ejnogoska Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Dzięki za wiadomość temikotko. Dzwoniłam do pani i podałam nr do własciciela. Troche się boję, że na Ukraine ... ale może pani jest ok. Zobaczymy, jak to sie skonczy. Quote
temikotka Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Mam nadzieję ze wszystko będzie ok., moze wreszcie małej się poszczęści :) Właściciel napisał mi ze juz się z Panią skontaktował, ma napisać więcej jak Pani ją zabierze Quote
ejnogoska Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Pani miala dzisiaj zadzwonic i do tej pory chyba nie zadzwonila. :( Żeby znowu kichy nie było. Quote
auraa Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Cały czas kibicuję małej. Dziwne, że taki maluch jeszcze nie nie znalazł nowego domu. Mój Atosik waży 3kg.:lol: Quote
Basia Z. Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Ja z tym panem pokorespondowałam trochę i już prawie sie zdecydowałam, żeby Nelusie wziąć ale jednak mam obawy czy to dobry pomysł... no i nie wiem... . Teraz tez czekam co z tą panią. Jak przeczytałam, że nawet o ubranku od razu pomyślała to tak optymistycznie to zabrzmiało Quote
ejnogoska Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Nie wiem, czy coś z tego będzie, pani się chyba nie odezwała. Quote
Basia Z. Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Słuchajcie, Nelusia ma dom. Pan Michał do mnie napisał. Ta pani już tam przyszła, wzięła podobno od razu Nelcię na raczki, paluszki jej włożyła do pyszczka jak Nela ją straszyła i już jest podobno ok. Chyba naprawdę fajna ta kobieta i dobrze będzie miała Nelcia. Pazurki juz jej obcięli u weterynarza z nia byli Quote
temikotka Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 tak, potwierdzam, do mnie Pan również napisał, faktycznie Pani wydaje się być b. fajną osobą, myślę ze będzie miała szczęśliwe ostatnie lata życia :) Takiego maila dostałam od Pana: "Witam:) Dziękuję za pomoc, Nelka została oddana w dobre ręce:) Rzuciła się od wejścia na nową właścicielkę z zębami ale ona widać że zna się na ratlerkach, zaczęła ją głaskać, wkładać ręcę do pyszczka, Nelka struchlała, ma kobieta podejście naprawde:) no i dziś Nelka u weterynarza dostała czipa, usunięto kamień z zębów i zostały jej obciete pazurki (to niesamowite hehe, my jakbyśmy próbowali to by pogryzła), niedlugo pojedzie na ukraine:) pozdrawiam aha mamy jeszcze jednego pieska - około 5 miesięcznego kundelka Reksia:) nie chciało by się pani pomóc szukać dla niego domku? Myślę, że będzie łatwiej niż dla Nelki bo jest młody, fajny dla dzieci, lubi sie bawić, nie gryzie, lubi koty hehe pies marzenie i do tego wygląda jak reksio z bajki tu zdjęcie: http://imageshack.us/content_round.php?page=done&l=img843/6530/reksioj.jpg&via=mupload&newlp=1 dziękuję!!!:) " Jak ktoś będzie miał jakiś pomysł na ogłaszanie szczeniaka to dajcie znać, ciekawa jestem zresztą gdzie ten psiak przebywa, bo nie wygląda ze w domu Quote
ejnogoska Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Supeeeeeeeeer!! Dziękuję Wam za pomoc i że byłyście na wątku. :) Odpowiedziałam panu, że jak chce ogłoszenia dla Reksia, to musi dać kasę, bo trochę byłaby przesada. Ja - gdyby mi ktoś zaproponował pomoc, zapytałabym chociaż czy nie jestem coś winna, ale mniejsza o to. Najwazniejsze, że Nela fajnie trafiła, w końcu jej obcięli pazurki. To miejsce gdzie Reksio przebywa nie wygląda zbyt ciekawie. Nie wiem po co biorą te psy, skoro w ogóle im nie są potrzebne. Quote
Awit Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Szkoda że Pani w Białymstoku nikt nie zlożył wizyty p.adopcyjnej. Byłby obiektywny wgląd w sytuację. W sumie ja ani z panem nie pisałam, a nie robiłam ogłoszeń, i może ktoś powie, że nie powinnam się wtrącać. Ale szczerze wam powiem, że mnie ta ukraina trochę przeraziła. Oglądałam nowy film dziennikarzy tvn na temat eksterminacji psów na ukrainie i ukraina bardzo źle mi się kojarzy. Ale pani jest polką. Basia czy Ty będziesz z panią w kontakcie? Mam nadzieję, że będzie dobrze, że pani jest prawdziwą miłośniczką piesków/pinczerków i Nela będzie tam miała raj. Edit: Powiedzcie mi, jak się usuwa kamień z zębów bez narkozy? Quote
ejnogoska Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Ta pani zrobiła dla Neli więcej w ciągu tego dnia niż oni przez 12 lat. :) Też się obawiałam, że na Ukraine, ale myśle, że Neli dobrze się trafiło. :) Quote
ejnogoska Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Pan Michał odpisał, że najpierw spróbuje wystawić Reksia na allegro. Quote
Basia Z. Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Ale po co robić wizytę w Białymstoku skoro ma mieszkać na Ukrainie ? Ja właśnie panu napisałam, że mnie ta Ukraina przeraża i że oni tam ostatnio wymordowali tyle psów. Jak im nie szkoda. Ona im wskakiwała na kolana i próbowała lizać po twarzy... a Reksia to im ktos podrzucił na działkę podobno i tam mu zanoszą jedzenie co drugi dzień, śpi pod folią. Awit po prostu spróbuj zahaczyć płytkę kamienia przy dziaśle i lekko pociagnij. Idealny do tego jest malutki śrubokręcik albo paznokciem spróbuj. Ale jeśli zęby są juz w takim stanie, że się ruszają a kamien wszedł już w korzenie to idź do weterynarza bo narobisz psu bólu a takie zęby i tak trzeba pousuwać, bo ona zakażają cały organizm i skracają psu życie. Quote
ejnogoska Posted December 3, 2011 Author Posted December 3, 2011 http://imageshack.us/g/809/93489241.jpg/ dostałyście ten link od pana ze zdjęciami Reksia? Wygląda to okropnie, trzeba mu pomóc. :( Je jakieś pomyje od kotów i wygląda na to, że ma dużo robaków w brzuchu. : / Quote
Awit Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 O Jezu, czy on nie jest jeszcze szczeniakiem?:-( Pytałam o kamień, bo moja suka miała usuwany w trakcie sterylki, a teraz znowu jej nachodzi, czyszczę jej zęby ale on i tak nachodzi i dlatego pytałam o te zdjęcie. Ale on nie jest taki, że dałby się odłupać, to osad. Mi o tą wizytę w Białymstoku chodziło, żeby po prostu panią poznać. A widziałyście wczoraj w Dzień dobry w tvn, Katarzyna Bujakiewicz głośno powiedziała, że bojkotuje Euro za to co ukraińcy robią z psami i że ją serce boli. Na to prowadzący ten gruby zmieniał temat jak tylko mógł, a Rusin miała rozmawiać z Dudkiem tym piłkarzem, i jak jej oddali głos to z uśmiechem zapytała "ale jaki bojkot, ale o co chodzi"...... Quote
ejnogoska Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Jest szczeniakiem, był jeszcze jego brat, ale nie przeżył. : ( A na działce siedzi od 3 miesięcy. Temat zabijania psów na Ukrainie jest nagłaśniany, ale chyba to ludziom bardzo nie przeszkadza ... Quote
Basia Z. Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Rekso jest szczeniakiem. Pozostaje nam wierzyć, że pani naprawdę jest super. Pan Neli jest nią zachwycony i jej mężem też - określił ich jako bardzo pozytywnych ludzi. Mam wrażenie, że on był wręcz zaskoczony, że można być wobec psa tak bezpośrednim, życzliwym, otwartym jak ta pani i tak bez lęku, serdecznie po prostu wziąć psa na ręce, gadać do niego jak do dziecka... . Trochę mnie tąpnęło, bo ja bym ją po świętach wzięła, ale widocznie nie była mi Nelcia pisana ani ja jej. Ciekawe jak ta Bujakiewicz bojkotuje, chyba tylko tak słownie no bo co innego można zrobić... chętnie bym jej udzieliła wsparcia Quote
ejnogoska Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Tutaj jest więcej fotek: http://imageshack.us/g/217/68514542.jpg/. Wydaje mi się, że też ma niedźwiedzie łapy z tyłu. A co Wy myślicie? Quote
Basia Z. Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Nie wiem Gosiu, niedźwiedzie czyli jakie to są ? Ale w jakimś strasznym syfie ten piesek jest i ta breja w misce. Dziwne, że ten jeszcze żyje a o drugim psiaku nic nie wiem. Quote
ejnogoska Posted December 4, 2011 Author Posted December 4, 2011 Pan napisał, że podrzucili mu 2 psy, ale drugi zdechł (jego brat). Reksiowi by się przydał jakiś dt albo hotelik. :( Szkoda, że tak daleko mam do niego. Quote
Basia Z. Posted December 4, 2011 Posted December 4, 2011 Nelusia pojechała już w piątek na Ukrainę... Martwię się czy biedulka nie wpadła z deszczu pod rynnę. Zastanawiam się jaki tam będzie weterynarz, jedzenie...szkoda mi bardzo :((( Quote
Awit Posted December 20, 2011 Posted December 20, 2011 Basia a ma ktoś kontakt do tej pani? Bujakiewicz bojkotuje, ja też, tyle że ja zanim zobaczyłam Bujakiewicz, po prostu wkleiłam na nk zdjęcie jakieś ściągnięte, że bojkotuje i już. Nie interesują mnie te mistrzostwa, nie będę oglądała żadnego meczu. Martwię się o Nelę. Mam nadzieję, że pani jest normalną kobietą. Tydzień temu, ponad tydzień, taka normalna, fajna, sprawdzona, godna zaufania zaadoptowała ze schroniska 150km od w-wy sunię. Jeszcze tej samej nocy zadzwoniła, że sunia zginęła, uciekła z obroży. Tydzień jej nie było widać, w niedzielę szukaliśmy, plakaty wieszaliśmy, ludzie zaczęli dzwonić, że ją widzą, o świcie z przytuliska pracownicy jechali, jakiś facet ją zobaczył i pilnował, a sunia lękowa, uciekała, pracownicy przyjechali, szczęścia i radości końca nie było. Ile zdrowia nerwowego straciłam, to wiem. A jak się sunia czuła, sama, obce miejsce, obce zapachy, zimno, głód. Horror. Dzisiejszą noc sunia spędziła w swoim przytulisku, bezpieczna i szczęśliwa. A właścicielka...Szkoda słów.... Quote
ejnogoska Posted December 22, 2011 Author Posted December 22, 2011 Pan ma kontakt z tą panią z Ukrainy i napisał, że wszystko jest dobrze i że niebawem może będziie miał zdjęcia Neli i nam wyśle. :) Ale został u niego jeszcze Reksio. :( Quote
ejnogoska Posted January 18, 2012 Author Posted January 18, 2012 Odezwała się do mnie dziś pani, która chce adoptowac Nelę ;) nie wszystkei ogłoszenia wygasły. Może macie jakiegoś ratlerka małego, którego mogłabym jej zaproponować w zamian? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.