Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
Ja mu smaruje między palcami, bo tam ma zmiany i przez pół godziny na zmianę czochramy po brzusiu, udkach, grzbiecie itd... :)



No tak, mój też ma czasami problem między palcami i taki środek zapobiegawczy działa rewelacyjnie.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Elżbietka_Cieszyn napisał(a):
Łapki nie krwawią i uszkami aż tak nie trzepie, dopiero po południu spokojnie mogłam go czochrać po głowie i szyi. Od jutra będę mu kropić. Widzę postepy w zachowaniu. Jak wczoraj wetka wyczyściła uszy to takiego smrodu dawno nie czuła. Przepraszam, ale naciagało mnie z tego wszystkiego. W dodatku musiałam go mocno trzymać bo go to bolało. Smród nie do opisania. Dopiero dziś ustąpił. Nie wiem czy nie lepiej by został u mnie do czasu aż znajdzie ds?


Elu tez tak mysle ,ze teraz dopiero Wigorek zaczyna sie regenerowac po tej schroniskowej tulaczce . Jak zaznal ciepla w domku i tak bardzo lgnie do czlowieka to nie ma sensu go teraz pakowac w warunki kojcowe ...Tak bardzo sie ciesze ,ze opiekujesz sie nim i okazujesz serce .U Ciebie jest bezpieczny ,czuje sie szczesliwy ...

Posted

eliza_sk napisał(a):
Elżbietko, jak pies wylizuje łapy posmarowane maścią wystarczy mu założyć skarpetki i nie zliże tego. Sama nie raz tak robi ze swoim - skarpetki, albo bandaż.

Eliza ma super pomysł z tymi skarpetkami! posmarować , nałożyć skarpeteczki na ok pół godzinki zająć go tymi pieszczoszkami by leki dobrze wniknęły, a potem zdjąć:)
Elizka to Ty juz widze wprawiona cioteczko w technikach palcowo- łapinkowych?


ELA, PROSZĘ BYŚ SAMA IGOROWI NIC DO USZU NIE ZAKRAPLAŁA ANI SAMA ICH NIE PRZEMYWAŁA

Posted

Zaglądam do Igorka kochanego :loveu:
Tak się cieszę, że grzeje schroniskową doopkę w domu :multi:
Całuję chore łapiny i uszka :loveu:
Może już pora zmienić tytuł wątku ???

Posted

joteska napisał(a):
Eliza ma super pomysł z tymi skarpetkami! posmarować , nałożyć skarpeteczki na ok pół godzinki zająć go tymi pieszczoszkami by leki dobrze wniknęły, a potem zdjąć:)
Elizka to Ty juz widze wprawiona cioteczko w technikach palcowo- łapinkowych?


Mój delikates często zimą ma jakieś popaprane łapcie od nadmiaru soli, wylizuje, kombinuje ... Często kończy się właśnie tridermem i skarpetkami - chodzi jak na szczudłach, ale efekt jest. Jak skarpetka za duża, to od góry naciągam jeszcze gumkę-recepturkę i wtedy już nie ma siły, żeby zdjął.

Posted

Parę dni minęło i to nie ten sam pies. Od wczoraj mu się odwidziało i siedzi w ogrodzie, oszczekuje przechodniów- moja Tolcia go tego nauczyła, ogląda teraz świat po swojemu. Dzielnie przyglądał się jak układamy drzewo, ale co chwilę musiała być przerwa na drapanie i głaskanie. Nawet drzemkę w budzie sobie zrobił... Wydaje mi się, że poczuł się już domownikiem, poczuł się pewnie i nie walczy już o uwagę, pieszczoty, buda nie kojarzy mu się już źle. Jest bardzo kochany.

Posted

Ja nie mam już słów do niego. Niestety wetka musi do mnie teraz przyjeżdżać, bo nie mogę zabierać ciągle auta firmowego, a jak zabrałam go swoim to zgadnijcie kto siedział w momencie na miejscu pasażera i domagał się pieszczot?!?! Do tego lizał jak wściekły. Dojechałam tylko dwie ulice dalej, musiałam wrócić. Uwielbia jeździć autem, ale z przodu. Jak tylko w garażu zostawię otwarte drzwi, to zaraz się pakuje i nie chce wyjść. Dziś niestety nie ma auta służbowego, może wetka da radę, też ma sporo pracy... I tak to się mamy z kochanym Igorkiem :)

BERKANO napisał(a):
Musicie mieć na Igorka niesamowity wpływ, że w tak krótkim czasie wyluzował i zostawił przeszłość za sobą- POWODZENIA KOCHANI:loveu::loveu::loveu:

Posted

Dziękujemy Elu za dobre wiadomości, oby jak najszybciej zdrowiał
Sunia, która ma opuścić hotelik u Donki 5 miała dziś sterylizację, nie mogła sie wybudzić. Czeka na nią domek. Donka przypuszcza , ze sunia zwolni miejsce w hoteliku około 3-4 grudnia jesli wszystko będzie przebiegało już bez powikłań. I tu pytanie do Eli czy Igor może do tego czasu u Ciebie zostać?

Posted

Zaglądam nocną porą :)
Wspaniale, że chłopakowi się polepsza :multi:
Mam nadzieję, ze zostanie u cioci Eli do tego 3-4 grudnia :)
Zwłaszcza, że już się u Niej całkiem zadomowił ;)

Posted

No niestety, wyjazdu nie mogę przesunąć. Muszę z niego zrezygnować, bo Igor nie może zostać sam w kojcu, z dokarmianiem nie będzie problemu, ale nie o to przecież chodzi. Czy to jest pewny termin? Nic nie da się wcześniej? Dlatego tak dopytywałam o termin hoteliku parę dni temu...

Posted

Dziś jak się po męczącym dniu przytulił, dzielnie zniósł smarowanie, zastrzyk i psikanie do uszka.... zrezygnowałam z wyjazdu... on jest taki kochany!!!! Jeszcze muszę go nauczyć jak okazywać czułość. Bo skakanie na mnie w miarę opanowane, ale Tolusi sika ciągle na legowisko. Teraz już nie ma legowisk i jest spokój, w dodatku śpia obok siebie.

Posted

też tak Ela myślałam, dostałam tą wiadomość od Donki5 wczoraj, pisała, ze da mi znać ok. 20- 25.11 i tak zrobiła. Też wszystko przygotowywałam na wyjazd łącznie z zastępstwem i wolnym w pracy.Nie chcę Cie blokować. Dopytuję teraz inne miejsca czy mogłyby zająć sie Igorkiem do tego 3-4 grudnia - Anję2201 i megii1, u neris nie ma szans. U mnie Azar wywalił właśnie nawrotem gronkowca- ma hot spoty :-( jeśli wezmę teraz Igroka do siebie będą sie zarażać wzajemnie. Nie sądziłam,że będzie taki kłopot:shake:

Od Dr Oli- Igorek ma lepszą skórę, łapinki poprzysychały, krople do uszu są codziennie wkraplane, jutro zastrzyki antybiotyku będą zastąpione tabletkami bo przez tydzien karczek był kłuty.
Bedę działać dalej ale samej trochę mi ciezko tak na szybko coś innego załatwić:PROXY5:

Posted

Joteska, jak Cię już trochę poznałam, to jestem pewna, że coś wymyślisz :)
Tak się cieszę, że wieści od dr Oli są optymistyczne :multi: :multi: :multi:
Zdrowiej psino kochana :loveu:

Posted

Eliza bardzo dziękuję za namiary:loveu::loveu:
jestem po ustaleniach z Donką5, będziemy jechać do Cieszyna po Igorka w najbliższy wtorek. Igor będzie miał miejsce w pomieszczeniu, będziemy sie starały by szybko dostosował sie do stada;) bo kojec jeszcze zajęty, zresztą jak ma leczenie uszu chłopaczek musi być w cieple, nie ma wyjścia:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...