Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[SIZE="3"][SIZE="5"]Post pełen wdzięczności, bo o wpływach i pełen radości, bo maluchy będą pięknie rosły, czyli o wydatkach :lol:

Listopad 2011

Doris - 50 zł
Anecik60 - 10 zł
Enia - 30 zł
Evita - 30 zł
Buniaaga - 40 zł
Pliszka - 50 zł

Razem: 210 zł

Grudzień 2011

Doris - 50 zł
Doris - 25 zł na szczepienie
Anecik - 10 zł
Buniaaga - 40 zł
Enia i Evita - 60 zł
Grzegorz C - 50 zł

Razem: 235 zł

Wydatki

szczepienie Liza - 25 zł
szczepienie Doda - 35 zł

Styczeń 2012

Agnieszka W. (od Gareta) - 30 zł
Iwona Anna B. (od Piove z Gareta) - 20 zł
Anecik60 - 10 zł
Buniaaga - 40 zł
Doris - 20 zł
Grzegorz C - 50 zł

Razem - 170 zł

Dziękujemy ślicznie :multi:



[SIZE="4"]Historia szczeniaków i ich mamy w pigułce

29.10.2011

Bunaiaga: "Litości.Kolejna sunia wyrzucona w Bielsku na krajowej 19,doczłapała do pobliskiej budowy zakładu i tam się oszczeniła,ponoć na początku października.Dokarmia ją trochę stróź ale budowa kończy się za dwa tygodnie,stróża już nie będzie a sunia i jaj szczeniaki zostaną Sunia jest do kolana ,bardzo łagodna ,mizialska i chuda,szczeniaki to trzy suczki,ponoś miot był liczniejszy ale reszta szczeniaków nie przeżyła"

Doris: "No własnie tak jak napisała Buniaaga, ludzkie okrucieństwo dało po raz kolejny o sobie znać. Ta suka nie jest dzika, zna i lubi człowieka, łasi sie bez przerwy.To oznacza że kiedyś miała pana ale ten ją wyrzucił pod miastem. Jest młodziutka, niewykluczone że jest to jej pierwszy miot. Maluchy maja około 4 tygodnie, potrafią jeść kaszkę, mięska niestety jeszcze nie . Zupełnie nie wiemy co robić, schroniska nie ma, nikt ich nie chce a zima za pasem. Już teraz marzną okropnie. Matka rzadko z nimi przebywa, w ciągu dnia łazi z robotnikami. Maleństwa dzis spały obok kryjówki na gołej ziemi."

Buaniaaga: "nie mamy pojęcia co z tym zrobić to budowa zakładu energetycznego pewnie zgłoszą do urzędu żeby odłowili,bo tam być biuro więc na pewno widok psów będzie "przeszkadzał"
Kuźwa co się dzieje w tym mieście,na tej trasie ulubione miejsce do pozbywania się psów."

Doris: "Wogóle to dostep do szczeniaków jest utrudniony, bo to plac budowy i nikogo poza robotnikami tam nie moze być. W dodatku tam sa kamery i pracownicy ochrony. Niestety inteligencja tych panów jest mniej więcej na poziomie nogi od stołu, także sobie wyobraźcie reszte. Nieproszonych gości tam nie chcą. Dzis zostałyśmy brzydkimi słowami potrakowane przez panów robotników. Dla nich to nie ma problemu że te psy tam sa. Ich zdaniem poradza sobie, a oni i tak za 2 tygodnie sie zwiną z budowy, więc problem ich ominie. Ustawienie kartonu jak pisze Vicky, no mozna spróbować. Zdaniem jednego z panów psom zimno nie jest bo według niego suki wyrywają sobie sierść z brzucha i moszcza legowisko szczeniakom wiec problemu nie ma. Nic dodać nic ując do takiego stwierdzenia i wogóle po usłyszeniu czegoś takiego nie ma sie ochoty na dalsze rozmowy, po prostu klęska. Ci robotnicy rzucają pieskom resztki chleba i "gołe" wielkie kości. No i twierdzą, że mlekiem poją. Tyle tylko robią, moze dobre i to ale problem jest jeszcze większy bo maluchy wychodza juz na plac budowy a tam pracuje cięzki sprzet budowlany. Więc o nieszczęście dla piesków nie jest trudno."

Buniaaga: "to fakt co się wczoraj nasłuchałyśmy od tych robotników że do dziś głowa boli a jak nas wczoraj wyganiali ale my twardo powiedziałyśmy że jak chcą niech wołają policję bo i tak nie wyjdziemy...później udało nam się ich ugadać tzn że chcemy pomóc,żeby się uspokoili.
Położymy dziś maluchom karton.
Trzeba ogłaszać całe stadko może chociaż jakiś dt się znajdzie."

http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie/page89
Skrócona historia suni i jej trójki dzieci

Edited by joi
  • Replies 711
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bniaaga:"dziś maluchy i sunia zostały odrobaczone i zabezpieczone od pcheł i kleszczy (a kleszczy w tym polu nie brakuje).
Niestety nie sądzę żeby panowie z budowy czegokolwiek się od nas nauczyli skoro twierdzą że położenie przez nas ręcznika żeby było im cieplej to rozpusta bo psy muszą się hartować do pieskiego życia tak nam dziś powiedzieli.
Nikt z tej budowy maluchów nie chce bo albo psów nie lubią albo nie chcą bo to suki.
Sunia matka jest słodka dziś mi podawała łapkę na życzenie."

Doris: "Ogólnie sunieczki są zdrowe. Przebadał je dzisiaj wet. Mają rózne charaktery. Czarna labkowata bardzo kapryśna, płacze i kwili z byle powodu ale tez jest najczystrza z nich wszystkich. Na sioo i koope odchodzi dalej od legowiska. Brązowa, największa z kolei straszny śpioch, cały czas spała u weta. Druga brązowa jest zabawową panienką. Gryzła palec Buniaagi i leżąc na pleckach bawiła się z nią w podgryzanie. Jedzą coraz lepiej. Ich ulubione danie to kurczak z ryżem i marchewką oczywiście zmiksowany.
Pipi zapomnij o tym że panów robotników można czegoś nauczyć. To nie realne, z nimi nawet rozmawiać się nie chce. Mają swoje przekonania i z rozmowy wychodzi kłótnia. Juz zadarłyśmy z nimi to teraz musimy chodzić dookoła budowy, polami, chaszczami bo kierownik budowy nas wypędził z terenu. Jeden ochroniarz jest taki bardziej ludzki ale on nie zawsze jest. Drugi to nawet nie odróżnia psa od suki, jeszcze inny brzydzi sie psa dotknać. Czyli tak jak wszędzie. Jedni kochają zwierzęta inni nie. Najnormalniejsi sa dwaj młodzi chłopcy, nawet zaangażowali sie w znalezienie domków dla suniek. Ogłoszenia porozwieszali w sklepie w Zabłudowie i gdzieś tam jeszcze. Tak przynajmniej mówili."

Pliszka: "Piękna mamusia i młode też pewnie wyrosną na urocze psiaki. Serce się kroi. Nie mam pomysłu na dt ani hotelik, ale jak znajdziecie, to mam stałą deklarację od mojego Taty: 30zł i od siebie też postaram się coś dorzucić. Zaciskam mocno kciuki. Teraz coraz zimniej, trzeba działać... Piękna ta sunieczka..."

Doris: "Dziekuje Pliszko za deklaracje twojego taty, bardzo sie przyda, ponieważ jutro psia rodzinka jedzie do płatnego domu tymczasowego. Ze względu na ilośc utrzymywanych psów ( 9 sztuk ) cioteczki, które chca dac rodzince schronienie zmuszone zostały do ustalenia odpłatności za pobyt psów. Poniewaz jest to bardzo wielkoduszne z ich strony, przyjąc pod swój dach kolejne 4 psy uwazam, ze odpłatność jest jak najbardziej uzasadniona. Zresztą o dt płatny ( na inny szanse byłyby zerowe ) prosiłam kilka postów wyżej. Wszystkich którzy do tej pory interesowali sie losem psiej rodzinki i deklarowali pomoc bardzo prosz o zadeklarowanie stałej miesięcznej kwoty. Nie wiemy jak długo psy bedą w dt więc trudno jest mi wskazac na jaki okres. Zatem gorący apel do cioteczek, moze ktoś jeszcze dorzuci grosik na utrzymanie psiej matki i siostrzyczek. Bardzo prosimy o pomoc , one beda wymagały jeszcze szczepien , witamin, odzywek, wizyt u weta.
Aha! Schronienie psiakom zgodziły się zaoferować kochane dziewczyny z Królowego Mostu Joi i Moli@.

Posted

Charakterna brązowa sunia otrzymała imię Doda. Duuże siarczyste liźnięcie dla Doris. Czarna sunia to Kora. Kto to wymyślił?

Posted

doris66 napisał(a):
Super to zmontowałaś Joi. Jest wszystko i na temat. Nic dodać i nic ując.

Dzięki, miło mi :)

Posted

[quote name='joi']


przenoszę z wątku, z którego joi mnie pogoniła :diabloti: :
"szkoda, że to sunie, bo ta mała klucha na zdjęciu, to kojarzy mi się ze świstakiem z "Dnia świstaka" Może Pyza?"

Posted

[quote name='Nevada']Jeśli mamusia reaguje na Lisek, to może Liza? No coś od tego Liska żeby było?

ooooo zdecydowanie lepiej niż Laska,
komu sie Doda nie podobalo? gdzieś mi migneło.....:)
ja mialam kiedyś buldożkę na dt (stare dobre czasy) nazwalam ją Doda, wcale nie od tej z tv, kto widzial buldożki ten wie z jakiej urody słyną:evil_lol: , w każdym razie "moja" Dodka okazała się super mega extra suką (mimi iż z pseudo była i trzymali ją w klatce ) i DT taki sam znalazła, także prosze dla czekoladki właśnie to imię po to by DT waliły drzwiami i oknami, dorzucam się do składki 30zl póki co :)

ps. Pyza tyż ładnie:loveu:

Posted

Liza i jej trzy córeczki Doda, Kora i Fibi witają :)

Serdecznie dziękujemy za deklarację wpłat. Duża buźka dla wszystkich.

Enia chętnie bym zmieniła tytuł tylko nie wiem jak tam się dodłubać

Posted

Dziewczyny juz w bezpiecznym miejscu czekają na transport. Wszystko jest ok. Liza weszła do samochodu bez większych problemów. O 13 wyjeżdzamy.

Posted

Patmol napisał(a):
żeby zmienić tytuł

klikasz "edytuj" pod pierwszym postem
a potem
"edycja zaawansowana"
zmieniasz tytuł
i klikasz "zapisz"


Super, kochana jesteś. Nie mogłam się dodłubac

Posted

doris66 napisał(a):
Dziewczyny juz w bezpiecznym miejscu czekają na transport. Wszystko jest ok. Liza weszła do samochodu bez większych problemów. O 13 wyjeżdzamy.


No to będzie się działo :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...