dusje Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 kkasiiiar napisał(a):Po telefonach poprostu jestem przerazona ..podobno w Jasle nie jest za wesolo ze odlowionymi zwierzetami!!!! :( Musze sie dodzwonic do gminy bo to gimna bedzie wiedziala jak w Jaśle ja odlowiona wszedzie juz prosilam o telefon w razie jak by taka sunia trawila... Moze dobrze jest gminie podrzucic wizerunek i opis Azuli, bo jak wiadomo, im kolo tylka lata psi los a kazdy pies wg nich taki sam. Straz Miejska, taksiarze,osrodki wypoczynkowe,tablice przy kosciolach,przystanki autobusowe i PKP i co tam jeszcze Quote
erka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 No właśnie, tak jak pisze dusje ,ogłoszenia z wiad. o nagrodzie, ale czy bedzie miał kto te ogłoszenia rozwieszać ? Koniecznie Straz Miejska, wiadomo, czy ktos juz zawiadamiał? I hycle miejscowi. Quote
toyota Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Dusje, w umowie wszystko jest na ogół wypisane, że pies nie może być spuszczany ze smyczy przez pierwszy miesiąc i na podwórku tylko pod kontrolą. Jest też wypisane, żeby chodził zawsze z obrożą i adresatką, ale ludzie i tak robią po swojemu :angryy:. Ja oprócz tego jeszcze zawsze o tym mówię, jakby nie chciało się ludziom czytać umowy. Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Wszytsko obdzwonilam wszyscy są powiadomieni..Aze i jej historie opisałam..straż miejska schroniska w poblizy i przytuliska maja do mnie zadzwonić jak tylko odłowią takiego psa Quote
erka Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Dzięki kkasiiiar:). Mam nadzieję,że właściciele też sie przyłożą. Trzymam mocno kciuki. Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 erka napisał(a):Dzięki kkasiiiar:). Mam nadzieję,że właściciele też sie przyłożą. Trzymam mocno kciuki. nie ma za co dziekowac..ja jestem poprostu zalamana...poznalam Aze i jakos mi utkwila w sercu..nie spoczne poki jej nie znajde ;) Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 a tak na marginesie czip by Azie i tak nie pomogl bo tam nigdzie nie maja czytnikow :( Quote
dusje Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 kkasiiiar napisał(a):a tak na marginesie czip by Azie i tak nie pomogl bo tam nigdzie nie maja czytnikow :( Kasia jestes pewna? W Kamieniu Pomorskim, malej miescinie tylko jedna lecznica zbiorowa dla zwierzat domowych i hodowlanych ale czytnik maja. Jesli w Jasle jesczze sie nie dorobili, to chyba pora nam wystosowac do nich odpowiednie pismo ;) Toyota, wlasnie o to idzie, ze ludzie dostaja umowe i nie czytaja albo po lebkach,Stad pomysl ulotki obowiazkowo przeczytanej przy adopcji i przemaglowanie na okolicznosc zrozumienia tresci :evil_lol: Swoja droga, to chyba nie na tym polega,zeby wreczyc umowe adopcyjna i dac do podpisania. To sie omawia punkt po punkcie i dopiero "po" sklada sie sygnature. Azula, wracaj :-( Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 dusje napisał(a):Kasia jestes pewna? W Kamieniu Pomorskim, malej miescinie tylko jedna lecznica zbiorowa dla zwierzat domowych i hodowlanych ale czytnik maja. Jesli w Jasle jesczze sie nie dorobili, to chyba pora nam wystosowac do nich odpowiednie pismo ;) Toyota, wlasnie o to idzie, ze ludzie dostaja umowe i nie czytaja albo po lebkach,Stad pomysl ulotki obowiazkowo przeczytanej przy adopcji i przemaglowanie na okolicznosc zrozumienia tresci :evil_lol: Swoja droga, to chyba nie na tym polega,zeby wreczyc umowe adopcyjna i dac do podpisania. To sie omawia punkt po punkcie i dopiero po sklada sie sygnature. Azula, wracaj :-( Wszedzie mowilam ze ona nie ma czipa.. i kazdy mowil ze oni i tak czytnika nie maja ... Quote
MARCHEWA Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Biedna Aza,nie wiem nawet co napisać.Mam nadzieję,że się odajdzie. Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Pani w rozmowie ze mna powiedziala "ona miala taki wyraz psyka ze ja wiedzialam ze ona ucieknie..cos jej u nas nie pasowalo " nie wiem co myslec :( Quote
Martika&Aischa Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 "taki wyraz pyska"???? no to skoro wiedziała to mogła jej pilnować .......ech...za dużo chyba było tego szcześcia :( Mam nadzieję że Azulka się niebawem odnajdzie cała i zdrowa. Quote
Lida Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 No to skoro Pani miała takie przeczucie, to dlaczego nie byli czujni. Przecież to jest jakiś sygnał, żeby nie wiem - bardziej pilnować psa, poświęcić mu czas na zapoznanie się bliższe, oswojenie z nowym miejscem... Kasiu, jestem pełna podziwu i uznania dla tego co robisz. Ty ze Świecia dzwonisz na drugi koniec Polski do wszystkich możliwych orgaznizacji, osób, którzy mogą pomóc w znalezieniu Azy. Dla mnie to naprawdę wielka rzecz. Nie zostawiajmy Kasi samej. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, jak pomóc Azie i wesprzeć Kasię w jej działaniach, to piszcie. Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Dodalam wiadosc na facebookowej stronie Jasła http://www.facebook.com/Jaslanie Quote
dusje Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Lida napisał(a):No to skoro Pani miała takie przeczucie, to dlaczego nie byli czujni. Przecież to jest jakiś sygnał, żeby nie wiem - bardziej pilnować psa, poświęcić mu czas na zapoznanie się bliższe, oswojenie z nowym miejscem... Kasiu, jestem pełna podziwu i uznania dla tego co robisz. Ty ze Świecia dzwonisz na drugi koniec Polski do wszystkich możliwych orgaznizacji, osób, którzy mogą pomóc w znalezieniu Azy. Dla mnie to naprawdę wielka rzecz. Nie zostawiajmy Kasi samej. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, jak pomóc Azie i wesprzeć Kasię w jej działaniach, to piszcie. Z odleglosci nic nie zdzialamy.Tylko ekipa podkarpacka moze nam pomoc. Ja od razu wyjasnie, nie mieszkam w Pl, nie umiem robic plakatow,dopiero ucze sie tych nowosci typu kolaz itp. Kto z calej Dogo Polski moze pomoc w projekcie plakatu, kto moze pomoc w wydrukowaniu? A moze zrzutka na xero z plakatu matki? Dokladam sie. Pani chyba nie taka zla,jedynie nie zrozumiala,ze psu trzeba w pierwszych dniach i tygodniach szczegolnej opieki i wyjatkowo duzo uczuc, a Aza? Moze po prostu zatesknila za Kasia, tam byla bardzo szczesliwa Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 dusje napisał(a):Z odleglosci nic nie zdzialamy.Tylko ekipa podkarpacka moze nam pomoc. Ja od razu wyjasnie, nie mieszkam w Pl, nie umiem robic plakatow,dopiero ucze sie tych nowosci typu kolaz itp. Kto z calej Dogo Polski moze pomoc w projekcie plakatu, kto moze pomoc w wydrukowaniu? A moze zrzutka na xero z plakatu matki? Dokladam sie. Pani chyba nie taka zla,jedynie nie zrozumiala,ze psu trzeba w pierwszych dniach i tygodniach szczegolnej opieki i wyjatkowo duzo uczuc, a Aza? Moze po prostu zatesknila za Kasia, tam byla bardzo szczesliwa Zrobie plakaty i wydrukuje poprosze katarzyna005 zeby je porozwieszala ona jest z Jasła Quote
MARCHEWA Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 kkasiiiar napisał(a):Pani w rozmowie ze mna powiedziala "ona miala taki wyraz psyka ze ja wiedzialam ze ona ucieknie..cos jej u nas nie pasowalo " nie wiem co myslec :( W naszym schronie była Dalia,która za nic nie chciała jechać z nową rodzinką do Warszawy,podczas wsadzania jej do samochodu uciekała 3 razy i biegła pod bramę schroniska(tylko ten świat od 5 lat znała)ludzie jechali z nią od razu na urlop do domku w lesie,umierałam ze strachu,że tam też im zwieje,ale ludzie widząc,że sunia może zwiać bardzo jej pilnowali,nie zdejmowali smyczy przez 2 tygodnie i na szczęście nic takiego się nie stało. Gorzej gdyby pies nie dawał takich sygnałów to ktoś może być zaskoczony,ale jak już coś się przeczuwa to chyba można temu jakoś zapobiec. I jak tu spać spokojnie......... Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Maz dzwonil do znajomego z okolic Jasła poradzil ze tylko plakaty bo tam sie kazdy zna i napewno tak sie uda cos zdzialac..wiec plakaty zrobie..jestem w stanie wydrukowac 10 moze 20 wiecej nie mam tuszu :( Quote
Lida Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Mogę wydrukować w kolorze i przesłać, tylko komu? I muszę mieć plakat jutro do 13.00, bo potem nie mam dostępu do drukarki kolorowej Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Lida napisał(a):Mogę wydrukować w kolorze i przesłać, tylko komu? I muszę mieć plakat jutro do 13.00, bo potem nie mam dostępu do drukarki kolorowej Podaj mi na PW pocztę swoja bodziesz miała plakat do 8 rano :) Podam Ci tez adres bo czekam na odp katarzyna005 Dziekuje za pomoc!!!!!!!!!!!!! Quote
dusje Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 kkasiiiar napisał(a):Podaj mi na PW pocztę swoja bodziesz miała plakat do 8 rano :) Podam Ci tez adres bo czekam na odp katarzyna005 Dziekuje za pomoc!!!!!!!!!!!!! Dacie wiec rade, dziewczynki?:lol: Ile Wam trzeba pieniazkow na xero? Dajcie znac, przesle troche dukatow :lol: Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 dusje napisał(a):Dacie wiec rade, dziewczynki?:lol: Ile Wam trzeba pieniazkow na xero? Dajcie znac, przesle troche dukatow :lol: Damy rade ale dziekuj za chec pomocy!!! Quote
divia_gg Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 ja moge jutro wydrukowac kilka, kilkanascie i wyslac gdzie trzeba. Poprosze plakaty na mgajek@op.pl i na prv adres do wysylki. Jutro priorytetem smigne je. Quote
Awit Posted November 9, 2011 Posted November 9, 2011 Kurde!:-( Jestem w szoku. Pies jeden dzień w domu i spiernicza. Jaka to musiała być "mała" dziura, że Aza przelazła??? Aza nie waży 8kg, tylko to kawał psa. Po prostu wujowe ogrodzenie mieli i tyle. W ogóle latając po ogrodzie powinna mieć długą linkę na sobie, uczepioną do czegoś, po to żeby nauczyła się przychodzić do człowieka i w razie czego... Będąc u Fiery też zwiewała, tyle, że się wylatała i wracała. Przepraszam, ale szlag mnie trafia, gdy słyszę że pies ucieka z nowego domu. To nie jest wina psa, że ucieka, ma drogę otworem to wychodzi. Pies jest oszołomiony, tyle wokół nowych zmian, zapachów, bodźców, nie wie kto jest kim, ma przeszłość Bóg wie jaką, to CZŁOWIEK powinien tak psa zabezpieczyć, aby pies nie miał możliwości ucieczki!! A człowiek myśli, że jak bierze nieszczęsnego bidnego psa, to od 1szej chwili pies będzie mu dozgonnie wdzięczny i na krok nie odejdzie. Poszedł pan z psem do ogrodu to powinien być z psem, a grabić liście to sobie może za rok, jak pies by znał każdy kątek swojego ogrodu. Czy zostawiają furtkę otworzoną na noc? Może niech wystawią tam żarcie, kocyk z zapachem, czy jakąś szmatę, której zapach Aza zna. No ręce mi opadają z tej głupoty ludzkiej... Edit: Poznałam Azę, to kochana fajna ludzka suka:-( Aza wracaj, prosimy... Quote
kkasiiiar Posted November 9, 2011 Author Posted November 9, 2011 Awit napisał(a):Kurde!:-( Jestem w szoku. Pies jeden dzień w domu i spiernicza. Jaka to musiała być "mała" dziura, że Aza przelazła??? Aza nie waży 8kg, tylko to kawał psa. Po prostu wujowe ogrodzenie mieli i tyle. W ogóle latając po ogrodzie powinna mieć długą linkę na sobie, uczepioną do czegoś, po to żeby nauczyła się przychodzić do człowieka i w razie czego... Będąc u Fiery też zwiewała, tyle, że się wylatała i wracała. Przepraszam, ale szlag mnie trafia, gdy słyszę że pies ucieka z nowego domu. To nie jest wina psa, że ucieka, ma drogę otworem to wychodzi. Pies jest oszołomiony, tyle wokół nowych zmian, zapachów, bodźców, nie wie kto jest kim, ma przeszłość Bóg wie jaką, to CZŁOWIEK powinien tak psa zabezpieczyć, aby pies nie miał możliwości ucieczki!! A człowiek myśli, że jak bierze nieszczęsnego bidnego psa, to od 1szej chwili pies będzie mu dozgonnie wdzięczny i na krok nie odejdzie. Poszedł pan z psem do ogrodu to powinien być z psem, a grabić liście to sobie może za rok, jak pies by znał każdy kątek swojego ogrodu. Czy zostawiają furtkę otworzoną na noc? Może niech wystawią tam żarcie, kocyk z zapachem, czy jakąś szmatę, której zapach Aza zna. No ręce mi opadają z tej głupoty ludzkiej... Edit: Poznałam Azę, to kochana fajna ludzka suka:-( Aza wracaj, prosimy... Tak mi tez rece opadaja..szczegolnie nad moja bezradnoscia w tej sprawie..co moglam to zrobilam lub zrobie..zaluje ze nie moge jezdzic i szukac Azy :( Mam wielka nadzieje ze sie odnajdzie!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.