joteska Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 tylko godzinki Igorku, oby wszystko przebiegło pomyślnie :modla: dziś jeszcze zaksiegowano wpłatę od cioteczki unixeny, z całego serca dziękujemy :iloveyou::buzi: Quote
Cantadorra Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Wigorek ma szczęście. Czekamy na info :) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 W salonie zachowywał się na medal, w aucie chciał siedzieć z przodu, nowe legowisko obsikał :( Ma biegunkę i dużo sika, zapach uryny ma tak cuchnący, że szkoda gadać. Łapy popuchnięte z ranami. Panie w salonie mówiły, że pierwsze co to wpakował się na kanapę :) . Z powodu biegunki dałam go do garażu, jest tam ciepło i cicho. Ale jutro już na dzień dam go do kojca, budę ma wyściełaną słomą w poszewce, także chyba jest ok. Quote
bela51 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Biedulek, dobrze , ze juz jest u Ciebie. Quote
joteska Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 [quote name='Elżbietka_Cieszyn']W salonie zachowywał się na medal, w aucie chciał siedzieć z przodu, nowe legowisko obsikał :( Ma biegunkę i dużo sika, zapach uryny ma tak cuchnący, że szkoda gadać. Łapy popuchnięte z ranami. Panie w salonie mówiły, że pierwsze co to wpakował się na kanapę :) . Z powodu biegunki dałam go do garażu, jest tam ciepło i cicho. Ale jutro już na dzień dam go do kojca, budę ma wyściełaną słomą w poszewce, także chyba jest ok. OGROMNE PODZIEKOWANIA DLA SALONU WESTI W SKOCZOWIE:iloveyou::Rose: Dziękujemy Elu za relację, wyglada na to że Igor jest chory nie tylko na trzustkę, może ma zapalenie pęcherza i dróg moczowych i wymaga podania antybiotyku, z biegunką nie wiadomo- po kramie schroniskowej, czy przez zapalenie trzustki, stres? :shake: psy po wyjściu ze schronu moga mieć jeszcze przez kilka dni biegunę Dzwoniłam do salonu Westi, są niesamowici, mówli że z Igora dużo brudu zeszło, że szczypały go rany między palcami, które sa opuchnięte i chyba bolą go wyłysiałe placki na szyi. Obeszło się bez kagańca, był spokojny, trochę zdziwiła go suszarka, dał sobie wszystko przy sobie zrobić i oporządzić, zjadł łapczywie, był głodny...Ela mówi , że drżał troszkę z zimna i wydawal się ogolnie obolaly, chory Załączam zdjęcia przekazane z salonu:-) przed kąpielą Igorek wszedł sobie na skórzana kanapę poznać smak luksusu kanapowiec:evil_lol: był u kogoś w domu, u Eli otworzył sobie drzwi również prosto do salonu:cool3: po kąpieli i wyczesaniu Ela mówi, że to była ostatnia chyba chwila na wyciagnięcie Igorka ze schroniska... podjadł u niej kurczaczka z ryżem pospał i już sie do Eli tuli, zapoznał się z suńką Eli , jest już po wieczornym spacerku Bedę jutro błagać dr Olę o jak najszybsze włączenie antybiotyku Quote
unixena Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ale fajnie ze Wigorek -Igorek juz poza schronem .Jest kochany ,no i wiemy ,ze lubi kanape ,czyli ma maniery jak na owczarka przystalo . Quote
DONnka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi: Igor po kąpieli cudny :loveu: Oby teraz Igor szybko odzyskał WIGOR :) No a potem będziemy chyba szukać wspaniałego domku. Zgłaszam się na ochotnika do ogłoszeń :):):) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 On jest wspaniały, nie miałam jeszcze takiego psa, przytulaśnego tych gabarytów... Jak go zobaczyłam to tak bez kontroli, podświadomie pomyślałam MÓJ PIES... Jestem pod wielkim wrażeniem jego spokoju i opanowania. Jesteśmy razem parę godzin, a ja tak go uwielbiam. Tuli się bardzo!!! Uwielbia pieszczoszki!!! Po sprawach biegunkowych...Musiał odespać po schronie, chrapał koło kominka. Potem znowu spacer...uwielbia spacery. Jutro wezmę go z moją Tolą, wielka damą, która jest teraz obrażona ze względu na Igora, którego faworyzuję. Cudowny psiak. Quote
Martika&Aischa Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Ależ się cieszę:multi::multi: Igorku teraz już tylko będzie lepiej .... Kochany psiak :loveu::loveu::loveu: Quote
joteska Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 oneczków nie da się nie kochać, one mają wspaniałe charaktery i wpatrzone sa w człowieka:lol: i kto wie... Elunia błagam o furagin! 5 dni najkrócej do karmy dodawaj Nutriplant forte z vit C to pomoże w działaniu furaginu- powinien lada chwilę przyjść do Ciebie w paczce prosze Cie o małą wizytę w aptece by kupić siemię lnianie- codziennie odstawić 2 łyzki stolowe w b. ciepłej wodzie w szkance na 4-5godz, wymieszać i cały ten płyn ( bez ziaren) z pektynami dodawać Igorowi do jedzenia kupić gencjanę w aptece i pałeczkami do uszu lub wacikami smarować mu 2-3 razy dziennie rany między palcami łapek, to bardzo ważne:modla: Quote
DONnka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 [quote name='Elżbietka_Cieszyn']On jest wspaniały, nie miałam jeszcze takiego psa, przytulaśnego tych gabarytów... Jak go zobaczyłam to tak bez kontroli, podświadomie pomyślałam MÓJ PIES... Jestem pod wielkim wrażeniem jego spokoju i opanowania. Jesteśmy razem parę godzin, a ja tak go uwielbiam. Tuli się bardzo!!! Uwielbia pieszczoszki!!! Po sprawach biegunkowych...Musiał odespać po schronie, chrapał koło kominka. Potem znowu spacer...uwielbia spacery. Jutro wezmę go z moją Tolą, wielka damą, która jest teraz obrażona ze względu na Igora, którego faworyzuję. Cudowny psiak. Cudownie czyta się takie słowa :multi: Może okażą się prorocze :eviltong: Quote
joteska Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 DONnka napisał(a):Wspaniałe wieści :multi: :multi: :multi: Igor po kąpieli cudny :loveu: Oby teraz Igor szybko odzyskał WIGOR :) No a potem będziemy chyba szukać wspaniałego domku. Zgłaszam się na ochotnika do ogłoszeń :):):) Dziękujemy!:multi:, ale czy Ela go odda ?;) Quote
DONnka Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 joteska napisał(a):Dziękujemy!:multi:, ale czy Ela go odda ?;) Po Jej ostatnim wpisie mam nadzieję, że NIE ;) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 My juz po porannym spacerze. Łapy mu doskwierają. Rano zaliczyłam takie skakanie i lizanie, że ledwo go uspokoiłam. Chciałam wyjść cichutko by nie obudzić domowników, ale bardzo się myliłam. Ja chichotałam jak wściekła,Tolcia zaczęła wyć i wszyscy już na nogach. Quote
Beta&Czata Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Super wieści. tak się cieszę :lol:, że Igorek już "na wolności". Z tymi łapinami tak sobie pomyślałam, czyby mu nie zafundować specjalnych butków-ochraniaczy (w mojej okolicy jest beagielka, która ma jakąś przewlekłą przypadłość - nie wiem dokładnie jaką, ale chodzi w takich butkach). Jak zaczną sie pluchy, to te rany mogą się gorzej goić i paprać. Jak myślicie - przydałyby się ? Mogłabym kupić i przesłać, widziałam w sklepie ZOO koło mnie. Tylko one mają rozmiary, trzebaby mu stopy mniej więcej zmierzyć, bo wygląda na masywnego ON-a, z tych większych. A na te rany można spróbować zastosować Balsam Szostakowskiego (Zawiera 100 % eter poliwinylobutylowy Działanie: Preparat o działaniu osłaniającym i ochronnym, wspomaga naturalne funkcje regeneracji tkanek. Wskazania: Stosować na skórę wrażliwą i podrażnioną, również ze zmianami spowodowanymi działaniem czynników zewnętrznych. Balsam głęboko odbudowuje skórę, nawet bardzo podrażnioną, działa kojąco, przyspiesza jej regenerację). 100 ml kosztuje około 25 - 28 zł i jest bardzo wydajny. Ale oczywiście warto byłoby sprawdzić, jaka jest przyczyna tych zmian i ją potraktowac farmakologicznie. Pozdrawiam Elżbieta Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Co z niego za łobuz. W kojcu wyje, szczeka, skacze po siatce, ogólnie jakby mu się straszna krzywda działa. Koleżanka wzięła go na spacer, weszli do domu, cisza, pies śpi !!!!! Łapy po porannym spacerze troszeczkę zaczęły krwawić, dzwoniłam do wet O. , ale nie odbierała. Strasznie biega za moją Tolą, samczy instynkt się odzywa, a że ona nie da sobie w kaszę dmuchać to pokazała zęby i zaraz musiałam go zabrać. Ogólnie pies kanapowy, bez ogłady, ale spokojnie można nad nim popracować. No i cudownie udaje, że nie rozumie o co chodzi jak nabroi. Quote
unixena Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Co z niego za łobuz. W kojcu wyje, szczeka, skacze po siatce, ogólnie jakby mu się straszna krzywda działa. Koleżanka wzięła go na spacer, weszli do domu, cisza, pies śpi !!!!! Łapy po porannym spacerze troszeczkę zaczęły krwawić, dzwoniłam do wet O. , ale nie odbierała. Strasznie biega za moją Tolą, samczy instynkt się odzywa, a że ona nie da sobie w kaszę dmuchać to pokazała zęby i zaraz musiałam go zabrać. Ogólnie pies kanapowy, bez ogłady, ale spokojnie można nad nim popracować. No i cudownie udaje, że nie rozumie o co chodzi jak nabroi. A nas to ogromnie cieszy ,ze z niego taki kochany lobuz . Quote
joteska Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 Igor chce miec kontakt z człowiekiem:p w klatce sie nasiedział, ale chłopaczek musi mieć wyznaczane granice łobuzowania:evil_lol: już dziś powinien otrzymać pomoc względem zakażenia moczu i łapek cioteczko Beta&Czata bardzo dziekujemy za propozycję :loveu:, może się bardzo przydać. W jego stanie łapki muszę jednak na teraz się wietrzyć i przesuszyć- gencjana zabija grzyby i bakterie. Dojdzie też olejek z drzewa herbacianego i można pomiędzy pędzlowaniem troszkę go dać ale nie za dużo by nie utrzymywala sie wilgoć prosiłam dr Olę o ew. Triderm w kremie ale trzebaby mu 3 razy dziennie łapki smarować- nie mam, że odczytała maila Nutriplant forte nie jest obecnie dostępny w aptekach internetowych, mamy tylko zwykły Nutriplant, telefonicznie poprosiłam by dołączyli vit C- zakwasi mocz czekam na kontakt z Elą karma już doszła, lezy w ogródku za ogrodzeniem, zafoliowana, rzucona przez kuriera, mam nadzieję, że Tola się do niej nie dobierze:evil_lol: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Jedzonko dojechało, Pan się nie pomylił w numerze domu, ale zdziwiło mnie to, że moja Tolcia o srebrnym umaszczeniu nagle stała się czarnym psiakiem :) według dostawcy. Otwieram drzwi do domu, leży, leży panisko!!! Rozwalony na całą długość ale wybrał garaż... Poszliśmy na spacer, potem kojec i opory w zostaniu tam, szczekanie i wycie przez ponad godzinę, teraz też już zaczął po krótkiej przerwie. O 19 idziemy na długi spacer razem z Tolcią. Quote
joteska Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 jutro dr Ola obejrzy Igorka, planuje dać antybiotyk, poprosiłam o wpisanie recepty na Triderm na łapki tak by podziałać miejscowo i łagodząco- jest na bazie parafiny i ma domieszkę sterydów zabiajając bakterie i grzyby- tylko trzebaby mu smarować 2 razy dziennie:modla: pomysl cioci Beta&Czata bardzo dobry, balsam szostakowskiego moglibyśmy użyć zaraz po zakończeniu miejscowej terapii antybiotykowej:lol: nie dostałam jeszcze namiaru od Pani Teresy, który olej kokosowy zamówić, to chyba zamówię intuicyjnie:hmmmm: przepraszam, że jak tak o tym zdrowiu, chyba spaczenie zawodowe i czasem jest tak, że czas odgrywa dużą rolę Ela, a czy Igorek może przebywać jak najwięcej w domu, że by sobie tą doopke schroniskową i po kąpieli wygrzać? Quote
DONnka Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 joteska napisał(a): Ela, a czy Igorek może przebywać jak najwięcej w domu, że by sobie tą doopke schroniskową i po kąpieli wygrzać? Oj tak, tak, to by dobrze było :) On taki spragniony kontaktu z człowiekiem Chce być cały czas blisko :) No i te biedne stare kosteczki ... Quote
kakadu Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 najważniejsze, że igorek już w dobrych warunkach - gratuluję jotesko i proszę o "mentalny" ;) patronat nad szukaniem domku dla kanisa; może przed zima też udałoby mu się uciec z tej zimnej budy i wilgotnego betonowego boksu... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Jolu, dostałaś wczoraj zdjęcie, przecież on non stop w domu siedzi. Wszędzie nosa wtyka :) piesio po długim spacerze i oczywiście na podgrzewanych płytkach leży. Tola już po wczorajszym okazaniu swoich bielutkich zębów i warczeniu lwa zaprzyjaźniła się na całego z Igorkiem. Dzis mu patyki znosiła na spacerze. Nie reaguje na imie Igor, popróbuje inne imiona, ponoć pies reaguje tylko na parę pierwszych liter imienia... Zobaczymy. Quote
unixena Posted November 18, 2011 Posted November 18, 2011 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Jolu, dostałaś wczoraj zdjęcie, przecież on non stop w domu siedzi. Wszędzie nosa wtyka :) piesio po długim spacerze i oczywiście na podgrzewanych płytkach leży. Tola już po wczorajszym okazaniu swoich bielutkich zębów i warczeniu lwa zaprzyjaźniła się na całego z Igorkiem. Dzis mu patyki znosiła na spacerze. Nie reaguje na imie Igor, popróbuje inne imiona, ponoć pies reaguje tylko na parę pierwszych liter imienia... Zobaczymy. No to mamy psa szczesciarza :loveu:,ktory docenil ,ze dla starych kosci najlepsze jest ciepelko domowe .Przyjazn kwitnie -Tola znosi Igorkowi patyki -super :multi:. Ponoc psy reaguja tylko na dwusylabowe imiona .;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.