Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Marta & Figa napisał(a):
PS. Mamy kliker! Ten z karuska :multi: Przed sekundą otworzyłam paczkę :p

...a w ile do Was on doszedł od zamówienia?
Koleżanka sie mnie właśnie dzisiaj pytała w ile może dojść kliker z Karuska :lol:

  • Replies 905
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Anza&Hacker napisał(a):
...a w ile do Was on doszedł od zamówienia?

Zamówiłam w niedziele popołudniu, a w środe już był do odbioru na poczcie ;)
PS. Figa coś nie chce załapać o co chodzi z koszyczkiem :-( Jak się patrzy na koszyczek to klik i smakołyk ale coś Figa nie zrozumiała i w ciagu godziny na koszyczek popatrzyła sie ok.5 razy i na tym koniec. Przerwałam bo uznałam, że się znudzi ( jeszcze wczesniej ok.20 minut sztuczki z nią ćwiczyła ;) ) Może masz jakieś pomysły co dalej robić??

Posted

Za długo. Sesja nie może trwać godzinę!

A w ogóle Figa wie, co oznacza kliker? Zna ten dźwięk, który oznacza "to było super, zrób tak jeszcze raz"? Bo jeśli nie, to nie ma co się dziwić.

Zrób sesję: klik-smakołyk, klik-smakołyk i tak kilkanaście razy.

Nie powinnaś zaczynać od takich trudnych rzeczy.
Spróbuj może targetowanie.

Posted

Po pierwsze... nie rób sesji pt. "klik-smakołyk" - to przeważnie psom miesza w głowie, a nie pomaga! :roll:

Asti - czytaj wątek zanim dajez porady! Marta wstawiała tu sporo filmików z ich klikania!

Po drugie... jeżeli psu nie idzie to się mu to ułatwia ;)
Czyli np. przestawiasz koszyk jeśli ona na niego nie zwraca uwagi - jak to zrobisz to pewnie się spojrzy i wtedy klik/smakołyk, potem może sama się znowu spojrzy, a jak nie to znowu możesz go ruszyć - nie musisz ręką... możesz np. nogą - tak, żeby było słuchać "szuranie nim" po podłodze - pewnie Fige to zaciekawi i pójdzie Wam już szybko :lol:

Mój pies np. nie może zakapować, że może mi chodzić o coś co po prostu sobie gdzieś stoi, leży - ale jeżeli ja to rusze to od razu łapie, że coś z tym czymś trzeba pomyśleć! Dzieje się tak dlatego, że ja mam nieład w pokoju - a przecież nie klikam w sesjach tylko interakcji z przedmiotami psu, więc jeśli pies nie wie, że coś chce wykorzystać w ćwiczeniu - to po prostu ciężko mu na to wpaść bez ułatwień :p

Po trzecie... możesz suce ułatwić też swoją pozycją ciała, która powinna się zmieniać tak, żeby koszyk zawsze był pomiędzy Tobą, a Figą - to też może bardzo pomocnym się okazać. Jak będziecie zaawansowane w klikerze to będziesz mogła robić sesje nie wstając z fotela - ale na razie musisz robić tak, żeby suce ułatwić załapanie o co chodzi :cool3:


...przepraszam, że dopiero teraz odpisałam, ale wcześniej nie zauważyłam tego pytania :oops:

Posted

Agata
Figa wie co oznacza kliknięcie ;) Targetowanie ćwicze z nią prawie przed każdym ćwiczeniem sztuczek z klikerem ;)
To, że za długo ćwiczyłam to wiem :oops:

Anza
Bradzo dziękuję za cenne rady ;) Poprostu zle sie za to zabrałam :oops: Koszyk postawiłam koło Figi, a ja siedziałam przed nią. Gdy przesowałam koszyk ( wpadłam na to :multi::lol: ) to Fisiek automatycznie patrzył co tam tak szura i momentalnie klik i smakołyk. Następny raz popatrzyła się na koszyk ok. 2 minuty po 1 zerknięciu i oczywiście klik i smakołyk, a potem to wogle sie na niego nie patrzyła więc dałam spokój bo przypomniało mi się, że juz trochę za długo z nią ćwiczę ;) Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej, a jak nie to wezmiemy sie za naukę czegoś prostrzego :roll: :lol:

Dziewczyny bardzo dziękuje za rady !! i Pozdrawiam :)

Posted

Hej :)

Fajnie Wam idzie z klikerem, nie martw się początki zawsze są trudne ;). U nas też nie było za kolorowo na początku pracy z klikerem ;). Z dnia na dzień idzie nam coraz lepiej :loveu: A i sesje powinny trwać niedługo, aby Figa była bardziej nakręcona na kolejną sesję :).

Pozdrawiamy :calus:

  • 3 weeks later...
Posted

[quote name='Rottie']Życzę powodzenia w pracy z klikerem ;)
Dziękuję ;)

Wszystkim dziękuję za cenne rady :multi:


Własnie kończą mi sie ferie więc...postanowiłam je podsumować. Moje postanowienie na ferie było takie, że poświęcam Fidze na spacerki 2 razy więcej niz dotychczas i...ku mojemu zdziwieniu udało się :shock: :lol: Pierwszego tygodnia na popołudniowe spacerki chodziłyśmy do pobliskiego parku i/lub na wały nad odrą :) Taki spacer był oczywiście połączony z rzucaniem wszystkiego co się da i trwał 2-3 godziny :D 2 tygodnia ferii zaczełyśmy regularnie chodzić na rowerek :lol: Myślałam, że Figa nie da rady biec godzinę przy rowerze a tu szok :shock: nie dość, że ciągneła rower to na dodatek wracałyśmy do domu tak jak po normalnym spacerku czyli po 2-3 godzinach ( oczywiscie nie ciągneła roweru przez 3 godziny, tylko jakoś tak przez pół godziny, a potem biegała spuszczona i było duzo przerw na napojenie psiska :wink: ) po czym Figa szła do klatki na 10 minut i po wypuszczeniu męczyła kota :lol: Przez cały tydzien, dzien w dzien chodziłyśmy na rower i udało mi się sucz odchudzić ( 1 kg ) :wink: :D i zauwazyłam ogromna różnicę w jej zachowaniu... częściej bawi się z psami ( tz. z 1 na 50 spotkanych ale kiedyś z zadnym nie chciała się bawić :wink: ), mniej śpi ( potrafiła przesypiać praktycznie cały dzień ) i ma o wiele lepszą kondycje niz kiedyś ( teraz po 2 tygodniach ferii trudno mi ją zmęczyć, a jak mi sie to uda to poleży 5-10 minut i dalej szaleje :D ). Postanowiłam codziennie po szkole chodzić z nią na rower na 1.5 godzinki, a w weekendy jezdzic rowerem na stadion olimpijski ( wałami nad odrą to godzina drogi w jedna strone ) na trening posłuszeństwa :D
Dobra już was nie zanudzam i wstawiam zdjęcia z dzisiejszego rowerowego spaceru :D






komedna "zdechł pies" :lol:


zabawa z napotkanym pieskiem

  • 3 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='psiulka'] Widzę, że ktoś dawno nie zaglądał :mad:
To niestety prawda :oops: Ostatnio mało czasu miałam i trochę galerie zaniedbałam....ale już to naprawiam ;)





















Tu przyjezdzamy rowerkiem :wink:








Posted

Hej dziewczyny, super foty, szczegolnie te z kociakiem!! Strasznie duzo was do tej jednej biednej males fFigii, na zdjeciach ze 3 rozych osob sie dopatrzylam:))) Figa jest rozchwytywana!:)

Posted

Rottie napisał(a):
Figa pewnie po spacerze od razu trafiła do wanny?

Nie. Po ostatnim wejściu do wody porzucałam jej chwilkę piłke, a potem przypiełam do roweru i w drodze do domu przeschła i się trochę piasek, błoto wykruszyło ;)

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...