doris66 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 joi napisał(a):To Fibi z Sabą :) Dorota nic się nie martw Fibi poszła do wspaniałego domu. Pan ją zobaczył i miłość od pierwszego wejrzenia. Będzie mieszkać w domu. Trochę będzie na podwórku. Najlepiej świadczy o panu, że mówił, że ich sunia owczarka niemieckiego umarła To co piszesz o Sabie to święta racja. Jakiś kompletny tłuk ją wyrzucił. To wspaniała mądra owczarka. Zostanie u nas i za żadne skarby jej nie oddamy Dzięki Joi, przekonałaś mnie. Jak ktoś mówi o odejściu psa że umarł to znaczy że go szanował i kochał. Wiekszość ludzi mówi padł lub zdechł. Quote
joi Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Powiem wam coś w tajemnicy. Halinka zakochała się w Dodzie :loveu: i nie wiem co z tego będzie :lol: Quote
doris66 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 joi napisał(a):Powiem wam coś w tajemnicy. Halinka zakochała się w Dodzie :loveu: i nie wiem co z tego będzie :lol: A ja zapytam w tajemnicy. Co Halinke ujęło w Dodzie, czyżby jej zdecydowany, lekko awanturniczy charakterek.? Quote
Moli@ Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Doda wcale a wcale nie jest awanturnicz. Jest ciekawska, odważna, ale i rozważna. To inteligentny piesek. Szybko się uczy. Jest bardzo miła. No i jest puchata, będzie z niej niezły kudłacz, a wszystko co kudłate jest bliskie memu sercu Quote
doris66 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Z Toba jest najdłużej, to Ty ja poznałaś najlepiej. Ale pamiętam jak sie darła u weta i i na nas jak chodziłyśmy je karmić. Pierwsza podnosiła wrzask jak coś sie działo albo ją denerwowało. Kawa popłakiwała i szukała matki a Doda szczekała odważnie. Wiecie jak śmiesznie wygląda szczekanie u czterotygodniowego maluszka. Komedia normalnie i śmiech na sali. . Fibi reagowała ostatnia. Teraz moze jej sie zmienił charakter. Quote
buniaaga Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 zdjęcia cudne.Ciocia Sabinka po prostu boska niania:) czy wiecie kiedy można będzie wysterylizoawć Lizę? tzn ile czasu po karmieniu? Quote
doris66 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 buniaaga napisał(a):zdjęcia cudne.Ciocia Sabinka po prostu boska niania:) czy wiecie kiedy można będzie wysterylizoawć Lizę? tzn ile czasu po karmieniu? Aga naszego weta zapytamy o to. Czy Doda woli być z nianią Sabą niż z mamą Lizą czy mi sie wydaje. Quote
joi Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Agnieszko będziemy się kontaktować z naszą wetką dr Kasia Kalinowską z Wesołej. Jak już pisałam wpłaciłam na Fundacje Sterylizacje i zdeklarowałam stałe wpłaty, więc powinnyśmy się załapać ;). Na razie nie ma gorączki niech, niech sunia dochodzi do siebie. Była bardzo wycieńczona po porodzie i karmieniu Quote
buniaaga Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 joi napisał(a):Agnieszko będziemy się kontaktować z naszą wetką dr Kasia Kalinowską z Wesołej. Jak już pisałam wpłaciłam na Fundacje Sterylizacje i zdeklarowałam stałe wpłaty, więc powinnyśmy się załapać ;). Na razie nie ma gorączki niech, niech sunia dochodzi do siebie. Była bardzo wycieńczona po porodzie i karmieniu ok jasne dziękuję,niech Liza dojdzie do formy:) Quote
Moli@ Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Maluchy wolały być z Sabą, podbiegały do Lizy na chwilkę, czasami nie reagowały na nią, tylko biegły za Sabiną, tam gdzie ona tam wiadomo że maluchy.Teraz też leży Liza a Doda i tak kręci się przy Sabie. Wynosiłam rowery do drewutni, bo wszyscy już w domu, Doda za mną. Załatwiła swoje "potrzeby", pobiegała, ślicznie zareagowała na wołanie, imię i przybiegła do domu. Quote
buniaaga Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Moli@ napisał(a):Maluchy wolały być z Sabą, podbiegały do Lizy na chwilkę, czasami nie reagowały na nią, tylko biegły za Sabiną, tam gdzie ona tam wiadomo że maluchy.Teraz też leży Liza a Doda i tak kręci się przy Sabie. Wynosiłam rowery do drewutni, bo wszyscy już w domu, Doda za mną. Załatwiła swoje "potrzeby", pobiegała, ślicznie zareagowała na wołanie, imię i przybiegła do domu. o jej nic dziwnego że rozkochała w sobie Moil@ ściskam mocno niunię:) Quote
Moli@ Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Liza nadal ma mleko, mało ale ma, maluchy dziś ssały. Musimy dowiedzieć się jak to z tym jest, kiedy przestanie je produkować i ile czasu musi minąć. Słyszałam, że ok miesiąca, ale trzeba się upewnić i od kiedy liczyć? Quote
azalia Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Maluchy dziś ssały?Chyba tylko Doda została,bo dwie sunie poszły do domków. Quote
doris66 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Brawo Doda! Grzeczna, czysta dziewczynka. Quote
Moli@ Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 azalia napisał(a):Maluchy dziś ssały?Chyba tylko Doda została,bo dwie sunie poszły do domków. Rano były jeszcze dwie, we dwie dopadły do mamy Quote
Moli@ Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Witamy, wszyscy spali w domu. Doda bardzo grzecznie przez całą noc spała przy Sabie, zachowuje czystość w domu, rano zaczęła się kręcić i wyniosłam. Muszę zablokować wejście na schody, już się wdrapuje na nie i wybiera się zwiedzać górę Quote
Kavva Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 A nasza Kawa czasami prosi że chce wyjść a czasami to robi tam gdzie stoi prosto pod siebie. Ale tylko siku... Quote
Elliotten Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Fibi (to chba ten pies ) jest cały i zdrowy. Jak narazie śpi w domku przy ciepłym piecyku : D Rzeczywiście uwielbia mleko pije w dużych ilosciach : D Już dzis sie oswoiła Biegała po piwnicy i wszystko gryzła ! : P Ale to nic jeszcze jest mała. Ale nawet próbowała dorwać się do bigosu :P Mam nadzieję, ze się nie obrazicie jak nazwę ją inaczej : ) Mam zamiar Carmel albo Carmen ale mój tato ma problem z wymową : P Jak narazie jest super : D Quote
buniaaga Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Witamy Elliotten na wątku!!!Fajnie że kolejny domek będzie z nami na wątku!oczywiście możesz zmienić imię dla malutkiej:) ona dostała na imię Fibi,bo jak byłyśmy z nią w lecznicy to była też bardzo sympatyczna pani ze śliczną sunią Fibi,która bardzo fajnie i grzecznie interesowała się maluszkami...tak więc z sentymentu jedna z naszym suń dostała imię po cioci Fibi :) Quote
doris66 Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Elliotten napisał(a):Fibi (to chba ten pies ) jest cały i zdrowy. Jak narazie śpi w domku przy ciepłym piecyku : D Rzeczywiście uwielbia mleko pije w dużych ilosciach : D Już dzis sie oswoiła Biegała po piwnicy i wszystko gryzła ! : P Ale to nic jeszcze jest mała. Ale nawet próbowała dorwać się do bigosu :P Mam nadzieję, ze się nie obrazicie jak nazwę ją inaczej : ) Mam zamiar Carmel albo Carmen ale mój tato ma problem z wymową : P Jak narazie jest super : D Elliotten, fajnie że jestes z nami na watku. Bardzo sie cieszę. Super że Fibi ma dobry domek i troskliwych opiekunów. Oba imiona sa ładne, myślę że dla niuni sie spodobaja. A może mógłbyś wstawić jakieś zdjęcie suni z nowego domku.? Quote
Moli@ Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Witamy :lol: Doda rośnie, rozrabia… Dziś zgapiła i została sama na podwórku, co to był za krzyk pod drzwiami, cały Królowy Most słyszał… Liza, przed chwilą sama poprosiła żeby ja wypuścić z domu, przed południem jak wychodziliśmy to musiałam jeszcze prosić, przekonywać, argumentować… Dziewczynka przestaje się bać, że nie zostanie wpuszczona. Biedne te psiaki. Quote
buniaaga Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 no to zgłuszyła trochę Dodzia ciszę w Królowym Moście:evil_lol: Quote
Elliotten Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Postaram się w najbliższym czasie . Dzisiaj trochę siedziała w budzie, ale nie miała nic przeciw : D Buda jest wyścielona dywanikiem a w srodku są ciepłe kawałki swetra : D Teraz ja zaniosłem do domu, oswoiła się na tyle, że gryzie tylko to co napotka na swojej drodze : ) Najgorzej, że nadal nie zdecydowaliśmy się na imię,a szkoda : < Powinniśmy już do niej wołać po imieniu. Zdj. myślę, że jutro zrobie i dam teraz nie chcę jej zakłocać czasu trochę sie pobawiliśmy i zasnęła ; ) Quote
Moli@ Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Wychowuję, a właściwie wychowujemy, ja i psy małego „potworka” - Dodę Wszyscy po kolacji, oglądam film na górce, psy leżą obok, a tu z dołu dobiega przeraźliwe szczekanie/piszczenie. Wszyscy po schodach na dół, a tu na środku pokoju siedzi nasz „skarbuś” i krzyczy ile sił. Została sama, nikt się nią nie zajmuje. Boże, co za rozpieszczony maluch. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.