madzia.uje93 Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 Ja nie wiem wgl od kiedy wolontariusze wybierają sobie jakie psy chcą a jakie nie... Zaczęło się chyba od tego, że ktoś nie chciał Shiry, ktoś albo więcej "ktosiów", wię p. Ania poprosiła mnie żeby ją wzięła, a Aresa przydzieliła temu komuś, kto swoją droga też chyba na niego narzeka:shake: Quote
Romina_74 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 to beznadziejne, jesteśmy niezadowleni, jak dom oddaje psa po adopcji, a sami co robimy? uważam, że taka sytuacja absolutnie nie powinna mieć miejsca, psy powinna przydzielać Pani Ania i już. Co to za wybieranie sobie psa, a tym bardziej oddawanie? To po prostu niepoważne zachowanie i taka osoba nie powinna być wolontariuszem. Quote
Istar19 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 kurcze ja tego nie rozumiem i jestem zazdrosna ..jakoś ja nie mogłam wymienić ani Bory, ani Szarki (i jeszcze kilku innych psów) ... a one to dopiero były aktywne/kłopotliwe itp .. a tak serio to za nic w świecie bym nie mogła oddać psa - mojego podopiecznego i wziąć innego ... moim zdaniem takie sytuacje nie powinny mieć miejsca - to wielka nieodpowiedzialność ...chyba żeby naprawdę pies był kłopotliwy i wolontariusz by sobie z nim nie radził, albo nawet pogarszał by zachowanie psa ..ale Shira? Ares? to prawie psie aniołki ..tylko że aktywne :shake: mam nadzieje że biedny Aresik za tydzień pojedzie już do siebie ...bo ileż razy może zmieniać opiekuna?? Quote
madzia.uje93 Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 No też tego nie potrafię zrozumieć, p. Ania najlepiej wie, które psy się nadają a które nie, nie da na wolontariat psa, który będzie nie do opanowania. Wiadomo, że jak masz psa juz jakiś czas to napewno go nei wymienisz, ale ta dziewczyna dostala Shire i stwierdziałachyba , że pies jest za aktywny jak na nią (wcześniej miała spokojnego) i chciała "wymienić", a Ares to najspokojniejszy pies wśród możliwych, tylko- uparty, przecież wolontariusz, ktory rok chodzi do schroniska nie poradzi sobie z uparty psem nie...? Jak dla mnie nie ważne jaki pies, liczy się żeby znaleźc dom, to dla nich to robimy, a nie żeby powyprowadzac sobie jakiegos konkretnego pieska na spacer... Quote
Istar19 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 eh, niektórzy nie powinni być wolontariuszami ... ja też bym chciała wyprowadzać tylko miłe, słodkie i spokojne psiaki ...a jakoś nigdy takiego nie dostaje :evil_lol: ale nawet po jednym spacerze bym nie mogła psa już zamienić ....to nie rzecz ... Jedyny pozytyw to to że Shira teraz ma dobrego, odpowiedzialnego opiekuna :) tylko Aresik na tym ucierpiał :( Quote
madzia.uje93 Posted October 7, 2012 Author Posted October 7, 2012 Dzięki:) Jak rozmawialam z p. Anią w piątek to wspominała, że dostanę Shirę, ale myślałam, że dopiero jak Ares pójdzie do domu, a tu przychodze w sobotę i mam brać Shirę:crazyeye: To taka kochana psinka, że naprawdę nie rozumiem ludzi, juz się nie mogę doczekac kolejnego spacerku i tego żeby Ares poszedł do domku wreszcie- to tak jakbym miała dwa psy teraz:D Quote
madzia.uje93 Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 Niestey Ares ma chyba pecha.... Dziś otrzymałam wiadomość od ludzi chętnych wziąć Aresa, że ich rodzice wiedząc, że szukają psa sprawili im go w prezencie, więc nie adoptują już Aresa....Ehh sytuacja jak z Sidem, nagle pojawia się pies w domu... Nie wiem co teraz, dalej szukamy domu, dobrego domu... Quote
NikaEla Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 madzia.uje93 napisał(a):Niestey Ares ma chyba pecha.... Dziś otrzymałam wiadomość od ludzi chętnych wziąć Aresa, że ich rodzice wiedząc, że szukają psa sprawili im go w prezencie, więc nie adoptują już Aresa....Ehh sytuacja jak z Sidem, nagle pojawia się pies w domu... Nie wiem co teraz, dalej szukamy domu, dobrego domu...czyli nie idziemy na wizytę? Quote
Istar19 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 biedny Ares :( przed zima musi się coś dla niego znaleźć! Quote
soboz4 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 no to muszę znowu zadzwonić do schroniska i odwołać wyjazd Aresa, wielka szkoda... Quote
kiyoshi Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 o rany...to prawdziwa beznadzieja...i z tym domkeim i z tym wolontariatem... bez sensu, ze piesek, ktory tak potrzebuje domu jak Ares...ma zmienionego opiekuna...na... hmm... chyba malo...ze tak powiem....propsiego:( eh!!! zlosc i tyle:( Quote
soboz4 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 a dlaczego Magda nie jest opiekunem Aresa? Przecież teraz jak wiadomo, że Ares nie jedzie chyba z powrotem wróci do Aresa. Kto zadecydował o takiej zmianie? Quote
soboz4 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 teraz doczytałam dlaczego, porozmawiam z Anią w czwartek. Może ktoś napisze mi na pw kto dostał Aresa? Ares łatwym psem nie jest jak wraca do boksu, ale na spacerkach to całkiem grzeczne psisko. Na pewno Shira jest trudniejsza, ma czasami chętkę na bójki z psami, jest mocno aktywna i żywiołowa, raczej nie lubi się podporządkowywać, Ares jest znacznie grzeczniejszy pod tym względem. Quote
Romina_74 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 madzia.uje93 napisał(a):Niestey Ares ma chyba pecha.... Dziś otrzymałam wiadomość od ludzi chętnych wziąć Aresa, że ich rodzice wiedząc, że szukają psa sprawili im go w prezencie, więc nie adoptują już Aresa....Ehh sytuacja jak z Sidem, nagle pojawia się pies w domu... Nie wiem co teraz, dalej szukamy domu, dobrego domu... :(:(:( to pech faktycznie psisko prześladuje. Wileka szkoda :( Ale może, jak to mówią - nie ma tego złego ... Quote
madzia.uje93 Posted October 8, 2012 Author Posted October 8, 2012 P. Ania tak zedacydowała, fakt Shira łatwym psem nie jest, ale jakoś potrafię się z nią dogadać i nei ma większych problemów:D Ares może i jest uparty, ale to spokojne psisko i jeżeli jest się stanowczym i pokaze się mu kto rządzi to nawet idąc do boksu nie zapiera się łapami ani nie rzuca, więc tu praktycznie każdy sobie z nim może poradzić. P. Ania przydzieliła już kogoś Aresowi, jak już pisalam wcześniej, nie wiem kogo, więc jak dla mnie może tak zostać, że ja przejmę Shire (ktorej autentycznie nikt nie chce), a Ares zostanie z tamtym wolontariuszem, w czwartek dowiedzcie się tylko kto to;) Quote
MagdaB Posted October 9, 2012 Posted October 9, 2012 Szkoda że Ares nie pojedzie do domu, taką już miałam nadzieje :(. Quote
MonikaAron Posted October 15, 2012 Posted October 15, 2012 Cześć wszystkim. Co tam słychać u Aresika? Czy wiadomo już kto jest nowym opiekunem Aresa? Quote
madzia.uje93 Posted October 15, 2012 Author Posted October 15, 2012 Tak wiadomo;) Aresa widziałam w sobotę na ławeczce z Asią, wyglądał dobrze, mam nadzieje, że remont i brak miejsca w boksach nie wpłyną na niego negatywnie...Oby szybko znalazł sie domek dla chłopaka! Quote
saphira18 Posted October 17, 2012 Posted October 17, 2012 aeriel napisał(a):W schronisku jest teraz remont? już od jakiegoś czasu ocieplają boksy wewnętrzne, został jeszcze jeden pawilon... a może już nie:lol: tak czy inaczej psiaki ostatnio przebywały w jednym pawilonie, niektóre na hotelu Quote
madzia.uje93 Posted October 17, 2012 Author Posted October 17, 2012 saphira18 napisał(a):już od jakiegoś czasu ocieplają boksy wewnętrzne, został jeszcze jeden pawilon... a może już nie:lol: no nie wiem czy tak sprawnie pójdzie remont, drugi pawilon przeciez miał byc w listopadzie chyba robiony:roll: Quote
saphira18 Posted October 18, 2012 Posted October 18, 2012 madzia.uje93 napisał(a):no nie wiem czy tak sprawnie pójdzie remont, drugi pawilon przeciez miał byc w listopadzie chyba robiony:roll: nie wiem, słyszałam od pracowników że pawilon 7 być może skończą w tym tygodniu... co do 8 nie wiem czy była/ będzie robiona.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.