Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 W Schronisku nie przeprowadzają sterylek aborcyjnych- wolą uśpić ślepy miot.A wielka szkoda.. na to jednak niestety nie mam już wpływu. Zostaje zostawiony zawsze jeden szczeniak- a tych szczennych suk jest teraz ogromnie dużo, więc gdyby te wszystkie maluchy poskładać do kupy, trzebaby drugą szczeniakarnię zrobić.. :-( Dodam tylko ,że szczeniąt mamy owszem, 40, ale tych całkiem małych - do 4m-ca.A gdyby jeszcze liczyć te wszystkie,które nie skończyły jeszcze roku.. dramat.. Quote
Emila Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Biedactwa:placz: trzymajcie sie malenstwa. Dlaczego nie moge zbrac choc jednego do domu:shake: Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Słuchajcie, odstałam maila od osoby niepełnosprawnej(jeździ na wózku).Jest zainteresowana jednym ze szczeniaków.Wydaje mi się, że to nie jest dobry pomysł, że sobie nie poradzi.Dla takich ludzi najodpowiedniejszy byłby starszy, ułożony pies.Ja już w zasadzie podjęłam decyzję, że puszczę tego maila "mimo uszu",ale mimo wszystko czekam na Wasze sugestie.. Quote
Anecioreczek Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Agnieszka(Visenna) napisał(a):W Schronisku nie przeprowadzają sterylek aborcyjnych- wolą uśpić ślepy miot.A wielka szkoda.. na to jednak niestety nie mam już wpływu. Zostaje zostawiony zawsze jeden szczeniak- a tych szczennych suk jest teraz ogromnie dużo, więc gdyby te wszystkie maluchy poskładać do kupy, trzebaby drugą szczeniakarnię zrobić.. :-( Dodam tylko ,że szczeniąt mamy owszem, 40, ale tych całkiem małych - do 4m-ca.A gdyby jeszcze liczyć te wszystkie,które nie skończyły jeszcze roku.. dramat.. czyli Maluchy tej szczennej suki zostrana uspione?!:-o Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Tak, zostaną uśpione. I jest to zdecydowanie lepsze wyjście, niż odchowanie kolejnych, niechcianych kudli. Quote
Anecioreczek Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 :placz: ale ona była już szczenna jak trafiła do schronu? czy dopiero w schornie? u nas trzymaja suki razem...żeby nie było kolejnych małych... raz nawet widziałam ze mieli osobny kenel dla suk które mają cieczke.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 U nas również suki i psy przebywają osobno, ale jest jeden taki boks.. w którym trzymają WSZYSTKIE psy DO ROKU, powyżej 4 m-ca.Nie mogą wrzucić takiego malucha na boks z dorosłymi zwierzakami, gdyż takie eksperymenty zazwyczaj kończą się tragicznie.A miejsca nie ma.. przepełnienie ogromne.Dodatkowo miasto nie pozwoliło na dalszą rozbudowę, dlatego nie ma możliwości stworzenia drugiego boksu młodzieżowego.. Niestety.. i koło się zamyczka. A te biedne szczeniaki są brane, a większość z nich i tak wraca ponownie do Schroniska.. jako dorosłe już zwierzęta.. Najbardziej drastyczny, znany mi przykład to Psota- adoptowana jako szczeniak, zwrócona po 7 latach.. A.. nie zauważyłam na stronie Kingi jeszcze tego malucha.. 5 miesięcy, suczka, średniej wielkości. Została znaleziona i do dnia 04.01.07r czeka na swojego właściciela, potem zostanie przeznaczona do adopcji. Jest bardzo miła, energiczna, pogodna i wylewna. Quote
Beata J. Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 co do tego maila od osoby niepełnosprawnej to ja bym go nie puszczała mimo uszu. Może po prostu napisz delikatnie o swoich odczuciach, zaproponuj pieska który nie jest już szczeniakiem, zapytaj czy ma kogoś do pomocy. Ta osoba wcale nie musiała się przyznawać, że jeździ na wózku. Mogła podesłać kogokolwiek do schroniska i w ten sposób zaadoptować szczeniaka. Jednak tak nie postąpiła.......... Może kierowała się wyłącznie emocjami myśląc o szczeniaczku, może nie myslała o idących za tym dodatkowych kłopotach Wystawiałam na allegro Koralika z Radomia (Ania-tygrysiczka). Znalazł dom u osoby niepełnosprawnej w Wejherowie. Też Ania pytała na forum, ale nie odpuściliśmy. Troszkę pokorespondowały i Koralik jest szczęśliwy w nowym domu, ale fakt - nie jest szczeniakiem http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26816&highlight=koralik Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Boje się, że spapram temu szczeniakowi życie.. co stanie się, jak nie podoła ? W jaki sposób to napisać ? Naprawdę nie chcę go urazić.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Witam, Bardzo ciesze się, że zainteresował się Pan szczeniaczkiem, mamy teraz duże przepełnienie, ok. 40 maluchów, dlatego każdą chęć adopcji odbieramy bardzo emocjonalnie.W mojej głowie rodzi się jednak pytanie, czy poradzi sobie Pan z psim dzieckiem, pełnym wigoru i żywotności? Co będzie, jeżeli Pan nie podoła? Nie chcę, żeby mała ponownie wróciła do Schroniska.Proszę przemyśleć swoją decyzję, czy będzie Pan w stanie zapewnić jej codzienne, długie i aktywne spacery, wychowywać ją w ten sposób, żeby przysłowiowo "nie weszła Panu na głowę"? Jeżeli naprawdę myśli Pan, że da radę, ma Pan jakieś doświadczenie.. to bardzo chętnie zorganizujemy transport. Czekam jednak na jednoznaczną,przemyślaną decyzję i informacje dla nas. Pozdrawiam Może być? Quote
Beata J. Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 zapytaj jeszcze czy ma kogoś do pomocy, bo może mieszka z kimś kto również będzie się opiekował szczeniakiem. Może zaproponuj, żeby ewentualnie pomyślał o psie młodym ale dorosłym, nauczonym wielu rzeczy jak np czystości. Według mnie list ok. Nie możemy tych ludzi skreślać, ani dawać im odczuć że są inni, bo nie są. Jednak dla dobra zwierzęcia wszystko dokładnie trzeba ustalić . Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Naniosłyśmy z Ulv małe poprawki: " Witam, Dziekuje za kontakt.Mamy teraz ogromne przepelnienie w Schronisku, ok. 40 szczeniąt, dlatego każdą chęć adopcji odbieramy bardzo emocjonalnie. Martwi mnie jednak, czy podoła Pan opiece nad szczeniakiem.Czy jest pan na pewno przygotowany na coś takiego jak nauka czystości?Trzeba wysadzać pieska na gazete albo chodzić z nim na dwór bardzo często. A jak się nie zdąży, to ścirka i sprzątanie.. Ma Pan kogoś do pomocy? Może lepszy byłby dla Pana pies kilkumiesięczny, sprawdzony i chociażby połowicznie ułożony? Jeśli Pan chce, podejme się znalezienia takiego zwierzaka.Zresztą całkiem małe szczeniaki mają największe szanse na znalezienie domu.Może warto dać szansę jakiemuś starszakowi?Może nie są słodziutkimi dzieciakami, ale kochają tak samo .. :) Czekam na Pana decyzję. Pozdrawiam." List gotowy do wysłania :p Quote
Beata J. Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 sorry za upierdliwość, ale ten fragment : Czy jest pan na pewno przygotowany na coś takiego jak nauka czystości? zamieniłabym na cos takiego: Proszę pamiętać, że te szczeniaczki nie są nauczone jeszcze czystości. Ta rola przypadnie w udziale Panu. ale to już czepialstwo i kosmetyka. Myślę że jest git Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 6, 2007 Author Posted January 6, 2007 Za późno,wysłałam :eviltong: Quote
makulka Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 We Wrocławskiej weekendowej jest artykuł ,który nawiązuje do schroniska ,sprawy Ozzyego ,warto przeczytac http://www.e.gazeta.wroc.pl/?idStrona=37881 Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 8, 2007 Author Posted January 8, 2007 [CENTER]Nie przyszła :-( .Chyba Pan się zniechęcił i odebrał moją aluzję zbyt personalnie :-( Mam za to jednak dobrą wiadomość- wszystkie czekoladki mają już nowe domy :multi: [/CENTER] Quote
Beata J. Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 to dobrze, że od poniedziałku coś się ruszyło. Mam nadzieję, że Pan jeszcze się odezwie Quote
Beata J. Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 Wrocławianie meldują się na pierwszej stronie Quote
Koperek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Ludzie BIERZCIE SZCZENIUSIE! W razie potrzeby i na ile będziemy mogli, pomożemy w transporcie! Nie ma już gdzie ich upychać:-( :-( :placz: :placz: Szczeniakarnia jest PRZEPEŁNIONA! Siedzą po 3/4 maluchy w jednej, małej klateczce:-( Na boksach u dorosłych też jest MASAKRA! Nie ma gdzie już bud stawiać, bo przecież muszą mieć duże psy jakiś ruch!:-( Pomóżcie...:roll: Quote
supergoga Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 A może zrobic taka aukcję allegro zbiorową dla szczeniaków. One są skuteczne. Tylko czy schronisko sie na to godzi? Quote
Koperek Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Z tą aukcją zbiorową to ciężko będzie, bo jedne szczeniusie odchodzą, a inne przychodzą, a i na zgodę schroniska nie liczyłabym, niestery:-( Jeżeli przez weekend nic się w szczeniakarni nie poprawi, to dam po prostu ogłoszenie zbiorowe do GW, bo dłużej tak nie może być!:placz: Quote
Paola06 Posted January 14, 2007 Posted January 14, 2007 Sprawa pilna!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hoop na pierwszą. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 15, 2007 Author Posted January 15, 2007 Dzisiaj zabrałam z Ulv pięć szczeniąt- cały miot.Pojadą już wieczorem do Niemiec.Było miejsce dla większej ilości, ale reszta niestety chora.. dobrze, że te zostały wyciągnięte w porę :-( Ps. Jest caly miot pieknych, huskowatych szczeniat.. niestety nie mam zdjec(moze Negri wstawi), ale trzebaby je promowac.. zeby nie trafily do pierwszych lepszych domow, bo Husky to psy nie da sie ukryc dosc ciezkie charakterologicznie.. Pomocy.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.