Samturia Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 gdyby tak Łapa chciała skakać.. ale ona nie przeskoczy, musi się łapami oprzeć... Quote
DiDDlina85 Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Ale suuper piesio...zdolny i cudowny:) Piekna Kulka:) Bardzo fajne zdjęcia!!! Pozdrowionka!!! Quote
kingilka Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 Naprawdę marto, Łapka jest super to bardzo słodziutki piesek. Quote
Carolcia Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 witam :) masz super galerie i super psa :D:D zazdroszcze Ci jej (m.in. dlatego, że jest tak posłuszna:p ).Ma w sobie tyle energii jak prawdziwy BC :D:D Quote
Samturia Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Kingilka, jak klikniesz na bannerek to tam jest galeria Łapy ;) Quote
Asti Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Dziękuję za komantarze... *** Cześć! Dzis do kopmputera zasiadam ja, Kulka, bo mam Wam dużo do powiedzenia. Więc słuchajcie! Dzisiejszy dzień: 30 grudnia 2007, sobota. Godzina 10:00 Pani przyniosl mi kawałek parówki. Myślałam, że będzie dobry, a co tam! Pani włożyłam do niego tabletkę na odrobaczanie! Fuj! Zjadłam, bo jestem dobrze wychowana. Za to moja mama, Kaja dopiero za drugim razem, bo najpierw wypluła. Godzina 15:00 Biegam sobie po podwórku, a tu woła mnie moja Pańcia. Grzecznie więc przychodę i co? Biorą mnie na ręce i wkładaja do wanny! Jak ja tego nie nienawidzę! Myślałam, że mi dają coś do jedzenia, bo jestem głodna! (Mój komentarz – głodówka przed operacją). 15:20 Wykąpali mnie, nie wiem dlaczego aż dwa razy! Taka byłam brudna? No, fakt parę miechów minęlo od ostatniej kąpieli... Potem sie powycierałam, wytrzepałam i poszłam się położyć na ręcznik. W tym samym czasie Mama i Tata od Pani musiali sprzątać łazienkę, bo trochę nabrudziłam. Tymczasem, gdy już trochę wyschłam znalazłam coś w rodzaju budy... Tylko że plastikowe, biało-niebieskie. Weszłam do tego, bo była już tam moja zabawka. No i wtedy Pani mnie pochwaliła (właściwe to za co?). No wchodziłam i wychodziłam bez przerwy. Potem się zmęczyłam tym wchodzeniem i wychodzeniem, więc sie położyłam grzecznie. A Pani znowu te swoje “dobry pies!”. No to ja stukam ogonem w odpowiedzi, że sie cieszę. Jeszcze Pani coś mówiła, że ten transporter wcale nie jest taki duży, jak dla mnie. Sami zobaczcie, czy do niego pasuję... A ja się w nim zakochałam i nie chcę z niego wychodzić. Wylizuję sobie łapy Pełne zdziwienie (znowu ten aparat!) Trochę się bawiłam I tak minął czas do... 16:30 Pani mówi: “Musimy już jechać”. Wzięła moją ksiażeczkę zdrowia, jakieś kartki, wzięła mnie na smycz i wyprowadziła na dwór. A Pan wziął transporter i włożył do do samochodu. A chwilę póxniej i ja byłam w nim. I ruszyliśmy, sama nie wiedziałam gdzie... Ale ja lubię jeździć samochodem, choć te podróże przeważnie kończą sie wizytą u weterynarza (Mój komentarz: Niestety, dziś tez tak było). Choć lubię transporter, najlepiej się jeździ u Pani na kolanach patrząc przez okno... 17:00 Zatrzymaliśmy się. Pani wzieła mnie na ręce... Nie! Znowu to miejsce! To Gabinet Weterynaryjny. Pani rozmawiała z weterynarzem, potem on kazał mnie polożyc na plecach (tymczasem ja leżałam nieruchomo, przerażona na brzuchu). Pomacał ten mój guz na brzuchu, który od wrześnie zrobił się większy... Po chwili dostałam zastrzyk w łapę, tylnią. Poczułam słabość, a moje powieki stały się ciężkie, głowa mi się chwiała... Co się dzieje? Potem dostałam jeszcze jeden zastrzyk. Pamiętam tylko jedno: “Narkoza”. Potem odpłynęłam... Nie pamiętam, co było dalej... Wiem tylko, że Pani poleciały łzy... Czy ja umieram? Pomocy! Mój komentarz: Strasznie mi było smutno, to wyglądało, jakby Kulka miała umrzeć, zaraz, za chwilkę. Nawet przy sterylizacji tak się nie bałam! 17:55 Mój komentarz: Mój Tata odebrał komórkę: już po operacji, udała się! 18:00 Jesteśmy na miejscu. Kulka: Obudziłam się. Zakręciło mi się w głowie... Leżałam na boku w jakimś ubraniu, podobno pooperacyjnym. Gdzie jest Pani? Otiweraja sie drzwi... To oni! Przyszli po mnie! Nie zostawili mnie! Pomachałam słabo ogonem, a Pańcia od razu przyszła i mnie pogłaskała. Próbowałam wstać, ale się nie udawało, byłam taka słaba... Pańcia porozmawiała z weterynarzem... Okazało się, że wycięli mi guza, to jednak był nowotwór, na szczęście nie było przerzutów. Ten nowotwór powiększał się jak balon... Mógłby w kazdej chwili pęknąć, a potem nie byłoby dla mnie ratunku... Dobrze, że go wycięli! Dostałam też antybiotyk o długotrwaym działaniu. Nie mogę ruszać tylnimi łapami, co jest? Za 10 dni będę miała ściągane szwy. Nie mogę ich rozerwać do tego czasu. Potem jeszcze Państwo długo rozmawiali z weterynarzem. Okazało się, że ta chrypka to: ZAPALENIE KRTANI! Kiedy zdejmą mi te szwy zacznie się leczenie. Podobno było słychać szmery, gdy weterynarz mnie badał. To właśnie te zapalenie krtani. Potem Pan kupił “Frontline” na pchły, choć ich nie mam narazie... A Pani kupiła mi jeszcze karmę “Dog Chow Adult Turkay i Rice “. Po wielu pytaniach pojechaliśmy do domu. Włożyli mnie do transportera i pojechaliśmy... Bez przerwy domagam sie głaskania. 18:30 Już w domu! Siedzę w tym transporterze i właściwie się nie ruszam... Jest mi trochę niewygodnie w tym ubranku. Cały czas jestem taka “otępiona” i mam taki dziwny wzrok, zaptrzony w dal... Jeju, jeju, w co oni mnie wplątali. Chce mi się jeść, ale jeszcze nie mogę. Za to dają mi pić, a ja nie chcę! Tu macie wyjaśnienie, dlaczego nazywam sie Kulka. Przykryli mnie, bo po operacji mam wyziębiony organizm. A tu widać jaki mam nieobecny wzrok 18:30-21:00 Leżę, leżę, zmieniając co parę minut pozycję.Udało mi się rozebrać ubranko! Ale i tak mi je znowu ubrali. Mogę już chodzić! Nareszcie. Choć chodzę jeszcze tak niepewnie... 22:00 Ubrali mi te ubranko juz tak porządnie. Teraz już go raczej nie zdejmę... No trudno. Teraz muszę spać. Byleby to był leczniczy sen. To na dziś tyle. Dobranoc! Wasza Kulka. Quote
Guest Kamcia_14 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Asti bardzo się napracowałaś przy galeri ;). Tylko nie wiem dlaczego twoja galeria jest tak mało popularna :shake:. Założyłyśmy galerie niemal w tym samym czasie . A u ciebie 40 odpowiedzi u mnie natomiast 250 :roll:. Trzeba rozkręcić galerię !! Quote
haska_12 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Asti: Dzielna dziewczynka z Kuleczki .. :) Kamcia- Jeszcze jej galeria wyprzedzi nasze, zobaczysz :p Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Wiem że może wyprzedzić nasze . Asti ! New fot pliz . Quote
nathaniel Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Kamcia tak to już jest na DGM, że galerie psów rasowych i "rasowych" są bardziej popularne, naturalnie są wyjątki potwierdzające regułę... ale... :roll: Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 nathaniel napisał(a):Kamcia tak to już jest na DGM, że galerie psów rasowych i "rasowych" są bardziej popularne, naturalnie są wyjątki potwierdzające regułę... ale... :roll: Natahiel zauważ że Kulka jest w typie BC :razz:. Więc można powiedzieć ze jest 'rasowa' :razz: . Quote
nathaniel Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Kamcia Beata jestem a nie Natahiel :evil_lol::lol::lol: Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Jasne Beatko :razz:. Asti a gdzie nowe fotki ! Twoja galeria ma już 4 strony. Rośnie w moc i w siłę :razz:. Quote
Asti Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Nareszcie coś ktoś napisał!:multi: Czekałam na to, bo mam sporo fotek:razz: *** O widzę, że Kulka dopadła komputer :wink: *** Notka z: 31.12.2006 Piszę jako Agata: No więc dziś miałam straszną noc. Na każde stuknięcie pazurków, chłeptanie wody, wstawałam, żeby zobaczyć, czy z Kulką wszystko w porządku. Kulka przespał lub przeleżała całą noc. Nad ranem mój Tata ją wyprowadził, chodziła po całym domu. Dostała trochę kiełbaski. Ma już apetyt, choć nie taki duży jak zawsze. Potem nasypałam jej "Dog Chow" też zjadła ze smakiem. Dużo chodziła, więc pewnie się zmęczyła i leżała w transporterze chyba z godzinę. Nauczyła się czystości, gdy chce wyjść na dwór staje obok drzwi i zaczyna piszczeć. Właściwie normalnie się juz wpróżnia. Jest jednak jeszcze osłabiona. Macie foty: Kulka ma obrożę odblaskowa, więc się nie przestraszcie I dziwna pozycja :wink: Ale jej jest chyba niewygodnie w tym ubranku *** Notka z dziś Znowu musiałam sie przestawić na Imageshack.us, bo Fotosik.pl odmawia posłuszeństwa Sylwester Godzina 23:00 Ach, ten flesz :x Godzina 23:30 Znowu te oczy, jak diabeł :twisted: Jak widać, Kulka nie tylko leży :P Godzina 23:50 Kulka jest już zmęczona. Bo ona na zmianę śpi - chodzi, śpi - chodzi. Więc przyszła kolej na spanie... 24:00/0:00 Kiedy zaczęły się huki petard Kulka wpadła w panikę, piszczała. Biegała po całym domu szukając jakiegoś spokojnego miejsca. Zapięłam ją na smycz, głaskałam, uspokajająco do niej mówiłam... Nic to nie dało, przeczekaliśmy te pół godziny. Nie widziałam ani jednej petardy na żywo, tylko na "Polsacie" :? Ech, ta Kulka. 0:30 A tutaj Kulka w zakazanym miejscu - dywan w pokoju gościnnym :D Gdyby to moi rodzice widzieli... No cóż, musiałam uspokoić Kulkę :wink: Potem juz spała. Oglądałam wczoraj na Eurosprocie: -Zawody Agility (Ten Jack Russel był świetny) -Frisbee -Skoki psów do wody. :D To urozmaiciło mi wczorajszą noc :D Piłam coca-cole w kieliszku i głaskałam przerazoną Kulkę. Ale Sylwester! :evil: No, ale czego nie robi się dla psa :lol: Przepraszam, że te zdjęcia takie ujednolicone, ale Kulka głównie leży w swoim transporterku, więc nie są ciekawe Kulka znowu rozebrała ubranko. Czuje się już dobrze i zaczyna szczekać w domu. Martwi mnie jedno - od soboty włącznie Kulka nie robiła kupki. Trochę mnie to martwi, bo to już długo... Zobaczę, co będzie dziś, może zadzwonię do weta... No cóż, Kamcia_14... Masz psa rasowego, najwyraźniej "My small BC" nie przyciąga uwagi... Na dziś tyle, pa! PS.: Kto mi zrobi odsyłacz do bannera, który mam w podpisie? Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Kiedy zaczęły się huki petard Kulka wpadła w panikę, piszczała Na szczęście Sylwester jest tylko raz w roku :multi:. Oglądałam wczoraj na Eurosprocie: -Zawody Agility (Ten Jack Russel był świetny) -Frisbee -Skoki psów do wody. :-D A kiedy to leci :loveu:. Ja nie oglądałam :placz:. Ja obejrzałam Zagubieni w San Francisco , napisałam o tym u ciebie w galeri ale niestety uciekło kilka stron dalej :placz:. Jak chcesz to możesz znaleźć to w mojej galeri :razz:. Ciekawe było :diabloti: Przepraszam, że te zdjęcia takie ujednolicone, ale Kulka głównie leży w swoim transporterku, więc nie są ciekawe Przesadzasz ;). Zdjęcia mogą być ;). Bardzo ładne :loveu:. PS. Wpadnijcie do nas bo my tu często zaglądamy a wy macie nas gdzieś :diabloti:. Quote
Asti Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 O! Kulka przyszła... Znowu strefa zakazana:cool3: Nie powinna wchodzić po schodach, a to dlatego, że znowu za oknem huk - petardy :-( . *** Co do tych psich sportów na Eurosporcie to: nie pisze dokładnie w programie telewizyjnym "Agility". Ja trafiłam na to przypadkowo. Zobaczcie w programie: "Great Outdoor Games". Na tym leciały te psie sporty. Ale tam nie są tylko psie, ale i ludzkie Takie niespotykane, wytrzymałościowe (jak balansowanie na drewnianej belce umieszczonej na wodzie ). Ten program był wczoraj, dziś go nie ma, jutro też. Nie wiem, kiedy będzie *** Pedze do Twojej galerii Kamcia_14:lol: Quote
Samturia Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Asti, zrób sobie odsyłacz, zaznacz w panelu bannerek i daj "wstaw hiperłączę" i wklej tam adres swojej galerii... xD Quote
Asti Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 O, wow! Dzięki Samturia! :) Pozdrowienia dla Łapy! :) Quote
Guest Kamcia_14 Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Asti umiesz robić odsyłacz do galeri ? Wiesz chętnie ci pomogę :loveu:. Quote
Asti Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Już jest :) Jeśli będe potrzebowała pomocy to chętnie skorzystam :) Quote
Samturia Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Asti, gratuluję... :D:D:D jak się czuje Kuleczka moja mała? :D Quote
Alicja Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Uff dobrze że operacja się udała a Kuleczka tak szybciutko dochodzi do siebie :loveu: Jak nie zrobi kupki to trzeba będzie jej pomóc / można podać olej parafinowy albo siemie lniane /ale to najlepiej wet poradzi. Sliczny uśmiech Quote
Asti Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Śpię sobie smacznie (mam dziś lekcje na 11:05) a tu słyszę głos: "Agata! Wstawaj, Kulka sobie rozebrała ubranko!". No to idę. "Na pewno znowu łapę wyciągnęła, czy coś" - myślę. Patrzę... A ona sobie siedzi pod drzwiami bez ubranka A ono leży w transporterze. Ja nie wiem, jak ona sobie z tym poradziła. Ubranko było nienaruszone, żadne sznurki nieporozwiązywane... A Kulka i tak z tego się wyplątała... Potem był kłopot, żeby jej to z powrotem ubrać... Ale jakoś się udało, choć z wielkim trudem... Uff... A wet kazał bardzo uważać na te ubranko, żeby nie nie robiła ze szwami Ale wyglądają normalnie. Kulka zachowuje się już jak przed operacją. Ciągle chce wychodzić na dwór, robie to pod pretekstem "muszę wyjść za potrzebą" Staje pod drzwiami i piszczy. No to idę z nią. A ona wcale nie musiała "za potrzebą" Kulka jest jednak psem podwórzowym (mieszka w domku gospodarczym, na czas operacji przenieśliśmy ją do domu). Ona właśnie na dworze jest w swoim żywiole, nie chce wracać do domu. Kiedy mówię "na miejsce" ona idzie do domu gospodarczego No cóż. Może dlatego, że w domu nie ma zbyt wielu możliwości i się nudzi? Wyleżała się już za wszystkie czasy po tej operacji. Teraz to ona by biegała, szalała... W domu jej się nudzi i tyle... No bo cóz można robić oprócz spania, głaskania i jedzenia, gdy pies nie lubi bawić się zabawkami. Próbuję robić jakieś komendy z nią, ale nie chcę jej zanadto męczyć. W ogóle nie jest chętna do prac umysłowych jak narazie. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Dziś będzie u nas ksiądz na kolędzie. Ciekawe jak zareaguje Kulka *** [quote name='Samturia']Asti, gratuluję... :-D:-D:-D To ironia? Proszę sie tu ze mnie nie śmiać ;) [quote name='Alicjarydzewska']Jak nie zrobi kupki to trzeba będzie jej pomóc / można podać olej parafinowy albo siemie lniane /ale to najlepiej wet poradzi. O, dziękuję, pewnie spróbujemy. Chyba jednak zadzownię do weta, bo ona ostatnio w ogóle się nie wypróżnia:roll: Quote
DiDDlina85 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Niech Kulkeczka szybko wraca do zdrowia!!! Czekamy na nowe zdjęcia slicznego zwierzaka:) Quote
_ChiQuiTa_ Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Witamy :) Ale śliczna ta Twoja kuleczka :) i ciesze sie że operacja się udała :)::) pozdrawiamy i zapraszamy do nas.. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.