Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Pipi napisał(a):To znaczy, ze sterylka bedzie? A mozna spytac po co bylyscie w Bialym? Witam Chciałam aby sunię zobaczył lekarz, który wykona sterylkę, aby potwierdzić, że już można, usłyszeć zalecenia przed zabiegiem, ustalić ostateczny termin. Quote
sceptiques Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Cieszę się, że udało się załatwić ten zabieg tak szybko. Trzymam kciuki za dzisiejszą sterylkę. Miałam okazję poznać wczoraj Lizę i jest przecudną sunią. Chciałoby się ją głaskać i głaskać i głaskać... Quote
Kavva Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Pipi napisał(a):agaciaaa, strasznie fajnie, ze piszesz o Kawci i mozemy wiedziec co u niej. A jakbys jeszcze ze dwie fotki zawsze pokazala, to juz w ogole super. Dziekujemy. agaciaaa raczej fotek nie pokaże bo nie bardzo ma je kiedy zrobić ;] Pożyczyła nam za to kliker do szkolenia za który bardzo dziękujemy ;) A kilka fotek było ostatnio wrzuconych. Czekamy z niecierpliwością na zamówioną baterię do aparatu, bo te zdjęcia z telefonu są raczej kiepskiej jakości. A kolor sierści Kawci nic nie ułatwia ;] Quote
agaciaaa Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Bardziej niż kiedy nie mam czym. Komórką jakis czas temu cyknęłam kilka fotek, ale prawie wcale tego czarnucha nie widać :lol: Quote
Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Uff, już po zabiegu,wszystko Ok. Sunia czuje się dobrze, jeszcze lekko oszołomiona, ale z samochodu ją tylko wyniosłam i mała sama przydreptała do domu. Z lecznicy wyjechała na noszach. Pani doktor pomogła mi ją zanieść do samochodu. Zabieg przebiegł szybko, sprawnie. Pani doktor stwierdziła, że sunia jest w dobrej kondycji, waży 18,5 kg. Dowiedziałam się, że przy jej typie sylwetki i wzroście jeszcze 1kg, góra 1,5kg powinna przytyć. Czyli nie jest źle. Liza została także zaczipowana. Dostałyśmy do domu dwa zastrzyki z antybiotykiem. Zdjęcie szwów za 10 dni. Quote
doris66 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Brawo Liza. Teraz jeszcze rekonwalescencja a później już tylko kochający domek. Moli@ napisz czy miałaś jakieś wydatki związane ze sterylką Lizy. ZAbieg był za darmo tak? Ale antybiotyki sa płątne napewno, no i tansport. Quote
Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 doris66 napisał(a):Brawo Liza. Teraz jeszcze rekonwalescencja a później już tylko kochający domek. Moli@ napisz czy miałaś jakieś wydatki związane ze sterylką Lizy. ZAbieg był za darmo tak? Ale antybiotyki sa płątne napewno, no i tansport. Zabieg, antybiotyk, czip za darmo. Transport - przy okazji zrobiłam drobne zakupy ;) Quote
doris66 Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Czyli wszystko załatwione, szybko i skutecznie. Wszyscy zadowoleni, pewnie Liza najmniej ze względu na samopoczucie. A jak Doda na widok "chorej" matki? Moli@ dziekuję ci bardzo, bardzo, bardzo, za opieke nad Lizą. Quote
buniaaga Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 cieszę że wszystko że sterylką przebiegło pomyślnie.Dziękuję Moli@ za opiekę nad Lizą:Rose: miziam sunieczkę.Trzymaj się Lizka. Quote
Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 doris66 napisał(a):Czyli wszystko załatwione, szybko i skutecznie. Wszyscy zadowoleni, pewnie Liza najmniej ze względu na samopoczucie. A jak Doda na widok "chorej" matki? Moli@ dziekuję ci bardzo, bardzo, bardzo, za opieke nad Lizą. Doda, jak zawsze wulkan energii, dopadła do mamci i dawaj ją obwąchiwać, lizać…, Zabrałam małą jest teraz pod opieką Sabci, obie buszmenią na podwórku. Jak Liza lepiej się poczuje, zapewne będzie jeszcze siusianko, to zaniosę ją na górę, gdzie lubi przebywać i czuje się tam bezpiecznie i wtedy wpuszczę Dodę do domu. Dziś ograniczę ich kontakt. Pozostałe psy, jak zawsze stają na wysokości zadania, czyli trzeba być cicho, nie szaleć, przeczekać. Kochane urwisy. [FONT="]Liza zadamawia się u nas, chyba jej tu dobrze. Dziś jak przyjechałyśmy to bez zastanowienia pomaszerowała do bramki a potem szybko do domu. Miałam przygotowane legowisko, musiałam jednak je przenieść pod biurko, to nic, że mało miejsca, ale jednak najbezpieczniejsze miejsce i pancia blisko[/FONT] Quote
buniaaga Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 no i widzicie jak fajnie że Dodzia ma jeszcze mamcie Sabcię :) jejku jak Lizia jest słodka jak sobie przypomnę jak ona na tej budowie człowieka szukała,jak dobrze że to już przeszłość .Dziękuję. pozdrawiam wszystkie grzeczne urwisy...chociaż że Agusia jest grzeczniutka hm...:cool3: Quote
joi Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 buniaaga napisał(a):chociaż że Agusia jest grzeczniutka hm...:cool3: Agusia jest bardzo mądra i naprawdę jest grzeczna jak trzeba. Normalnie wiesz po kim ona to ma ;) Quote
joi Posted November 25, 2011 Author Posted November 25, 2011 Moli@ napisał(a):Liza zadamawia się u nas, chyba jej tu dobrze. Dziś jak przyjechałyśmy to bez zastanowienia pomaszerowała do bramki a potem szybko do domu. Miałam przygotowane legowisko, musiałam jednak je przenieść pod biurko, to nic, że mało miejsca, ale jednak najbezpieczniejsze miejsce i pancia blisko[/FONT] No cholerka od nas to nic nie ucieka i wszystko chce zostać :evil_lol: A i Liza przypomina mi moją starą Sabę :( jak ja bym ją wymiziała Quote
buniaaga Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 joi napisał(a):Agusia jest bardzo mądra i naprawdę jest grzeczna jak trzeba. Normalnie wiesz po kim ona to ma ;) raczej zawdzięcza to takim fajnym opiekunkom :) pozdrawiam:) Quote
Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Przed nami zabieg miały robione dwa duże psy. Przywieźli je trzej Panowie, pracownicy żwirowni, przy trasie na Augustów. Psy przybłąkały się tam i zaopiekowali się nimi. Mają zrobiony kojec, budy. W dzień są zamykane, ze względu na samochody, pracujący sprzęt nocą biegają. Pracownicy je karmią, dbają o te psie biedy. Psiaki ładnie, odkarmione, zadbane. Bywa i tak Quote
Moli@ Posted November 25, 2011 Posted November 25, 2011 Liza już na górze, przydreptała sama za mną, chciałam przygotować jej posłanie, hihihi już nie muszę, wskoczyła do łóżka Quote
Moli@ Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Witamy:lol: Noc minęła spokojnie. Dziś zaspałam ja i psiaki… Liza wczoraj i dziś była na siusianku, to bardzo, bardzo grzeczna dziewczynka. Przebywa na górze, gdzie nie dopadnie ją Doda, sama tak wybrała. Chodzenie po schodach nie sprawia jej problemu, nie ograniczam, chodzi kiedy chce. Spała w łóżku, przyznaję się. Rozciągała się wykładała na grzbiecie, nic ją chyba nie boli, zbytnio nie przeszkadza, jest Ok. Szew suchusieńki, po mistrzowsku zrobiony. Liza liznęła wczoraj kilka razy i nie rusza. Szew pokryty srebrem. Wszystko pod kontrolą. Doda spała z Sabą na dole. Na górę na noc blokuję wejście, w dzień ją jeszcze nie interesuje. Wszystkie psiaki bardzo grzeczne, dadzą mi „popalić” jak Liza dojdzie już do siebie. Tak jest zawsze…:evil_lol: Quote
doris66 Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Wspaniale. Mądre stado i cudowna opiekunka. Kochane cioteczki dzięki którym Liza i jej dzieci zostały uratowane, nieśmiało przypominam, że grudzień za pasem. Liza i jedna dziewczynka nadal w dt u Moli@. A więc nadal potrzebne wasze deklaracje na jedzenie dla psiaków, tym bardziej że Dodę trzeba już zaszczepić od chorób szczenięcych. Liza tez czeka na szczepienie - ma już termin wyznaczony za 10 dni. Proszę ciocie o zagladnięcie do portfeli. Liza i Doda merdają z wdzięczności ogonkami i czekają. Za około 10 dni ukażą się kolejne ogłoszenia - wykupiłam pakiety u Paja. Buniaaga coś tam pokombinuje z ogłoszeniami na mazowieckie. Może suniom się poszczęści, ale póki co potrzebują wsparcia. Quote
sceptiques Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 Cieszę się, że tak się zbiegło z tym terminem, który się zwolnił, przynajmniej Liza ma to już za sobą. Buziak w nochal dla Lizuni. Quote
Moli@ Posted November 26, 2011 Posted November 26, 2011 dogomaniaczkaa napisał(a):Cieszę się, że tak się zbiegło z tym terminem, który się zwolnił, przynajmniej Liza ma to już za sobą. Buziak w nochal dla Lizuni. Wielkie dzięki...:lol: Quote
Moli@ Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Witamy Liza czuje się dobrze, szew suchy, nic się nie dzieje, nie interesuje ją. Wczoraj jadła trzy razy, małe porcje. Dziś już od rana prosiła o śniadanko. Zjadła normalną porcję, apetyt dopisuje. Doda w nocy spała z Saba na podwórku, byczyły się na wersalce, wołałam, ale nie miały ochoty być w domu. Rano zameldowały się, zjadły śniadanie, i teraz drzemią w domu. Liza bardzo ładnie prosi o wyjście na siusianko, przed chwilą zbiegła z góry, napiła się wody i zaszczekała pod drzwiami. Quote
buniaaga Posted November 27, 2011 Posted November 27, 2011 Super że Lizka czuje się dobrze,bardzo wypiękniała,jak jej sierść się już błyszczy! ściskam ją mocno i dziękuję Moli@ za tak troskliwą opiekę ...i że Lizka mogła się na łóżeczku wylegiwać. Ogłoszenia na mazowieckie zrobię jej za kilka dni,bliżej zdjęcia szwów żeby sunia była już zupełnie gotowa do adopcji. w sprawie Dodzi miałam dwa maile ale takie mało poważne,jeden to jakieś dziecko nawet mi nr do taty podało:) czekamy na inne telefony kilka ogłoszeń dla Dodzi:) http://tablica.pl/oferta/sliczna-malutka-2-miesieczna-dodzia-szuka-domku-IDvaAw.html http://www.kokosy.pl/zwierzaki/psy/41461.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/82924/sliczna-dwu-miesieczna-Dodzia-szuka-domku/ http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/sliczna-dwu-miesieczna-Dodzia-szuka-domku!,52942 http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Sliczna-dwu-miesieczna-Dodzia-szuka-domku-id31837.html http://podlaskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-liczna-dwu-miesieczna-Dodzia-szuka-domku-W0QQAdIdZ333923694 http://allegro.pl/show_item.php?item=1961731800 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.