Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 171
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Słuchajcie, umówiona już jestem z zaufanym panem weterynarzem na jutro. Mama pożyczy mi pieniądze :modla:
Założyłam mu skarpetę na AFN, jak kto może, to chociaż o złotóweczkę proszę:( Salmuś urósł może, fakt, bigunki już, na szczęscie nie ma, ale zarazi mi inne zwierzęta:placz: Maćka ma mój nr tel. kom. jakby co.
Jedna pani z Allegro, która nie mogła się dodzw., już się dodzwoniła, umówiłyśmy się na obejrzenie małego. Boję się, że jak to grzyb, świerzb czy nużyca, to leczenie się przeciągnie - co wtedy z socjalizacją małego? :shake: :placz:
Jutro dam znać, czy to świerzb, czy grzybica, czy nużyca.
Tak, drapie się, niestety, ale skóra jest "tylko" łysa, na grzyba nie wygląda. Zobaczymy. Teraz muszę lecieć, bo mój staruszek też jest chory, jutro ma pobieranie krwi i EKG, serduszko znów mu dokucza:shake:

Posted

Jeżeli to nużyn czy świerzb i ta Pani bedzie chciała go adoptować to go wyadoptuj, te choroby są właśnie długotrwałe w leczeniu, nie są to tez poważne choroby i ludzie którzy się na tym nie znają szybko łapią o co chodzi, zreszta leczenie nie jest skąplikowane w tych przypadkach.
Ja wyadoptowałam Bąbla z nużycą, podleczyłam go trochę i jak sie znalazł dom to nie przeraził się ta chorobą, teraz o niego dbają i psiak cieszy sie zdrowiem.
Trzeba tylko chętnych uświadomić co i jak i w umowie zaznaczyć, że pies wyadoptowany np. z chorobą skóry za zgodą zainteresowanego.
Szkoda żeby się nadmiernie przyzwyczajał do tymczasu a te dwie dolegliwości to przecież nie żadna śmiertelna czy bardzo poważna choroba.

Posted

Są:(
Ja nie mogę, cioteczki, przesiadywać tu zbyt często, bo muszę też chodzić na zajęcia, a i mój własny pies jest przewlekle chory.

Salmuś ma nużycę - tak jak podejrzewałam, jednak łagodną postać - i mógł zostać zaszczepiony. Potrzebne są na gwałt preparaty witaminowe (nie tylko na krzywicę, wet. pow., że może też mieć niedobory wit. H, stąd to nieprzybieranie na wadze).

Stolce zwarte, o ciemnej barwie, ale zbyt częste - on zdaje się wcale nie trawić pokarmu - będzie musiał dostawać enzymy :placz: Ja już nie mam pieniędzy:placz:

Proszę, proszę, proszę, dajcie mi znać, jeżeli któras z Was może mi pomóc zawieźć go na Gagarina (jak pisała gdgt - taniej niż na SGGW) i wykupić recepty...


Maćko - ta kobieta się już nie odezwała, jak jej powiedziałam, że mały jest jeszcze przed kolejną partią szczepień i czeka go ta dwutygodniowa kwarantanna (czy ludzie nigdy w życiu nie mieli szczeniaka???), boję się, że będzie tak, jak z poprzednimi - kilka SMS-ów i cisza.
Jakby mnie nie było na forum, a któraś z Was może pomóc, proszę o kontakt: 501 204 308.

Nie wiem, czy nie będzie trzeba zawiesić tej aukcji na Allegro, dopóki mały nie będzie zdrowy - przecież nie można kłamać ludziom w żywe oczy - mało to przypadków znamy, że "oddawali" psa, bo okazało się, że trzeba mu podawać leki? :placz: Ja wiem, wiem, że nużyca to nienajgorsze, co mogło go spotkać, ale... tyle już mam za sobą niemiłych doświadczeń adopcyjnych, że boję się, iż nikt nie będzie chciał psa, dopóki nie będzie on zdrowy...

Posted

No hej. Na Gagarina mogę was zawieźć, ale przedtem trzeba umówić sobie tam wizytę. Ja nie mam tam kontaktów, nawet nie znam nazwisk wetów, więc może Esperanza (Fela?) Cię tam umówi. A może zaszczepić go u Twojego weta, jeśli to tylko o szczepienie chodzi.
Aukcji na Allegro nie likwiduj! Jeśli pojawi się poważna, odpowiedzialna osoba, to weźmie Salmonka z nużycą lub bez.

Posted

A więc tak, na Gagarin anie trzeba się zapisywać, ale jak się tego nie zrobi to mozna nawet z godzine czekać w kolejce, kontaktów żeby się zapisać nie trzeba mieć, wystarczy tylko zadzwonić i umówić się z jakimś lekarzem na konkretna godzinę.

Na nuzyce oczywiście polecam omegan oraz roboran dodawane do posiłku, po tych witaminach Bąbel w ciągu tygodnia odzyskiwał sierść, dodatkowo dostawał iwermyktyne mniej więcej co 12 dni.
Dobermanio uważam tak jak GDGT że nie ma sensu zawieszać aukcji szukającej domu, nuzyca to nie jest poważna choroba, ot psiak wymaga po zaleczeniu lepszej troszke karmy i uzupełnianiu witamin, niczego wiecej a jeżeli komus będzie zależało na psie to nie wystraszy się takim skromnym nakładem opieki.
Trzeba tylko za wczasu uprzedzać chętnych o opiece jaką bedzie musiał mieć zapewniony Salmek i jak kotś jest odpowiedzialny i szuka przyjaciela a nie tylko psa oraz rzecz jasna jeśli Salmek zapadnie komuś w serducho to nie będzie to wielkim problemem.
Nie jest to wirusówka, pies nie jest kaleką ani nic w tym stylu, więc spokojnie domek sie napewno znajdzie.

Posted

Pieniędzy nie mamy wiele, ale wspomożemy Salmona. Dziś po południu przyjmuje dr.Frydrych. Można do niego pojechać, jesli trzeba coś skonsultować.
Ewentualnie ja mogę jutro między 16.30 a 18 gdzies podjechać i zapłacić z pieniedzy Stowaryszenia za leki.

Posted

Dla przykładu daję trzy fotki Bąbla po niecałych 2 tygodniach leczenia wymienionymi przez mnie preparatami, muszę zaznaczyć, że w miejscach gdzie sierść jest mocno przeżedzona był prawie łysy. Na pyszczku miał tylko delikatny jakby wytarty mieszek.





Na grzbiecie miał prawie gołe placki, jak widać otyłością też nie grzeszył:

Posted

A więc po kolei.
Ten zaufany pan wet. już go dziś zaszczepił, przyjmuje również na Gagarina.
Wszystko jednak rozbija sie o bariery finansowe - kupuję mu ze swoich karmę, gryzaczki (juz ma z przodu mleczne ząbki:multi: :multi: :multi: Kawaler jak się patrzy:cool3:), ale na te kolejne wizyty i preparatymoże mi nie starczyć:shake:
Wolałabym, by zamiast pieniędzy, któraś z Was mogła z tych fundacyjnych pieniędzy kupić dla małego niezbędne preparaty - niezręcznie jest mi brac gotówkę:oops:

Maćko, zaznacz w takim razie, proszę, w tekście na Allegro, że mały będzie wymagał tego i owego - tak, by od razu zrobić, brzydko mówiąc, "przesiew" i z chętnych zostały osoby, które zdecydują się na niego pomimo tych niewielkich uniedogodnień.

Teraz muszę lecieć, jak by co, to zostawiłam tu mój nr tel., w razie czego będę wdzięczna za kontakt i wszelką pomoc. Pozdrawiamy z Salmonkiem!

Posted

:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: zle przeczytalam my DZIS w PIATEK jedziemy, wieczorkiem.
Dzis dr Gojska przyjmuje dostana zastrzyk i dowiemy sie o wyniki zeskrobiny- jaki grzybek sie wychodowal:cool1:

Posted

Dobermania ma chyba rzadki dostęp do sieci, więc ja napiszę.
Pani wet na razie wykluczyła nużycę, ale podejrzewa grzybicę i zaczęła podawanie Salmonkowi leków antygrzybicznych.
Druga rzecz to zrobienie mu badania krwi i kału odnośnie trzustki, i tu się niestety sprawa komplikuje, bo kupke trzeba dostarczyć w ciągu godziny do laboratorium, a Dobermania mieszka dość dlaeko od laboratorium, przy Ostrobramskiej. Więc albo zdążymy obrócić w niedzielę rano (ja muszę jechać z Mokotowa na Grochów i z powrotem - nie wiem czy się uda...), albo trzeba go bedzie zostawić w tygodniu na cały dzień na Gagarina.

Posted

gdgt napisał(a):
Dobermania ma chyba rzadki dostęp do sieci, więc ja napiszę.
Pani wet na razie wykluczyła nużycę, ale podejrzewa grzybicę i zaczęła podawanie Salmonkowi leków antygrzybicznych.

A u ktorej pani dr bylysie? Rufikowi po tych antygrzybkowych lekach bardzo sie poprawilo.Dzis mamy nawet wizyte pana nim zainteresowanego.
Pamiejtajcie dziewczyny ze grzybek moze sie przenosic na inne zwierzaki i ludzi.U nas tak na szczescie nie bylo:cool3:
Usciski dla maluszka, trzymajcie sie:p

Posted

A byłyśmy u takiej miłej pani z długimi włosami, specjalistki od chorób skóry.
Apeluję do wszystkich, którzy mogliby pomóc, o wsparcie finansowe!
Dobermania jako studentka nie ma stałych dochodów, a wydatki zaczynają być poważne...

Posted

Salmonek dostaje teraz lepszą karmę (Royal pomieszany z Puriną) i wszystko ładnie trawi. Mimo wszystko zrobimy w tygodniu badania na kał i krew. Przez dwa tygodnie Salmonek ma brać leki przeciwgrzybiczne.

Drogie dogociotki, potrzebna pomoc. Po pierwsze, Salmonek nie jest nigdzie ogłoszony - trzeba go powklejać na różne portale ogłoszeniowe. Ja go wrzucę jutro do żółtych stron GW oraz do aaaby. Może ktoś ma czas na wrzucenie ogłoszeń? Zdjęcia są w tym wątku. Poza tym, z informacji mi wiadomych to to, że ma już 3 miesiące, jest zaszczepiony i bardzo nieśmiały. Lubi koty i psy.
W jego sprawie najlepiej podawać mój telefon (na prośbę Dobermanii): 0-502-290-296 lub mail: gdgt@atomnet.pl


Po drugie, trzebaby kupić Salmonkowi dobrą karmę dla juniorów - Dobermanii na to nie stać. Czy ktoś ma jakieś dojścia/zapasy?

Ja osobiście jestem przeciwna ogłaszaniu psa, co do którego nie jesteśmy pewne, czy jest zdrowy, czy nie, czy grzybica się rozwinie, czy wyleczy. Ja trzymałam na tymcasie psy miesiącami, by być pewną stanu zdrowia.
Ale Salmonek ma już trzy miesiące, jest w trakcie leczenia, Dobermania nie może go długo u siebie trzymać. Może znajdzie się jakiś domek, który przyjmie go takim, jakim jest...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...