Jump to content
Dogomania

Zorka moja ukochana znalazla dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

saphira18 napisał(a):
Brawo dla Tysia:) swoją drogą mój pierwszy misiek (lat 18;) ) ma na imię Tysiek:D


on się nazywa Tyskie-pomysł męża aby ulubionego psa nazwać na cześć ulubionego piwa :)

Posted

[quote name='mmd']Na razie zrobiłam bez wyróżnień i czekam na zdjęcia :)
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Szczeniak-suczka-grzeczna-i-kochana-do-adopcji-W0QQAdIdZ327671629

Nie bardzo wiem, jak z tą chorobą skóry, to też ważne, bo jeśli to coś co szybko przejdzie, lepiej z tym wyróżnieniem ruszyć jak się sprawa wyjaśni.

bardzo dziękuję-w środę ma wizytę u weta wtedy będziemy wiedzieć coś więcej niestety zmiany skórne na zadzie dalej są-choć nie drapie. miejsce jest wyłysiałe :/

Posted

Agnes prześlij mi swój numer konta to przesle 30pln - niestety na razie więcej nie dam rady...........a co do problemów skórnych to ja swoje psy leczyłam pół roku - nikt nie wiedział co im jest - miały krosty czerwone i się potwornie drapały, po jakiś dermatologach sławach jeżdziłam i nic ...........jak się poddałam i przesłam im podawać rózne leki to samo przeszło.................

Posted

Luna007 napisał(a):
Agnes prześlij mi swój numer konta to przesle 30pln - niestety na razie więcej nie dam rady...........a co do problemów skórnych to ja swoje psy leczyłam pół roku - nikt nie wiedział co im jest - miały krosty czerwone i się potwornie drapały, po jakiś dermatologach sławach jeżdziłam i nic ...........jak się poddałam i przesłam im podawać rózne leki to samo przeszło.................


bardzo dziękuję- z całego serca za pomoc!!!!

Posted

Ciotki przed chwilą miałam telefon w sprawie Zorki że chcą ją adoptować! dzwoniła babcia takiego chłopca i mają się odezwać jak mama wróci z pracy i chcieliby ją wziąć!!!!!!!!! Dam znać jaki efekt tej rozmowy. Tylko że ta skóra i to leczenie-będę musiała ich uprzedzić. No i poinformować o obowiązku sterylizacji Zorki.

Posted

Agnes_Jot napisał(a):
Ciotki przed chwilą miałam telefon w sprawie Zorki że chcą ją adoptować! dzwoniła babcia takiego chłopca i mają się odezwać jak mama wróci z pracy i chcieliby ją wziąć!!!!!!!!! Dam znać jaki efekt tej rozmowy. Tylko że ta skóra i to leczenie-będę musiała ich uprzedzić. No i poinformować o obowiązku sterylizacji Zorki.

Z gumtree? ;)
Jeśli tak to moja wiara w ten portal jeszcze się umocni :)

Posted

już jestem po wizycie.....
zacznijmy od poczatku:
poszłam z Zorką porobic jej zdjęcia. Na dworze podszedl do mnie ok. 10-11 letni chłopiec i "o jaka śliczna". powiedziałam że doo adopcji-od razu chciał wzią. powiedziałam żeby najpierw porozmawiał z rodzicami i jak się zgodzą to niech do mnie zadzwonią. po godz. dzwoni babcia chłopca że oni ją wezmą, jak córka (mama chłopca wróci to zadzwonią). zadzwonili. poszłam. chłopiec wyszedł po mnie-pyta że ide do nich zobaczyc gdzie będzie mieszkac-ja że muszę was poznac pogadac z mamą itp. On że ok ale do jednego pokoju nie moge wejśc bo tam tata śpi i nie chce go budzic. dalej dowiaduję się że mieli owczarka niemieckiego ale go oddali bo atakował ludzi. jest u rodziny na wsi. po wejściu już po 3 minutach wiadomo że chłopiec chce pieska więc mama postanowiła mu wziąc, słyszę "dobra wezmę Ci ją". do rozmowy po chwili wtraca się dziadek-"że jemu to się znudzi że mu przejdzie i kto wtedy będzie wychodził". matka nie mysli zbytnio-synek chce szczeniaczka to nie będzie się sprzeciwiac. pytam się czy mąż nie bedzie miał nic przeciwko-mówi że on w delegacji.jak to? mysślałam że śpi. informuję że trzeba będzie podpisac umowę adopcyjną i zobowiązac się do sterylizacji. Pani pyta czy jakby co to oni mogą mi ja oddac za parę tygodni. myślę ku**a jak to oddac "przepraszam bo chyba nie rozumiem-oddac? a co to komis?"..nie mogłam się powstrzymac.... matka już nie jest wesoła jak mówię że to obowiązek na całe zycie-"a jak bedzie niegrzeczna?" odpowiadam że to błędy wychowania. jestem zrozpaczona tą rozmową. chłopak krzyczy że on ja chce i dziadek ma się zamknąc-jedyny rozsądny, dziadek powtarza że mu się znudzi jak tamten że parę dni i co potem? mama odpowiada że ją mi zwrócą! więc zaczynam się wycofywac-o nie ja tu Małej nie zostawię! pytam że może inny piesek by ich interesował-może mniejszy albo w starszym wieku żeby nie siusiał w domu. Mama że o tak tak najlepiej Yorka albo takiego co ma sierśc jak owca. Pytam-pudel? o tak tak. syn nagle traci zainteresowanie Zorką już jej nie chce-on chce owczarka nie mieckiego-ale dorosłego żeby mógł go spuszczac i żeby ładnie chodził na smyczy...bo taki szczeniak to szczy...matko....pytam przed chwilą chciałeś szczeniaka-"teraz nie"....wyszłam...prosili żebym im coś załatwiła. mogę im załatwic-wizytę u terapeuty....
dalej szuakmy domku dla Zorki...

Posted

Albo oddadzą na łańcuch.
Zawsze mnie pociesza w tym jedno, że jak sobie tak wychowują dzieci, to te dzieci oddadzą ich do domu starców kiedyś, wiem, brzydko, ale nic mnie nie jest w stanie tak wyprowadzić z równowagi jak paskudny, rozwydrzony bachor.

Znalazłam bazarek ogłoszeniowy - może warto tam uderzyć?
No i wyróżnię zaraz to gumtree.

Posted

Agnes_jot - tych ludzi trzeba na CK dodać, bo jak nic będą szukać. Koniecznie - adres może bez nr mieszkania i to, że ten mały smarkacz jest w rodzinie. Już będzie wiadomo w razie czego.

Gumtree wyróżnione. Może ktoś normalny się odezwie.

Posted

mmd napisał(a):
Agnes_jot - tych ludzi trzeba na CK dodać, bo jak nic będą szukać. Koniecznie - adres może bez nr mieszkania i to, że ten mały smarkacz jest w rodzinie. Już będzie wiadomo w razie czego.

Gumtree wyróżnione. Może ktoś normalny się odezwie.


to Twoje gumtree....... ciotka obejmij się sama bo ja nie mogę-dziś miałam telefon stamtąd :) rodzina z synkiem 8 letnim szuka przyjaciela :) mieli 16 lat owczarka ale pokonał go nowotwór. przez telefon super się prezentują-normalni itp. dzwonili 6 razy i pytali o nią!!! Pani nie pracuje-od grudnia dopiero na pół etatu, mąż pracuje zagranicą. co kilka tygodni zjeżdża. nie ma porównania z tamtymi. podpisać umowę adopcyjną? jasne! sterylizacja-no tak tak to zrozumiałe. w czwartek jadę do Warszawy-mieszkają pod Pruszkowem i jesli dobrze pójdzie Zorka zostanie u nich :)
Wydaje mi się że tamci nie będą szukać po internecie itp nie chcieli wziąć Zorki po przemyślanej decyzji tylko pod wpływem impulsu. Powiem Wam tak-weszłam tam i od razu zobaczyłam na czym stoję i już wiedziałam że nie zostawię im Małej....
Ci Państwo spod Warszawy inna bajka-wszystko chcieli wiedzieć, jaka jest co już umie, czy poradzi sobie z rozłąką ze mną. No wszystko. Trzymajmy kciuki!!

Posted

Zrobiłam zdjęcia Zorce-tak jak mi się udało. Nie wiem czy szukamy jej dalej domu bo Państwo przy 6 telefonie zapytali czy Oni mogą już powiedzieć synkowi że sunia jest już ich czy jeszcze nie?

Posted

aaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! najważniejsze-zrobię tego zdjęcie żeby Wam pokazać. Zorka ma dodatkowy paluszek :) na tylnej łapce (lewej ma ten paluszek-"ostrogę") :D dziś to zauważyłam! :D Matka Natura tak ją kochała że dała Jej gratis :D

Posted

Agnes_Jot napisał(a):
to Twoje gumtree....... ciotka obejmij się sama bo ja nie mogę-dziś miałam telefon stamtąd :)

Eeeee tam, męża poproszę ;)

Bardzo bardzo, niewyobrażalnie się cieszę :multi: i trzymam kciuki.
I cieszę się, że zadziałało :) oby zadziałało, bo jeszcze nie jest na bank pewne

A tamci to jakaś patologia taka lub inna.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...