Jump to content
Dogomania

Zorka moja ukochana znalazla dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Jestem też jestem na zaproszenie cioteczki Ewy Gonazles. Z kasą u mnie też nie bardzo, ale mogę opłacić maleńkiej komplet ogłoszeń, kiedy będzie taka potrzeba. :)

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Też na wezwanie cioteczki Ewy przyszłam ;)
Skoro pakiet ogłoszeń już zaklepany ;) to mogę za tygodniowe wyróżnienie gumtree zapłacić albo zrobić sama.

Posted

Nadziejkowo sercem was wspieramy ciociu Agnes:modla::iloveyou:zaraz kochana wykombinuje bazarusiek dla maluniej , ciotenki drogie janioly -:iloveyou::modla:dzieki dzieki ze przylecialyscie :multi:

Posted

dziewczyny jesteście wspaniałe!!!! mam tak mało czasu że nie mam kiedy skleić treści do ogłoszenia nawet. może w weekend coś zdziałam. Wczoraj przygotowałam sobie opisy do bazarku na rzecz małej Zorki. Fantów parę mam więc może się uzbiera :) w tym oryginalne nieotwarte idelane na prezent piękne serwetki villa italia! :)
Ciociu ewo gonzales z całego serca dziękuję za zaproszenie tu ciotek- ale fundusze z bazarków niech idą na Szydłowiaki - nie potrafiłabym im nic odebrać, trzy osoby ratują całe miasto!

Posted

mmd napisał(a):
Też na wezwanie cioteczki Ewy przyszłam ;)
Skoro pakiet ogłoszeń już zaklepany ;) to mogę za tygodniowe wyróżnienie gumtree zapłacić albo zrobić sama.


och gdyby się udało byłoby cudownie! :D bardzo dziękuję :)

Posted

[quote name='Jasza']http://www.dogomania.pl/threads/215523-Bezp%C5%82atny-Dom-Tymczasowy-dla-szczenika-max-dw%C3%B3ch!

uuu dobrze wiedzieć (tyle psiaków szuka DT) tylko że ja nie małą utrzymuję sama (teraz zrobię bazarek na jej leczenie z moich fantów) a tu jest za karmę i weta. I na dodatek Śląsk aż a ja z centrum to jeszcze koszty dojazdu..... nie chcę żeby Mała znowu przechodziła do kolejnych rąk.....

Posted

Przypadkiem trafiłam... Właśnie napisałam o młodej na wątku Myszy i reszty: http://www.dogomania.pl/threads/212610

Sytuacja jest naprawdę fatalna, jest mi masakrycznie głupio przed Agnes, bo miał do niej trafić normalny, zdrowy, adopcyjny szczeniak... Poprzednia opiekunka nie mówiła o żadnych problemach z małą, ponadto twierdziła, że mała została odrobaczona i odpchlona....

Posted

Ok, doczytałam wątek. Jeśli chodzi o ogłoszenia, to allegro młoda ma. Robiłam jej też gumtree.
Mała absolutnie nie pójdzie do adopcji bez wizyty przedadopcyjnej! Jej brat tak poszedł (nie było czasu, mogłyśmy albo oddać go natychmiast, albo zostałby oddany przez właściciela posesji na wiochę) - i skończyło się dalszym szukaniem domu (Tolek wciąż jest do adopcji, tam było dwóch chłopczyków, tylko jeden ma dom). A i tak miał tyle szczęścia, że ludzie tylko niezdecydowani i ostatecznie jest u nich na DT, skończyć mogło się o wiele gorzej. Tak samo warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i wysterylizowanie w przyszłości Zory - nie ma takiej opcji, żeby ktoś dostał psa i nie podpisał umowy, nie chciałabym, żeby młoda skończyła jak jej matka...

Za wszystkie ogłoszenia bardzo dziękuję! Młoda już za długo jest bezdomna, a to naprawę sympatyczny, wesoły dzieciak. I ładny, na zdjęciach wygląda jakoś tak buro i przeciętnie, w rzeczywistości to bardzo ładna dziewczynka, taki brązowo - srebrzysty wilczek :)

Posted

Agnes, czy jest ktoś blisko Ciebie, kto mógłby Maleńkiej zrobić ładne fotki, na trawce, w liściach? Ludzie wybierają oczami, sunia jest naprawdę śliczna, kilka dobrych zdjęć i domki ustawią się w kolejce...

Posted

Cioteczki dziś pięknie słonko świeci a ja dopiero jak się ściemni wyjdę stąd...gdyby tylko jutro była ładna pogoda zrobię jej ładne zdjecia na dworze-fotograf ze mnie żaden a i aparat normalny cyfrowy nie żadna lustrzanka :/ ale zrobię co w mojej mocy! :)

Posted

Zorka ma śliczne umaszczenie-jest złotawo brązow buro płowo czarno srebrzysta :) na bródce pod psyiolem ma białą plamkę :) wgląda jakby piła mleko i sobie bródkę pobrudziła :)

Posted

co do poprzedniego DT - Mała nie była odrobaczana i została nieprawidłowo odpchlona (za mała na obrożę) ale zmian na skórze nie było. skóra była czysta. Po 5 dniach drapania od przyjazdu zabrałam ją do weta i tam stwierdzono w pierwszym momencie alergię na pchły-efekt złego odpchlenia. Zastrzyk miał działać 4-7 dni i ponownie miałam się zgłosić. po 4 dniach zaczęła się drapać i wtedy pojawił się ten "łupież" nad zadem i wtedy kolejna wizyta podczas której pobrane zostały zeskrobiny z plecków. Zorka musi iść w nastepną środę znowu do weta.

Posted

Roszpunka napisał(a):
Zatem trzymam kciuki za jutrzejszą pogodę :)
Superowa Maleńka, ma szczęście, że trafiła do Ciebie :)


najgorsze jest to że będzie mi tęskno za Malutką :( dziś musiałam zostawić ja pod opieką mamy bo dłużej siedzę w pracy i jak odchodziłam (mama wyszła po nią na dwór) to mała nie chciała iść z mamą tylko patrzyła za mną i skiełczała....... ;( nawet wybaczę jej to że zasikała mi prześcieradło dziś rano :D

Posted

aaaaaaaaaaaaaa ciotki coś takiego na pokrzepienie serduszek - historia prawdziwa z wczoraj :)
wyszłam z Zorą i Tysiem na dwór późniejszym wieczorkiem. Psiaki dokazywały, wściekały się na liściach i w pewnym momencie chwila poluzowania w garści smyczki i puściłam smycz Zorki. Ruszyłam do Niej a ta w nogi!! Biegnę za Nią a mój Tysiek obok mnie ciągnie mi się i ryje nosem po ziemi za Małą-myślę w biegu co on wyprawia??aż w końcu puściłam jego smycz (Tysiek biega bez smyczy bo wraca jak się go woła:)) a on skubany bohater dopadł ją i złapał jej smycz w zęby zaparł się i poczekał aż dojdę i oddał mi spokojnie smycz :D mój malutki bohater biegł i próbował złapać jej smycz razem z nią - chciał zatrzymać Małą. Tysiek to zwykły kundelek ale serce ma wielkie jak dzwon!!!! kto wie może uratował Zorkę? :)

Posted

Agnes_Jot napisał(a):
och gdyby się udało byłoby cudownie! :D bardzo dziękuję :)

Jak będę potrzebna to poproszę o PW, bo tekstu nie ma, a ja mam dobrą pamięć, ale ostatnio krótką ;)

Agnes_Jot napisał(a):
aaaaaaaaaaaaaa ciotki coś takiego na pokrzepienie serduszek - historia prawdziwa z wczoraj :)
wyszłam z Zorą i Tysiem na dwór późniejszym wieczorkiem. Psiaki dokazywały, wściekały się na liściach i w pewnym momencie chwila poluzowania w garści smyczki i puściłam smycz Zorki. Ruszyłam do Niej a ta w nogi!! Biegnę za Nią a mój Tysiek obok mnie ciągnie mi się i ryje nosem po ziemi za Małą-myślę w biegu co on wyprawia??aż w końcu puściłam jego smycz (Tysiek biega bez smyczy bo wraca jak się go woła:)) a on skubany bohater dopadł ją i złapał jej smycz w zęby zaparł się i poczekał aż dojdę i oddał mi spokojnie smycz :D mój malutki bohater biegł i próbował złapać jej smycz razem z nią - chciał zatrzymać Małą. Tysiek to zwykły kundelek ale serce ma wielkie jak dzwon!!!! kto wie może uratował Zorkę? :)

Jako fanka kundelkowej rasy jestem dumna z Tyśka :)
aaaa... dopatrzyłam się - Tysio to taki "jamnik" jak mój - te są najpiękniejsze i najmądrzejsze :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...