doris66 Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Moli@']Doda inteligentna, posłuszna, odważna, ciekawska przyjaźnie nastawiona do psów, kotów. W domu grzeczna, nie niszczy/gryzie mebli, narzut, firan, kabli itp. Wykonuje polecenia. Nie wchodzi na fotele, wersalki. Zachowuje czystość, jak chce wyjść popiskuje pod drzwiami, sporadycznie załatwia się w domu np. w ferworze zabawy. W nocy śpi, rano budzi, prosi o wyprowadzenie. Wołana natychmiast, przybiega. Bardzo lubi kontakt z człowiekiem, obserwuje, reaguje na barwę głosu, gesty, mimikę opiekuna. Wychowywana na wsi, na spacerach biegając luzem słucha się, nie ucieka, w trakcie nauki do chodzenia na smyczy. W samochodzie spokojna, grzeczna. Bez strachu, porusza się ulicami miasta, do nieznanych budynków, pomieszczeń wchodzi z zaciekawieniem, bez oporu. Sierść szczeniaka, bardzo gęsta, puszysta.[/QUOTE] No jasne, cała Dodzia. Pięknie ja opisałas Halinko. Quote
Moli@ Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Jeżeli trafi na opiekuna, który poświęci jej czas na szkolenie/naukę to wyrośnie na super sunię!! Uczy się bardzo chętnie, szybko. To bardzo, bardzo pojętna dziewczynka a przy tym bardzo sympatyczna. Quote
buniaaga Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Dziękuję Moli@ Wygląda na to że Dodzia to sunia ideał:) odświeżone allegro dla Dody [url]http://allegro.pl/show_item.php?item=1989677485[/url] Quote
Kavva Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 Oooo akurat na czasie temacik:D Szkolenie pieska. Jeżeli chodzi o KAWĘ to już opanowała: - siad - waruj - podaj łapę - drugą - leżeć - wróć, chodź, do mnie - stój - no i przynosi piłkę Zdolniacha :D Na spacerkach chodzi przy nodze. Na smyczce mniej chętnie, ale również nieźle sobie radzi. Nie staje w miejscu jak osiołek ;] W szeleczki sama nie wskakuje. Ubieramy ją na zasadzie "siad" i podaj łapę ;] Karmić staramy się też na zasadzie "siad", "proszę". No i jazda samochodem. Jeździ już spokojnie w odsłoniętym bagażniku, bez szczekania. Ale musi tam mieć swoje posłanie bo inaczej się ślizga na macie. Wczoraj jak z nią jechałem to chrapała ;p Do tego rośnie jak na drożdżach i jest bardzo proporcjonalna. Już ma na pewno ponad 7,4kg. [B]Tak że jesteśmy MEGA zadowoleni ;][/B] Quote
buniaaga Posted December 10, 2011 Posted December 10, 2011 [quote name='Kavva']Oooo akurat na czasie temacik:D Szkolenie pieska. Jeżeli chodzi o KAWĘ to już opanowała: - siad - waruj - podaj łapę - drugą - leżeć - wróć ( choć ) - stój - no i przynosi piłkę Zdolniacha :D[/QUOTE] rzeczywiście piękna i mądra:)ściskam Kawcię! Quote
buniaaga Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Pokazujemy troszkę Lizę:) [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=89629[/url] [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Liza-mloda-sunia-o-cudnym-charakterze-szuka-domku-id32540.html[/url] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Liza,53896[/url] [url]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,45076,aW5kZXgucGhw.html[/url] [url]http://podlaskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Liza-mloda-sunia-o-cudnym-charakterze-szuka-domku-W0QQAdIdZ337761550[/url] Quote
Vicky62 Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 [url]http://www.dogomania.pl/threads/219316-Beagle-potrzebuje-pomocy-!!-Siano-nie-da-jej-bezpiecze%C5%84stwa!-%C5%81om%C5%BCa[/url] Proszę chodź zajrzyjcie cioteczki Quote
buniaaga Posted December 11, 2011 Posted December 11, 2011 Pakiet dla Dody: niektóre linki się nie otwierają ale ogłoszenie jest sprawdzałam:) aktywacja była na mojego maila. ogłoszenia Dody : 1. http://www.morusek.pl/ogloszenie/84871/Doda---dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka-cieplego-domku-na-zawsze/ 2. http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa...wLmh0bWw=.html 3.http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Doda---dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka-cieplego-domku-na-zawsze-id32528.html 4. http://bialystok.olx.pl/item_page.ph...&ts=1323588616 5.http://tablica.pl/oferta/doda-dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka-cieplego-domku-na-zawsze-IDyDON.html 6.http://bialystok.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/doda-dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka,idd18e94lb23399.html 7. http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=89622 8. http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/...a-zawsze,53891 9. http://www.doadopcji.pl/ogloszenie/84871/Doda---dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka-cieplego-domku-na-zawsze/ 10. http://ale.gratka.pl akceptacja 11. http://lodz.kokosy.pl/ akceptacja 12. http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/101675 13. http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/ akceptacja 14. http://www.rozglos.net/ogloszenie-313219.html 15. http://petsy.pl akceptacja 16http://adsy.pl/ogloszenia/63/posts/6_Spo_eczno_/10_Oddam_zwierzaka/58660_Doda_dwumiesi_czny_szczeniaczek_szuka_ciep_ego_domku_na_zawsze.html_na_zawsze.html 17. http://www.neeon.pl/194483-doda-dwum...na-zawsze.html 18. http://www.pajeczyna.pl/ akceptacja 19. http://www.najpewniej.pl/anons.php?nr=123987 20. http://bialystok.lento.pl/doda-dwumiesieczny-szczeniaczek-szuka,229371.html Quote
Moli@ Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Witam Nie chcę zapeszyć, więc nie napiszę dużo... we czwartek Doda jedzie do swego nowego, stałego, jedynego domku. Będzie mieszkać w bloku, na parterze, z sympatycznym małżeństwem w średnim wieku. Moja ulubienica ma chyba szczęście w życiu :lol: Quote
doris66 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Ale super. Doda ma domek. Czy to już odzew na ogłoszenia, czy inny szczęsliwy traf? Quote
Moli@ Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Z ogłoszenia. To może być super dom, oj na psa urok... Quote
doris66 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Będzie, będzie, napewno. A daleko Doda jedzie? Quote
Moli@ Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Białystok, o umowie adopcyjnej Pani sama wspomniała :) Quote
doris66 Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Cudownie. Trzymam mocno kciuki. A poniewaz z zacisnietymi kciukami nie da się w biurze pracować, to konczę pracę. I dalej bedę trzymac za wymarzony domek dla Dodzi. Pozdrawiam. A Sabinka jak się czuje? Jak Ty wyczaiłas u niej to ropomaczicze? To taki okaz zdrowia jest ta Sabinka Wasza. Quote
Moli@ Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 doris66 napisał(a): A Sabinka jak się czuje? Jak Ty wyczaiłas u niej to ropomaczicze? To taki okaz zdrowia jest ta Sabinka Wasza. Sabina czuje się dobrze, zachowuje się jak przed chorobą, jedynie ubrankiem nie jest zachwycona, ale pańcia założyła to tak ma być. Obserwujemy to po pierwsze.. Gdy leżała obok mnie wyczułam delikatny zapach ropy, obejrzałam sunie i sprawa była prawie jasna. W lecznicy potwierdziło się. Miała USG. Na szczęście ropa wydostawała się na zewnątrz, wytworzył się kanał, było ujście. Nie doszło do perforacji, to był początek choroby. Quote
buniaaga Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 Moli@ napisał(a):Witam Nie chcę zapeszyć, więc nie napiszę dużo... we czwartek Doda jedzie do swego nowego, stałego, jedynego domku. Będzie mieszkać w bloku, na parterze, z sympatycznym małżeństwem w średnim wieku. Moja ulubienica ma chyba szczęście w życiu :lol: Jakie fajna wiadomość!!!!Trzymam mocno kciuki żeby to okazał się ten jedyny domek! Quote
Kavva Posted December 12, 2011 Posted December 12, 2011 buniaaga napisał(a):Jakie fajna wiadomość!!!!Trzymam mocno kciuki żeby to okazał się ten jedyny domek! A i my również 3mamy kciuki ;] i Kawa swoje pazurki ;] Quote
Moli@ Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Przed chwilą miałam telefon potwierdzający przyjazd, jutro po Dodzię. Domek odlicza godziny, posłanko, jedzonko już czekają… Quote
Pipi Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 A wizyta p/a zrobiona? nie czytalam, sorry. Moje kciuki zacisniete. Dodzia, trzymaj sie, powodzenia dziewczynko. Eh, zycie, no ale co zrobic, nie mozemy wszystkich zatrzymac. Halinko, Tobie i Izie zyczę, trzymajcie się, bo wiem, ze ciezko bedzie ja wydac. Ja przed wydaniem zawsze kazdemu patrzac w oczy mowie, badz grzeczny/a, nie sprawiaj problemow, bedzie dobrze. Badz szczesliwa/y kochaneczku, badz szczesliwa/y, wycaluje, przytule z calych sil. Potem dopiero, kiedy juz znikne im z oczu daje upust moim emocjom. Trzymajcie sie baby, tak trzeba. Quote
doris66 Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Będzie dobrze, nie rozpaczajcie, bo i ja się poryczę. Dodzia będzie kochana i przytulana najbardziej na świecie. A Halinka ma jeszcze kilka futerek do obcałowywania. Halinko pozdrawiam. Quote
Moli@ Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Wizyty nie było przedadopcyjnej, nie widzę sensu, co mam sprawdzać, jakie w domu są meble czy ilość pomieszczeń. Wiem, że sunia ma mieszkać w bloku, na parterze z dwojgiem dorosłych osób, że nie ma dzieci i innych zwierząt. Wiem, że w domu była sunia, która już umarła. Poznałam historię jej życia. Przez telefon Pani wydaje się być osobą inteligentną, bardzo „ciepłą”, lubiącą zwierzęta, a pies traktowany był/będzie jak domownik. Możecie być pewne, zależy mi na dobru suń. Dziś miałam telefon w sprawie Lizy, dzwoniła Pani z Ełku, rozmawiałyśmy ok. 30 minut. Podobają się jej i mężowi dwa pieski Liza i sunia w typie labradora z Warszawy. Zastanowią się jeszcze, Pani wolałaby Lizę. Jeżeli zdecydują się to przyjadą do nas. Piesek mieszkałby do wiosny w bloku a potem w domku. Szukają większego psa ale takiego żeby był w domu. Quote
jumanjiana Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Moli@ napisał(a):Wizyty nie było przedadopcyjnej, nie widzę sensu, co mam sprawdzać, jakie w domu są meble czy ilość pomieszczeń. Wiem, że sunia ma mieszkać w bloku, na parterze z dwojgiem dorosłych osób, że nie ma dzieci i innych zwierząt. Wiem, że w domu była sunia, która już umarła. Poznałam historię jej życia. Przez telefon Pani wydaje się być osobą inteligentną, bardzo „ciepłą”, lubiącą zwierzęta, a pies traktowany był/będzie jak domownik. Możecie być pewne, zależy mi na dobru suń. ja wierzę, ale uwierz, że przez telefon można mówić różne rzeczy, w cztery oczy również i można to mówić klnąc się na Boga i wszystkie świętości. jedna osoba się przyzna, że poszukuje psa na łańcuch czy do hodowli, druga skłamie, że będzie spał w łóżku i jadł z porcelanowych talerzy. nie może ktoś sprawdzić tego domku? skoro to Białystok i ludzie są ok, to powinni to zrozumieć i się zgodzić. Dodano: trzymam oczywiście kciuki za małą i jej nowy domek, ale uważam, że lepiej dmuchać na zimne. Quote
buniaaga Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Moli@ napisał(a):Wizyty nie było przedadopcyjnej, nie widzę sensu, co mam sprawdzać, jakie w domu są meble czy ilość pomieszczeń. Wiem, że sunia ma mieszkać w bloku, na parterze z dwojgiem dorosłych osób, że nie ma dzieci i innych zwierząt. Wiem, że w domu była sunia, która już umarła. Poznałam historię jej życia. Przez telefon Pani wydaje się być osobą inteligentną, bardzo „ciepłą”, lubiącą zwierzęta, a pies traktowany był/będzie jak domownik. Możecie być pewne, zależy mi na dobru suń. Dziś miałam telefon w sprawie Lizy, dzwoniła Pani z Ełku, rozmawiałyśmy ok. 30 minut. Podobają się jej i mężowi dwa pieski Liza i sunia w typie labradora z Warszawy. Zastanowią się jeszcze, Pani wolałaby Lizę. Jeżeli zdecydują się to przyjadą do nas. Piesek mieszkałby do wiosny w bloku a potem w domku. Szukają większego psa ale takiego żeby był w domu. Trzymam więc kciuki za obie dziewczynki.Na szczęście domek Dodzi jest w blisko nas więc łatwo będzie o wizytę po adopcyjną. Quote
Pipi Posted December 14, 2011 Posted December 14, 2011 Ja o tej wizycie przedadopcyjnej napisalam dlatego, ze przy okazji zawsze moze wyjsc z czlowieka jaki ma stosunek do zwierzat i dlaczego tak na prawde chce psa. Ostatnio zadzwonila do Randy pani w sprawie Tory, ktora jest u mnie. Bardzo sensownie i cieplo sie rozmawialo wiec Randa umowila sie na wizyte i od razu wzielysmy sunię. Paniokazala sie byc bardzo mila,na poczatek przywitala nas przed blokiem. Obawiala sie nas widocznie, ale jak juz sie przekonala, ze moze nam zaufac poszlismy do mieszkania. Caculko, supersterylna chata, az nie wiadomo gdzie siadac. W mieszkaniu kotek wziety z Lecznicy. Byl zapchlony, zawszony, chory, zarobaczony. W tej chwili cudny, zdrowy, wypieszczony. Pani wiedziala, ze przywieziemy psa, ale nie kupila karmy, zaczela sie zastanawiac, ze miseczki nie kupila, wiec nie moze nalac jeszcze wody. Dopiero zastanawiala sie, ze trzeba bedzie kupic. Pewnie uwazala,ze pies moze poczekac. Okazalo sie, ze chce zeby Tora spala tylko w kuchni. Jakpowiedzialysmy, ze jedzenie dla kota bedzie trzeba stawiac gdzies na szafce, bo pies bedzie wyjadal, to pani dziwna mine zrobila. Powiedziala, ze gotowac to na pewno nie bedzie. A na sam koniec zaczela przygladac sie podlodze i zapytala dlaczego gubi siersc i czy tak bedzie zawsze? No i zaczelasie zastanawiac co maz jak wroci powie. A, i jeszcze corka co chwile, jak poglaskala psa, czy kota, to szla umyc rece. No i krotko mowiac dom okazal sie zbyt sterylny dla psa. Randa pomyslala pierwsza, dopiero potem ja uzmyslowilam sobie, ze ma racje, zeby nie oddawac Tory. Kobieta normalna, spokojna, grzeczna, super warunki, super zapewnienia, ze beda spacerki itd. ale jakie zycie mialaby tam Tora, ktora musialaby siedziec w kuchni pod stolem, a jej pani biegalaby z odkurzaczem 5 razy dziennie. Przeciez i tak wrocilaby po jakims czasie z tej "wspanialej" adopcji. Gdyby pani sama przyjechala po Tore, nie wyszloby tyle niepewnosci, jak okazalo sie dopiero na wizycie. Potem okazaloby sie np. ze Tora uciekla, albo w najlepszym wypadku pani zadzwonilaby zeby psa zabierac, bo klaki gubi za bardzo. Bez urazy i z troski zapytalam o tej wizycie. I tak jak pisze jumanjiana lepiej dmuchac na zimne, choc wcale nie powiedziane, ze musi byc cos nie tak. I oby tak bylo, ze dom trafiony, a Doda szczesliwa. Quote
Moli@ Posted December 15, 2011 Posted December 15, 2011 Witam Doda pojechała do nowego domku. Umowa podpisana, kontakty będą utrzymywane. Obejrzałam album ze zdjęciami poprzedniej suni, która już zmarła, z domu, ze spaceru, z wyjazdów nad jeziora, z lasu, z wyjazdów po Polsce. Robione latem i zimą. To była spora, wielorasowa sunia ala „owczarek”. Doda będzie nas odwiedzać, bo nowi właściciele przyjeżdżają w te strony na wycieczki, na jagody i grzyby a sunia, podobnie jak poprzednia będzie jeździła z nimi. Liza nie podchodziła, bawiła się z Łatką. Saba, była zamknięta w domu. Teraz jest spokojnie i oby tak pozostało. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.