Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 711
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rodzinka po kolacji…
Bawiłam się z maluchami, mnie osobiście urzekła Doda. Przed chwilą zameldowała mi się na kolana, wyłożyła kołami do góry, mocno objęła łapkami rękę i delikatnie, słowo delikatnie podgryzała. Ma śliczne, śmiejące się oczy, radośnie pomrukuje, jest przeurocza. Doda urosła, jest wyższa i dłuższa.


Na dzień dzisiejszy największa z trzech szczeniąt.

Najmniejsza jest Fibi, też jest milusińska, uwielbia głaskano, kontakt z człowiekiem, ale ona bardziej biegnie do naszych psiaków i z nimi lubi się bawić

Posted

Dzień dobry! Na początek dnia powiem Wam jak minęła druga noc Kawci w naszym domku.
Nasza sunia zaczęła lepiej spać. Obudziła Dawida tylko 3 razy w nocy na siusiu i rano na podłodze nie znaleźliśmy żadnych niespodzianek. Z kolei pierwszej nocy pan wychodził z nią co godzinę i mimo wszystko biedulka robiła na podłogę. Bardzo szybko się zaadoptowała w nowym środowisku. Wieczorem i nad ranem popiskiwała i próbowała wejść na łóżko. W nocy po krótkim spacerku Dawid wziął ją na chwilkę do łóżka żeby zasnęła i zaniósł ją do jej legowiska. Nie pozwalamy jej spać z nami, bo jak się przyzwyczai to już zawsze będzie się domagać o kawałek łóżka dla siebie.. a raczej wyrośnie na dużego psa :)) Rano jak się szykowałam do pracy, położyłam torebkę na ziemi. oooj długo nie musiałam czekać. Chwyciła ząbkami na rączkę i przez cały pokój pociągnęła do swojego legowiska. Mam wrażenie jakby urosła od wczoraj! Dzisiaj jedziemy do rodziców Dawida i pozwolimy Kawie wyszaleć się na podwórku. ps. kiedyś myślałam, że będzie mnie krępować zbieranie psich nieczystości z trawnika ale okazało się, że źle myślałam i podwórko, gdzie wyprowadzamy małą jest czystsze i sąsiedzi szczęśliwsi:)) pozdrawiam!!! Marta

Posted

buniaaga napisał(a):
hi hi doris66 dla mnie Kropcia robi wyjątek mam na to dowód jak czekałam na Ciebie to przekupiłam Kropkę


No i masz! przyłapała mnie. Ale ciociu Buniaaga ty to dla moich psów nie jesteś już obca ( dla mnie też nie ) . A Kropka wyjątkowo cię lubi, więc na małego smaczka sie skusiłą. Zreszta pewnie to fotomontaż ha,ha..

Posted

Kavva napisał(a):
Dzień dobry! Na początek dnia powiem Wam jak minęła druga noc Kawci w naszym domku.
Nasza sunia zaczęła lepiej spać. Obudziła Dawida tylko 3 razy w nocy na siusiu i rano na podłodze nie znaleźliśmy żadnych niespodzianek. Z kolei pierwszej nocy pan wychodził z nią co godzinę i mimo wszystko biedulka robiła na podłogę. Bardzo szybko się zaadoptowała w nowym środowisku. Wieczorem i nad ranem popiskiwała i próbowała wejść na łóżko. W nocy po krótkim spacerku Dawid wziął ją na chwilkę do łóżka żeby zasnęła i zaniósł ją do jej legowiska. Nie pozwalamy jej spać z nami, bo jak się przyzwyczai to już zawsze będzie się domagać o kawałek łóżka dla siebie.. a raczej wyrośnie na dużego psa :)) Rano jak się szykowałam do pracy, położyłam torebkę na ziemi. oooj długo nie musiałam czekać. Chwyciła ząbkami na rączkę i przez cały pokój pociągnęła do swojego legowiska. Mam wrażenie jakby urosła od wczoraj! Dzisiaj jedziemy do rodziców Dawida i pozwolimy Kawie wyszaleć się na podwórku. ps. kiedyś myślałam, że będzie mnie krępować zbieranie psich nieczystości z trawnika ale okazało się, że źle myślałam i podwórko, gdzie wyprowadzamy małą jest czystsze i sąsiedzi szczęśliwsi:)) pozdrawiam!!! Marta

Kawusia z tego co piszesz jest bardzo mądrą i pojętną dziewczynką :lol:
Jeśli nie chcecie aby spała w łóżku to od początku nie pozwalajcie jej i musicie niestety być konsekwentni, bo wystarczy raz i mała szybko załapie co dobre.Jak wychodzicie na dłużej zostawiajcie jej jak najwięcej gryzaków, kości prasowanych żeby miała zajęcie, a ze zbieraniem psich odchodów nie jest tak źle mozna sie przyzwyczaić,a jest przynajmniej czyściej.

Posted

Kavva Ty i Twój chłopak jesteście dla malutkiej fajnymi opiekunami. Naprawde wspaniałe warunki jej stwarzacie. Pani Halinka ( z Królowego Mostu ) tez twierdziła że Kawa rośnie w nocy bo co rano jest większa. Ona taka labkowata jest, pewnie wyrośnie na psa w typie tej rasy. Nie znamy tatusia ale moze to jakis labek lub labkowaty pies był. W każdym razie Kawa taka czy siaka - jest śliczna i już.
A z łożkiem uważajcie, naprawdę wystarczy raz pozwolic i już zawsze psina bedzie chciałą na łózko. Jak mała w nocy płacze to lepiej kocyk do łózka podsunać i reką ja pomiziać od czasu do czasu. He, he a ja taka madra jestem i porad udzielam a co moje psy wyrabiają, oj, lepiej nie mówic.

Posted

zuanna napisał(a):
He he - mój TZ też się zarzekał, że pies w łóżku spać nie będzie :evil_lol:

He,he mój TZ i nawet ja zarzekalismy sie że psy będą na swoich legowiskach spały, tymczasem obie suńki wylądowały w łózkach jedna z nami, druga z synem ...hmm ale wskazówek udzielam czemu nie?:evil_lol:

Posted

Miałam dziś przyjemność poznać Kawcię :) Bardzo fajna i odważna z niej dziewczynka. Była u mnie w domu i poznała moją sunię, która w przeciwieństwie do Kawy jest odważna inaczej :evil_lol: i się malutkiego czarnego potworka zwyczajnie bała :lol: ale mała nic sobie z tego nie robiła, trochę się do mojej Sary rwała ale jak już zobaczyła, że starsza koleżanka nie jest zainteresowana bliższym kontaktem to dała spokój i bawiła się zabawką :) Generalnie to jest przesłodka i przecudna :loveu:

Posted

Witamy:lol:

Rodzinka cała i zdrowa, szczeniaki rosną i zaczynają poznawać świat/przedmioty organoleptycznie. Jedna zabawka rozpracowana:evil_lol:

Kavva, chowajcie, co się da, kupcie może zabawkę z lanej gumy, bo u mnie szczeniaki tylko patrzą, w co wsadzić ząbki.
Słyszałam, w TV wypowiadał się szkoleniowiec psów, że nie należy dawać psom zabawek piszczących, bo wyzwalają agresję, pisk kojarzy się odgłosem wydawanym przez zabijane zwierzę.

Posted

Witam,
Moli@ wczoraj kupiliśmy Kawie 4 piłeczki (szmacianą, z lanej gumy, tenisową i skórzaną) i sznurek. Chętnie bawi się uchwytami od szafek i sznurkiem :)) Właśnie wróciliśmy ze spacerku. trochę zmarzła i teraz smacznie śpi :))

Posted

[video=youtube;XYDh6PMbJjA]http://www.youtube.com/watch?v=XYDh6PMbJjA[/video]









To z dzisiejszego spacerku i z późniejszych zabaw. Dziś byliśmy z kolei na spotkaniu z Yorkusiami... niestety nie wiedzieć czemu wszystkie pieski boją się naszego małego potworka :diabloti:.... coś mi się wydaje że to będzie duzaaa sunia i pieski juz to czują:D
Zdjęcia dosyć słabe bo z telefonu, a piesek czarny, więc robi mały kontrast dla samej siebie :placz:

Dawid

P.S.
Poczekajcie aż zobaczycie ją w czerwonych szelkach :D

Posted

Malutka cudna :), ale... z tymi spacerkami to bym jednak uważała -nie ma jeszcze szczepień i łatwo coś złapać. My swoją też wyprowadzaliśmy, ale tylko na króciutkie załatwienie potrzeb.

Posted

Kawa wygląda jak mała labunia. No niestety ale póki sunia nie ma szczepień to spacerki ostrożnie bo wirusów nałapie. Zapytajcie weta. Ona ma teraz 6 tygodni, może można już szczepic.

Posted

Za moment właśnie jedziemy to zrobić. Byliśmy już na konsultacjach w lecznicy.
Pani stwierdziła że jeżeli było przeprowadzane odrobaczanie to piesek powinien dostać książeczkę, a jeżeli takiej nie ma to by w to nie wierzyła. Tak czy inaczej za moment mamy wizytę u pani weterynarz na ponowne odrobaczanie a w poniedziałek kazała nam przyjechać na szczepienie! ;]
Więc tak też zrobimy.

Dawid

Posted

Jedno szczepienie to za mało - zresztą wet Wam powie. Dopiero jakieś 2-3 tygodnie po trzecim (lub drugim jeśli szczepienia były rozpoczęte zbyt późno na trzy) pies ma właściwą odporność :( W tym czasie lepiej malucha zapoznawać tylko ze znajomymi i zaszczepionymi psami. I w miejscach mało uczęszczanych przez inne psy. Wiem, że to brzmi koszmarnie - zresztą sama aż tak rygorystycznie kwarantanny nie przestrzegałam, ale dla dobra malucha warto się pomęczyć.

Posted

[quote name='Kavva']Za moment właśnie jedziemy to zrobić. Byliśmy już na konsultacjach w lecznicy.
Pani stwierdziła że jeżeli było przeprowadzane odrobaczanie to piesek powinien dostać książeczkę, a jeżeli takiej nie ma to by w to nie wierzyła. Tak czy inaczej za moment mamy wizytę u pani weterynarz na ponowne odrobaczanie a w poniedziałek kazała nam przyjechać na szczepienie! ;]
Więc tak też zrobimy.

Dawid


W sumie myślenie pani doktor jest poprawne też bym tylko na słowo nie wierzyła.Nie wyrabiałyśmy książeczek dla suń(chociaż wet pytał) bo wtedy były jeszcze na tej budowie i najważniejsze było dla nas żeby miały co jeść.Tak czy inaczej były odrobaczone a odrobaczenie trzeba powtórzyć i wpisać do książeczki,tym bardziej że po pierwszym w koopkach były robaczki:(

Posted

Moim zdaniem ważniejsza jest socjalizacja od małego, niż ścisłe przestrzeganie kwarantanny, ale z tym się jak najbardziej zgadzam

zuanna napisał(a):
W tym czasie lepiej malucha zapoznawać tylko ze znajomymi i zaszczepionymi psami.


Lepiej nie puszczać szczeniaka do bezdomnych/wolno chodzących psów, bo co do nich nie ma pewności czy są zdrowe i szczepione. Także wszystko ostrożnie i z umiarem ;)
Najgorsze, że ciężko uniknąć ryzyka złapania czegoś pośrednio, czyli na trawce, na której załatwiają się inne psy, kiedy się mieszka w bloku i nie ma własnego podwórka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...