eliza_sk Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Ja mu smaruje między palcami, bo tam ma zmiany i przez pół godziny na zmianę czochramy po brzusiu, udkach, grzbiecie itd... :) No tak, mój też ma czasami problem między palcami i taki środek zapobiegawczy działa rewelacyjnie. Quote
unixena Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Łapki nie krwawią i uszkami aż tak nie trzepie, dopiero po południu spokojnie mogłam go czochrać po głowie i szyi. Od jutra będę mu kropić. Widzę postepy w zachowaniu. Jak wczoraj wetka wyczyściła uszy to takiego smrodu dawno nie czuła. Przepraszam, ale naciagało mnie z tego wszystkiego. W dodatku musiałam go mocno trzymać bo go to bolało. Smród nie do opisania. Dopiero dziś ustąpił. Nie wiem czy nie lepiej by został u mnie do czasu aż znajdzie ds? Elu tez tak mysle ,ze teraz dopiero Wigorek zaczyna sie regenerowac po tej schroniskowej tulaczce . Jak zaznal ciepla w domku i tak bardzo lgnie do czlowieka to nie ma sensu go teraz pakowac w warunki kojcowe ...Tak bardzo sie ciesze ,ze opiekujesz sie nim i okazujesz serce .U Ciebie jest bezpieczny ,czuje sie szczesliwy ... Quote
joteska Posted November 20, 2011 Author Posted November 20, 2011 eliza_sk napisał(a):Elżbietko, jak pies wylizuje łapy posmarowane maścią wystarczy mu założyć skarpetki i nie zliże tego. Sama nie raz tak robi ze swoim - skarpetki, albo bandaż. Eliza ma super pomysł z tymi skarpetkami! posmarować , nałożyć skarpeteczki na ok pół godzinki zająć go tymi pieszczoszkami by leki dobrze wniknęły, a potem zdjąć:) Elizka to Ty juz widze wprawiona cioteczko w technikach palcowo- łapinkowych? ELA, PROSZĘ BYŚ SAMA IGOROWI NIC DO USZU NIE ZAKRAPLAŁA ANI SAMA ICH NIE PRZEMYWAŁA Quote
DONnka Posted November 20, 2011 Posted November 20, 2011 Zaglądam do Igorka kochanego :loveu: Tak się cieszę, że grzeje schroniskową doopkę w domu :multi: Całuję chore łapiny i uszka :loveu: Może już pora zmienić tytuł wątku ??? Quote
eliza_sk Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 joteska napisał(a):Eliza ma super pomysł z tymi skarpetkami! posmarować , nałożyć skarpeteczki na ok pół godzinki zająć go tymi pieszczoszkami by leki dobrze wniknęły, a potem zdjąć:) Elizka to Ty juz widze wprawiona cioteczko w technikach palcowo- łapinkowych? Mój delikates często zimą ma jakieś popaprane łapcie od nadmiaru soli, wylizuje, kombinuje ... Często kończy się właśnie tridermem i skarpetkami - chodzi jak na szczudłach, ale efekt jest. Jak skarpetka za duża, to od góry naciągam jeszcze gumkę-recepturkę i wtedy już nie ma siły, żeby zdjął. Quote
joteska Posted November 21, 2011 Author Posted November 21, 2011 Igorek dostanie kropelki do uszu, dr Ola będzie mu podawać ciekawe jak się kuracjusz czuje i czy nadal grzeczna przylepa? Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Parę dni minęło i to nie ten sam pies. Od wczoraj mu się odwidziało i siedzi w ogrodzie, oszczekuje przechodniów- moja Tolcia go tego nauczyła, ogląda teraz świat po swojemu. Dzielnie przyglądał się jak układamy drzewo, ale co chwilę musiała być przerwa na drapanie i głaskanie. Nawet drzemkę w budzie sobie zrobił... Wydaje mi się, że poczuł się już domownikiem, poczuł się pewnie i nie walczy już o uwagę, pieszczoty, buda nie kojarzy mu się już źle. Jest bardzo kochany. Quote
Alla Chrzanowska Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Zaglądam dowiedzieć się jak zdrówko Igorka i widzę, że troszkę lepiej. Zdrowiej szybciutko Maleńki! Quote
BERKANO Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Musicie mieć na Igorka niesamowity wpływ, że w tak krótkim czasie wyluzował i zostawił przeszłość za sobą- POWODZENIA KOCHANI:loveu::loveu::loveu: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Ja nie mam już słów do niego. Niestety wetka musi do mnie teraz przyjeżdżać, bo nie mogę zabierać ciągle auta firmowego, a jak zabrałam go swoim to zgadnijcie kto siedział w momencie na miejscu pasażera i domagał się pieszczot?!?! Do tego lizał jak wściekły. Dojechałam tylko dwie ulice dalej, musiałam wrócić. Uwielbia jeździć autem, ale z przodu. Jak tylko w garażu zostawię otwarte drzwi, to zaraz się pakuje i nie chce wyjść. Dziś niestety nie ma auta służbowego, może wetka da radę, też ma sporo pracy... I tak to się mamy z kochanym Igorkiem :)BERKANO napisał(a):Musicie mieć na Igorka niesamowity wpływ, że w tak krótkim czasie wyluzował i zostawił przeszłość za sobą- POWODZENIA KOCHANI:loveu::loveu::loveu: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Wygląda o niebo lepiej, widać, że antybiotyk swoje robi, do tego super karma. Wyciągnęliśmy go w ostatniej chwili...Alla Chrzanowska napisał(a):Zaglądam dowiedzieć się jak zdrówko Igorka i widzę, że troszkę lepiej. Zdrowiej szybciutko Maleńki! Quote
rencia42 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Super wieści oby tak dalej Wigorku.Zdrowiej szybko. Quote
unixena Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Glaskanka i przytulanka dla chlopczyka Quote
joteska Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Dziękujemy Elu za dobre wiadomości, oby jak najszybciej zdrowiał Sunia, która ma opuścić hotelik u Donki 5 miała dziś sterylizację, nie mogła sie wybudzić. Czeka na nią domek. Donka przypuszcza , ze sunia zwolni miejsce w hoteliku około 3-4 grudnia jesli wszystko będzie przebiegało już bez powikłań. I tu pytanie do Eli czy Igor może do tego czasu u Ciebie zostać? Quote
DONnka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Zaglądam nocną porą :) Wspaniale, że chłopakowi się polepsza :multi: Mam nadzieję, ze zostanie u cioci Eli do tego 3-4 grudnia :) Zwłaszcza, że już się u Niej całkiem zadomowił ;) Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Termin na styk, mam zaplanowany wyjazd... jeszcze musimy to jakoś dograć. Popytam czy nie da się coś przesunąć. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 No niestety, wyjazdu nie mogę przesunąć. Muszę z niego zrezygnować, bo Igor nie może zostać sam w kojcu, z dokarmianiem nie będzie problemu, ale nie o to przecież chodzi. Czy to jest pewny termin? Nic nie da się wcześniej? Dlatego tak dopytywałam o termin hoteliku parę dni temu... Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dziś jak się po męczącym dniu przytulił, dzielnie zniósł smarowanie, zastrzyk i psikanie do uszka.... zrezygnowałam z wyjazdu... on jest taki kochany!!!! Jeszcze muszę go nauczyć jak okazywać czułość. Bo skakanie na mnie w miarę opanowane, ale Tolusi sika ciągle na legowisko. Teraz już nie ma legowisk i jest spokój, w dodatku śpia obok siebie. Quote
joteska Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 też tak Ela myślałam, dostałam tą wiadomość od Donki5 wczoraj, pisała, ze da mi znać ok. 20- 25.11 i tak zrobiła. Też wszystko przygotowywałam na wyjazd łącznie z zastępstwem i wolnym w pracy.Nie chcę Cie blokować. Dopytuję teraz inne miejsca czy mogłyby zająć sie Igorkiem do tego 3-4 grudnia - Anję2201 i megii1, u neris nie ma szans. U mnie Azar wywalił właśnie nawrotem gronkowca- ma hot spoty :-( jeśli wezmę teraz Igroka do siebie będą sie zarażać wzajemnie. Nie sądziłam,że będzie taki kłopot:shake: Od Dr Oli- Igorek ma lepszą skórę, łapinki poprzysychały, krople do uszu są codziennie wkraplane, jutro zastrzyki antybiotyku będą zastąpione tabletkami bo przez tydzien karczek był kłuty. Bedę działać dalej ale samej trochę mi ciezko tak na szybko coś innego załatwić:PROXY5: Quote
DONnka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Joteska, jak Cię już trochę poznałam, to jestem pewna, że coś wymyślisz :) Tak się cieszę, że wieści od dr Oli są optymistyczne :multi: :multi: :multi: Zdrowiej psino kochana :loveu: Quote
eliza_sk Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Jotesko - DIF na swoim wątku pisze, że na kilka dni - awaryjnie prawie nigdy nie odmawia - może spróbuj, to Halinów pod Wawą. Quote
unixena Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Zagladam do Wigorka -Igorka ...:loveu::iloveyou: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Tak, tylko czy ten termin 3/4 grudzień to pewny termin? eliza_sk napisał(a):Jotesko - DIF na swoim wątku pisze, że na kilka dni - awaryjnie prawie nigdy nie odmawia - może spróbuj, to Halinów pod Wawą. Quote
joteska Posted November 24, 2011 Author Posted November 24, 2011 Eliza bardzo dziękuję za namiary:loveu::loveu: jestem po ustaleniach z Donką5, będziemy jechać do Cieszyna po Igorka w najbliższy wtorek. Igor będzie miał miejsce w pomieszczeniu, będziemy sie starały by szybko dostosował sie do stada;) bo kojec jeszcze zajęty, zresztą jak ma leczenie uszu chłopaczek musi być w cieple, nie ma wyjścia:cool3: Quote
eliza_sk Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Nie ma za co - czytam, że i tak się nie przydały, bo jedzie od razu do Donki - super ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.