Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czesc :) Mam problem :( Mam szczeniaka 2 miesiecznego cocker spaniela, strasznie gryzie... Gdy jestem z nim na polu to się wścieka i zaczyna nawet na mnie szczekać... Nie wiem co się dzieje, jest u mnie od 2 tygodni, proszę was poradźcie coś... Szczeka, gryzie, złości się, nie da się nawet spokojnie pogłaskać... :( Nie wiem co robić ... :(

  • Replies 61
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ania18 napisał(a):
Czesc :) Mam problem :( Mam szczeniaka 2 miesiecznego cocker spaniela, strasznie gryzie... Gdy jestem z nim na polu to się wścieka i zaczyna nawet na mnie szczekać... Nie wiem co się dzieje, jest u mnie od 2 tygodni, proszę was poradźcie coś... Szczeka, gryzie, złości się, nie da się nawet spokojnie pogłaskać... :( Nie wiem co robić ... :(


To malutki piesek, pewnie za wcześnie odebrany matce i nie potrafi grzecznie się bawić. Ucz go podstawowych komend (nie jest na ta za wcześnie), spróbuj bawić się z nim w aportowanie. Może on się po prostu nudzi i chce Ci o tym powiedzieć po swojemu? jak wyglądają Wasze spacery? Jak się do niego odnosisz? Jak reagujesz na jego napady złości?
moja w tym wieku była podobna. Zajrzyj do wątku "Rozgryziony szczeniak" (W Wychowaniu" albo "Behawiorze". Takich wątków zresztą było już bardzo, bardzo dużo...

Posted

ania18 napisał(a):
Czesc :) Mam problem :( Mam szczeniaka 2 miesiecznego cocker spaniela, strasznie gryzie... Gdy jestem z nim na polu to się wścieka i zaczyna nawet na mnie szczekać... Nie wiem co się dzieje, jest u mnie od 2 tygodni, proszę was poradźcie coś... Szczeka, gryzie, złości się, nie da się nawet spokojnie pogłaskać... :( Nie wiem co robić ... :(


Mały, rozbrykany dzieciak, właściwie prawie niemowlę :-) Ma ostre ząbki, dużo energii i chęci zabawy, tylko jeszcze nie zna zasad, które trzeba mu teraz spokojnie, cierpliwie przekazać. Czemu piszesz, że wścieka się i złości? Moim zdaniem po prostu chce się z Tobą pobawić! Wika w tym wieku też nie dawała się pogłaskać - chyba że spała :-) Biegała w kółko, mała, czarna, rozpędzona kulka, łapała za ręce, nogawki, sznurówki :-) No i to był dla mnie znak, że nic jej nie jest, tak się zachowuje normalny, zdrowy szczeniak :-)

A co z kwarantanną poszczepienną - wychodzisz z nim normalnie na dwór?

Posted

Behemot napisał(a):
To malutki piesek, pewnie za wcześnie odebrany matce i nie potrafi grzecznie się bawić. Ucz go podstawowych komend (nie jest na ta za wcześnie), spróbuj bawić się z nim w aportowanie. Może on się po prostu nudzi i chce Ci o tym powiedzieć po swojemu? jak wyglądają Wasze spacery? Jak się do niego odnosisz? Jak reagujesz na jego napady złości?
moja w tym wieku była podobna. Zajrzyj do wątku "Rozgryziony szczeniak" (W Wychowaniu" albo "Behawiorze". Takich wątków zresztą było już bardzo, bardzo dużo...


Nasze spacery... chodze z nim wokół bloku i tyle... jest teraz zimno... bardzo się trzęsie, jak go wołam to mnie w ogóle nie słucha, kiedy robi coś źle mówię mu że nie wolno to przestanie na chwile a zaraz znowu...

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Mały, rozbrykany dzieciak, właściwie prawie niemowlę :-) Ma ostre ząbki, dużo energii i chęci zabawy, tylko jeszcze nie zna zasad, które trzeba mu teraz spokojnie, cierpliwie przekazać. Czemu piszesz, że wścieka się i złości? Moim zdaniem po prostu chce się z Tobą pobawić! Wika w tym wieku też nie dawała się pogłaskać - chyba że spała :-) Biegała w kółko, mała, czarna, rozpędzona kulka, łapała za ręce, nogawki, sznurówki :-) No i to był dla mnie znak, że nic jej nie jest, tak się zachowuje normalny, zdrowy szczeniak :-)

A co z kwarantanną poszczepienną - wychodzisz z nim normalnie na dwór?

Tak wychodze normalnie z nim... Minęło 11 dni od szczepienia, miał wczoraj kontakt z innym psem mam nadzieję że nic mu nie będzie

Posted

ania18 napisał(a):
Nasze spacery... chodze z nim wokół bloku i tyle... jest teraz zimno... bardzo się trzęsie, jak go wołam to mnie w ogóle nie słucha, kiedy robi coś źle mówię mu że nie wolno to przestanie na chwile a zaraz znowu...


Pies nie rozumie ludzkiej mowy. A na pewno nie rozumie jej 2-miesięczny szczeniak.

Nie ma pojęcia, że go wołasz. Jeśli nauczysz go reagować na imię (np. podając mu często smakołyk jednocześnie wymawiając imię, potem przywołując w domu z małej odległości, kiedy nie jest niczym zajęty, potem stopniowo w coraz większych rozproszeniach), to będzie przychodził. Możesz oczywiście innymi sposobami zachęcać go do przyjścia - cmokać, kucać, mówić coś wysokim, piszczącym, zachęcającym tonem - i super nagradzać za każdym razem kiedy przyjdzie do Ciebie, nawet nie zawołany.

Zamiast mówić mu, że nie wolno, zaproponuj mu coś, co ma robić wzamian. Pies musi coś robić. Zamiast "przestań to robić", lepiej powiedzieć psu "zrób lepiej tamto". Kiedy gryzie rękę, daj mu do gryzienia zabawkę.

A w ogóle to przygotuj się koniecznie na zmianę zębów - to dopiero będzie gryzienie! Mam nadzieję, że wyposażenie zabawkowe już jest :-)

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Pies nie rozumie ludzkiej mowy. A na pewno nie rozumie jej 2-miesięczny szczeniak.

Nie ma pojęcia, że go wołasz. Jeśli nauczysz go reagować na imię (np. podając mu często smakołyk jednocześnie wymawiając imię, potem przywołując w domu z małej odległości, kiedy nie jest niczym zajęty, potem stopniowo w coraz większych rozproszeniach), to będzie przychodził. Możesz oczywiście innymi sposobami zachęcać go do przyjścia - cmokać, kucać, mówić coś wysokim, piszczącym, zachęcającym tonem - i super nagradzać za każdym razem kiedy przyjdzie do Ciebie, nawet nie zawołany.

Zamiast mówić mu, że nie wolno, zaproponuj mu coś, co ma robić wzamian. Pies musi coś robić. Zamiast "przestań to robić", lepiej powiedzieć psu "zrób lepiej tamto". Kiedy gryzie rękę, daj mu do gryzienia zabawkę.

A w ogóle to przygotuj się koniecznie na zmianę zębów - to dopiero będzie gryzienie! Mam nadzieję, że wyposażenie zabawkowe już jest :-)


To znaczy jakie wyposażenie zabawkowe? I kiedy zacznie tak bardzo gryzc? w jakim wieku?

Posted

ania18 napisał(a):
To znaczy jakie wyposażenie zabawkowe? I kiedy zacznie tak bardzo gryzc? w jakim wieku?


No, już zaraz się zacznie. Różnie o gryzieniu mówią, najczęściej przeczytać można, że piesek najpierw gryzie jak zmienia zęby, a potem jakby druga faza niszczenia pojawia się ok. roku. U mnie się to zgadza, tyle że przebiega pod pełną kontrolą, dzięki temu nie mam zniszczeń.

Jeśli piesek nie ma zabawek, to nie dziw się, że próbuje energię wyładować na Tobie ;-)

Zabawki przeróżne - nie muszą być drogie i kupowane, większość można zrobić samemu. Zabawki, żeby piesek poznawał różne materiały, uczył się co wolno gryźć, a czego nie. Szmaciane, drewniane, gumowe, kartonowe. Piłeczki , pluszaki, gryzaki. Część zabawek może leżeć np. w jakimś specjalnym kartonie dla psa i pies może mieć do nich stały dostęp, część może być ukryta i wyciągana tylko do zabawy z Tobą, np. przy okazji szkolenia.

Posted

ania18 napisał(a):
To znaczy jakie wyposażenie zabawkowe?


Twój piesek w ogóle nie ma zabawek?
Pleciony sznur do przeciągania (możesz zrobić sama z niepotrzebnej ściereczki, zawiązując na niej ze dwa węzły), lateksowe zabawki, naturalne gryzaki (wędzone uszy wieprzowe lub wołowe, ścięgna, kostki z wyprawionej skóry, itd.), kong (zabawka, do której wpycha się smakołyki).
Podczas wymiany ząbków pieska mogą boleć i swędzieć dziąsła. Niektórzy dają schłodzoną w lodówce marchewkę - działa kojąco. Oczywiście trzeba uważać, żeby psiurek nie pokłknął dużego kawałka, bo może się zadławić.
Pieski zaczynają wymieniać ząbki na stałe około 4 miesiąca życia.

Posted

Behemot napisał(a):
Twój piesek w ogóle nie ma zabawek?
Pleciony sznur do przeciągania (możesz zrobić sama z niepotrzebnej ściereczki, zawiązując na niej ze dwa węzły), lateksowe zabawki, naturalne gryzaki (wędzone uszy wieprzowe lub wołowe, ścięgna, kostki z wyprawionej skóry, itd.), kong (zabawka, do której wpycha się smakołyki).
Podczas wymiany ząbków pieska mogą boleć i swędzieć dziąsła. Niektórzy dają schłodzoną w lodówce marchewkę - działa kojąco. Oczywiście trzeba uważać, żeby psiurek nie pokłknął dużego kawałka, bo może się zadławić.
Pieski zaczynają wymieniać ząbki na stałe około 4 miesiąca życia.


OK i ile trwa to wymienianie zębów?

Posted

ania18 napisał(a):
OK i ile trwa to wymienianie zębów?


Ja już nawet dobrze nie pamiętam, jak to było u Soni... :roll: Ze 2 miesiące? :hmmmm:
Możesz sprawdzić w Weterynarii, tam na pewno był wątek na ten temat.

Posted

ania18 napisał(a):
Tak wychodze normalnie z nim... Minęło 11 dni od szczepienia, miał wczoraj kontakt z innym psem mam nadzieję że nic mu nie będzie


Rozumiem, że to było pierwsze szczepienie? Piesek po drugim szczepieniu nie powinien wychodzić z domu jeszcze co najmniej 10 dni...

Posted

Behemot napisał(a):
Rozumiem, że to było pierwsze szczepienie? Piesek po drugim szczepieniu nie powinien wychodzić z domu jeszcze co najmniej 10 dni...


Ja wychodziłam (socjalizacja), ale pies cały czas na rękach, ewentualnie stawiałam gdzieś gdzie nie było na pewno innych psów ani ich kup (ogrodzony teren). Nosiłam za to Wikę gdzie się dało, owiniętą dokładnie w ciepłą bluzę.

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Ja wychodziłam (socjalizacja), ale pies cały czas na rękach


Ja robiłam dokładnie tak samo ;) Oczywiście w poprzednim poście chodziło mi o wychodzenie na normalne spacery (kontakt z innymi psami).

Posted

Behemot napisał(a):
Ja już nawet dobrze nie pamiętam, jak to było u Soni... :roll: Ze 2 miesiące? :hmmmm:
Możesz sprawdzić w Weterynarii, tam na pewno był wątek na ten temat.


OK DZIEKUJE BARDZO :) a jeszcze jedno pytanko... yy.. Co najlepiej dać pieskowi w nagrodę? Jak np. wysiusia się na polu?

Posted

Behemot napisał(a):
Rozumiem, że to było pierwsze szczepienie? Piesek po drugim szczepieniu nie powinien wychodzić z domu jeszcze co najmniej 10 dni...


Tak, to było pierwsze szczepienie, drugie 16 stycznia.. ok nie bęę wychodzić z nim przez 10 dni.. Jak już coś to tylko na moment żeby się wysikał ale to tylko tam gdzie nie ma psich odchodów..

Posted

ania18 napisał(a):
OK DZIEKUJE BARDZO :) a jeszcze jedno pytanko... yy.. Co najlepiej dać pieskowi w nagrodę? Jak np. wysiusia się na polu?


Plasterek parówki, kawalątek pasztetu, kosteczkę żółtego sera...

Posted

Behemot napisał(a):
A zwyczajnie - do torebki foliowej, a torebka do kieszeni ;) Albo kup sobie saszetkę przypinaną do pasa.


A MOGĄ BYĆ DROPSY WITAMINOWE?

Posted

Meritt napisał(a):
Timon wymienial zęby przez 1-1,5 miesiąca.
Kładł je wszędzie, na przykład w moim łóżku;)


AHA OK, a w jakim wieku zaczął?

Posted

ania18 napisał(a):
A MOGĄ BYĆ DROPSY WITAMINOWE?


Mogą. Może być też sucha karma. Ale pamiętaj, że im lepsze nagrody, tym mocniej działają! Musisz sprawdzić, co Twój piesek najbardziej lubi. Wika np. uwielbia gotowane kurze żołądki :evil_lol: i najlepiej na nie pracuje.

Posted

Marta i Wika napisał(a):
Mogą. Może być też sucha karma. Ale pamiętaj, że im lepsze nagrody, tym mocniej działają! Musisz sprawdzić, co Twój piesek najbardziej lubi. Wika np. uwielbia gotowane kurze żołądki :evil_lol: i najlepiej na nie pracuje.


OK , DZIEKI :) A W JAKIM WIEKU WASZE PSY NAUCZYŁY SIĘ SIKAĆ NA DWORZE?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...