modliszka84 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 piechcia15 napisał(a): Kurcze teraz tak myślę, ze nie wiem czy dobrze dla jego psychiki i samopoczucia jak opiekunki będą się tak szybko zmieniać:( on jest dość nieufny:( jak wróciliśmy do domu i chwilkę odsapnął to już merdał na mój widok...to było słodkie:):) zawsze możesz go sobie zostawić :D Quote
majqa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 modliszka84 napisał(a):zawsze możesz go sobie zostawić :D Parsknęłam, choć sprawa poważna. Ostrzegaj przed takimi wpisami. ;-) Quote
apostrofa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 piechcia15 napisał(a):jestem jestem dopiero teraz nie czytałam terierowego forum bo i tu mam dość wrażeń, ale za takie diagnozy bardzo dziękujemy, zawsze wzbogacają człowieka o nową wiedzę...o ludziach... To może najpierw przeczytaj, a później wydawaj sądy? Quote
li1 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Piechcia, a moglby byc u Ciebie? Jak dobrze zrozumialam, pytalas sie o kase na Basika? Moze i mnie uda sie za zlocisza? Quote
piechcia15 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 nie nie mógłby byc u mnie:( za często nie ma mnie w domu, w weekendy wogóle a ten pies potrzebuje stabilizacji i spokoju. Lepsze takie rozwiązanie niż schron, więc realizujemy nasz plan, po sobocie zobaczymy co dalej. Li1 z kim sie kontaktować w sprawie czwartkowego przejęcia psa? Gosia dojedzie do warszawy chyba wieczorem Basik właśnie zwymiotował kamrę, kurcze ona wogóle była nie strawiona:( taka jakby ja przed chwilą zjadł:( poczekamy na wyniki i zobaczymy. Może tam będzie odpowiedź czemu jest taki chudy:( przed chwilą byliśmy na siusiu bo zaczął mi się podejrzanie kręcić i bingo:) Wcale się nie dziwę że wpadł pod auto, bo on brnie centralnie na ulicę, nie trawka, nie chodnik a ulica!! ciężko mi było go odciągnąć. chyba jednak coś tam słyszy bo na spacerze w głuchej ciszy jak w oddali odezwali się ludzie to zareagował na nich:) może porostu zamknął się w sobie, to taki sposób na stres?:( Quote
li1 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Jutro podam nr tel do osoby, ktora przejmie Basika. Podawaj mu jedzenie co godzine, po okruszeczce. Quote
majqa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Chyba nie był w stanie marzyć o takiej spokojnej nocy. Quote
emilia2280 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Musimy sobie jakos usprawnic tá opieké nad Baksikiem " z rák do rák". Jakem Ratler, pomyslalam ze pierwsze co chcialabym miec na godziné paniki nocnej, gdyby psu sié cos zaczélo niedajboze dziac - lista telefonów alarmowych. Czyli wet prowadzácy psa, a takze numer do calodobowej kliniki z dojazdem do pacjenta. Bez tego ani rusz, nie usné ;p A potem trzeba zrobic listé do przekazywania nastépczyniom: nawyki zywieniowe psa, pory podawania posilków/leków, ilosc spacerów i pory, paré slów o psie, co lubi :) taká listé powinnysmy przekazywac kolejnej opiekunce która moze dodawac kolejne komentarze i powiékszac listé :) w ten sposób wiedza nabyta na temat psa nie zniknie wraz z tymczasowymi opiekunkami. Co Wy na to? Quote
li1 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 On juz po tej kapieli odmlodnial o pare latek. Sliczny jest pod kocykiem. Quote
piechcia15 Posted November 8, 2011 Author Posted November 8, 2011 tak, tak listę trzeba zrobić, telefony alarmowe są konieczne, Quote
li1 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 emilia2280 napisał(a):........... w ten sposób wiedza nabyta na temat psa nie zniknie wraz z tymczasowymi opiekunkami. Co Wy na to? Jawohl, Emilia. Quote
majqa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 emilia2280 napisał(a):(...) Bez tego ani rusz, nie usné ;p (...) Potwierdzam. Nie uśnie. ;-) :-) Quote
emilia2280 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 Baby jedne sié smiejom :p z niewinnego ratlerka Quote
majqa Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 emilia2280 napisał(a):Baby jedne sié smiejom :p z niewinnego ratlerka Tylko troszkuuu i to z sympatyjąąą! :-) Quote
Onaa Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Dobrze że biedak bezpieczny. Tak słodko wygląda na tych ostatnich zdjęciach. Takie zmiany opiekunów to dla psiaka na pewno stres i niepewność, ale jeśli to jedyne wyjście aby mu pomóc to tak musi być. A czy on jedzie gdzieś za granicę czy ja źle coś zrozumiałam ? Quote
li1 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 [QUOTE=Dogo07;17969276..........A czy on jedzie gdzieś za granicę czy ja źle coś zrozumiałam ? No, jestes blisko, tylko mysl na odwrot. To cioty z zagranicy biora urlopy i przyjezdzaja do Polski zajac sie Basikiem. Quote
emilia2280 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 li1 napisał(a):No, jestes blisko, tylko mysl na odwrot. To cioty z zagranicy biora urlopy i przyjezdzaja do Polski zajac sie Basikiem. Zlot czarownic :) Quote
malagos Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Nipepokoi mnie to że nie je i wymotuje. I to burczenie w brzuchu, czy wet. go osłuchał? Czy jelita pracują? Quote
emilia2280 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Jak nasz zuczek-kosmopolita dzisiaj? Mam juz bilet, dokladnie: 26.11 do 04.12 :) Quote
piechcia15 Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 [FONT=MS Shell Dlg 2]na wstępie uprzedzam ze pisze na klawiaturze ekranowej, bo pies zjadł mi normalna i teraz napisze krótko, a jutro juz normalnie;] wpłaty; 20zl Iwona Helena B. 8.11 30 zl Anna Teresa W. 9.11 Basik niestety ma bardzo mało pieniążków, a zapowiada się nieciekawa historia;[ Basik caly czas wymiotuje.Dzis 3 razy, wszystko to co zjadł + jeszcze nadal to co ze schronu,nic nie strawione;[ ciągle chodzi po całym mieszkaniu lub śpi, pije dużo. bylam u weta, nie ma goraczki, jest bolesnoscbrzucha, dostal zastrzyki: torecan albipen catosal vetchepor biscopan (mogłam jakieś nazwy przeinaczyć) wet powiedział ze będzie teraz senny no i tak jest:( dal mi specjalna mokra karmę i mam mu dać o godz 24 powinien mieć zrobione rtg z barytem, bo może jest gdzieś niedrożny, o zespołu złego wchłaniania raczej nie ma,bo wyniki krwi wszystkie są ok. No i jest duży problem dla opiekunów... on niszczy wszystko gdy tylko ostawia się go samego...:( dziś był sam przez godzinę, a przegryzł kabel od klawiatury, był na biurku...o są ślady, potłukł to o było na innym meblu i zasrał cały pokój ! trzeba mu naszykować goły pokój do spania, bez niczego o mógłby zniszczyć. Li1 musicie mieć w okolicy domu zaufanego, mądrego weta ze sprzętem do diagnozy żeby nie jeździć do kilku. strasznie się o niego martwię:( musi trafić do mądrego lekarza, może potrzeba kroplówek?? KOCHANI BARDZO POTRZEBUJEMY POMOCY FINANSOWEJ :( [/FONT] Quote
emilia2280 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 o kurczé, to zeby teraz go zdiagnozowac jak najszybciej :O Quote
olalolaa Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Kurcze to nie za fajnie z tym brzusiem :( Moim zdaniem wet powinien mu podać kroplówkę.. dużo pije ale nie ma żadnej energii z tego. Glukoza i elektrolity pod skórę najlepiej w takiej sytuacji, to zawsze dodaje zwierzakowi energii. Jak coś może tez pić zwykłą kroplówkę z apteki - z glukoza, gdzieś słyszałam że mogą być po tym biegunki ale wiele psów które u mnie były piły glukozę po operacjach itd bo nie chciały jeśc i nic się nie działo. Quote
modliszka84 Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 emilia pisałaś do mnie, ale ja już zdązyłam wyjść z dogo i dopiero teraz odczytałam :( a teraz masz zapchaną skrzynką ... nie wiem zresztą czy jeszcze aktualne... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.