Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mia_mia napisał(a):
ale chyba nie chcesz na kolcach prowadzic takiego malucha? :crazyeye:


:-o No cośty, ja tego nie powiedziałam! Nawet o tym nie pomyślałam. Chce metodą zamierania i wracania, a na mecie jakieś smaki pyszne, żeby się nauczył. TO mądry piesek, już umie siadać :loveu: i wogóle jest posłuszny. Ale własnie zastanawiam się, czy już teraz zacząć naukę nie-szarpania, czy dopiero jak zacznie porzadnie szrapać :roll:

Posted

a nie lepiej jak pies jest grzeczny odwrócic mu kolczatke na drugą strone a jak zaczyna ciągnąć i go troszke szrpniesz nic nie pomaga to ją wywrócic psa troszkę zaboli i przestanie tak bardzo ciagnnąć a jak sie nauczy że jak bedzie ciągnął to sie odwróci kolczatke i go zaboli to potem niebedzie aż tak bardzo ciągnął bo bedzie wiedziła że jak zacznie to odwrócisz mu kolczaykę...(zależy od charakteru psa)
ja bynajmniej tak uważam

Posted

szarku najlepiej zacznij teraz naukę bo jak zacznie pożądnie szrapać to może być gorzej a jak teraz naukę zaczniesz to potem cie szrapał niebedzie a jakiego masz pieska?

Posted

Szarik napisał(a):
:-o No cośty, ja tego nie powiedziałam! Nawet o tym nie pomyślałam. Chce metodą zamierania i wracania, a na mecie jakieś smaki pyszne, żeby się nauczył. TO mądry piesek, już umie siadać :loveu: i wogóle jest posłuszny. Ale własnie zastanawiam się, czy już teraz zacząć naukę nie-szarpania, czy dopiero jak zacznie porzadnie szrapać :roll:


Uważam, że jest w świetnym wieku do nauki oczywiście pozytywnie. Chciałam też przypomnieć, że nieciągnięcie na smyczy dotyczy obydwu jej końców. Nie tylko pies nie powinien ciągnąć, ale również przewodnik.

Posted

karjo2 napisał(a):
Sylwekw, to zart, mam nadzieje, bo to niemowlak 7-TYGODNIOWY, do rozpieszczania (zreszta przydalby mu sie jeszcze z tydzien z matka i rodzenstwem), a do wojskowego drylu i motywacji kolczatka :crazyeye:


Karjo ...

spokojnie napisałem o nauce w szerokim tego słowa znaczeniu a nie o oduczaniu szarpania ..... nie mówiąc już o tym, że kolczatce jestem w ogóle przeciwny nie ważne w jakim wieku.

Posted

Dagusia1992 napisał(a):
ja problemy z chodzniem smyczy... może mi coś poradzicie skoro odmawiacie kolczatki? psiak ma 3 lata....

A kantarek próbowałaś ?? Słyszałam, że to dość skuteczne

Posted

ja przede wszystkim uwazam, ze kolczatki nie powinny byc ogolnodostepnym produktem mozliwym do kupienia w kazdym sklepie zoologicznym. idealem byloby, gdyby kolczatke mozna bylo kupic tylko i wylacznie po zaswiadczeniu od weta i szkoleniowca ;) osobiscie mam podzielone zdanie, znam i szanuje zarowno osoby, ktore sa zdecydowanymi przeciwnikami kolczatek, a znam takie, ktore uwazaja, ze kolczatka to obroza szkoleniowa pomocna na pewnym etapie przygotowywania psa do zawodow itp. ja jestem gdzies posrodku ;) moj pies nigdy nie mial na szyi kolczatki i na chwile obecna uwazam, ze nie bede jej wcale potrzebowac, bo nie zalezy mi na osiagnieciu miedzynarodowego poziomu w obi, gdzie w wykonaniu komendy licza sie setne sekundy, hihi ;) chce sie dobrze bawic ze swoim psem- obi, frisbee, agility.. ;) aczkolwiek nie jestem zdeklarowana przeciwniczka kolcow- jestem zdania ze- jak pisalam juz na poczatku- powinny byc artykulem kupowanym do SZKOLENIA, i tylko wtedy kiedy jest 100% pewnosci ze pies rozumie czego od niego chcemy- a nie jako srodek do sprawiania psu bolu, zeby nie ciagnal na smyczy- bo to jest najpowszechniejszym powodem do kupowania tejze obrozy..

Posted

Dagusia1992 napisał(a):
ja problemy z chodzniem smyczy... może mi coś poradzicie skoro odmawiacie kolczatki? psiak ma 3 lata....


moze sie czepiam ale pierwsze 3 lata przespalas? nie przeszkadzalo Ci ze pies ciagnie?

jak uczyc nie ciagniecia? szkolic.. nagradzac luzna smycz.. z reszta na forum jest mnostwo takich tematow.. wystarczy skorzystac z opcji szukaj..

Posted

Dagusia1992 napisał(a):
ja problemy z chodzniem smyczy... może mi coś poradzicie skoro odmawiacie kolczatki? psiak ma 3 lata....

Halti jest dość dobrym rozwiązaniem;) No i oczywiście szkolenie.

Co do kolczatki, to nieodpowiednie ręce mogą psa nawet obrożą skrzywdzić. Zarówno halti czy kolczatką trzeba umieć się posługiwać i nie szarpać jak głupi, dlatego osobom nie znającym sie na tym, kolczatki i halti nie polecam.

Posted

Moja cwaniara świetnie rozróżnia kiedy ma założony kantarek - idzie jak aniołek, na zwykłej smyczy okresowo bywa psem pociągowym i zachowuje się jak maleńki konik - ma w kłębie 43 cm. Nigdy nie mogę przewidzieć na którym spacerze pójdzie normalnie na luźnej smyczy a kiedy zapomni wszystkie zasady zachowania grzecznego posłusznego psa...
To wcale nie znaczy że musiałam pociągnać za kantarek - zapamiętała że w tym łebek się niewygodnie przekręca na bok i wtedy jest idealna.

Posted

mojego dzikusa poskromiła tylko kolczatka a próboałm juz kantarka i smyczy zaciskowej (czy jakoś tak ) . A poza tym odpowiednio dobrana kolczatka tz, nie za mała , nie za duza nie kaleczy psa , chodzi mi tutaj o psy duze . A i kolczatka oczywiście tylko na specerki broń boże w domu z tym żelastwem siedziec :evil_lol:

Posted

Na kursie PT1 nasz trener kazał nam kupić kolczatkę i to pomogło!!!:lol: Także nie martw się!;) Jak trochę pociągnie i zauważy, że to nieprzyjemne to przestanie, to logiczne;). Nie przejmuj się!

Posted

Galwina napisał(a):
Jak trochę pociągnie i zauważy, że to nieprzyjemne to przestanie, to logiczne;). Nie przejmuj się!


To mój pies jakiś głupi jest .
Na kolcach ciągnął, ciągnął, ciągnął.
Charczał, przez pewien czas piszczał , ale ciągnął :/

A mogłam wcześniej ruszyć głową...

Posted

nathaniel-no widzisz jaki numer?:evil_lol:
boszsz mam nadzieje ze zanim ktos zalozy kolce to popracuje nad tym zeby pies chodzil zmotywowany zeby nei zostawiac psa na awersji:cool1: ...

Posted

ayshe napisał(a):
nathaniel-no widzisz jaki numer?:evil_lol:
boszsz mam nadzieje ze zanim ktos zalozy kolce to popracuje nad tym zeby pies chodzil zmotywowany zeby nei zostawiac psa na awersji:cool1: ...


A ja go miałam za GENIUSZA :)

Posted

nathaniel napisał(a):
A ja go miałam za GENIUSZA :)

ja swoje tez a to baarrrany som:evil_lol: .i po oc czlowiek lata jak gooopek z pilesiami/gryzakami jak wystarczy walnac kolcami i wszystko na spidzie i dokladnie...ech staram a glupiam.:roll: :evil_lol:.
test-odepnij kolce,wszystko z psa zdejmij,idz tam gdzie bawia sie inne psy albo na grupe szkoleniowa i dawaj rownaj na kontakcie na "golasa".:).oczywiscie nie mowiac rownaj co krok.komende rownaj to w sumie wydaje sie przy ruszeniu,kazda nastepna to juz korekta.

Posted

haker11 napisał(a):
No i tu się zdziwisz bo mój pies doskonale potrafi chodzić przy nodze na komendę bez smyczy!
Chodził w kolczatce bo bardzo ciągnął, a teraz już może mieć normalną obrożę i chodzi jak aniołek! dziwne nie?? Widocznie mój pies jest genialny, a moje metody mu odpowiadają!:eviltong:


Właśnie, popieram zdanie Hakera. Mój tata kupił Wornowi kolczatkę żeby się nie rzucał na spacerach, czyłi innymi słowy poto, żeby nauczyć Worna chodzić, Ayshe.:eviltong:

Posted

Spot na szkoleniu był na kolczatce (to było jakieś 10 lat temu) i bardzo dobrze się nauczył chodzić. Zdjąć obroże? Jeżeli każe mu iść koło nogi, będzie szedł...
Ja nie mam nic przeciwko kolczatkom, pod okiem trenera nic się psu nie stanie. Ale przez to, że jakiś idiota kupuje psy kolczatke z przesadnie dużymi kolcami i szarpie jak porąbany nie można mówić że kolczatki są "be" i kropka...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...