Monika_Lucky Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 eria napisał(a):śnieg sypie,mrozy idą a ta bida dalej na tym balkonie???????????????????????????????????????????????????????????? czy ktoś ma jakieś wieści??? a nikt nie zadzwonił na straż miejską?? Quote
efra-husky Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 nie przesadzacie trochę :roll: Moje psiaki też czasami siedzą na balkonie całą noc lub z połowę dnia - siedzą nie dlatego, że je tam "zamykam za karę" - siedzą na balkonie (mając możliwość wejścia do domu) bo tak chcą. Straż Miejska, Policja i proponuję jeszcze zaszczelić właściciela :shake: Quote
zaba14 Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 efra-husky napisał(a):nie przesadzacie trochę :roll: Moje psiaki też czasami siedzą na balkonie całą noc lub z połowę dnia - siedzą nie dlatego, że je tam "zamykam za karę" - siedzą na balkonie (mając możliwość wejścia do domu) bo tak chcą. Straż Miejska, Policja i proponuję jeszcze zaszczelić właściciela :shake: Efra z tym ze ten właściciel przywiazuje swojego psa do balkonu :-o a to nie jest zbyt normalne... U mnie na osiedlu jest malamutktory w zime rowniez siedzi na balkonie, ale jak chce wejsc do domu to jest wpuszczany... a ten pies nie siedzi tam bo chce, a dlatego ze właściciel sobie tak zyczy..:roll: Quote
efra-husky Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 Żabciu ja rozumiem obużenie dogomaniaków co do traktowania psiaczka ale te "dobre rady" co zrobić w tej sytuacji są delikatnie mówiąc nie realne (nie życiowe) Tak jak napisał slomag slomag napisał(a): Ja i inni sasiedzi zwracalismy mu uwage ze tak sie nie robi, on uwaza ze sie czepiamy. Wiemy już, że była próba uświadomienia właściciela psa i jak widać bezskuteczna :shake: slomag napisał(a): Dwa razy juz przyjezdzala policja, ale on sie upiera ze on tego psa karmi i wszystko jest ok. Wiemy już też, że i policja była na miejscu. Kolejna super rada, żeby wezwać Straż Miejską wydaje mi się nie na miejscu. Może zbyt dosadnie się wyraziłam. Wystarczy czytać wcześniejsze posty ze zrozumieniem i to w sumie mnie wzburzyło ;) W tej zapewne nie wesołej sytuacji dla psiaka chyba jedynym wyjściem było by zwrócenie się o pomoc do organizacji zainteresowanej problemami zwierząt a nie policji czy straży miejskiej. Na stronie Bezdomne Szpice http://bezdomne.szpice.zahoryzontem.org/ są terenowi wolontariusze. Ktoś kto zna rasę mógłby zobaczyć w jakiej formie jest psiak i wtedy ewentualnie można by poinformować TOZ bądź przekonać właściciela do oddania psiaka w inne - lepsze ręce. Quote
Rinuś Posted January 25, 2007 Posted January 25, 2007 ja mam tylko nadzieje ze ten czlowiek zabierze tego psa kowncu do odmu!! Quote
slomag Posted January 28, 2007 Author Posted January 28, 2007 Witam ponownie, sprawa zakończyła sie mniej wiecej dobrze dla pieska. Właściciel wyprowadzil sie do domku z ogrodem na tym samym osiedlu, pies ma bude i maly wybieg. Po trzech miesiacach załatwiania sie na balkonie to dla niego luksus. Nie jest to moze wymarzony dom dla psa, ale chyba lepiej niz w schronisku. Pozdrawiam wszystkich i dzieki za odzewy. Quote
eria Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 a ten wybieg jest taki że uniemożliwia psu ucieczkę?? ale i tak lepsze to niż życie na balkonie:angryy: Quote
alena-m Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Paulinka18 napisał(a):Niby husky to psy odporne na zimno, ale "nasze" polskie husiory wolą poleżeć na kanapie w ciepłym mieszkaniu niż siedzieć na balkonie. Mam kilku znajomych trzymających husky w bloku, i żaden z nich nie trzyma ich na balkonie nawet całego dnia. Psy wychodzą na balkon kiedy mają ochotę, ale już po chwili kiedy się przewietrzą chcą wracać do mieszkania. Polskie husky już dawno odbiegły od tych twardych psów północy mieszkających w zaspach śniegu przy -40* :cool3: Trochę wyrwane z kontekstu, ale sorki, muszę się wypowiedzieć. Mój haszczak nie wyobraża sobie życia bez balkonu. Zimą całymi dniami tam przesiaduje (oczywiście zapewniam mu dużo ruchu), bo chce. Kiedy ma ochotę wrócić do mieszkania to skacze do okna lub nawet czasem szczeknie i wtedy go wpuszczamy. On uwielbia zimno!!! Kiedy jesteśmy w naszym "drugim" domu z ogrodem, to ... on w domu przebywa może 5-10 min dziennie. Nawet kiedy są temapratury minusowe i leży śnieg (jak ja się o niego martwiłam) on wybiera podwórko i noc na śniegu. Kiedy chce wejść do domu, to znowu- skacze na drzwi albo szczeknie. I problem z głowy. Więc nie jest do końca prawdą, że polskie husky odzwyczaiły się od niskich temperatur!!! Mój uwielbia zimno!!!!! Znam też kilku właścicieli haszczaków, których psy śpią w łóżku z właścicielami itp itd... Mój? Nigdy. Może wskoczyć na łóżko, ale zaraz ucieka, bo mu za gorąco. Więc - spanie na balkonie lub na łonie natury :) Quote
alena-m Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Aha, i jeszcze jedno. W zimę można go wołać i wołać, a on i tak nie przyjdzie do domu. Kiedy chcę go zapędzić - muszę gonić go po całym podwórku, a i tak go nie złapie :) (on dobrze wie po co go gonie). Mogę zawołać go w środku zimnej nocy, a on i tak ma mnie i dom w nosie, woli chłodek :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.