ARKA Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 slomag napisał(a):A w sumie to denerwujace ze ta policja taka jakas nie skuteczna, przyjada, poucza i pojada. Wyglada na to ze straz jest w tym lepsza. W zasadzie to powinna byc w tym kraju specjalna straz od ochrony praw zwierzat. SM nie ma zadnych uprawnien. To ze gdzies, jakas straz miejska, odwiozla psa czyjegos do schroniska, to nie znaczy ze maja uprawnienia odbierania, byc moze wlasciel poprostu zrzekl sie psa i tyle. A policja ma uprawnienia takie jak organizacje spoleczne tylze, oni nawet sami o tym nie widza...czesto..nie znaja poporstu ustawy o ochronie zwierzat. "Podziwiam' ludzi, ktorzy beztrosko na balkonie zostawiaja psy. A pies z balkonu nie moze wyskoczyc? Moze, wiec jest to narazanie zycia psa i tyle! Kiedys, kiedys, kiedy ludzie ze wsi przenosili sie do miast to i w wannach trzymali swinie tez. Nie ma obowiazku posiadania psa a balkon nie jest miejscem dla psa. Zgodnie z ustawa pies powinien przebywac w pomieszczeniu, z dostepem do swiatla dziennego, jesli juz... Quote
Pulsar Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 slomag napisał(a):... Do tego czasem przywiazuje psa do balkonu (bo mieszka na parterze), zeby sie wyprowadzil... Powiedzcie mi czy ja i inni sasiedzi sie czepiamy? Czy czas na TOZ? Ja to bym jego qutwa przywiązał do balkonu.. Tak przynajmniej na 2-3 nocki i dwa razy dziennie wyprowadził pod balkon żeby się załatwił :mad: :mad::mad::/ Na co mu wogóle ten pies??!!?? Pozatym weźcie pod uwagę że ten psiak ma tylko 6 m-cy - To mu może uszkodzić stawy, pęcherz i cholera wie co jeszcze. Jakby mi taki powioedział że "to nie moja sprawa" a żadne służby by nie reagowały to po prostu chyba w mordę bym dał bez namysłu.:mad::mad::mad::mad: Quote
zaba14 Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 :crazyeye: pies ma dopiero 6 miesiecy i już przeszkadza właścicielowi w mieszkaniu? :roll: bo chyba ot tak go na balkon nie wystawia... Wrr... po co wogole mu pies? On chce sie chyba nim po prostu pochwalic...bo napewno nie zapewnia mu odpowiedniej opieki.. biedny pies, mam nadzieje ze policja w kocu cos z tym zrobi... Quote
eria Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 i nikt mu jeszcze nie ukradł tego psa spod balkonu ???!!!:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: to jest paranoja, dzwońcie po TOZ !! A potem intensywne szukanie domu dla psa, żeby był w schronie jak najkrócej. To chyba najlepsze wyjście... Quote
Rinuś Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 trzeba dzwonic do TOZ i od razu szukac domu dla psa.... przecierz na dgm mozna juz ogloszenie wystawic ze szukamy domku dla husky... w bloku obok mnie na balkonie trzymaja owczarka kaukaskiego ...ale on tam nie jest 24h ,nawet widuje go czasami na spacerze... Quote
Pulsar Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Rinuś napisał(a):trzeba dzwonic do TOZ i od razu szukac domu dla psa.... przecierz na dgm mozna juz ogloszenie wystawic ze szukamy domku dla husky... w bloku obok mnie na balkonie trzymaja owczarka kaukaskiego ...ale on tam nie jest 24h ,nawet widuje go czasami na spacerze... Ja bym go wziął juz dzisiaj - jak sie dom nie znajdzie to ja w połowie stycznia jestem w polsce i jesli tylko ma rodowód (bo jest wtedy łatwiej i szybciej) to sfinansuje badania i całą resztę i zabieram go do siebie. Jestem pewnien że poza ogrodem jestem mu w stanie zapewnić wiięcej czasu i opieki niż ten typ!! Żałuję tylko że nie mogłem wziąść swojego... :(:(:(:(:( Quote
slomag Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 Niestety okazuje sie ze strazy miejskiej to nie obchodzi. Powiedzieli zeby zadzownic do TOZu. A TOZ w nowym roku dopiero bedzie czynny, moj maz na razie sie nagral na sekretarke. Piesek jest z Gdańska, wiec jak w koncu uda sie komus go odebrac to bedziemy szukac dla niego domu. Kazdy kto ma psa na moim osiedlu uwaza ze to jest chamstwo, takze jesli ktos z TOZ bedzie robil wywiad wsrod sasiadow, to swiadkow znajdzie wielu. Quote
Błyskotka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Oby się udało odebrać temu "właścicielowi" psa. Quote
diabelkowa Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 a moze zaczac straszyc po prostu tego goscia albo powiedziec ze jak sobie z nim nie radzi to niech go odda Quote
Mania12 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 dzwonic do TOZ jak najszybciej! slomag napisał(a):Witam forumowiczow. Od dwoch miesiecy sasiad trzyma 6 miesiecznego juz teraz psa na balkonie, cala dobe. Ja i inni sasiedzi zwracalismy mu uwage ze tak sie nie robi, on uwaza ze sie czepiamy. Pies nie ma ani poslania ani osloniecia od wiatru, jedyne co to miska. Na spacerach jest widywany rzadko. Dwa razy juz przyjezdzala policja, ale on sie upiera ze on tego psa karmi i wszystko jest ok. Ja rozumiem ze jest rasa lubiaca zimno ale to moim zdaniem przesada. Do tego czasem przywiazuje psa do balkonu (bo mieszka na parterze), zeby sie wyprowadzil... Powiedzcie mi czy ja i inni sasiedzi sie czepiamy? Czy czas na TOZ? Quote
diabelkowa Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 albo jak sie nikt nie chce tym zajac to wziac sprawy w swoje rece gdy pies bedzie przywiazany pod balkonem to go po prostu odwiazac i znalesc mu miejscowke pozniej nowy domek a wlascicela przekonac zeby go nie szukal... Quote
Ulaa Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Zadzwońcie po prostu na Straż Dla Zwierząt, oni napewno tego nie zignorują http://www.strazdlazwierzat.com.pl/ Quote
Rinuś Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 diabelkowa napisał(a):albo jak sie nikt nie chce tym zajac to wziac sprawy w swoje rece gdy pies bedzie przywiazany pod balkonem to go po prostu odwiazac i znalesc mu miejscowke pozniej nowy domek a wlascicela przekonac zeby go nie szukal... to podchodzi pod kradziez....:roll: Quote
Paulina87 Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 diabelkowa napisał(a):albo jak sie nikt nie chce tym zajac to wziac sprawy w swoje rece gdy pies bedzie przywiazany pod balkonem to go po prostu odwiazac i znalesc mu miejscowke pozniej nowy domek a wlascicela przekonac zeby go nie szukal... Przecież to jest przestepstwo. Wtedy to osoba, biorąca psa mogłaby mieć problemy. Nie mozna tak poprostu zabrać komuś psa. Gdyby to było takie proste nie byłoby tylu problemów z właścicielami zaniedbującymi psa. Przestepstwo nawet w dobrej wierze jest przestepstwem. Quote
diabelkowa Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 no wiem, ale czy to co on robi nie jest przestpestwem. Mnie to podchodzi akurat pod znecanie sie nad zwierzetami... szkoda ze tam nie mieszkam i nie moge nic zrobic :/// Quote
Kasia_82 Posted January 3, 2007 Posted January 3, 2007 Kradziez psa ? Coz to za pomysl ? :crazyeye: Ja bym nigdy nie przylozyla do tego reki! A pomysleliscie nad tym , ze mezczyzna ten moze pozniej zakupic jeszcze jednego psa ? I co - znowu mu go ukradniecie ? :evil_lol: A co bedzie jezeli pies ten bedzie traktowany w ten sam sposob ale dla odmiany bedzie to duzo wiekszy i masywniejszy pies , ktorego on sobie tak wychowa , ze zlodziejowi lapy by odgryzal ? :evil_lol: Mysle , ze nalezalo by sie go zapytac czy czasem nie chce pieska odsprzedac.Ktos tutaj proponowal nawet , ze pieska by wzial ......... Quote
diabelkowa Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 proponuje tego gosia kajdankami przykloc do balkonu i bic pejczem :diabloti: :diabloti: No ale tak serio to przeciez jak go sprzeda to tak samo moze sobie kupic psa ktorego tez bedzie trzymal na balkonie.... Tak zle i tak nie dobrze .... Quote
dove Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Hejka I co się dzieje z balkonowym hasiorkiem? Pozdr Quote
iwi10 Posted January 21, 2007 Posted January 21, 2007 I co sprawa się wyjaśniła przyjechali z toz Quote
Monika_Lucky Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Paulinka18 napisał(a):Niby husky to psy odporne na zimno, ale "nasze" polskie husiory wolą poleżeć na kanapie w ciepłym mieszkaniu niż siedzieć na balkonie. Mam kilku znajomych trzymających husky w bloku, i żaden z nich nie trzyma ich na balkonie nawet całego dnia. Psy wychodzą na balkon kiedy mają ochotę, ale już po chwili kiedy się przewietrzą chcą wracać do mieszkania. Polskie husky już dawno odbiegły od tych twardych psów północy mieszkających w zaspach śniegu przy -40* :cool3: co prawda to prawda!:lol: Ja też mieszkam w bloku nasza sunia zwinięta w kłębek śpi pod fotelem albo na kanapie.!A po spanku idzie się przewietrzyć i po 30 min wraca dalej ugrzać swój nosek na kanapie.! tak nawiasem mówiąc sunia nasza ma wielką poduchę na balkonie wiec może na niej się położyć.Nie ma obawy żeby pęcheż przeziębiła.!:eviltong: Quote
olekg89 Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Tylko ,ze ta poducha chłoniewilgoć co doprowadzić może do reumatyzmu Quote
Monika_Lucky Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 olekg18 napisał(a):Tylko ,ze ta poducha chłoniewilgoć co doprowadzić może do reumatyzmu źle się wyraziłam:eviltong: za każdym razem gdy idzie na balkon kładziemy jej tą poduchę (a jeśli woli ugrzać nosek na kanapie chowamy poduchę do domku):lol: Quote
eria Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 śnieg sypie,mrozy idą a ta bida dalej na tym balkonie???????????????????????????????????????????????????????????? czy ktoś ma jakieś wieści??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.