Jump to content
Dogomania

Zorka moja ukochana znalazla dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

jak już zamknę za sobą drzwi do ich domu i otrę łzy wtedy mogę powiedzieć że historia zakończyła się dobrze.
dziś rano zebrało mi się na smutki tak ją ćmochałam tuliłam całowałam i powtarzałam że będę tęsknić ;( ciota jestem :/

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak to jest z tymi tymczasami:( płakać nic złego ;) ja ryczałam po pierwszym i jedynym tymczasem z tydzień;)

kciuki za Zorkę:) i wracaj ze szczęśliwymi wiadomościami i zdjęciami:)

Posted

Cioteczki dzisiaj Zorka dotarla do nowego domku :) Panstwo bardzo fajni-syn zachwycony. Normalni ludzie. Ich ukochany Red-ONek mial 16 lat, byl po szkoleniu. na scianie wisi jego zdjecie z czarna wstazka :) Malutka pewnie bedzie plakac za mna bo jak wychodzialm tosie niecierpliwila-mam nadzieje ze zrozumie dlaczego musialam ja zostawic ;( Dziekuje wszystkim ciotkom za udzial :D

Posted

ciociu mmd gdyby nie Twoje ogloszenie Zorka pozostalaby niezauwazona :) a jakby tego bylo malo prwdopodobnie dwa inne psiaki znajda domy dzieki ogloszeniu Zorki - dzwonili i informowalam ze ta jest nieaktualna ale inne psiaki musza znalezc dom przed zima :)

nowy dom obiecal zdjecia Zorki :)

Posted

Agnes:śledziłam Twoją historię,jesteś super!i do tego dwa psiaki na stałe plus mała na tymczas,i dałaś radę.oby więcej takich ludzi
odnośnie płaczu za tymczasem-to normalne i zawsze zostaje jakaś pustka...ale też serce aż się cieszy,żę dzięki nam jakaś istota znalazła dobry domek
p.s ja ostatnio ryczałam w środę jak mój tymczas wyjechał ;-) i moja sunia też jakby nie rozumiała czemu kolejny piesek ją opuszcza ech
prześledzę jeszcze raz ten wątek-bo coś pisałyście/pisaliście gdzie najlepiej dawac ogłoszenia:ja zawsze skupiałam się głównie na gumtree i na facebooku(bo jutro ma do mnie przyjechac kolejny tymczasik,z fundacji)

Posted

mmd znam watek maluszka z lancucha....brat dostalby szalu gdybym kolejnego zasiusianca przyprowadzila ;) chociaz nie ukrywam ze mysle nad tym :)

ja przestalam wierzyc w facebook-ogloszenia w necie sa najlepsze :)
Ciludzie adoptowali jakis czas temu psiaka z Palucha-powiedzieli im ze maluszek ma katar i ze mu przejdzie, poszli zaszczepic a wet z przerazeniem ze szczyluch ma nosowke! niestety bylo za pozno......

Posted

Agnes_Jot napisał(a):
mmd znam watek maluszka z lancucha....brat dostalby szalu gdybym kolejnego zasiusianca przyprowadzila ;) chociaz nie ukrywam ze mysle nad tym :)


A ja tak tylko w kwestii chętnych domków :)

Posted

na szczęście akurat ten maluch znalazł już dom :) ale wchodzę dziś a tam: 4 szczeniaki porzucone w pudełku, z 9 pozostały trzy suczki szczeniaki do adopcji ..... nie wiadomo gdzie już patrzeć.....

robiłam dwa bazarki dla Zorki ale teraz to już nieaktualne-muszę poszukać innych dwóch potrzebujących psiaków i na nich przeznaczyć ewentualne fundusze.

Posted

Cieszę się, że mała już w domu :)

[quote name='Agnes_Jot']robiłam dwa bazarki dla Zorki ale teraz to już nieaktualne-muszę poszukać innych dwóch potrzebujących psiaków i na nich przeznaczyć ewentualne fundusze.

To ja tak po cichu szepnę, że jet na dogo jeszcze kilka otwockich psiaków potrzebujących pomocy :( Na przykład Rudy i Hela pod opieką Agmarek: http://www.dogomania.pl/threads/204785, Michu pod opieką Vivy: http://www.dogomania.pl/threads/202601, "moi" Hugo i Boss: http://www.dogomania.pl/threads/198051 czy Vegas: http://www.dogomania.pl/threads/212611

Przy okazji zapraszam na ich wątki! Bo otwockie psiaki niestety zbyt wielu wielbicieli nie mają :(

Posted

zdjecia z nowego domku Zorki :) Zora podaje łapę i siada (siad to ja ją nauczyłam a że pazerna chciała coś dostać łatwo się uczyła). Wczoraj Pani Agnieszka wróciła po 4 godz i było sucho. uczą ją zostawać samą-coraz dłuższe odstępy czasu ale 4 godz to max ile zostanie sama :) nie sypia za nic na świecie na podłodze-Kamil (syn) przyzwyczaił ją do wyrka :) pierwszej nocy podobno skomlała za mną aż Kamil położył się z nią na jej legowisku i zasnął z nią.... mam nadzieję że na swój psi rozumek pojmie czemu musiała tam zostać a nie ze mną. Państwo mówią że to najmądrzejsza sunia jaką widzieli!!!! Ujęło ich za serce zdjęcie z ogłoszenia mmd :D



Posted

została bo strasznie się im takie spodobało :) podobno nie odstepuje Kamila na krok-łazi za nim wszędzie. u mnie też tak było-taka przylepa. a najchętniej za mną do kuchni :)

Posted

się wzruszyłam...dostałam od Pani Agnieszki taką wiadomość:

Pani Agnieszko,ja "oddaje Pani i Zore i dzieci z moim synem na czele",zupełne wariactwo.Zora jest już tylko mojego Kamilka,chodzi za nim jak cień,a gdy zamyka drzwi od pokoju,tak strasznie płacze jakby ją ze skóry obdzierali.Jest bardzo wesoła i uwielbia się bawić.Śpi w łóżku Kamila i nie ma sposobu,żeby ją zabrać,a gdy u syna dzwoni budzik to Ona już wie,że Kamila trzeba budzić,liże Go po twarzy,a jak Kamil nie chce wstać szczeka i gryzie Go po uszach.Ja jej nie karmie gotową karmą,gotuje specjalnie dla niej.Gotowałam naszemu Redowi i udało Mu się walczyć z nowotworem ponad 10 lat,choć w końcu przegrał.Zora dostaje gotowanego kurczaka lub indyka z kaszą jęczmienna,z marchewką,czasem kukurydzą lub groszkiem.Do tego dodaje Jej trochę sałaty,żeby nie jadła trawy.Dostaje suche tylko jako drobną przekąskę,bo nie wiadomo z czego ona jest.Daje Jej też tran,lub rybę,bo idzie zima i dobrze działa to na sierść.Wodę daję tylko przegotowaną lub kupuję,bo po tej z warszawskich kranów to tylko kamienie w nerkach.Myślę,że jest Jej dobrze.Uwielbia rodzinne spacery.Uwielbia też paluszki słone,za nie zrobi wszystko.Lubi też nasze niedzielne śniadania,dostaje wtedy jajko na miękko i trochę białego serka,jak wyjmuję jajka z lodówki to z kuchni już nie wyjdzie puki nie dostanie jednego.Wszyscy jądokarmiają,a zwłaszcza Kamil pod stołem,że chyba powinna przejżeć się w lustrze,ale ogólnie jest super.Przesyłam zdjęcia w załączniku,oraz film.

p.s. czy kukurydzę powinno się dawać? wiem że kukurydzę się słabo trawi-wręcz "przelatuje" nienaruszona :)

ale Zorka ma życie jak w Madrycie :)

Posted

Zaszłam sobie do Zorki, bo czasem lubię poczytać o psiakach, którym się udało znaleźć dom. To takie budujące:-) Nie wiem, jak z kukurydzą, ale wiem, ze kasza nie jest za dobra dla psa. Zdecydowanie lepszy ryż lub makaron. Będę jutro u weta z moimi suniami, to jeszcze się popytam o kukurydzę, groszek i kaszę.

Posted

a ja słyszałam żeby makaronu nie dawać psu-węglowodany :/ a co do kaszy to słyszałam dwie zupełnie różne opinie jedni mówią że kasza drudzy że ryż. ja daję ryż. moje psy go uwielbiają :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...