ulvhedinn Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Bo trafiasz pewnie akurat w moment, kiedy gadam i wtedy włacza się poczta głosowa, której nie umiem zlkwidować.... Widawa się ostro podnosi, bo do niej jest zrzucany nadmiar wody. Quote
demi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 koty na działkach na kozanowie to już są zalane, wątpie, zeby przeżyły to... Quote
Malwi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 jeśli to były dzikie koty nie zamknięte to jestem pewna że uciekły jak nie na osiedle to na drzewa... nie zapominajmy że zwierzęta jeśli są luzem to mają instynkt przetrwania i wiedzą co robić i gdzie uciekać, szczególnie te półdzikie. Quote
Korenia Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Kozanów zalany :( Ślęza przerwała wał na Gwareckiej i wylała się na ulicę ;( Gosikf&dogs jest z kozanowa :( wie ktoś w której części mieszka?! W TV mówili, że Odra na Kozanowie przerwała wały w 2 miejscach - ale czy to prawda to nie wiem... Quote
xmartix Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Demi mieszka na Maslicach obok Kozanowa,a moja mama na Pilczycach, jestesmy u Demi teraz.. ale tu spokój na razie, myslę że Kozanów wszystko przyjmie na siebie... bo są w takim wgłębieniu... w 1997 woda byla na granicy Pilczyc i Kozanowa Pomorska i pl. Staszica ZALANY! Quote
__Lara Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Korenia napisał(a):Kozanów zalany :( Ślęza przerwała wał na Gwareckiej i wylała się na ulicę ;( Gosikf&dogs jest z kozanowa :( wie ktoś w której części mieszka?! W TV mówili, że Odra na Kozanowie przerwała wały w 2 miejscach - ale czy to prawda to nie wiem... Straszne :( Quote
Korenia Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Na Kozanowie woda już 1 metr!!! I dalej rośnie w oczach! Oglądam na TVN24 leci masakrycznie szybko! Ludzie przez balkony wychodzą :( Quote
Edi100 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Korenia napisał(a):Na Kozanowie woda już 1 metr!!! I dalej rośnie w oczach! Oglądam na TVN24 leci masakrycznie szybko! Ludzie przez balkony wychodzą :( Ja też oglądam TVP info, Kozanów tragedie:(:(:( Matko kochana:( Quote
__Lara Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Korenia napisał(a):Na Kozanowie woda już 1 metr!!! I dalej rośnie w oczach! Oglądam na TVN24 leci masakrycznie szybko! Ludzie przez balkony wychodzą :( Kolejne miasto.... :( kolejne dramaty :( :( :( Quote
Malwi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 dziewczyny jak piszecie informacje to piszcie dokładnie - to nie jest wał przerwany tylko wał tymczasowy ułożony z worków z piaskiem - w tej chwili woda od gwareckiej przez Dokerską do Ignuta po pas reszta sucho nie licząc dwóch podmokniętych przez studzienki wiaduktów przy reymonta i Trzebnickiej. EDIT: woda powoli dociera do Kozanowskiej ... Quote
stonka1125 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 dziewczyny, przepraszam że tutaj ale zupełnie nie wiem co robić, dzwoniła do mnie kobieta, poprosiłam o maila , oto on: "Witam. Przed chwilka rozmawialm z Pania odnosnie mojej nieciekawej sytuacji,odnosnie powodzi,ewakuacji i psow ktore przygarnelismy-a w chwili obecnej mamy problem gdyz zostalismy umieszczeni w chlewni z tymi psami(a miedzy nimi sa rowniez moje wlasne)i prawde powiedziawszy na taka okolicznosc mam ich za duzo.Prosze o pomoc w zaadoptowaniu 7 psiakow-4 rasy mieszanej,2 syberian huski(parka),1 owczarek niemiecki,i mieszaniec bullmastifa sunia,ale niestety nie nadaje sie z przebywaniem z innymi psami.Wszystkie wymienione psiaki sa to psy po przejsciach,po dlugotrwalej resocjalizacji,jednak w ciagu dalszym bez prawdziwego domu.Bardzo proszę o pomoc. Z gory dziekuje J... K.... p.s Pieski w chwili obecnej przebywaja w miejscowosci Dłużyce gm ścinawa,,jest to stara świniarnia do ktorej zostalismy ewakuowani i przebywa tam mąż z synem ze zwierzętami,gdyż nie możemy zostawić ich tam samych.W razie jakichkolwiek pytań proszę dzwonić do mnie pod nr.tel.605xxxxxx Jeszcze raz dziekuję za zainteresowanie cała ta sytuacją. " Nie znam nikogo z okolic, może podpowiecie coś, zupełnie nie wiem jak to ruszyć, jestem 140 kilometrów od tego miejsca,bez kogos na miejscu nie jestem w stanie nic zrobić! Quote
xmartix Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 czy da rade3 zrobic zdjecia tym psom i dowiedziec sie jakie one sa mniej wiecej czy duze czy male (oprocz tych haskich i bulka) to jest dluzyna dolna? tam jest schron. ale schron chyba ich nie przetrzyma Quote
Edi100 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 xmartix napisał(a):czy da rade3 zrobic zdjecia tym psom i dowiedziec sie jakie one sa mniej wiecej czy duze czy male (oprocz tych haskich i bulka) to jest dluzyna dolna? tam jest schron. ale schron chyba ich nie przetrzyma Martuś, z tego co zrozumiałam to są okolice Lubina Quote
Edi100 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 xmartix napisał(a):a no tak scinawa,.. tam z dogo malo kto jest;/ Znalazłam 4 ciotki z lubina zmotoryzowane, wysłałam sms do stonki i zaciskam kciuki. Tyle moge:( Quote
stonka1125 Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Nikt nie odbiera na razie, ale uparta jestem , będę dzwonić dalej. Zdjęć nie ma , pani jest u kogoś i znalazła nas w necie bo nie wiedziała co robić, myślała ze to bliżej...Założyłam im watek, może ktoś sie odezwie, psy są w miarę bezpieczne ale będą potrzebowały nowych domów, bo z tego co pani mówiła to nie są pewni czy maja gdzie wracać, jest załamana bo nie zdążyli zabrać gęsi, traktor nie mógł już przejechac bo zalewało, ma nadzieje że popłyną... wątek psiaków http://www.dogomania.pl/threads/186155-Ewakuowan*****-szukaja-dom%C3%B3w!!!!!PILNE!!!LUBIN-LEGNICA!?p=14727547#post14727547 ...niestety wszystkie psiaki duże... Quote
GoskaGoska Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 no masakra z tą wodą, a przecież najgorsze chyba przed nami i pogoda typowo przed burzą więc obawiam się, ze burza będzie w nocy :( Quote
ulvhedinn Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Korenia napisał(a):Kozanów zalany :( Ślęza przerwała wał na Gwareckiej i wylała się na ulicę ;( Gosikf&dogs jest z kozanowa :( wie ktoś w której części mieszka?! W TV mówili, że Odra na Kozanowie przerwała wały w 2 miejscach - ale czy to prawda to nie wiem... Rozmawiałam z Gosik i niestety dom już stoi w wodzie, a ona mieszka na pierwszym piętrze.... Póki co, największym zmartwieniem jest niemożność wyprowadzenia suczek na spacer (bo Zeus sie bez skrępowania wysika w domu), lae jesli woda sie podniesie, to może byc niemiło. Burza na szczęście rozeszła sie, a już sie błyskało po wschodniej stronie........ Quote
Poker Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 u mnie na szczęście burzy ani deszczu nie ma , północno-wschodnia część Wrocławia. Quote
GoskaGoska Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 w 1997 jak mieszkałam na śródmieściu miałam zalane mieszkanie i oczywiście cała ulica itd ludzie jak mieli możliwości to pontonami wypływali na spacer z psem pożniej wracali tą samą drogą. Tak czy siak uważam, że najlepiej jeśli dochodzi woda to się ewakuować. Quote
Korenia Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 GoskaGoska napisał(a):Tak czy siak uważam, że najlepiej jeśli dochodzi woda to się ewakuować. To nieciekawie u Gosikf... u mnie Ciocia z Kozanowa spędziła noc... Około 23 mieli kryzys, bo wały przy Celtyckiej zaczęły przeciekać, nie było rąk do pracy, bo wojsko odjechało wcześniej, ale szybka organizacja i opanowali... Quote
Malwi Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Podobno to że wały na celtyckiej przeciekały to plotka - nic takiego nie było ... Quote
GoskaGoska Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 wydaje mi się, ze najlepsze info jest na tej stronie i na pewno więcej niż w tv i nie tylko o Kozanowie http://wroclawzwyboru.blox.pl/html ale nic miejmy nadzieję, ze już najgorsze minęło, aczkolwiek nie rozumiem ludzi , który świadomie kupuli sobie tam mieszkania po 97 i to jeszcze na parterze, to już chyba lekka ignorancja - a potem wielkie zdziwienie , ze jest woda. Szczęście w nieszczęściu, że deszcz nie leje. Korenia napisz mi na pv, gdzie ewentualnie można odebrać zawieszki i w jakich godzinach. Quote
Korenia Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 [quote name='Malwi']Podobno to że wały na celtyckiej przeciekały to plotka - nic takiego nie było ...[/QUOTE] Nie to nie żadna plotka, mam tam rodzinę, kuzyn od rana wczoraj układał worki, najpierw na Gwareckiej, a potem koło swojego domu na Celtyckiej. O 23 dzwonił do mnie, żebym organizowała ludzi, bo nie ma rąk do pracy. Wszystkie informacje mam od niego, a on jest NA miejscu, generalnie po ponad 12 godzinnym układaniu worków ledwo stoi na nogach, ma jakieś straszne uczulenie od wody/piasku/itd., ale i tak dalej sypie i nosi piach, bo ratuje swój dom, właśnie do niego dzwoniliśmy... Około 14 dzwonił, że wały znowu przeciekają, wojsko znowu na miejscu, przywieźli kolejne wywrotki piasku, jakieś folie itd. Teraz on 'sypie' nad stawem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.