Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak. Większość organizacji podpisała petycję, dzięki której świat zauważył, co się dzieje w Wojtyszkach. Pojawiły się publikacje prasowe, reportaże i w efekcie po wielu latach WIW zdecydował się interweniować i wydał zakaz przyjmowania nowych zwierząt.

Posted

stzw napisał(a):
Tak. Większość organizacji podpisała petycję, dzięki której świat zauważył, co się dzieje w Wojtyszkach. Pojawiły się publikacje prasowe, reportaże i w efekcie po wielu latach WIW zdecydował się interweniować i wydał zakaz przyjmowania nowych zwierząt.


zakaz zakazem ,ale kto pomoze tym 1500 psom na miejscu?

Posted

Dzisiaj w UWADZE TVN-owskiej był reportaż o Wojtyszkach. Była mowa o ponad 3400 psów....a nie o 1500.... Pokazano wybiegi lub raczej place na których nie ma żadnych bud, za to jest po kilkadziesiąt psów (80), karmienie na ziemi,spanie na ziemi, psy zakrwawione, stojące nieruchomo po widocznym pogryzieniu przez inne psy, psy rzucające się do siebie...Właściciel, po zadaniu pytania przez dziennikarza TVN, co się stało z ponad 2000 psów, które zniknęły, "wyparowały" z Wojtyszek? został wyrzucony ze schroniska w brutalny sposób...Właściciel powiedział, że jego schron jest doskonale prowadzony a psiaki mają właściwe warunki bytowe...Rozbudowuje nadal swoje schronisko....Powiedziano, że kontrole inspektorów weterynaryjnych z Sieradza były źle przeprowadzone i że wydano zakaz przyjmowania psów do Wojtyszek...

Posted

Ten reportaż to tylko powtórka wakacyjna. Nowego nikt nie zrobił, może się już temat "opatrzył"?

Oglądam teraz program "zaklinacz psów" i dochodzę do wniosku, ze Siemiński chce pozować na takiego psiego cudotwórcę. Tylko co innego mieć stado 15 psów, którym po terapii szuka się domów, a co innego stado kilku tysięcy zwierząt, bez bud, misek, należytej opieki i programu adopcji.

Posted

zachary napisał(a):
Dzisiaj w UWADZE TVN-owskiej był reportaż o Wojtyszkach. Była mowa o ponad 3400 psów....a nie o 1500.... Pokazano wybiegi lub raczej place na których nie ma żadnych bud, za to jest po kilkadziesiąt psów (80), karmienie na ziemi,spanie na ziemi, psy zakrwawione, stojące nieruchomo po widocznym pogryzieniu przez inne psy, psy rzucające się do siebie...Właściciel, po zadaniu pytania przez dziennikarza TVN, co się stało z ponad 2000 psów, które zniknęły, "wyparowały" z Wojtyszek? został wyrzucony ze schroniska w brutalny sposób...Właściciel powiedział, że jego schron jest doskonale prowadzony a psiaki mają właściwe warunki bytowe...Rozbudowuje nadal swoje schronisko....Powiedziano, że kontrole inspektorów weterynaryjnych z Sieradza były źle przeprowadzone i że wydano zakaz przyjmowania psów do Wojtyszek...

to chba niemozliwe 3400psow w jednym miejscu,to tak jak na Paluchu
Co za tragedia ,jak to mozliwe zeby 2000 zniknelo ze schroniska?Mysle ze poumieraly w cierpieniach zamarzly jak nie maja bud,albo latem dostaly udaru slonecznego,pozagryzaly sie
czy sa zdjecia z tej kontroli?

Posted (edited)

Wyraźnie było powiedziane,że właśnie taka liczba psów akurat jest w schronie...Padło stwierdzenie właściciela,że ma chyba największy schron w naszym kraju...Odnośnie zniknięcia ponad 2tysięcy psów, powiedział,że to żona prowadziła wtedy schron i nie ma dokumentów...Dokumenty jednak się odnalazły i stąd wiedza o zniknięciu tylu psów...Nie wiem, czy są zdjęcia z tej interwencji TVN-owskiej. Pokazywane były te place wypełnione psami....Jedne akurat fajdały na ziemię a inne jadły z ziemi rozrzucane im mięso, bo w ten tylko sposób są tam karmione psy. Widać,że odbywa się tam ...walka o byt, przetrwanie...Dwa razy wchodził w kadr kamery biały pies z zakrwawioną szyją...Straszny widok....Płacimy gminom za to....

Edited by zachary
Posted

gdzie sa wladze nadrzedne ,gdzie sa walczace jak lwy (ale na dogomani,czy tylko w pisaniu postow?)) org.prozwierzece,gdzie sa organy weterynari powiatowej?
Czy przedstwiciele gmin widzialy swoje psy w tym obozie?Moze im zawalic biurka zdjeciami psow z tego osrodka ?

Posted

dziuniek napisał(a):
Ten reportaż to tylko powtórka wakacyjna. Nowego nikt nie zrobił, może się już temat "opatrzył"?

Oglądam teraz program "zaklinacz psów" i dochodzę do wniosku, ze Siemiński chce pozować na takiego psiego cudotwórcę. Tylko co innego mieć stado 15 psów, którym po terapii szuka się domów, a co innego stado kilku tysięcy zwierząt, bez bud, misek, należytej opieki i programu adopcji.


jakas Pani mnie zaczepila dzis na osiedlu i opowiadala o tym programie-2,3 dni temu ogladala w tvn Uwaga ze to 2 czesc byla niby a nie ta sama co poprzednio....
no to mamy Zaklinacza nie tylko psiego ale i ludzkiego jak widac /nikt nic z wladz nie widzi, przekretow, zlych warunkow ,cierpienia zwierzat ..

Posted

Wojtyszki są najwiekszym schroniksiem nie tylko w polsce ale w calej Europie!!!!Ktos tu napisal, ze to tak jak na Paluchu. Na paluchu przebywa obecnie ok 1800 psów. kazdy ma bude, nie chodza glodne i jest wolontariat. W wojtyszkach nie ma najlepsze jest to, ze pan wlasciciel nadal za nie pobiera pieniądze! za psy ktorych nie ma. Czytalam ze adopcje z wojtyszek są zerowe... Z 4000 tys psów w ciagu roku adoptowanych ejst kilka..!!!reszta dostaje bilet w jedna strone... Tarfiają do obozu zaglady za nasze pieniądze.To bandytyzm, rozbój i bestialstwo. Podpisujcie petycje. trzeba robic wszystko aby ten chory czlowiek i bandyta skonczyl wreszcie katowac biedne niewinne stworzenia.

Posted

Aryste, nie tylko on w swoim schronie może tak postępować..Jest mnóstwo takich miejsc, z różną wielkością oczywiście..Radysy się rozbudowują, Wojtyszki też...A żadna z gmin dająca kasę na znęcanie się nad zwierzętami( z naszych podatków) nigdy nie kontrolowała i nie kontroluje tych pieniędzy...I to jest ten psi biznes...Przecież jak teraz w Wojtyszkach jest 3400 psów, to przeliczając po 1000zł na głowę psa, to wychodzi...3.400.000 zł..!!! Ja się nie dziwię, że właściciel powiedział,że on nie ma pojęcia ile kasy ma za te wszystkie psy....

Posted

Ktoś na dogo powiedział, że hodowle, pseudohodowle, schroniska i pseudoschroniska to wspaniały biznes i dopóki takim będzie, będą istnieć. I to niestety prawda.
Często mam skojarzenia z narkotykami: biznes istnieje, wspaniale się rozwija, nabija kasę mafiosom BO JEST ZAPOTRZEBOWANIE.Tak samo z psami, póki ludzie będą je posiadać dla zabawy i wyrzucać, gdy się znudzą, Wojtyszki, Radysy i inne tego rodzaju miejsca kaźni dla psów będą istnieć. Wszystko w majestacie prawa.
Ciągle też zastanawiają mnie słowa urzędników: kontrole nie wykazują nieprawidłowości, a sprawdzane są zgodności dokumentów gmin z fakturami Wojtyszek. Dlaczego nikt nie sprawdza psów po czipach??? To jest chora sytuacja, psy, które trafiły tam kilka lat temu dawno nie żyją z powodu chorób, wieku, zagryzień i śmierci głodowych, czego nie sposób uniknąć w takiej masie psów. Nawet na Paluchu, gdzie jest jedzenia dość, większość psów jest bardzo chudych.
I na dodatek na ich stronie https://www.facebook.com/profile.php?id=100002663054849&fref=ts są tacy, co pieją z zachwytu nad Wojtyszkami!!!

Guest Nadzieja :-)
Posted

[video=youtube;M6OUL1OO9vo]http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=M6OUL1OO9vo[/video]

Posted

Zajrzałam na to wydarzenie na fb. Istotnie schronisko przedstawione w sposób pozytywny i są na nim znajomi, po których nigdy bym się nie spodziewała ich obecnosci na tym wydarzeniu, chyba, że mają inny cel ??? Wydaje mi się że to wydarzenie prowadzi właściciel Wojtyszek. On jest zachwycony tym co robi.

Posted

Dla mnie ci wszyscy ludzie nie rozumieją kompletnie pewnych rzeczy. Tego, że psy zagryzają się w tych stadach, że są takie, co nie dopchną się do swojego jedzenia, że nikt nie kontroluje ich stanu zdrowia, jedynie zabiera się już martwe psy (tak, tak), że wszystkie tam dziczeją, boja się, cierpią. Właściciel dla mnie jest psychicznie chory, albo niezwykle sprytny i chce zbić majątek. Doczytałam, że za czterdzieści psów jakaś gmina płaci kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Jest o co walczyć i robić głupiego z siebie i urzędników. A ci, co to chwalą...no cóż głupota ludzka nie ma granic.

Posted

W taki "psi biznes" podobnie jak w narkotykowy, umaczani są również urzędnicy i stąd taka niemoc, pozytywne raporty i orzeczenia, brak podstaw do wszczęcia postępowania. Niestety dopóki w grę wchodzą pokaźne pieniądze, biznesy te będą sie kręcić, bo człowiek nade wszysko kocha pieniądz ( nie każdy człowiek oczywiście ale....:( )

Posted

Ilekroć widziałam "te miejsca znęcania się" nad psami( nie tak dawno Ruska Wieś koło Ełku) i słuchałam wypowiedzi powiatowych lekarzy weterynarii, że tam wszystko jest w porządku....Otwierałam oczy ze zdumienia...Co może zrobić pieniądz z człowiekiem?...To jest nie do przyjęcia!!! ale kto z tą "mafią" wygra?...

Posted

zachary napisał(a):
Ilekroć widziałam "te miejsca znęcania się" nad psami( nie tak dawno Ruska Wieś koło Ełku) i słuchałam wypowiedzi powiatowych lekarzy weterynarii, że tam wszystko jest w porządku....Otwierałam oczy ze zdumienia... ale kto z tą "mafią" wygra?...

Dlatego uważam, że jedyną pomocą na razie jest adopcja.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...