Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 144
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Julian']Co słychać u Borowika?[/QUOTE]
Borowiś ok, wygolone miejsce po operacji powoli zarasta :) Dzisiaj grzecznie spacerował na spacerku.
A z tego co wiem do Paoii we wtorek prosimy o kciuki za kudłacza!

Posted

Borowinka mieszka z kilkoma kotami, po pierwszym dniu one się go boją, ale miejmy nadzieję, że się przyzwyczają ;) Pani jest pozytywnie nastawiona, także myślę, że nie powinno być najmniejszych problemów :) Paoii ma kontakt do pani, zresztą mieszka ona całkiem niedaleko nas, więc pewnie kiedyś się wybierzemy w ramach wizyty poadopcyjnej.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za wsparcie

Posted

[quote name='abero']Dostaliśmy dla Borowika na konto fundacji 15 zł. Nie bardzo wiem, co z tym zrobić, może właścicielka poda konto, to prześlemy?[/QUOTE]
Paoii ostatnio miała telefon w tej sprawie o ile się nie mylę, napisałam do niej, skontaktuje się z Tobą;) Jeśli właścicielka będzie chciała, to można by jej przelać, Borowik potrzebuje pół apteki, także myślę że wsparcie się przyda :) Jeśli niem chyba najlepiej będzie po prostu przekazać na inne potrzeby.


Paoii coś na wątek nie po drodze, więc sama napiszę co mi ostatnio mówiła :P Koty jak na razie się Borowinki boją, ale pewnie to kwestia czasu, bo on im nic nie robi. Za to ich jedzenie w niebezpieczeństwie- pierwsze co dziadziuś zrobił po zwiedzeniu nowego domku to wciął całą kocią karmę która była w miskach. Po czym dostał uczulenia ( bo jak się okazało jest alergikiem) i potrzebne były zastrzyki u weterynarza. I teraz kocia karma leży.. w wannie, bo tylko tam jest dostępna dla kotów, a bezpieczna przed Borowikiem :D
Poza tym chłopak ma się dobrze :)

Posted

[quote name='abero']Dostaliśmy dla Borowika na konto fundacji 15 zł. Nie bardzo wiem, co z tym zrobić, może właścicielka poda konto, to prześlemy?[/QUOTE]

Będe na dniach dzwonić do Pani to sie zgadamy.

Do p.Jaworskiego od chwilidlapupila miała dojść też z tego co mi wiadomo paczka i 50 € nie wiesz nic na ten temat???

Posted

Na razie nic nie doszło i nic nam na ten temat nie wiadomo! Nikt nie zapowiadał takiej paczki ani przelewu. Jeśli cokolwiek będzie dla Borowika, dam znać natychmiast, tak jak o tym przelewie na 15 zł.

Posted

[quote name='abero']Na razie nic nie doszło i nic nam na ten temat nie wiadomo! Nikt nie zapowiadał takiej paczki ani przelewu. Jeśli cokolwiek będzie dla Borowika, dam znać natychmiast, tak jak o tym przelewie na 15 zł.[/QUOTE]

Rozumiem, może źle zrozumiałam bo Pani podała tylko nazwisko. Ale myślałam ze chodzi raczej o wolontariusza, a nie kierownika. Coś kojrzyłam ze kiedys chwile promowaliscie borowika czy nie?

Posted

Borowik był u nas w pilnych adopcjach i miał wpis na tablicy na FB, ale nikt się z nami nie kontaktował w jego sprawie. A ta pani to kiedy zapowiadała paczkę? Może jeszcze nie wysłała?

Posted

[quote name='abero']Borowik był u nas w pilnych adopcjach i miał wpis na tablicy na FB, ale nikt się z nami nie kontaktował w jego sprawie. A ta pani to kiedy zapowiadała paczkę? Może jeszcze nie wysłała?[/QUOTE]

A to w takim razie musze spytać w schronisku.

Posted

Nowe wieści :) Właśnie rozmawiałam chyba z 30 minut z Panią od Borowika :D

Jest na prawdę dobrze.
Borowik ostatnio kiedy było ciepło był na dłuuugim spacerze, Pani mówiła że pokonał ponad 2 km :D Jego kondycja na prawdę się poprawiła. Po powrocie Pani z pracy nawet zdarza mu się podskoczyć :)
Ładnie schodzi po schodach, z wychodzeniem ma trochę problem aczkolwiek Pani zakupiła torbę i po prostu Borowik ma windę w drodze powrotnej :)

Grono ciotek i jego wujków z dnia na dzien się powiększa. Wszyscy dają mu mniej niż 15 lat jak określono w schronisku. Być może to młodszy pies ale po prostu był skrajne wyniszczony.

Sierść pięknie na grzbiecie odrasta. Jest na karmie Royal Canin Hypoallergenic DR21 i przyswaja ją bardzo dobrze. Nie drapie się chętnie ją je, nie ma żadnych objaw alergii, a koopki też ładne i zwarte :diabloti: . Jednak karma jak i leczenie Borowika jest dość kosztowna więc będziemy się zwracać o pomoc do KTOZu, jak i jesli Pani z Niemiec wciąz będzie chciała pomoc będe się z nią kontaktowała.

Z kotami jest ok. Ustawiły go, ale to dobrze. Hierarchia musi być :)

Na dniach będe się chciała wybrać do Pani na zdjęcia i pozałatwiać jeszcze kilka sprawa.
Podejrzewam, że Avaloth z chęcią mi potowarzyszy :cool3:


To chyba z jedych adopcji która bardziej zapadnie mi w pamięc.
Borowik na prawdę dobrze trafił! :loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...