siekowa Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 (edited) Dwumiesięczny szczeniak został znaleziony przez wolontariuszkę na cmentarzu 31 października. Był strasznie wychudzony i miał problemy z oddychaniem, dlatego od razu przewieźliśmy go do lecznicy Elwet w Warszawie. Rentgen pokazał zaciemnienie w płucach, po dalszych badaniach lekarze stwierdzili, że to jelita dostały się do płuc przez przerwaną przeponę. Piesek nie mógł prawidłowo przyjmować pokarmu, więc konieczna była natychmiastowa operacja. Było to w dzień świąteczny, chirurg został specjalnie wezwany do Pluta. Operacja odbyła się późno i skończyła w nocy. Ponieważ był to skomplikowany zabieg, byliśmy w kontakcie z lekarzami, wiedząc też, że użyte do załatania dziury naturalne powłoki przepony mogą nie wystarczyć i wtedy konieczna będzie kolejna operacja. Dzisiaj, tj. 23 listopada Pluto jest właśnie operowany po raz drugi. Ma mieć wszczepioną siatkę wzmacniającą przeponę. Podobną operację przeszedł w lipcu nasz inny podopieczny Foks, który doszedł do zdrowia i mieszka obecnie w Piastowie. Do tej pory leczenie Pluta kosztowało nas ponad 1700 zł i nie wiadomo jeszcze jakie będą dalsze koszty. Dziecko Pluto ma smutne oczy, ale każdy kto ma z nim kontakt czuje, że maluch bardzo chce żyć. Chcielibyśmy podarować mu szansę na życie, dlatego prosimy o finansowe wsparcie jego leczenia. Pluto szuka też miejsca, gdzie mógłby wrócić po zabiegu, ponieważ stracił swoje tymczasowe schronienie. Fundacja Noga w Łapę. Razem idziemy przez świat. ul. Hawajska 5/9 02-776 Warszawa Nr rachunku: 87 2490 0005 0000 4500 5605 8992 z dopiskiem: dla Pluta31.10 znalazłam tego szczeniorka przy cmentarzu. Niestety maluch jest w bardzo złym stanie, musiał zostać w lecznicy na badaniach. Pluto ma ok. 10 tygodni, waży 4 kg. Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego, najlepiej w okolicach Warszawy. 1.11 Zaciemnienie w płucach okazało się być jelitami :-( Szczeniak ma przebitą przeponę i jelita w płucach, przez to nie może przyjmować prawidłowo pokarmu, kłaść się ani zwyczajnie oddychać. Dzisiaj będzie operowany, mocno trzymajcie kciuki za Pluta. Na tą chwile nie mamy nawet złotówki na jego leczenie, bardzo prosimy o pomoc finansową dla tego cudownego malucha. zdjęcia: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.2072537824044.2094894.1562858210&type=1 wydarzenie: http://www.facebook.com/event.php?eid=242801785777782 KONTAKT: 797-087-855 Edited June 6, 2012 by siekowa Quote
siekowa Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 (edited) Wpłaty dla Pluta: 2.11: Rafał A. - 15 Anna W. - 50 Anna M. - 50 Katarzyna B. - 20 Ida D. - 10 Agnieszka H. -7.29 Iwona K. - 30 Joanna K. - 50 Katarzyna J. - 100 --- 3.11: Dorota L. - 200 Joanna S. - 5.77 Izabela M - 26 Tomasz S. - 100 Elżbieta D. - 40 --- 14.11: Milena M. - 100 --- 23.11: Ewa M. -10 Dorota L. - 200 --- 24.11: Maria B.- 50 --- 28.11: Izabela Ł. -20 Anna K. - 20 Agata S. - 40 --- 29.11 Anna Ł. -150 --- 30.11Stanisław P.- 20 --- 1.11 Anna M-W - 50 --- 5.12 Paweł P - 30 --- 6.12 Anna B. - 30 Ewa S. - 40 --- 7.12 Agnieszka J. -100 Iza M. - 5.08 Evelin - 66 (bazarek ogłoszeniowy) Dzioszka - 25 (bzarek ogłoszeniowy) --- 8.12 Bożena M-N - 50 Pracownia Projektowa Gizella - 20 --- 9.12 daga31081980 - 210 jaaanna019 - 20 m&s - 21 --- 12.12 Paweł R. allegro - 30 Aurelia K. - 20 Salibinka - 10 Agnieszka Z. (bazarek) - 40 daga31081980 - 20 --- 13.12 Małgorzata K. - 50 --- 16.12 tobciu - 20 --- 19.12 Hanna E. - 50 --- 27.12 Joanna B. - 50 Paulina D. - 26 --- 3.01 siekowa (bazarek) - 28 --- 9.01 Tomasz i Małgorzata O. - 15 Agnieszka G.- 10 Andrzej S. - 50 --- RAZEM: 2400.14! Bardzo dziękujemy za pomoc! :loveu: WYDATKI: I faktura za leczenie (w tym pierwsza operacja) - 1704.02 II faktura za wszystkie kontrole i badania, szpital, leki do 23 grudnia - 662.01 III faktura za kontrole po 23 grudnia - ??? Razem: 2366.03 + trzecia faktura Aktualny stan konta Pluta: 34.11 Edited January 20, 2012 by siekowa Quote
siekowa Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Zaciemnienie w płucach okazało się być jelitami :( Szczeniak ma przebitą przeponę i jelita w płucach, przez to nie może przyjmować prawidłowo pokarmu, kłaść się ani zwyczajnie oddychać. Dzisiaj będzie operowany. Na tą chwile nie mamy nawet złotówki na jego leczenie, bardzo prosimy o pomoc finansową dla tego cudownego dzieciaka. Quote
Brawurka84 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 o matko :( już nie wiem sama co gorsze,przebitą przeponę czy zapalenie płuc :-( bidulek mały i te oczka biedne echhh zaraz robię przelew,niestety niewielki,ale grosik do grosika,i może coś się uzbiera w której lecznicy maluszek przebywa? Quote
siekowa Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Bardzo dziękujemy za pomoc, każdy grosik jest teraz ważny. Wetka na początku myślała, że to zapalenie płuc jednak okazało się, że to jelita w płucach. :( Maluch jest w Elwecie na al. Niepodległości. Quote
siekowa Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Operacja się udała, Pluto wybudził się z narkozy :) Nie wiadomo jeszcze ile dni maluch będzie musiał zostać w lecznicy. Quote
Brawurka84 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 niech walczy dalej ten maluszek :-) wygląda jak mix jakiegoś labradora,a może nawet dobermana..Hmm,a co z nim potem jak już wyjdzie z lecznicy? Quote
siekowa Posted November 2, 2011 Author Posted November 2, 2011 Pluto był poddany narkozie wziewnej, dzięki czemu bez problemu i szybciutko po operacji się wybudził. Nadal jest obolały - wiadomo, obszar operacji jest nie mały. Przepona jest zszyta. Na szczęście wszystko idzie po dobrej myśli. Na razie nie wiadomo kiedy opuści szpital. trzeba dać mu czas na rehabilitację i obserwację. Kiedyś mieliśmy inny, zlożony przypadek przepukliny- narządy zaczęły "spadać" ze swoich miejsc. Pies miał założoną siatkę wzdłuż brzuszka podtrzymującą narządy. Dzisiaj żyje całkiem normalnie. Także miejmy nadzieję , że i w tym przypadku tak będzie. Co do kosztów. Operacja była w dzień świąteczny. Chirurg został specjalnie wezwany do Plucia. Operacja odbyła się późno i skończyła w nocy. Lekarz na razie nie wpisał tego do komputera, także dokładne koszty są jeszcze nieznane. SZACOWANE są na ok 800-1000zł. Ale na dokładne rozliczenie trzeba cierppliwie poczekać. Do tego dochodzą badania krwi, kału, rtg oraz doby w lecznicy. Ze względu na to, że to nie był "zwykły" zabieg, a dość skomplikowana operacja, możemy szukać DT tylko i wyłącznie w Warszawie. Dla bezpieczeństwa Pluta. Bardzo serdecznie dziękujemy za wpłaty. Fundacja zupełnie nie była przygotowana na takie koszty. Także każda złotówka się przyda. Na razie nie sprawdzaliśmy stanu konta, ponieważ w dzień świąteczny i tak wpłaty nie wpływają. Wszyscy trzymamy kciuki za małego Plucia! Nadal szukamy domu tymczasowego dla Pluta, w Warszawie lub bliskich okolicach. Jako DT zgłosiła się Pani z Poznania ale, niestety nasz maluch jest teraz zbyt słaby na taką podróż i powinien zostać pod opieką weterynarzy z Elwetu. Quote
Brawurka84 Posted November 2, 2011 Posted November 2, 2011 ja niestety odpadam co do tymczasu dla Plutka-ze względu na swój obecny stan(ciąża)nie dałabym rady jeździć z nim tak daleko do weterynarza itp.itd. Quote
siekowa Posted November 5, 2011 Author Posted November 5, 2011 Jedna osoba napisała do mnie w sprawie domu tymczasowego dla malucha, więc mam nadzieję, że się uda bo w poniedziałek trzeba go zabrać z lecznicy. Z Plutkiem dobrze, przy wypisie dowiemy się wszystkiego. Koszt samej operacji to 893zł, za cały pobyt malucha w lecznicy wyjdzie ok. 1300zł. Zebranych jest ok. 600zł, więc jeszcze brakuje 700zł :( Rozliczenie będzie na wątku. Quote
Brawurka84 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 to wspaniale.musi się udać z domkiem tymczasowym :-) Quote
M&S Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Mam nadzieje, że maluszek czuje się lepiej... Quote
siekowa Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Już wystarczającą się bidulek wycierpiał w swoim krótkim życiu, teraz będzie już tylko lepiej. Quote
Awit Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Mam nadzieję, że ten dt weźmie maleństwo.... Quote
zebrazebra Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 siekowa, masz zapchaną skrzynkę, pozwoliłam sobie na wpis w Twoim profilu, zerknij proszę :) Quote
Brawurka84 Posted November 8, 2011 Posted November 8, 2011 i jak tam?mały jest w domku tymczasowym? Quote
siekowa Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Tak Plutek jest w domku tymczasowy, na razie wklejam to co pisałam na FB: 31 października wiozłam umierającego psa do lecznicy, a wczoraj zobaczyłam malucha, który powoli zaczyna wracać do zdrowia i staje się szczęśliwym szczeniakiem :) Wieczorem odebrałam Plutka z lecznicy i zawiozłam go do bardzo fajnego domku tymczasowego. Ogromne podziękowania dla Pani Agnieszki i jej siostry za to, że zaopiekowały się maluszkiem. Info z domku tymczasowego: pierwsza noc za nami :) mimo tego co przeszedł to bardzo radosny i pogodny piesek! ze względu na jego bezpieczeństwo na razie nie wychodzimy z domku jednak Pluto bardzo szybko nauczył się czystości :) przyjmuje leki i czekamy już tylko na poprawę :)) Quote
siekowa Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Informacje z lecznicy: http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/304050_2098680797602_1562858210_31787062_536971055_n.jpg http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/312924_2098680637598_1562858210_31787061_355408983_n.jpg Quote
siekowa Posted November 10, 2011 Author Posted November 10, 2011 Wpłaty do 04.11.2011 2.11 Rafał A. - 15 Anna W. - 50 Anna M. - 50 Katarzyna B. - 20 Ida D. - 10 Agnieszka H. -7.29 Iwona K. - 30 Joanna K. - 50 Katarzyna J. - 100 3.11 Dorota L. - 200 --- RAZEM: 532.29 Bardzo dziękujemy za pomoc w ratowaniu Pluta! :loveu::loveu::loveu: Niestety dług w lecznicy to ok. 1300zł, więc jeszcze sporo pieniędzy brakuje. :( Po wypisce z lecznicy widać, że to nie koniec wydatków. Prosimy o pomoc w spłaceniu długu, każdy grosik na leczenie Pluta jest teraz dla nas bardzo ważny. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.