Jaga. Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 witam ;) Milo mnie wywalił z wrotek - cudny jest:loveu::loveu::loveu: reszta zwierzyńca też :) szczury:loveu: frecia:loveu: Quote
Paulina_mickey Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Kilka dni temu Musli napędziła nam a właściwie to mi stracha bo jakimś sposobem zwiała z klatki i nie było jej dwa dni, już myślałam, że nie wróci. Ale na szczęście się znalazła, sama przyszła praktycznie pod klatkę, nic jej nie było tylko wychudła. Cieszę się że się znalazła bo martwiłam się o nią a i Loli smutno było. Zaraz wstawię jeszcze zdjęcia z fermy zwierząt futerkowych, to Wam pokażę co i jak. Quote
Paulina_mickey Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 No to zaczynam. Koko i ja. Harnaś-podhalan Widok na baraki lisów. Baraki norek. Quote
Paulina_mickey Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 Teraz tak, chciałam Wam pokazać porównanie wielkości freciochów. Ten większy to Czurri brat frytki. To małe to również chłopiec, tyle że 5 tygodniowy, więc jest między nimi drugie tyle wieku różnicy. Czurri:loveu:Był najgrzeczniejszy z całego rodzeństwa. Po prawej Kuba, dorosły samiec fretki. Po prawej Czurri. Czurri i jego ślepe oczko. I kolejny psi stróż. Quote
Paulina_mickey Posted August 19, 2010 Author Posted August 19, 2010 I ostatnie pieć. To jest mieszalnik, gdzie sporządza się karmę dla wszystkich zwierząt, to tam najczęściej pracowaliśmy na praktykach. Ato produkty na sporządzanie tej karmy, oczywiście nie wszystkie. Mam zdjęcia każdego z osobna, ale nie bede ich może wklejać, bo nie za fajnie to wygląda. Są tam głowy kurze, nogi i flaki. Automatyczny rozdawacz karmy, stosuje się go u norek i tchórzy, bo lisy są za bardzo strachliwe, więc im się rozdaje ręcznie. Mamusia z tygodniowymi wtedy maluchami freciowymi. A tutaj te maluchy, które poprzednim razem Wam pokazywałam i porównując do Czurriego. Wtedy miały 5 tygodni. Quote
Martinee Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Ja bym je wszystkie zabrała xD i wypuściła na wolność . Straszne to jest Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Martinee napisał(a):Ja bym je wszystkie zabrała xD i wypuściła na wolność . Straszne to jest Chyba wszyscy by tak chcieli zrobić, ale one nie poradziły by sobie już na wolności :( Dla nich to jest środowisko w którym rodzą się, dorastają i umierają, nie znają innego świata. Frytka mieszka z nami, miała bardzo dużo szczęścia. A jej siostrzyczka również zabrana z fermy szuka domu, więc jakby ktoś był chętny :) Quote
Martinee Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 a kiedy dokładnie są zabijane (chodzi mi o wiek )? np po 2 latach Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Martinee napisał(a):a kiedy dokładnie są zabijane (chodzi mi o wiek )? np po 2 latach Tzn tam jest tak, jest stado samce i samice i one żyją do śmierci naturalnej. A młode jak zapładniane matki są marzec kwiecień to ciąża trwa około 40 dni(troche więcej) to przez ten czas po porodzie dojrzewają, rozwijają się a potem wrzesień/listopad są uboje...Więc długo nie żyją :( Quote
Martinee Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Paulina_mickey napisał(a):Tzn tam jest tak, jest stado samce i samice i one żyją do śmierci naturalnej. A młode jak zapładniane matki są marzec kwiecień to ciąża trwa około 40 dni(troche więcej) to przez ten czas po porodzie dojrzewają, rozwijają się a potem wrzesień/listopad są uboje...Więc długo nie żyją :( Katastrofa , TO JEST NIE DO POMYŚLENIA Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Martinee napisał(a):Katastrofa , TO JEST NIE DO POMYŚLENIA U lisów i jenotów czas jest wydlużany do czasu aż zmienią okrywę na zimową. Quote
Martinee Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 Obama napisał(a):fermy są straszne,dlatego jestem wege! Ja jadam tylko kurczaka , ale to raz na ruski rok Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Martinee napisał(a):Ja jadam tylko kurczaka , ale to raz na ruski rok Ja również jak już muszę to jem kurczaka. Ale staram się ograniczać do max. Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Frytka, której już nigdy nic nie będzie groziło. [video=youtube;GtCCFJ5JiK4]http://www.youtube.com/watch?v=GtCCFJ5JiK4[/video] Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2010 Author Posted August 24, 2010 Jest coraz bardziej kochana. Uwielbia mojego tż, łazi za nim jak pies :) Quote
Tepes Posted August 24, 2010 Posted August 24, 2010 no to super;) a jak tam z psiórami sie dogaduje?? Quote
Paulina_mickey Posted August 25, 2010 Author Posted August 25, 2010 [quote name='Anula & Bono']no to super;) a jak tam z psiórami sie dogaduje?? O ile z kotem dogadała się bardzo dobrze, to psy chyba nie za bardzo ją polubiły. Miki i Milo pierwszy raz spotkali się z takim zapachem, był dla nich nowy więc byli zaciekawieni. Milo nawet próbował się z nią bawić po swojemu jakoś tam, podgryzając. Miki to tylko wąchał. Nie zaryzykuje swobodnego puszczenia psów i freci, bo z reguły to fretki nie przypadają do gustu psom, więc nie bede prowokować jakiś bliższych spotkań. Miki będzie z nią mieszkał przez większość czasu, więc myślę, że to będzie na zasadzie akceptacji tego, że fretka jest, nic bliższego. Tak samo jak było z królikiem. Nie zaczepiał, nie straszył, ale i nie przyjaźnił się. Natomiast Frytka jak zobaczyła Morgana(bernardyn wieeeelki) to się wystraszyła i darła po swojemu, więc teraz Go unika jak może. A tak w ogóle to witam wszystkich serdecznie :Rose: Może wstawię jakieś zdjęcia:hmmmm: Quote
Tepes Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 a no to źle nie ma;) Bono by chyba ogupioł z takim stworzeniem:evil_lol: nie może ino wstawiej:D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.