Paulina_mickey Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Wątek zakładam ponieważ dostałam zgłoszenie o młodziutkim 1,5 rocznym psie w typie bernardyna. Ares, bo tak ma na imię w zeszły czwartek uciekł od swojego własciciela, który ponoć bił go potwornie. Obecnie mieszka na ulicy, dziewczyna która mi Go zgłosiła dokarmia go i miała zrobić budę, ale to tylko tymczasowe wyjście. Dziewczyna nie jest niezależna od rodziców, więc ta pomoc dla chłopaka jest ograniczona dość mocno. Może znajdzie się ktoś bliżej, kto mógłby przejąć sprawę psiaka. Znajduje się w woj. warmińsko- mazurskim( dokładną miejscowość podam na PW). Jest jeszcze jedna taka sprawa, że mam teoretycznie osobę chętną na przygarnięcie tego psiaka na dt z możliwością ds ale nie znam tej osoby, nie znam warunków jakie może zaoferować i nie mogę za nią poręczyć, że będzie wszystko OK. Pani chętna na Aresa mieszka 160 km od obecnego miejsca przebywania psiaka, z tym że nie miała jakby dojechać po chłopaka - więc tutaj musiały byśmy jakoś pomóc. Bardzo proszę o jakąś pomoc kogoś bliżej, na odległość nie jestem w stanie praktycznie nic zrobić poza ogłoszeniem go i pokazaniem Wam. Idzie zima, jest coraz zimniej a ten młodzik mieszka na ulicy i nikt nam niestety nie zagwarantuje że nagle pies nie zacznie przeszkadzać mieszańcom i się go nie pozbędą. Więcej zdjęć: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.216048305131256.52760.122870101115744&type=1 Quote
ANETTTA Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 A CZY TE DZIEWCZYNY SZUKAJA MU NA MIEJSCU dt Quote
Paulina_mickey Posted November 4, 2011 Author Posted November 4, 2011 Tak tak, rozpytują ludzi. Ona sama go nie może wziąć, ale jej koleżanka była nim zainteresowana z tym, że ma już 3 dorosłe bernardyny, podobno agresywne i nie są pewni czy się zgodzą ze sobą. Quote
ANETTTA Posted November 4, 2011 Posted November 4, 2011 Paulina_mickey napisał(a):Tak tak, rozpytują ludzi. Ona sama go nie może wziąć, ale jej koleżanka była nim zainteresowana z tym, że ma już 3 dorosłe bernardyny, podobno agresywne i nie są pewni czy się zgodzą ze sobą. nikt nie zaglada nikt !!!!!! moze trzebaby sprobować !!!! Quote
Paulina_mickey Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Nie znam realiów tamtejszych schronisk, ale jeśli nie znajdzie się nikt z dogo kto będzie mógł pomóc będziemy musiały poinformować któreś z nich. :( Quote
Paulina_mickey Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Właśnie się dowiedziałam, że wczoraj właściciel zgarnął psiaka i dziś jak pojawiła się szansa na pomoc dla niego, dzięki Ania_i_Kropka to właściciel stwierdził, że jednak nie chce go oddać. :( Ciekawe jak długo to zainteresowanie będzie trwało:angryy: Dziękuje za chęć pomocy, ale chyba nic nie możemy zrobić w tej sytuacji. :shake: Quote
ewu Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 [quote name='Paulina_mickey']Właśnie się dowiedziałam, że wczoraj właściciel zgarnął psiaka i dziś jak pojawiła się szansa na pomoc dla niego, dzięki Ania_i_Kropka to właściciel stwierdził, że jednak nie chce go oddać. :( Ciekawe jak długo to zainteresowanie będzie trwało:angryy: Dziękuje za chęć pomocy, ale chyba nic nie możemy zrobić w tej sytuacji. :shake: Trzymaj rękę na pulsie. Właściciel nie ma prawa bić psa. Warto dyskretnie wypytać sąsiadów. Jeśli to potwierdzą trzeba zawiadomić jakąś terenową instytucję. Quote
Paulina_mickey Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 ewu napisał(a):Trzymaj rękę na pulsie. Właściciel nie ma prawa bić psa. Warto dyskretnie wypytać sąsiadów. Jeśli to potwierdzą trzeba zawiadomić jakąś terenową instytucję. Ale ja sprawę znam z drugiej ręki, zgłosiła mi ją dziewczyna, mieszkanka wsi, której zależało na losie psiaka, nie mam kontaktu z "właścicielem" Quote
Jagoda1 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 A juz miałam nadzieje, ze pomożemy psiakowi... Quote
ANETTTA Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 poproś te dziewczyny aby miały patrzenie na tego psiaka !!!! i jakby co reagujemy Quote
ANETTTA Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 paulina a gdyby tak dmuchac na zimne i podesłac tam kogoś z jakiejś fundacji na rozmowe i ogledziny psa jak go zagrnął włascicel to moze go ubił znowu !!! Quote
Paulina_mickey Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 ANETTTA napisał(a):poproś te dziewczyny aby miały patrzenie na tego psiaka !!!! i jakby co reagujemy Myślę, że ta dziewczyna będzie miała na niego oko, bo jak powiedziała jest z psem bardzo wziązana Quote
ANETTTA Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 ANETTTA napisał(a):paulina a gdyby tak dmuchac na zimne i podesłac tam kogoś z jakiejś fundacji na rozmowe i ogledziny psa jak go zagrnął włascicel to moze go ubił znowu !!! a co sadzisz o tym ...aby poprość kogos o rozmowe z panem Paulina podaj mi adres na pv poszukam kogos do pomocy Quote
Paulina_mickey Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 ANETTTA napisał(a):a co sadzisz o tym ...aby poprość kogos o rozmowe z panem Paulina podaj mi adres na pv poszukam kogos do pomocy Nie znam adresu, mam tylko kontakt do dziewczyny, która mi go zgłosiła. Mogę jej zapytać. Quote
ANETTTA Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Paulina_mickey napisał(a):Nie znam adresu, mam tylko kontakt do dziewczyny, która mi go zgłosiła. Mogę jej zapytać. plissssss............... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.