Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moli@ napisał(a):
Jesteśmy zapisane w kolejce do sterylizacji a jeżeli ktoś wypadnie to my wskakujemy na to miejsce, czyli nie znam dokładnie dnia, czekam na telefon.


jasne Moli@ jeżeli jest możliwość darmowego wysterylizowania Lizy w Białymstoku,nie ma sensu jechać do Bielska.

rozumiem że w sprawie Dodzi nie ma telefonów:(

  • Replies 711
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

buniaaga napisał(a):
jasne Moli@ jeżeli jest możliwość darmowego wysterylizowania Lizy w Białymstoku,nie ma sensu jechać do Bielska.

rozumiem że w sprawie Dodzi nie ma telefonów:(


Cisza, telefon milczy
taka sympatyczna, inteligentna, chętna do nauki sunia a tak ma pod górkę w życiu, nikt jej nie chce...

Posted

doris66 napisał(a):
Moli@ rozumiem, że nie umawiać sie z wetem w Bielsku? O.k. to odwołam, póki jeszcze sprawa nie zabrnęła za daleko. Pozdrawiam.


Myślę, że tak, do Bielska mam ok 70 km x 2 to chyba nie ma sensu skoro w Białym też można wysterylizować.

Posted

Witamy

Liza i Doda czują się dobrze. Liza coraz pewniejsza, prosi, gdy chce wyjść, ładnie bawi się z pozostałymi psami, sama zaprasza do zabawy. Apetyt dopisuje obu panienkom, mogłyby startować w konkursach, rywalizowałyby miedzy sobą o pierwsze dwa miejsca… Liza chyba od dawna błąkała się, nadal nie wierzy, że miska jest tylko jej, że jedzenie będzie pojawiało się regularnie… Dodzie smakuje wszystko, wszystko jest jadalne. Witamin już nie kruszę, je całe. Fajna rośnie z niej dziewczynka. Reaguje na imię, od razu przybiega. O potrzebie wyjścia czasami powiadamia po fakcie, ale to szczeniak, można wybaczyć…
Telefon milczy

Posted

Witamy

Może stwierdzenie, że Liza to okazja, nie spodoba się wszystkim, ale to fakt. To bardzo młoda sunia, widać po uzębieniu, zachowaniu. Dziewczynka spokojna, opanowana, ale i odważna. Zachowuje czystość w domu, nie niszczy, nie gryzie mebli, butów, narzut itp
Jest przyjacielsko nastawiona do innych zwierząt, nawet do naszych kotów przywykła, zaakceptowała. Liza bardzo lgnie do człowieka, przytula się, kładzie się obok, lubi uczestniczyć w pracach domowych, ale nie przeszkadza. Ta sunia musiała kiedyś mieszkać w domu. Liza jest oryginalnym psem, pięknieje z dnia na dzień. Jest lekkiej, delikatnej budowy. Ma fajną, łatwą w pielęgnacji sierść, której nie gubi, trzeba ją wyczesywać. Ja zastosowałam trymer, efekt wspaniały. Kolor, jakby miała balejaż, od bardzo jasnego kremu do pomarańczu a pyszczek i ogon z dodatkiem czekoladowego brązu i czerni.
Świetnie nadaje się do bloku, nie będzie problemu ze sprzątaniem sierści i piachu.
Liza to urocza, ładna, elegancka sunia.

Może ktoś z waszych znajomych byłby zainteresowany? Ta psina odwdzięczy się bezgraniczną miłością, wiernością do „grobowej deski”!!

Posted

Bardzo wzruszające jest to co piszesz Moli@ o Lizie. Kochana, wspaniała sunieczka. Tym bardziej dziwię się jak ktoś mógł taki skarb wywalić na stracenie w dodatku ciężarną. I jak ona sama sobie radziła tyle czasu?. W sumie miała troszkę szczęścia że na tę budowę zdążyła przyczołgać się przed porodem i że ją zauwazyłam. To poraz kolejny zasługa mioch psów. Na spacerach prowadzą mnie w takie miejsca gdzie moga przebywac wyrzucone psy, wynajdują ich kryjówki, i już druga psia rodzinka została uratowana w ten sposób.
Myślę, że czas wykupić dla Lizy kolejny pakiet ogłoszeń, zastanawiam sie tylko czy po raz kolejny na podlaskie czy raczej na inne województwo. teraz była ogłoszona na podlaskie i nikt jej nie zauważył. Ja wykupię jej ogłoszenia tylko poradzcie na jakie województwo wykupić. Zawsze te koszty transportu mnie przerażaja.

Posted

W ubieglym roku wysterylizowalam kilka suk i kilka kotow. Ktos tutaj na dogo, chyba enia, znalazla na BO ogloszenie i napisala o tym. Ja zadzwonilam, umowilam sie i wozilam, po dwie nawet. Bez zadnych znajomosci. Pani doktor dawala mi kilka razy karmę po 2 worki Ariona. A Potem, jak juz sie okazalo, ze mam "znajomosci", (to chyba sie narazilam) bo nie wiem dlaczego, ale juz mi odmowili i zakrecili kranik.
Jesli pytasz tu, na forum, to mozesz napisac co sie stalo?

Posted

Po doświadczeniach z Misią twierdzę, że na Zielonogórskiej przyjmują konowałki, wyrachowane i bez serca. Pewnie kręcą tam lewe interesy i teraz już nie ma "darmowych sterylek" tylko pewnie trzeba być znajomym znajomego albo być pacjentem lecznicy. Miło i fajnie to już pewnie było a teraz trzeba się dorobić. W życiu bym do nich nie zaprowadziła żadnego psa, bo bałabym się o jego zdrowie. Byłam, doświadczyłam więcej nie chcę. Te Panie trudno nazwać lekarzami

Posted

Moli@ napisał(a):
Czy znacie Państwo kogoś, kto bez znajomości, polecenia, wysterylizował psa na Zielonogórskiej?

Ja sterylizowałam - bez żadnych znajomości i bez problemów opisywanych na watkach dogo.

A próbowałaś umówić się na Scaleniową? W ubiegłym roku tez mieli darmowe sterylki

Posted

Moli@ Liza pod twoją opieką wypiekniała. I jaka grubiutka sie zrobiła. Kochana sunieczka. Tak bardzo chciałabym ją wycałować . Dzięki Halinko za super dt dla Lizy.

Posted

Liza rzeczywiście wypiękniała,nabrała ciałka,i z tego co pisze Moli@ wynika że ma świetny charakter,trzeba te cechy dopisać w ogłoszeniach
doris66 rób pakiecik na podlaskie,ja porobię jej ogłoszenia na mazowieckie takie moim zdaniem najbardziej popularne na to województwo,zobaczymy może akurat:)

Dodzia jest świetną puchatą kuleczką i jak urosła!
pozdrawiam!

Trzymam kciuki za jutrzejszą sterylkę Lizy!!!

Posted

Witamy

Liza „pości”, wczoraj już nie dostała kolacji, dziś śniadanka… niepocieszona, ale takie dostałam zalecenie od pani doktor.
Obroża jest cała, zdjęłam ją celowo, już nam nie jest potrzebna do tzw nagłych przypadków a Lizie bardzo się to spodobało. Po wczorajszym pobycie w Białym, uważam, że mieszkała w bloku, świetnie odnajduje się w takiej okolicy, wie jak się poruszać, nie kuli się nie boi. Obroża kojarzyła się jej z wyjściem z domu, wprowadzała element niepewności, gdy ją zdjęłam Liza odżyła, poczuła się chyba pewniej.
Wczoraj nie chciała wyjść z podwórka, musiałam ją wynieść i wsadzić do samochodu. W samochodzie była grzeczna, ale zwymiotowała. Do lecznicy nie chciała wejść, trzeba było wnieść, ale już w Królowym wysiadała z samochodu bez problemu, na podwórko też weszła bez oporu, do domu wbiegła i jak strzała po schodach na górę. Znalazłam ją pod łóżkiem. Wieczorem biegała i bawiła się z psami, sama wyszła na siusianko. Teraz też miętuszą mi się pod nogami.

Posted

agaciaaa napisał(a):
Bardzo fajna z Lizy panienka. A ja wczoraj widziałam Kawcię :) rośnie jak na drożdżach a razem z nią rosną ząbki, co odczułam na własnej skórze :lol:


agaciaaa, strasznie fajnie, ze piszesz o Kawci i mozemy wiedziec co u niej. A jakbys jeszcze ze dwie fotki zawsze pokazala, to juz w ogole super. Dziekujemy.

Posted

Pipi napisał(a):
agaciaaa, strasznie fajnie, ze piszesz o Kawci i mozemy wiedziec co u niej. A jakbys jeszcze ze dwie fotki zawsze pokazala, to juz w ogole super. Dziekujemy.


To znaczy, ze sterylka bedzie?
A mozna spytac po co bylyscie w Bialym?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...