Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 711
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

buniaaga napisał(a):
no imię zobowiązuje:evil_lol: Dodzia musi być w centrum zainteresowań:diabloti:

W dodatku jak ma się dwie matki, to można drzeć sie . Zawsze któraś przybiegnie. Doda nieźle sie urządziłą . Najdłuzej jest z matka i w stadzie to pewnie skorzysta najwięcej.

Posted

A ja się cieszę że Kawcia się zmieniła z małej córusi mamusi w grzecznego szczeniaczka :p. Nic nie piszczy nic nie hałasuje, a jak się ja samą zostawi to grzecznie śpi :loveu:
Dawid

Posted

[quote name='Kavva']

Jejq :crazyeye: Przecież to mały pasztecik... Chyba za mało karmimy kawcie... :-o

Faktycznie, Doda wyznaje zasadę, że kochanego ciałka nigdy dość :evil_lol:, ale nie jest tak źle, ona ma bardzo gęste, długie, nastroszone futerko. Zachodzę w głowę co z niej wyrośnie

Posted

agaciaaa napisał(a):
Moli@ i joi - ja mam pytanko trochę nie na temat - jak się miewa Łatka?


Łatka, to do mnie pytanie, to moja cudowna panienka.
Miewa się świetnie, to wspaniała sunia, piesek tylko jednego właściciela. Jest opiekuńcza w stosunku do wszystkich maluchów, kocio/psich, przyjaźni się z psami w stadzie. To pies dla myśliwego, ale sza. Ma niesamowity węch, słuch, ładnie wystawia zwierzynę, nie atakuje, tylko woła. Jest bardzo posłuszna, wierna, ufna, staje w mojej obronie zawsze, nawet wtedy, gdy jest na straconej pozycji.

Posted

Moli@ napisał(a):
Łatka, to do mnie pytanie, to moja cudowna panienka.
Miewa się świetnie, to wspaniała sunia, piesek tylko jednego właściciela. Jest opiekuńcza w stosunku do wszystkich maluchów, kocio/psich, przyjaźni się z psami w stadzie. To pies dla myśliwego, ale sza. Ma niesamowity węch, słuch, ładnie wystawia zwierzynę, nie atakuje, tylko woła. Jest bardzo posłuszna, wierna, ufna, staje w mojej obronie zawsze, nawet wtedy, gdy jest na straconej pozycji.


Baardzo miło mi to czytać :) Pamiętam ciągle te dwie małe kudłate kulki nocujące w mojej piwnicy ;) i jak je wiozłam autobusem do Białegostoku, w torbie podróżnej, z której usilnie próbowały wyjść, jak jedną wsadziłam to druga wychodziła i tak w kółko :lol: taka była moja mała rola w ich życiu, ale ciągle o nich pamiętam, dobrze że chociaż o Łatce mogę poczytać :)

Posted

agaciaaa napisał(a):
Baardzo miło mi to czytać :) Pamiętam ciągle te dwie małe kudłate kulki nocujące w mojej piwnicy ;) i jak je wiozłam autobusem do Białegostoku, w torbie podróżnej, z której usilnie próbowały wyjść, jak jedną wsadziłam to druga wychodziła i tak w kółko :lol: taka była moja mała rola w ich życiu, ale ciągle o nich pamiętam, dobrze że chociaż o Łatce mogę poczytać :)


Jak ją brałam/brałyśmy to była w opłakanym stanie. Chora trzustka, sierść przerzedzona, chuda, przerażona, bojąca się wszystkiego. Bała się pić z miski w domu, tylko z kałuży lub z pojemników na podwórku. Nikt jej nie chciał, bo tchórzliwa… a to subtelna, delikatna sunia.

Posted

Moli@ napisał(a):
Jak ją brałam/brałyśmy to była w opłakanym stanie. Chora trzustka, sierść przerzedzona, chuda, przerażona, bojąca się wszystkiego. Bała się pić z miski w domu, tylko z kałuży lub z pojemników na podwórku. Nikt jej nie chciał, bo tchórzliwa… a to subtelna, delikatna sunia.


No tak, Łacia ma przecież za sobą nieudaną adopcję. A jak jej zdrówko?

Posted

agaciaaa napisał(a):
No tak, Łacia ma przecież za sobą nieudaną adopcję. A jak jej zdrówko?


Tak, jak pisałam Łatka jest zdrowa, chora trzustka to już wspomnienie. Na szczęście był ostry stan i po systematycznym braniu leków, pankreatyny, wszystko minęło. Dostawała leki ok., pół roku, przed każdym posiłkiem. Wzięłyśmy Łatkę od moni3, która szukała jej domu, z zapasem pankreatyny, to ona rozpoczęła leczenie suni.

Posted

Witamy
Psiaki zdrowe, Liza pięknieje, ładny włos, ślady po ciąży znikają, nabiera ciałka, jeszcze dupcia chuda… Doda rozrabia…, wczoraj ok., 30 minut szczekała, piszczała, wyła, bo została tylko z Sabą na dole. Szkoda mi jej było, ale nie odpuściłam, dziewczynka nie może szantażować, nie może robić, być gdzie chce. Musi przyzwyczaić się do zostawania z innymi psami lub sama. W końcu uspokoiła się, zasnęła. Rano, wesoło merdając ogonem witała się. Bardzo lubi towarzystwo człowieka, zaczyna przedkładać je nad psie…

Posted

Dziś byłam w sprawie Lizy u weta w Białym.
Liza powinna zostać w ciągu 3 tygodni wysterylizowana i na dzień dzisiejszy nie ma potrzeby podawania jej leków na zatrzymanie laktacji…, cycuszki nie są obrzęknięte, twarde, zaczerwienione, nie ma stanu zapalnego.
Padła propozycja sterylizacji w Bielsku, ale przemyślałam i umówię się w Białym na Zielonogórskiej. Tyle psów zostało tam wysterylizowanych, chyba nie było problemów, powikłań.
Dowóz do Bielska to koszt, a dużo jest psiaków potrzebujących natychmiastowej pomocy i wsparcia finansowego, że byłaby to niczym nieuzasadniona rozrzutność.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...