Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 5 weeks later...
  • Replies 6.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

hej wpadłam się przywitać na chwilkę
neta niestety dalej nie mam
ale dziękuję dziewczynki za pamięć
już nie długo powinnam się pojawiać regularnie na dogo
i muszę Wam powiedzieć,że zaszło duuuużo zmian:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
ale o tym już wkrótce ,pozdrawiam Was i do usłyszenia :buzi:

Posted

ewka i haker napisał(a):
co sie zmienilo co??
no co:razz:
Mam dobrą wiadomość :cool1:
Mam stały dostęp do sieci, więc od teraz na dogo będę dużo częściej.
Dziś wracam do Lublina, więc jak wrócę to Wam powiem co się zmieniło:evil_lol:
Pozdrawiam :loveu:

Posted

Obiecałam sporo zmian, tak więc już tłumaczę.
Po pierwsze jak wiecie studiuję w Lublinie, tak więc siłą rzeczy musiałam się przeprowadzić. Oczywiście zabrałam ze sobą część mojego zwierzyńca. :razz::cool1:
No a przede wszystkim Mickey. Jednego z żółwi dałam na przechowanie mojej przyjaciółce, większą żółwice i tą do której się bardziej przywiązałam mam ze sobą.
Robalki również "przemyciłam", bo moja gospodyni wie tylko o psie:diabloti:.
Co do Bobka to staruszek bardzo źle się czuje, stan jego zdrowie pogorszył się na tyle,że już nic nie je. Jedyne co mogę mu pomóc to nawadnianie go. Także chwila kiedy odejdzie za TM jest coraz bliższa.:-(

A teraz z nowości, postanowiliśmy zakupić sobie z TZ myszki. Zaczęło się od łaciatej myszki, którą kupiliśmy ciężarną, a właściwie uratowaliśmy przed zjedzeniem przez węża. Kuki (bo tak ją nazwaliśmy) urodziła młode, było ich w sumie 8 ale ostała się jedna mała niunia, jeszcze nie nadaliśmy jej imienia bo nic ciekawego nie przychodzi nam do głowy (może jakieś pomysły?:evil_lol:), parę dni po zakupie Kuki postanowiłam, że chce jeszcze jedną mysię i tym sposobem zjawiła się mała Muki(co do koloru to ciężko określić, coś jakby kawa z mlekiem:eviltong:). Ale...będąc na Wystawie gryzoni zakupiliśmy kolejne ogoniaste stworzonko. Sati(jej imie) jest z hodowli w Poznaniu, ma rodowód i jest to czwarta z naszych podopiecznych(jak na razie:diabloti:).
Ich fotek niestety nie mam, bo nie zabrałam z domu swojego aparatu. Mam zamiar sobie zakupić drugi, ale żeby Wam mniej więcej pokazać jak mysie wyglądają wstawie potem jakieś podobne fotki z neta.
Noo i ostatnia najważniejsza nowość jest taka, że po moim wyjeździe mamie i siostrze tak zabrakło Mickey,że zmobilizowały się do sprawienia sobie drugiego psiaka:diabloti:. Tak więc pojawił się mały Milo(czyt. Majlo), psiak ratlerkopodobny (bez metryczki). Mały zbójaszek i złośnik, ale w domu go wszyscy polubili. Jak to będzie jak wrócę z Miki nie wiem, ale myślę że chłopcy się jakoś dogadają.

Tak więć przedstawiam Wam, Milo:








Posted

jeny, rzeczywiście dużo zmian!!! :) i to jakich! :)
Czekam na zdjęcia myszek :loveu::loveu:


a Milo jest przecudny!!!! :loveu: mam nadzieję, że polubią się z Mickim :)

Posted

Monika_tbg napisał(a):
urwis!:d:loveu:
Monia teraz musisz fotki cioteczką wstawiać.:loveu:

A tu fotki, myszki są podobne do tych ale to nie są ich fotki.








Tak więc, ta pierwsza jest podobna do mojej małej Muki, ona ma ok 2 m-cy.
Drugie foto jest podobne do tego maleństwa naszego, bezimiennego,które teraz ma 17 dni i już zaczyna brykać po faunaboxie.
Trzecia jest podobna do Kuki, najstarszej z naszych myszek.
A to ostatnie foto to tatuś naszej Sati, która jest identyczna jak on.

Posted

Monika_tbg napisał(a):
hehe;D
jaaaa..
ale masz siostra fajne myszki;D
One są jeszcze ładniejsze, a to tylko podobizny:diabloti:
Ja też najbardziej lubie małą Muki.
A Milo rzeczywiście jest maleńki, nawet fotki tego nie oddają w pełni. To taka mała świnka morska:evil_lol:

Posted

Jeejj...mam jebla na punkcie myszek!! :loveu:
Niee...ale to,że masz niuńka rasy short hair satin champagne tan to mnie powaliło :loveu::loveu::loveu:...
Buziaki dla Mikusia,Mailo i reszty :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Czyli się zadomowiłaś w Lublinie :) Jak rozumiem Mickey też już się przyzwyczaił? Jak reaguje na myszki?
Mały nietoperz świetny :loveu: Myszki prześliczne. Bardzo lubię gryzonie, choć preferuje szczury (w dalekich planach łysy,albinos i takie umaszczenie jak Sati - wszystkie dumbo). Dla malutkiej proponuję imię Pusia ;)

Posted

puchu napisał(a):
Czyli się zadomowiłaś w Lublinie :) Jak rozumiem Mickey też już się przyzwyczaił? Jak reaguje na myszki?
Mały nietoperz świetny :loveu: Myszki prześliczne. Bardzo lubię gryzonie, choć preferuje szczury (w dalekich planach łysy,albinos i takie umaszczenie jak Sati - wszystkie dumbo). Dla malutkiej proponuję imię Pusia ;)
Taaak,Lublin jest bardzo fajny i dużo szybciej niż się spodziewałam się przyzwyczaiłam. To samo Mikuś, myślałam, że będzie gorzej ale chyba reguła,że pies przyzwyczaja się do ludzi a nie miejsc się potwierdziła. Bo wydaje mi się,że nie zrobiło to na nim zbytniego wrażenia. Tyle tylko,że nowe zapaszki i na początku było tyle do opsikania. :diabloti: Mega pozytyw jest taki,że nie mieszkam w centrum, tylko praktycznie obok Majdanka i mamy całe masy miejsc do chodzenia na spacerki.

Co do myszek to hmmm Mikiemu raczej się wydaje,że to są małe przekąski:diabloti:bo nie bardzo wie jak się przy nich zachować.:evil_lol:
Też bym chciała szczurka mieć ale muszę wziąść pod uwagę,że jak będę wracać do domu to musiała bym go wziąść ze sobą a mauśka moja absolutnie o szczurku by nie chciała słyszeć.:cool1:

Posted

Dziś odszedł za TM mój kochany mały przyjaciel...
Gasł w oczach od kilkunastu już dni, chciał bardzo żyć, do tego stopnia, że pomimo tego iż jego małe ciałko nie mogło się już ruszać, mięśnie zesztywniały to serduszko dalej pragnęło bić. Biło ostatnimi dniami bardzo cichutko i powoli, ledwo wyczuwalnie ale jednak chciało utrzymać się przy życiu...
Gasł z dnia na dzień aż w końcu dziś odszedł za tęczowy most...
Czuje wielką pustkę. Bo, ktoś może powiedzieć, że to tylko chomik, ale dla mnie to był drugi zaraz po Mickey najserdeczniejszy przyjaciel. Witał mnie za każdym razem kiedy widział, poznawał i dawał głaskać jedynie mi. Miałam go od maluszka, przyniosłam jako małą 3 tygodniową kuleczkę. To okropne patrzeć jak ukochany zwierzak umiera, nie mogąc nic zrobić... Można tylko patrzeć na śmierć i na ciche pożegnanie z jego strony. Ciche jednak bardzo, bardzo wymowne świadczące o tym, że i on czuł sympatię do mnie... Jestem jedynie wdzięczna,że zdążyłam go zobaczyć przed odejściem,zabrać do Lublina i być z nim do ostatniego tchnienia...



[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/809af1f4d0.jpg[/IMG]

[B]Żegnaj maluszku, do zobaczenia za TM :-([/B]

Posted

Troszkę fotek Milo:

[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1130504.jpg[/IMG]

[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1130505.jpg[/IMG]

[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1130509.jpg[/IMG]

[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1130514.jpg[/IMG]

[IMG]http://i307.photobucket.com/albums/nn304/MiQsA/P1130531.jpg[/IMG]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...