Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 7.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ß@$!@ napisał(a):
Słuchajcie....Bonka ma kleszcza:placz:
Jutro pójdę do znajomej go wyrwać..;)


Hej, Basieńko kochana !!! :loveu:
Co tam słychać od rana ???????:cool3:
Bonnie kleszcza załapała ?:mad:
A znajoma będzie go wyciągała?:crazyeye:

Posted

ß@$!@ napisał(a):
Cześć Kochane! :buzi: Bonka złapała 2 kleszcze...:placz: a 1 to w takim miejscu... ze szkoda gadać... za nie długo chyba pójdziemy go wyrwać\wykręcić (sama nie wiem) :p

Witaj Basieńko,:multi:cześć kochana.:loveu:
Kleszcze... to nie koniec świata !!!!!!!:shake::shake:
Sukces kiedyś załapał jednego dnia 33 kleszcze! :crazyeye::crazyeye::crazyeye:
Sama je wykręcam pensetką do depilacji brwi.:cool3:
To nie jest takie trudne...:shake: tylko trzeba robić to "pewną" ręką i umiejętnie oraz zdecydowanie wykręcać.:roll:

Posted

Kochane Ciotki, Wujki itd.!
Właśnie wróciłam do domu. Poszłyśmy wyrwać kleszcze i już po, wszystko jest ok, Bonka się nie wierciła !!:multi: Na razie obserwuję czy ma tam jakieś ślady tzn. jakieś no...e... jakby to nazwać... noo..czy coś jej tam nie jest;)
Znajoma, u której robiłyśmy zabieg (:evil_lol:)mieszka prawie w naszym miejscu spacerkowym, więc poszłyśmy pobiegać. Dobiegłyśmy do całej zaporki:evil_lol:. Nooo i wracamy... to ja wstąpiłam do sklepa, żeby sobie coś kupić do chrupania, Bonke na rękach miałam. Nooo to kupiłam... a ta babka (sprzedawczyni) podpita z lekka była.... jak zaczęła ze mną o psach gadać... to myślałam, że normalnie nie wyrobie...:angryy: gada mi coś ciągle...pyta sie 2 razy to samo:angryy: Nulcia już chciała iść... a ta dalej...:angryy: potem taki pijok (:evil_lol:) ją chciał pogłaskać... a ta warknęła i go ugryźć chciała! :multi::diabloti: haha.. dobrze mu tak :evil_lol:
Nooo i już wróciłam i właśnie chipsy jem :evil_lol: a BOnka odpoczywa;)
:buzi:Cześć Wszystkim:buzi:

Posted

Moja koleżanka przeprowadziła się do mieszkania i musiała oddać swojego psa bo Czika przyzwyczajona do podwórka demolowała mieszkanie a mają małe dziecko... No więc oddali znajomemu i ona wróciła! Szła przez las, a to kawał drogi jest. I wiecie co? Miała pełno kleszczy. Sama je wyciągałam. Naliczyłam ich równo 89. Na drugi dzień poszłyśmy z nią do weta ale wszystko było ok. I mieszka z nimi i nie demoluje już mieszkania. :p

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...