AM Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 KOT I MYSZ napisał(a):a czy macie jakąś lekturę do polecenia o tropieniu? Przeczytaj sobie książkę "Nowoczesne szkolenie psów tropiących" Bogusława Górnego. Książka ciekawa ale ja niestety przeczytałam z niej tylko 30 stron bo potem "przeczytał" ją Kenny... i nic z niej nie zostało :mad: :mad: Od tego czasu tropienie mu idzie jak po maśle :roflt: Quote
ayshe Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 AM-rany to moze ja dam swoim cos do poczytania-obecnie zalezy mi na tym zeby wbily se na pamiec schh jedyneczke bo bedziem zdawac z kanapowcami w tym miesiacu:placz: Quote
KOT I MYSZ Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 AM napisał(a):Przeczytaj sobie książkę "Nowoczesne szkolenie psów tropiących" Bogusława Górnego. Książka ciekawa ale ja niestety przeczytałam z niej tylko 30 stron bo potem "przeczytał" ją Kenny... i nic z niej nie zostało :mad: :mad: Od tego czasu tropienie mu idzie jak po maśle :roflt: :megagrin: :megagrin: :megagrin: to muszę dać Myszy do przeczytania:roflt: Ayshe trzymamy kciuki:thumbs: Quote
AM Posted January 3, 2007 Author Posted January 3, 2007 ayshe napisał(a):AM-rany to moze ja dam swoim cos do poczytania-obecnie zalezy mi na tym zeby wbily se na pamiec schh jedyneczke bo bedziem zdawac z kanapowcami w tym miesiacu:placz: Daj im regulamin do "przeczytania" albo niech "obejrzą" kasetę wideo z SChH1 :cool3: Ayshe, zdacie spokojnie. Nie panikuj. Twardym trzeba być nie "miętkim" :lol: Quote
lizka Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 AM napisał(a):niech "obejrzą" kasetę wideo z SChH1 :cool3: z opowiesci wnioskuje, ze długo by przed tv nie wysiedziały :evil_lol: :lol: Quote
ayshe Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 AM napisał(a):Daj im regulamin do "przeczytania" albo niech "obejrzą" kasetę wideo z SChH1 :cool3: Ayshe, zdacie spokojnie. Nie panikuj. Twardym trzeba być nie "miętkim" :lol:shadowski mnie rozwala z ta bezzebna szczeka z rozowymi dziaselkami jak otwiera paszcze na rekaw wyskakujac:cool3: :evil_lol: .a chita franca nie chce mnie gryzc:placz: .pozorant kazdy inny jest superancki a mamusi na rekawie to tak nie bardzo.gryzak,klin...prosze bardzo-fruwam.rekaw cieeezko idzie.dobrze ze sie nie pozoruje wlasnym psom na egzaminie bo bym chyba popelnila jakies wykwintne samobojstwo np.walnela sie cegla albo co:cool1: . AM-nienawidze egzaminow gdzie jest posluszenstwo.dostaje spazmow.uwe i diegel mowil ze psy sa gotowe.ja-uo matko tylko nie posluszenstwo:placz: .chita jest teraz za szybka-ciulica jedna wredna.shado...no...shado jest kretynem.nie wazne ze nie mam juz pilki pod broda.on ja widzi.wirtualna takom:roll: i jak mnie nie sieknie w szyje:mad: ....i uooooo a gdzie ta pilka byla:crazyeye: ?ja moge psy przygotowywac byle zdawal jakis jelen za mnie.obrone i slady-prosze bardzo.tylko nie to posluszenstwo:placz: . Quote
ayshe Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 lizka napisał(a):z opowiesci wnioskuje, ze długo by przed tv nie wysiedziały :evil_lol: :lol:nooo ja to juz sie zbieram do tego egzaminu z pol roku i kombinuje jak tutaj sie wykpic jeszcze do wiosny:cool3: :cool1: Quote
MonikaSz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ayshe - jakoś nie mogę zabrać się za tłumaczenie z czeskiego na polski egzaminów z tropienia - nijak nie mogę się zmusić :shake: Ale na pocieszenie spróbowałam przetłumaczyć jeden z krószych regulaminów - może ktoś będzie kiedyś chciał sprawdzić zarówno kondycję swoją, jak i psa :razz: Egzamin wytrzymałości jest corocznym obowiązkiem sprawdzającym kondycję psa i przewodnika. Niezależnie od zdanych egzaminów ratowniczych warunkiem wykorzystania psa w akcji jest zaliczenie egzaminu VZ2 (coroczne). (Oryginał na stronie: http://www.zachranari.cz/vz.html ) VZ1 egzamin wytrzymałości 1 stopnia 20 km jazdy rowerem po wyznaczonej trasie do pokonania w czasie 120 minut (2 postoje) VZ2 egzamin wytrzymałości 2 stopnia 20 km do pokonania wyznaczonej trasy w czasie 120 minut, z czego 10 km jazdy rowerem + 10 km biegiem (2 postoje) VZ3 egzamin wytrzymałości 3 stopnia Ustala się kolejność i nadaje tytuł „Żelaznego przewodnika” 21 km do pokonania wyznaczonej trasy w czasie 150 minut, z czego 10 km jazdy rowerem + 10 km biegiem + 1 km pływania Uwagi: - Pies przy wszystkich stopniach towarzyszy przewodnikowi i jest pod jego kontrolą na smyczy albo biegnie luzem, ale nie może oddalać się na odległość większą niż 2-3 metry. - Przewodnicy w wieku 50 lat mają w każdym stopniu wydłużony limit czasu o 30 minut, po przekroczeniu 60 lat nie powinni uczestniczyć w egzaminie. - Przy egzaminie 1 stopnia można wyjątkowo pokonać całą biegiem (bez roweru), ale limit czasowy nie ulega zmianie. W wyższych stopniach musi być pokazane posłuszeństwo psa przy jadącym rowerze. - Przygotowanie różnych dyscyplin podczas egzaminu nie wymaga specjalnego wyznaczenia kolejności, z wyjątkiem VZ3, gdzie pływanie musi być zaplanowane jako pierwsze. - Z tego co rozmawiałam w zeszłym roku to warto, by pies przed egzaminem miał sprawdzone stawy. Ocena egzaminu: Każde przekroczenie limitu czasu o 10 minut obniża ocenę egzaminu o 1 stopień, tzn. (VZ1-VZ2, analogicznie VZ3): Ocena doskonała: do 120 minut Ocena bardzo dobra: do 130 minut Ocena dobra: do 140 minut Ocena zadowalająca: do 150 minut Quote
KOT I MYSZ Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 10 km biegu:icon_roc: :look3: :flaming: :ices_bla: trzeba mieć kondycje:scared: Quote
saJo Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 VZ1 zdalibysmy bez problemu (ja i Gnojek, bo Ksieciunio juz teraz nie, ale kiedys tez bez problemu), ale 2 i 3 :crazyeye: to nie dla mnie :shake: Quote
Eddiii Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 tiaa... VZ 2 i 3 to :scared: :flaming: "zelazny przewodnik" :no-no-no: Quote
MonikaSz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Acha - jeszcze jedno - teren powinien być zróżnicowany, zarówno pod względem podłoża (piach, trawa, asfalt itp.), jak i pod względem wysokościowym - tak, żeby były przynajmniej jakieś niewielkie wzniesienia. VZ1 wbrew pozorom jest trochę trudniejszy dla psa, bo to przewodnik musi 'wyczuć' i narzucić odpowiednie tempo dla psa, natomiast w VZ2 - podczas biegu pies tak naprawdę wypoczywa, gdy właściciel przy drugim okrążeniu się męczy :diabloti: Problemem, który się najczęściej pojawia to tak naprawdę pościerane poduszki łap. Dopuszcza się też bieg z 2 psami. Mam nadzieję, że kiedyś może uda się ten egzamin (przynajmniej VZ1 i VZ2) ściągnąć do nas, bo tak naprawdę nie potrzeba wiele przygotowywać, a i każdy właściciel może we własnym zakresie wyrabiać kondycję psiura. Quote
ayshe Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 AD onkow jest podobne-20 km za rowerem.:cool1: Quote
MonikaSz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Nie wiem jak w innych rasach, ale w Czechach są też osobne biegi wytrzymałościowe za rowerem dla wilczaków na 40 km i 70 km. To jest dopiero ekstremum :grab: Te co podałam są dla wszystkich ras, chociaż głównie przystępują do nich przeróżne owczarki. Quote
ayshe Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 MonikaSz napisał(a):Nie wiem jak w innych rasach, ale w Czechach są też osobne biegi wytrzymałościowe za rowerem dla wilczaków na 40 km i 70 km. To jest dopiero ekstremum :grab: Te co podałam są dla wszystkich ras, chociaż głównie przystępują do nich przeróżne owczarki. eeee 40 kilosow to pryszcz.70 w sumie....robilam 40 w jedna i 40 w druga...ech jak mialam mniej lat w nogach:cool1: Quote
MonikaSz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Ale takich zapaleńców-długodystansowców jest niewielu :klacz: Bo ja to w ramach przygotowań mogłabym najwyżej walić główką w mur wmawiając sobie "dasz radę kobieto! zmieścisz się w czasie, dasz radę" :wallbash: Quote
saJo Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 MonikaSz napisał(a): VZ1 wbrew pozorom jest trochę trudniejszy dla psa, bo to przewodnik musi 'wyczuć' i narzucić odpowiednie tempo dla psa, Moje zwierzatka robily juz 15 km w godzine z lekkim hakiem, wiec z 20 nie byloby problemu. Quote
Eddiii Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 ayshe napisał(a):eeee 40 kilosow to pryszcz.70 w sumie....robilam 40 w jedna i 40 w druga...ech jak mialam mniej lat w nogach:cool1: :crazyeye: mam nadzieje ze nie wpadniesz na genialny pomysl zeby grupie takie atrakcje zapewnic :scared: chociaz synus by pewnie "tego drugiego" wyslal w droge, gorzej ze mna :evil_lol: Quote
ayshe Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 Eddiii napisał(a): chociaz synus by pewnie "tego drugiego" wyslal w droge, gorzej ze mna :evil_lol: :roflt: wiesz w sumiecsie nad tym nie zastanawialam ale...no warte przemyslenia ....:cooldevi: Quote
KOT I MYSZ Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 ayshe napisał(a):eeee 40 kilosow to pryszcz.70 w sumie....robilam 40 w jedna i 40 w druga...ech jak mialam mniej lat w nogach:cool1: :roll: BIEGIEM?:crazyeye: może masz nózki jak te broilerki co to na lodzie biegają:cool3: Quote
AM Posted February 1, 2007 Author Posted February 1, 2007 Myślę, że "żelazny przewodnik" to coś dla mnie... :lol: :lol: :lol: Resuscytacja po pierwszych metrach biegu... Jedyne co, to bym przepłynęła 1km i może przejechała te 10km na rowerze. Quote
BeataG Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 A ten 1 km to pies ma też płynąć? Bo jakoś cienko to widzę - "piesek" jest dość męczącym stylem pływania. Ja sama mogłabym przepłynąć znacznie więcej, ale chyba nie odważyłabym się puścić psa na dystans 1 km w wodzie. Quote
saJo Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 BeataG napisał(a):A ten 1 km to pies ma też płynąć? Bo jakoś cienko to widzę - "piesek" jest dość męczącym stylem pływania. Ja sama mogłabym przepłynąć znacznie więcej, ale chyba nie odważyłabym się puścić psa na dystans 1 km w wodzie. Mysle, ze dla psa "piesek" jest o wiele mniej meczacy niz dla czlowieka. I bez przesady, jesli pies jest w stanie przebiec 20 km z dwoma krotkimi odpoczynkami, to przeplyniecie 1 km nie powinno sprawic mu problemu, jesli wczesniej mial kontakt z woda. Quote
MonikaSz Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 AM - ja bym miała tak samo :p [quote name='BeataG']A ten 1 km to pies ma też płynąć? Na każdym etapie egzaminu pies towarzyszy przewodnikowi, także w pływaniu. Quote
BeataG Posted February 1, 2007 Posted February 1, 2007 MonikaSz napisał(a):Na każdym etapie egzaminu pies towarzyszy przewodnikowi, także w pływaniu. Wiesz, no mógłby jeszcze biec (a raczej iść) obok brzegiem. :eviltong: Ale dobra, saJo mnie przekonała, że przepłynięcie 1 km może nie być zbyt dużym obciążeniem dla psa. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.