zalewscy Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 malawaszka napisał(a):powiedzcie mi czy w Starachowicach on będzie miałszansę na konsultację u specjalisty okulisty? Tak bedzie miał. Szukamy transportu do starachowic, albo innego domku !!! Quote
zalewscy Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 justynavege napisał(a):Transport potrzebny Bardzo potrzebny, ale to bardzo daleko i nie mozemy nikogo znaleść. Przykre to bo maluch ma mozliwość leczenia i domku tymczasowego i DOMKU STAŁEGO a wszystko w Starachowicach Quote
AnkaG Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 :shake: Kurna, że ja mieszkam w drugim końcu Polski. Quote
malagos Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Czy Majaa kontaktowała się z Tanitką? Jest szansa na podróż! Quote
zalewscy Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 Prosze rozejrzyjcie się za transportem z Wrocławia do Poznania na 12.01.2007. Przez poznań bedzie jechał maż majaa i zabieżr Dredzika do Starachowic. Do Wrocławia ja go dowioze pociagiem, teraz tylko transport Wrocław - Poznań Quote
pidzej Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 La pegaza jeździ co jakiś czas Wrocław-Poznań. Napiszcie do niej. Quote
zalewscy Posted January 10, 2007 Author Posted January 10, 2007 pidzej napisał(a):La pegaza jeździ co jakiś czas Wrocław-Poznań. Napiszcie do niej. Napisałam do La pegazy i czekam na odpowiedz . Dzieki za podpowiedz :lol: Quote
Majaa Posted January 10, 2007 Posted January 10, 2007 malagos napisał(a):Czy Majaa kontaktowała się z Tanitką? Jest szansa na podróż! Malagos Dzięki ! Do Tanitki nie mogłam się dodzwonić, ale sprawa jes t w miarę rozwiązana Na miejscu w Poznaniu znalazła się GoniaP :loveu: , która rozwiązała największy nasz problem Teraz tylko Wrocław - Poznań jeśli się uda ! A jak nie no to Zalewscy - wycieczka do Poznania! La_pegaza w tym czasie niestety nie jedzie :( Quote
zalewscy Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 GoniaP napisał(a):No to jestem i czekam na dyspozycje ;) Obawiam się, że jutrzejsza wyprawa nie dojdzie do skutku. Maju błagam zadzwoń do mnie. Quote
GoniaP Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 zalewscy napisał(a):Obawiam się, że jutrzejsza wyprawa nie dojdzie do skutku. Maju błagam zadzwoń do mnie. A co się stało? Quote
GoniaP Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Nikt mnie nie informuje co i jak, więc rozumiem, że nie mam uwzględniać tego biedaka w planie jutrzejszego dnia? Quote
malagos Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Zapytam tu, bo też chodzi mi o transport małej suczki: czy ktoś z Was będzie jechał Poznań-Wrocław sobota-niedziela? Proszę..... Quote
Majaa Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 GoniaP napisał(a):Nikt mnie nie informuje co i jak, więc rozumiem, że nie mam uwzględniać tego biedaka w planie jutrzejszego dnia? No widzisz GoniaP Dzięki Twojej wiadomości na gg w ogóle wiem, że jest jakiś problem. Ja Cię bardzo przepraszam, że tak wyszło! Choć do winy się nie poczuwam żadnej! W ogóle dobrze, ze miałam czuja, żeby gg włączyć, mimo spotkania pt. Co dalej z psami starachowickimi!, to przynajmniej wiem co nie co i nie wiedząc o poście pt. "Maja zadzwoń do mnie" zadzwoniłam dozalewskich po Twojej wiadomości ! Niestety oprócz tego "maja zadzwoń do mnie" na dogo nie miałam żadnej wiadomości Choćby sms-a:angryy: Okazuje się, że nikt nie może jechać jutro od zalewskich do Poznania! Jestem po prostu oburzona brakiem telefonu do mnie od zalewskich informującego o tak ważnej sprawie, co zresztą wyartykułowałam chyba dosyć jasno ! I argument, że "Ty zawsze wieczorami jesteś na necie" jest żadnym argumentem, bo po I. nie zaglądam na ten wątek zbyt często, bo starachowickich psów mam mnóstwo do adopcji, a po II. NIE MAM OBOWIĄZKU BYWANIA NA NECIE CO WIECZÓR!!!!!Dzisiaj jestem na przykład tylko dlatego, że taka sprawa wynikła ! Dalej podtrzymuję sprawę przewiezienia przez mojego TZ psa jutro z Poznania (ok 16.30 - 17) powinnien być w Poznaniu do St-c, ale już straciliśmy mnóstwo czasu i energii a także pieniędzy, żeby to wszystko podogrywać Więcej się w takie układy nie zaangażuję! Nie dosyć, że robię wszystko, żeby psiakowi pomóc (włącznie z dograniem odbioru w Poznaniu, przewiezienia psa na wylot z Poznania, dojazd do Starachowic, to jeszcze jestem olana przez brak podstawowej informacji, ze pies może do Poznania w ogóle nie dojechać ! Quote
malawaszka Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 cholera no - zalewscy - może jednak ktoś dałby radę pojechać z psiakiem do Poznania???? to nie jest znowu tak daleko, a wystarczy jak jedna osoba zostanie z Gabi Quote
zalewscy Posted January 12, 2007 Author Posted January 12, 2007 Majaa napisał(a):No widzisz GoniaP Dzięki Twojej wiadomości na gg w ogóle wiem, że jest jakiś problem. Ja Cię bardzo przepraszam, że tak wyszło! Choć do winy się nie poczuwam żadnej! W ogóle dobrze, ze miałam czuja, żeby gg włączyć, mimo spotkania pt. Co dalej z psami starachowickimi!, to przynajmniej wiem co nie co i nie wiedząc o poście pt. "Maja zadzwoń do mnie" zadzwoniłam dozalewskich po Twojej wiadomości ! Niestety oprócz tego "maja zadzwoń do mnie" na dogo nie miałam żadnej wiadomości Choćby sms-a:angryy: Okazuje się, że nikt nie może jechać jutro od zalewskich do Poznania! Jestem po prostu oburzona brakiem telefonu do mnie od zalewskich informującego o tak ważnej sprawie, co zresztą wyartykułowałam chyba dosyć jasno ! I argument, że "Ty zawsze wieczorami jesteś na necie" jest żadnym argumentem, bo po I. nie zaglądam na ten wątek zbyt często, bo starachowickich psów mam mnóstwo do adopcji, a po II. NIE MAM OBOWIĄZKU BYWANIA NA NECIE CO WIECZÓR!!!!!Dzisiaj jestem na przykład tylko dlatego, że taka sprawa wynikła ! Dalej podtrzymuję sprawę przewiezienia przez mojego TZ psa jutro z Poznania (ok 16.30 - 17) powinnien być w Poznaniu do St-c, ale już straciliśmy mnóstwo czasu i energii a także pieniędzy, żeby to wszystko podogrywać Więcej się w takie układy nie zaangażuję! Nie dosyć, że robię wszystko, żeby psiakowi pomóc (włącznie z dograniem odbioru w Poznaniu, przewiezienia psa na wylot z Poznania, dojazd do Starachowic, to jeszcze jestem olana przez brak podstawowej informacji, ze pies może do Poznania w ogóle nie dojechać ! Bardzo Cie przepraszam, mówiłam Ci wczoraj, ze wszystko się wyjaśni dziś rano. Niestety, nie mogłam wyjechać na 7-8 godzin i zostawic Gabi w tym stanie. W nocy było bardzo źle, weci dalej nie wiedzą co jej jest. Ona dal4ej leży na legowisku piszczy, sapie jakby ją cos bolało, nie chce wstawać, nie chce jesć, ale pije wode , przestała wymiotować, plamy ze skóry nie znikły. Naprawde, chce zeby Dredzik do Ciebie trafił. Naprawde nie mogłam zostawic Gabi w takim stanie. Quote
Xsenna Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 pardon, wskoczyłam tu jakoś( zinnej daty mnie przeniosło) jak filip z konopi Quote
supergoga Posted January 13, 2007 Posted January 13, 2007 Ja jadę jutro do Wrocławia rano z Poznania z Malinką, będę wracała (pociągiem) około 14.00 do Poznania. Nie wiem czy wejde dziś na dogo - gdyby co podaję telefon - 609 601 362. Moge przewieźć psiaka, który nadaje się do jazdy pociągiem. Quote
zalewscy Posted January 13, 2007 Author Posted January 13, 2007 supergoga napisał(a):Ja jadę jutro do Wrocławia rano z Poznania z Malinką, będę wracała (pociągiem) około 14.00 do Poznania. Nie wiem czy wejde dziś na dogo - gdyby co podaję telefon - 609 601 362. Moge przewieźć psiaka, który nadaje się do jazdy pociągiem. To nie takie proste. Piesek docelowo ma trafić do Starachowic. Gdybym dowiozła go wczoraj do poznania to Maji maż wracajac ze szkolenia zabrałby go do Starachowic. Quote
malawaszka Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 czy Dredzik dziś wyruszył w podróż????? ponoć miał dzisiaj jechać do Kielc? Quote
justynavege Posted January 15, 2007 Posted January 15, 2007 no własnie , czy się udało Dredzikowi?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.