne.

Posted

patrycja ostrowska napisał(a):
Takie bzdury wypisujecie na temat tej faktury, że się odechciewa wszystkiego. Co najmniej 10 osób zajmujących się Basikiem na SGGW MOŻE POTWIERDZIĆ, że to za leczenie tego psa jest faktura. Kwoty i opis leczenia oraz imię Basik
pojawia się na wypisie psa z kliniki. NIE KOMPROMITUJCIE SIĘ, bo to już zaczyna robić się żałosne.


zedytowałaś widzę posta...ale:

Nie pozwalaj sobie, co? Wstaw fakturę taką jaka ma być i nie stwarzaj problemów. Ja w chwili obecnej nie wierzę Ci w ani jedno słowo. Jaką mam mieć pewość, że faktura nie jest wystawiona na Ciebie? Skoro na czarno zarabiasz pieniądze, może i teraz chcesz sobie dorobić? Kto wie...

Złodziejką? A kto na lewo nieopodatkowaną kasę trzepie? Chyba pojęcia Ci się pomyliły!

Posted

patrycja ostrowska napisał(a):


Basik nie może iść do budy, jest na to za wrażliwy.


Tak też myślałam... Majqa też mnie już o tym przekonała:) Dlatego dalej szukamy domu:)

Posted

storozak napisał(a):
Nigdy nie miałam niewidomego psa. Zupełnie nie wiem jak się taki zwierzor zachowuje. To oznacza jednak, że Basik musi mieć specjalne warunki:) Co niestety nie ułatwia szukania domu.
Basik może spokojnie funkcjonować jak normalny pies , w domu trzeba tyko pilnować żeby nie przestawiać zbyt często , pilnować psa przy schodzeniu po schodach , bo niestety niewidzący pies kieruje się węchem i dla niego powiew powietrza między schodami to już zewnętrze i może chcieć skrócić sobie drogę , jeżeli jest w domu balkon to również musi być zabezpieczony , dobrze sprawdza się drugi pies w domu , doskonale spełnia rolę przewodnika , ubezpieczając niewidomego psa w niebezpiecznych sytuacjach ( tak przynajmniej było u nas) na spacerach powinien być na smyczy , chyba że teren jest ogrodzony , na obce psy reaguje niepewnie ale tu pomocny jest właściciel lub właśnie drugi pies ... miałam niewidomego psa kilka lat , naprawdę nieraz zapominaliśmy o tym że jest niewidomy

Posted

biedny ten "terierek"....
przepraszam, ale nie mogę znaleźć informacji o tym, czy to na 100% potwierdzone przez lekarza , że pies nie widzi i nie będzie widział?

Posted

enia napisał(a):
biedny ten "terierek"....
przepraszam, ale nie mogę znaleźć informacji o tym, czy to na 100% potwierdzone przez lekarza , że pies nie widzi i nie będzie widział?

Jest to na 100% na wątku, oczywiście strony wstecz, nie pamiętam nr postu ale takie sformułowanie właśnie zapamiętałam.

Posted

majqa napisał(a):
Jest to na 100% na wątku, oczywiście strony wstecz, nie pamiętam nr postu ale takie sformułowanie właśnie zapamiętałam.


to czytam wątek od nowa...
a w jakiej dzielnicy mieszka pies?

Posted

enia napisał(a):
to czytam wątek od nowa...
a w jakiej dzielnicy mieszka pies?

O matuś, aż wstyd się powtarzać ale też, gdzieś strony wstecz, Patrycja podała ulicę, czyli można zlokalizować dzielnicę. O ile pamiętam to gdzieś w miarę blisko SGGW. Jeśli błądzę Patrycja na pewno mnie poprawi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...