unixena Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Alla Chrzanowska napisał(a):Jejku! Jaki on śliczny! Tez tak uwazam ,to kawaler pelnym pysiem .A taka bida byla z niego na samym poczatku .Jednak dobra pielegnacja i duzo serca robia swoje . Quote
Cantadorra Posted January 22, 2012 Posted January 22, 2012 Czy macie jakieś namiary na bazarek ogłoszeniowy? Quote
joteska Posted January 23, 2012 Author Posted January 23, 2012 dziękuję kochane moje duszyczki:loveu:, że wciąż jesteście i pamiętacie o Igorku pomimo natłoku swoich spraw i bied na dogo wymagających pilnej pomocy :) Igorek w piatek/ sobotę zaczął znów trzepać uszkami- dziś Donka 5 pojedzie z nim do veta by dokładnie obejrzał uszy czy jest nawrót zapalenia czy tylko gęsta wydzielina, oby tylko to drugie:modla: łapki zdecydowanie lepiej. Martwię się tymi uszkami- czy to mogła być też reakcja alergiczna? czy nawrót ? Donka5 dowie sie też na temat kastracji w zależności od stanu uszu u nas Vegunia na kołnierzu z opatrunkami na kolanie- cięzko taką ranę na mobilnej cześci wygoić i zaopatrzec bo jednak nie nadaje sie do szycia ale mamy już pierwsza ziarninę- balsam szostakowakiego jaki radziła Beta@Czata bardzo pomaga. Przy tym nie brakuje śmiesznych scenek np. Tosia je ze swojej miseczki dość wolno, przy tym staje przednią łapka w misce Azara zaś zadkiem przysiada na misce Vegi:lol: na szczęście ich miseczki były już opróżnione:evil_lol: Quote
Donka5 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Niestety dzisiaj nie mogłam być u wet.-jutro....wydaje mi się,że to tylko wydzielina,bo pozwala mi ,żebym delikatnie dotykała,masowała uszy,choć o wyczyszczeniu nie ma mowy...odskakuje,ale bez pisku co może wskazywać ,że nie są jakoś bardzo bolesne.Raczej swędzą i sprawiają dyskonfort.... Igor uznaje mnie za swojego człowieka .Ostatnio moja siostra chciała wyjść z nim na spacer.... ja zostalam w domu ,siostra z Igorem bez smyczy wyszli....spacer nie trawał długo Igor po chwili wrócił pod dom i nie chciał się ruszyć .Czekał na mnie.....dopiero jak wyszłam radośnie pobiegł:-) Quote
Kajka_72 Posted January 23, 2012 Posted January 23, 2012 Jestem i ja u Igorka :-) nie moze byc przeciez inaczej. Lapki lepiej-super:multi: Uszka? ....Donka podejrzewam, ze znowu problem z zapaleniem. W uszach nic sie nie dzieje bez powodu. Wet konieczny. Jesli swedzi i zaczyna trzepac ...moze zapalenie dopiero sie zaczyna. Doneczko ...mysle, ze bez weta sie nie obejdzie:shake: No tak ...Igorek jak prawdziwy owczar -ma jednego czlowieka :-) To sie siostra wyspacerowala :evil_lol::evil_lol: Jolu, smieszna ta Twoja Toska :evil_lol::evil_lol: ,a lapka Veguni sie zagoi...pod takim okiem jak Twoje ...jestem o to spokojna :lol: Ciekawa jestem czy Vega kombinuje z kloszem (zwanym u nas lampa ;-))? , czy grzecznie sie z nim zakolegowala ? Jolu sciskam i ludzkie i zwierzece stado u Was :loveu: Czekam tez na wiesci od Donki, co wet znajdzie w tych uszach Igorka :( uszy lecza sie paskudnie ...niestety :shake: Quote
anett Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Ja też w końcu melduję się u Igorka:loveu: Mój Amos - ONek z paluchowej geriatrii - też ma podobne problemy - zmiany skórne (szczególnie na łapkach, takie krostki, stan zapalny z ropą) + odnawiający się stan zapalny uszu - jest to symptomatyczne dla problemów na tle alergicznym. Podstawą jest karma hypoalergiczna - mój wet poleca Arion Premium przyzwoita jakość w bardzo przystępnej cenie (ok. 140zł/15kg). Quote
joteska Posted January 24, 2012 Author Posted January 24, 2012 (edited) Witaj Anetko:loveu: dziękuję, że przyszłaś do Igorka :) nasza kochana cioteczko mateczko onkowo-donkowa! a ta karma jest na bazie zbóż? też bardzo mi to podejrzane jest o alergię, bo po odstawieniu puszek i zmianie karmy jest jednak poprawa łapek, nie wiem dalej co z uszami:roll: . Nie dostałam info od Donki5 czy była u veta. Dopiero wróciłam z całodniowej tyrki, jeszcze sie śmieję do siebie ze szczęścia, ze Roxy ma już DS:multi::multi::multi:, że los dał nam Tosie- króliczka o pysiu onka co miała w tym domku być a została u nas :evil_lol: no bo same popatrzcie, czy można je rozdzielić? Kajeczko :), Vega nie znosi klosza, biega jak oszalała , pokłada się, trzepie łapinami, bunt na całego:razz:. W nocy na szczęście tego nie liże, w dzień jest pilnowana głównie przez Diamenta:evil_lol:. Tę paskudną ranke ogolona dookoła widac na zdjęciu. Przemywamy i smarujemy balsamem, nie ma ropy ale nie ma tez wyraźnego zarastania Edited January 24, 2012 by joteska Quote
unixena Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Jotesko -foteczka powala .Cudne te spiace pychole .Takie trzy sliczne aniolki wtulone w siebie . Quote
DONnka Posted January 24, 2012 Posted January 24, 2012 Jotesko, nie rozdzielaj :):):) Jeśli tylko możesz ;) Jak dla mnie to obrazek z gatunku "TRZY W JEDNYM" :loveu: One stanowią jedność ... Hitoshi nadal milczy ... Poczekam do piątku i napiszę do Niej :) Quote
Cantadorra Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Jotesko, a która to Tosia? Takie słodkie zdjęcie. Jak wy to robicie, że one leżą tak blisko pokotem? Moje jakoś tak nie leżą....... Tymczasem zapraszam do owczarka, który niestety wrócił z adopcji, zajrzyjcie proszę: http://www.dogomania.pl/threads/218787-%C5%9Aliczny-owczarek-niemiecki-WR%C3%93CI%C5%81-DO-SCHRONISKA!!! Quote
joteska Posted January 25, 2012 Author Posted January 25, 2012 (edited) Tosia to ten puszysty królik w dolnej cześci zdjęcia, sa wyhasane i objedzone to i bardzo grzeczne, łatwe do ogarnięcia:evil_lol: Tosia wymaga dużo cierpliwości i spokoju, ma tymczasem jeszcze większe zaufanie do psiaków niż do człowieka chyba ma za soba spore krzywdy...dlatego my pracujemy nad soba, nad tym by zasłużyć na jej zaufanie jak czytam historię Rexa to coś bardzo we mnie krzyczy- NIE :-( nie wierze w jego agresję tylko jakiś błąd ludzki, niedopatrzenie, nieświadomość, szkoda, ze tak szybko Państwo zrezygnowali i nie stanęli na wysokości zadania by też dać coś z siebie, pogłębić wiedzę, walczyć, ofiarować temu psu to co potrzebne tak jak psy z łatwością ofiarowują nam. Pełna miska i ciepły kąt to nie wszystko .... DONnko czekam cierpliwie, dziękuję, na razie ani jednego telefonu Donka5 milczy, może coś sie tam stało? Edited January 25, 2012 by joteska Quote
Kajka_72 Posted January 25, 2012 Posted January 25, 2012 Matko zlota ... Jolu ...alez one sliczne :loveu: Fotka przecudna :) Pieski jakby w komplecie,..... takie wiesz....w pakiecie byly...nierozlaczne :-) Fotka przesliczna . Przeciez one nie zajmuja w ogole miejsca , cala trojka to jedna miejscowka ....nie wiecej :eviltong::evil_lol: i ta pileczka w srodku ....wzruszaja mnie takie zdjecia :loveu:Tosia lepiej nie mogla trafic....towarzystwo i piekne i dobre .... :loveu: Jak lapka Veguni? Jolu , cudni z Was ludzie ....dziekuje :loveu: Zadnych wiesci o Igorku? :roll: Quote
joteska Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 (edited) Kajko :) to fakt zajmują jedno większe legowisko a Tosia jest mniejsza od Vegi, starcza jej niecały 1m2:evil_lol: dla nas jeszcze trochę przestrzeni zostaje:diabloti: łapka Vegi ma świeżą ziarninę, nie jest opuchnięta ale nadal widoczny podsychający dołek i czasem sączy się osocze, nie wiedziałam, ze takie bździdło od zahaczenia o gałąź tak długo będzie sie goić- może dlatego, że dokładnie leży nad mobilnym kolanie Donka5 nie odpowiada na smsy, może tu zajrzy bo się martwię, będę dzwonić- niemożność połaczenia nie chciałam być upierdliwa:roll: zapraszam na wydarzenie Igorka na fb http://www.facebook.com/events/318934691482460/ Edited January 26, 2012 by joteska Quote
Cantadorra Posted January 26, 2012 Posted January 26, 2012 Trzymam kciuki, żeby ranka Vegi się pięknie zagoiła. Musi być dobrze. Fajne masz te psiaki i wyglądają tak słodko. A jak wychodzisz z nimi na spacer? :) Quote
joteska Posted January 26, 2012 Author Posted January 26, 2012 (edited) na 3 smyczach spiętych na końcu ze sobą- taki zaprzęg :evil_lol: udaje sie jak Tosia się już zdecyduje czy idzie po stronie Azara czy Vegi, bo kocha oboje, jak wybiegane idą obok łeb w łeb- to tak jakby mieć na smyczy 1-nego mega grubaśnego utuczonego psiaka;) ale ten psiak jak DONka napisała 3 w 1-dnym "rozłazi" się w lesie i na schodach do drzwi. Ulubiony widok dzieci: "o! mamo, zobacz ile piesków":evil_lol: Ciekawe jak teraz będę z nimi na rowerze jeździć:hmmmm: trójpasmówka by sie przydała:evil_lol: Diament już sie na poważnie na sezon wiosenny przygotowuje, wymienia pojazd osobowy na dostawczaka:razz: buziaczki dla cioteczek :loveu: z lasu czyli z naszego państwowego podwórka Edited January 26, 2012 by joteska Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Oj widzę, ze też joteski zaprzęg Igorka odwiedza. Oby uszka nie miały nawrotu... Quote
joteska Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 [quote name='Elżbietka_Cieszyn']Oj widzę, ze też joteski zaprzęg Igorka odwiedza. Oby uszka nie miały nawrotu... witaj Elu :) odwiedza bo nie miałam przez tydzień info o Igorze dostałam smsa, że Igor wybiera sie dziś do veta bo coś zdrowotnie u Donki nie tak oraz dostałam mailowo zdjecia Igorka. Na zdjęciach widać, ze Igor wyraźnie ma przechylone jedno prawe uszko :shake:- tym sie bardzo martwię. Zadzwoniłam do lecznicy w Grójcu do dra, który już widział Igora z prośbą dokładne obejrzenie ucha, wyczyszczenie i podjęcie decyzji co dalej jak tylko Donka5 się z nim zjawi Quote
joteska Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 (edited) Igorek ma nawrót zapalenia ucha :placz: ma ropę w prawym uchu, zostało oczyszczone, dostał krople Aurizon na 10 dni, kontrola z 7 dni, ponadto dostał tabletki antybiotyku doustnego Enroxil lewe ucho ok, łapki przyschnięte, chociaż tym mozna sie pocieszyć:roll: teraz musimy zorganizować wizyty u veta lub veta do Donki na te 8-9 dni by podawać mu krople do uszu, bo z tym bardzo trudno, reaguje bardzo źle na wszelkie działania na uszach, broni się zajadle i 1 osoba kropli mu nie poda koszt wizyty u weta z lekami 110zł transport 30zł razem 140zł zapraszamy na aukcje nowych bucików zimowych od Kajetana- dochód z par zakupionych przez użytkowników dogo będzie przeznaczony na leczenie Igorka:loveu: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=2215301 przy ew. licytacji proszę nadmienić dla Igora lub podać nick +dogo Edited January 27, 2012 by joteska Quote
Cantadorra Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 FAktycznie ma przekrzywioną główkę. Oby szybciorem mu się zagoiło. Co chwilę coś się przyplątuje do tego chłopaczka :( Quote
Kajka_72 Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Jolu, Twoje pieski -mistrzostwo swiata :-) kocham Takie widoki ...a na rower to bierz pojedynczo, jakies losowanko przed i bedzie wiadomo , ktore pierwsze ;-) ;-) Tylko Ty biedna sie najezdzisz :-) Co do Igorka :( golym okiem widac, ze ma bolesnosc i dyskomfort w uchu. Bez czyszczenia codziennego i to dokladnego nie bedzie poprawy...pozniej antybiotyk . Moze Igorkowi nakladac namordnik i pokazac mu, ze sie robi to delikatnie. Teraz sie broni bo go boli ...nie ma w tym nic dziwnego a poki co, nikomu nie ufa bezgranicznie. Jolu...ja nie wierze , ze sie nie da...przepraszam ale tak mysle. Jak moze wet - moze kazdy. Ewuniu, uszy jak wiesz, leczy sie piorunsko trudno. Dobra diagnoza ogromnie wazna, konsekwencja w regularnym czyszczeniu i podawaniu antybiotyku rowniez. Igorek piekny ale widac jego grymas na "twarzy" :( ucho bardzo boli. 3maj sie Sloneczko Igorku 3maj sie Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted January 27, 2012 Posted January 27, 2012 Widać, że uszko choruje. Oj, tęsknię za nim... Quote
joteska Posted January 27, 2012 Author Posted January 27, 2012 Cantadorro, Kajko, Elu czuję się bezsilna działając w taki sposób:tard: , może szukać dla Igora płatnego DT? tylko gdzie??? Na dziś jedynym rozwiązaniem jest przyjazd veta do Donki5 i jak Kajka radzi konsekwentne czyszczenie i podawanie leku, kontrola, na zdjęciach widać, ze sie bawi bo jest towarzyski ale jest raczej obolały:shake: szkoda, że wet poprzednio tych uszu nie sprawdził i przedłużyło się to skontrolowanie jak już były objawy:-( Igor nie pozwala sie dotknąć do ucha, odstrasza każdego i to na poważnie, trzeba to robić siłą niestety:roll: proszę , jeśli macie jakieś pomysły piszcie:modla: Eluniu, Igor jest do adopcji ;):lol: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Nie wiem , warunki u Donki ma super, co z jego chorobą? Dlaczego nawraca? Nie rozumiem, tyle leków, lekarzy...starań wielu osób jak Ty i Donka... Tęsknię za nim. joteska napisał(a):Cantadorro, Kajko, Elu czuję się bezsilna działając w taki sposób:tard: , może szukać dla Igora płatnego DT? tylko gdzie??? Na dziś jedynym rozwiązaniem jest przyjazd veta do Donki5 i jak Kajka radzi konsekwentne czyszczenie i podawanie leku, kontrola, na zdjęciach widać, ze sie bawi bo jest towarzyski ale jest raczej obolały:shake: szkoda, że wet poprzednio tych uszu nie sprawdził i przedłużyło się to skontrolowanie jak już były objawy:-( Igor nie pozwala sie dotknąć do ucha, odstrasza każdego i to na poważnie, trzeba to robić siłą niestety:roll: proszę , jeśli macie jakieś pomysły piszcie:modla: Eluniu, Igor jest do adopcji ;):lol: Quote
DONnka Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 (edited) Uszko Igora boli - to nie ulega wątpliwości :( Jotesko, nie chcę się wymądrzać, ale mnie się wydaje, że to zapalenie nawraca, bo za każdym razem zostało tylko zaleczone a nie wyleczone. Może zbyt szybko był odstawiany antybiotyk ??? Szkoda, że osobiście nie możesz dopilnować leczenia Igora :shake: Edited January 29, 2012 by DONnka Quote
unixena Posted January 28, 2012 Posted January 28, 2012 Martwi nas to uszko Igorka-co to za paskudztwo go zaatakowalo .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.