DZIR Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Nieważne,w ogłoszeniach jest napisane w typie pumi. Ogłądam zdjęcia tych psów, to kręci się w głowie- olbrzymi rozstrzał. Można by od biedy i denisa tam dać. Ale ja powracam do tematu DT. Zbieramy na tymczas. Jeśli tak to trzeba zacząć szukać gdzie? . Quote
DZIR Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Przesyłam do ewentualnego wykorzystania http://images35.fotosik.pl/915/bda048bda93150fe.jpg Quote
elinaa Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Nie miałam go w mieszkaniu.Jak biegał po ulicy to już ,kiedy zaufał człowiekowi był psem proszącym o zainteresowanie,odganiał ode mnie inne psy.Ma zdecydowany charakter,tak mi się wydaje.Nie był zupełnie agresywny,z blanką byłyśmy z nim w lecznicy odrobaczyć go.Przytrzymywałam go całym ciałem,a nawet na mnie nie burknął.Jest silny jak swoją wielkość.Sierść ma dość lichą,rzadką,prześwituje skóra.Zastanawiałyśmy się nawet,czy nie jest wytarta od leżenia.W taj chwili poodrastał i wydaje się gęściejsza. W schronisku sprawia wrażenie psa agresywnego,bardzo szczeka.Większość psów podchodzi do siatki i daje się dotknąć,on nie. Też doczytałam,że to rzadka rasa psów,ciekawe jak się tu znalazł. Nie pytałam,ale domyślam się,że Misiek - Amor jest już wysterylizowany i zaszczepiony,bo jest sporo czasu. W schronisku jest jeszcze jeden kudłacz,zdjęcie z nk ,czy to jakaś rasa nie mam pojęcia: Quote
Onaa Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 W okolicy żadnego hoteliku nie znam, tam chyba nie ma żadnego. Ale może się mylę. W tych znanych mi koło Wwy miejsc brak. Quote
DZIR Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 ELINAA --To typowe zachowanie psa stróżującego--- nie agresja Kojec uznał za swoj dom i ostrzega. Jak go wyprowadzisz z kojca znowu będzie miły. Dlatego tak mało jest adopcji schroniskowych takich psów. Ludzie się boją ,bo pies nie pozwala się zbliżyć .Ten drugi pies wygląda mi na PON,a, ale może się mylę. Quote
elinaa Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 Domyślam się,że jak się go wyprowadzi to będzie innym psem.Mi osobiście zrobiło się przykro,że pies,który wcześniej za mną chodził,bawił się teraz na mnie szczeka. Myślę,że dla osób odwiedzających schronisko musi wydawać się agresywny. Polski owczarek nizinny.Następnym razem sama zrobię mu zdjęcia i chyba trzeba zgłosić do owczarków ? Quote
holmina Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 ja po Pixelku...to tak ,szybko nie uwierze ,że pies jest agresorem!!!!!! Pixel 5 lat siedział w schronie!!!z łatką agresora!jak Elinka go zabrała na Dt okazało sie że zero agresji ,kochany pluszak!!!!!! Myślę ,że ten biedak szczeka bo wszystkie wokół sie drą i chce je przekrzyczeć ,żeby zwrócić na siebie uwage!!!! przy okazji! witaj Dzir!!!!miło Cie widzieć!dawno nie miałam okazji!pozdrawiam Quote
Onaa Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Wszystkie kudłate można dawać na wątek kudłaczey, sznaucery i pudelki mają swoje własne wątki. A Gajowa ma skrzynke zapchaną. Quote
arkada Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 W jakim schronisku jest ten zabrany z ulicy, ten w "typie pumi" ? moze moglabym go zabrac do siebie? Quote
holmina Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 (edited) o ile dobrze doczytałam to piesek jest w Łomży/ale mogę się mylić=to info z pierwszej strony/ ale w razie potrzeby nawet jak domek byłby gdzieś dalej/czy DT/ zorganizowałybyśmy myślę transport.... Edited January 26, 2012 by holmina Quote
Bogusik Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 arkada napisał(a):W jakim schronisku jest ten zabrany z ulicy, ten w "typie pumi" ? moze moglabym go zabrac do siebie? Witamy na wątku.Jeżeli masz jeszcze jakieś pytania,to pytaj.Jeżeli jesteś zainteresowana tym ślicznym kudłaczkiem,to proszę,napisz też coś o sobie... Quote
arkada Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 jestesmy niepracujacym malzenstwem 52-62, mamy domek z ogrodkiem w zachodniopomorskim, kolo szczecinka, stracilismy naszego przyjaciela w sierpniu, myslalam o pomocytypu dt, oczywiscie nieodplatnie, nie wiem czy dalabym sobie z nim rade, ale moglabym sprobowac. Quote
arkada Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Ach, jeszcze szkoda, ze nikt nie wie czy on umie zachowywac sie w domu? nasz by typowym, rozpieszczonym kanapowcem.. Quote
Vicky62 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Piesek pumi przebywa w schronie w Łomży. Quote
stokrotka.af Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 odległością nie należy się przejmować Rufi jechał do mnie aż z Wałbrzycha :multi: no a teraz Rufol "gnije" w ciepełku w towarzystwie Zuzolka :evil_lol: najważniejsze to chcieć :cool3: Quote
holmina Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 arkada napisał(a):strasznie daleko........... to nie problem,sa mozliwości transportowe na Dogo,tylko domek musi miec komplet info o psie i pewnośc ,żę go chce no i musi byc PA bywały juz przypadki ,że psiaki były dowożone z jednego końca Polski na drugi,,,,,/na raty,z noclegiem w jakims zaprzyjaznionym domku po drodze ja mieszkam też w zachodniopomorskim,,,, Quote
elinaa Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 arkada napisał(a):Ach, jeszcze szkoda, ze nikt nie wie czy on umie zachowywac sie w domu? nasz by typowym, rozpieszczonym kanapowcem.. Nie wiem jak Amor zachowuje się w domu i nie wiem,czy mieszkał. Quote
holmina Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 ale jeśli jest ogródek,to chyba nie ma problemu....po kastracji nie bedzie obsikiwał kątów i siup na kanape!!! Quote
Olga7 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Zgłaszam się na zaproszenie cioteczki elinaa/elinya widzimy,że sprawy Amorka idą już chyba w dobrym kierunku.. Quote
arkada Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 to tego "pumi" nazywacie Amorkiem? Holmina, co to znaczy "musi byc PA ? Quote
blanka xd Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Dość długo biegał po ulicy i tam czuł się najswobodniej ale myślę, że w domu z ogródkiem byłoby mu najlepiej. Quote
Vicky62 Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 arkada napisał(a):to tego "pumi" nazywacie Amorkiem? Holmina, co to znaczy "musi byc PA ? Chyba chodzi o wizytę przed adopcyjną w Twoim domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.