Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wg mnie kolczatka i dławik to ZAZWYCZAJ droga na skróty, coś jak munsztuk i czarna wodza w procesie szkolenia świeżo zajeżdżonego konia. Takie zasadzanie sią z armatą na wróbla.

Po co szkolić szczeniaka, albo młodego, surowego jeszcze psa, za pomocą kolczatki i dławika, skoro można tego samego nauczyć go często szybciej, a na pewno przyjemniej, za pomocą nagród?

No bez sensu :evil_lol:

Posted

Na szkoleniu polecili mi kantar pies nie ma możliwości ciągnięcia z całą siłą tak jak na szelkach czy obroży i nie sprawia mu to bólu... tylko właściciel nie może szarpać psa bo może mu zrobić duużą krzywdę...
ale szczeniaka lepiej nagrodami.

Posted

Ja mojej sucz zalozylam pare razy kantarek i juz swietnia chodzi na luznej smyczy. Moim zdaniem kolczatka to barbarzynska rzecz wymyslona przez jakoegos idiote-sadyste ...Tak samo obroza zaciskowa itp. Nie przecze,ze kantarek jest nie jest tez :"droga na skroty"-nie zawsze dobry. Jednak jest na pewno bardziej humanitarny niz kolczatka...:shake:

Posted

Wiska a czemu obroza zaciskowa to barbarzynstwo? psu nie wbija się nic w szyje, jedynie sciska sie gdy pies pociagnie, dla mnie to super sprawa, bo z zwyklej obrozy pies mi wyjdzie (taka budowe ciala ma) a przy takiej? jak bedzie chcial sie wywinac to po prostu obroza sie zaciska i koniec, pies sie uspokoja i idzie dalej spokojnie ;)

Jeszcze cos mi sie nasuneło, jakiej smyczy uzywa kolezanka? Odradzam smycze rozciagane! moj pies ma, i owszem chwale sobie, ale czesto robie zamiane na zwykla przedluzana, lub krotka smycz zeby pies wiedział że ciagnac nie wolno. Na rozciaganej chodizl z 2 lata i efekt był taki ze po załozeniu normalnej smyczy zapomniał jak ma sie zachowywac i szarpał, teraz jest juz w porzadku ;)

Posted

uwazam za barbazynstwo bo pies zaczyna sie dusic jak mu sie zaciska.
Co do wyciaganej to sie zgadzam-jak dluzej zaczynam uzywac wyciaganej to na normalnej pies nie wie jak sie zachowac...;)

Posted

wiska napisał(a):
uwazam za barbazynstwo bo pies zaczyna sie dusic jak mu sie zaciska.
Co do wyciaganej to sie zgadzam-jak dluzej zaczynam uzywac wyciaganej to na normalnej pies nie wiem jak sie zachowac...;)

Ja kilka razy użyłam dławika i to rzeczywiści nic ciekawego. Teraz Lucky chodzi na półzaciskowej i już nie raz uratowało mu to życie, bo z normalnej obroży bez problemu potrafi wyjść, a często chodzimy przy bardzo ruchliwych ulicach....

Posted

zaba14 napisał(a):
Wiska a czemu obroza zaciskowa to barbarzynstwo? psu nie wbija się nic w szyje, jedynie sciska sie gdy pies pociagnie, dla mnie to super sprawa, bo z zwyklej obrozy pies mi wyjdzie (taka budowe ciala ma) a przy takiej? jak bedzie chcial sie wywinac to po prostu obroza sie zaciska i koniec, pies sie uspokoja i idzie dalej spokojnie ;)

Jeszcze cos mi sie nasuneło, jakiej smyczy uzywa kolezanka? Odradzam smycze rozciagane! moj pies ma, i owszem chwale sobie, ale czesto robie zamiane na zwykla przedluzana, lub krotka smycz zeby pies wiedział że ciagnac nie wolno. Na rozciaganej chodizl z 2 lata i efekt był taki ze po załozeniu normalnej smyczy zapomniał jak ma sie zachowywac i szarpał, teraz jest juz w porzadku ;)


koleżanka używa smyczy albo skurzanej albo takiej kt\rutkiej parcianej firmy nie znam bo nie przyglądałam się a i na skurzanej to ciężko się wyznać

Posted

Moje psy chodzą i na dławikach i jak nie ciągnie to się nic nie zaciska jak pociągnie to szarpne i już pies idzie koło nogi .A moje powyciągane ręce to nie barbażyństwo?
Pozatym słyszałem o kilku psach , które skręciły kark w kantarku ,a o psie który zabił się na kolczatce czy dławiku nie słyszałem .
Kolczatek tez używam.

Posted

Ja kiedyś uzywałam dławika. Najczesciej ta obroza luzno opadała na szyje. Jedynie jak psina pociagnela, to bylo szybkie i skuteczne szarpniecie.

Od 1.5 roku jednak mój pies chodzi w zwykłej obrozy i jakos nie narzekam.
Wcale mocno nie ciagnie(generalnie umie chodzic ładnie na smyczy)
No chyba, ze zobaczy swojego psiego wroga lub morze, jezioro. :roll:
Wtedy nie ma zlituj sie, a ja musze byc silna. :diabloti:

Jednak najwieksza radosc sprawia nam chodzenie przy nodze bez smyczy z kontaktem wzrokowym. :loveu: Oczywiscie za smaczki. :cool3:

Posted

olekg18 napisał(a):
Dobrze uzywana kolczatka , dławik są pomocne w szkoleniu :)

większość ludzi jednak nie umie używać ani kolczatki ano dławika, uważają, że wystarczy tylko założyć "cudowny przyrząd" a problem znika...

Posted

eh... a duzo ludzi zaklada kolcztke psom dla ozdoby..... i nosza ja nawet jak ida "spac"..... moja sunia w ogole nie nosi obrozy w domu tylko na dworze.....
a i jak kiedys bylam nad morzem w takim osrodku to tam byl bokserek ktory mial zalozona kolczatke tak ciasno..... ze palcow nie mozna bylo wsadzic...... :shake::-(

Posted

anka11 napisał(a):
eh... a duzo ludzi zaklada kolcztke psom dla ozdoby..... i nosza ja nawet jak ida "spac"..... moja sunia w ogole nie nosi obrozy w domu tylko na dworze.....
a i jak kiedys bylam nad morzem w takim osrodku to tam byl bokserek ktory mial zalozona kolczatke tak ciasno..... ze palcow nie mozna bylo wsadzic...... :shake::-(


dla ozdoby kolczatka? :-o toz to paskudnie wyglada, według mnie, jak juz cos dla ozdoby to mozna kupic ładny potrojny ładny potrojny lancuszek...

moj pies tez w domu nie ma nic zalozonego ;)

Posted

Mój pies również nosi na co dzień lekką, materiałową obrożę do której jest przyczepiona adresówka-główny powód noszenia obroży. Strzeżonego, Pan Bóg strzeże...

Posted

Sonika napisał(a):
Mój ma zawsze zalożoną zwykłą obrożę.;)


he u mnie to nie przejdzie :) bo po kilku dniach psu zacznie siersc odstawac i dziwnie to wyglada ;) ale znam sporo psow ktore nosza obroze w domu ;)

Posted

Moim też śiersc odstaje bleeeh w szelkach też odstaje.Ale mój jamnik miał na sobie zawsze materiałową /skórkowa obroze w domu bo gdy przychodzili goscie tdzeba było złapac debila.
A na spacery wychodził w kolczatce i czasem w kagańcu.Niestety rzucał się na psy jak pit bull szkolony do walk wpadał w amok i tylko kolczatka i kaganiec zapewaniały spokojny spacer.

Posted

Olek wiem że w szelkach tez odstaje :P a poza tym psu w domu raczej nie wygodnie w szelkach, jak lezy na boku to lezy calym cialem na plastikowym zatrzasku.. :roll: wiec to sie wbija :) Miki ma taka siersc jak Twoj Czarek, ciut dłuzszą i bardzo miekka, a ona sie łatwo poddaje :roll: Kaja chyba juz ma ciut ostrzejsza siersc? :razz:

Posted

Nasza Tajga też ciągnęła a ma dopiero 3 i pół miesiąca.
Poszliśmy do sklepu a mądry Pan sprzedawca w renomowanym sklepie polecił KoLCZATKĘ:mad: :angryy:

Oczywiście sklep opuściliśmy.
W następnym kupiliśmy szelki i jest ok.

psinka nie ciągnie, ładnie daje się korygować.

Jednak zmuszeni byliśmy do zakupu kolczatki...
Al;e nie dla naszej Tajguni, tylko na inne bestei nie wychowane...
Kolczatka jest odwrócona i bez niej już się nie ruszam na dłuższy spacer.
Tajga już 3 razy była po kargu dotkliwie pogryziona przez spuszczona pałętające się duże psy. :diabloti: Jeden to był amstaf który nią szarpał jak szmatą, a właściciel tylko spokojnie sobie szedł i pieska wołał, który itak go nie słuchał.:mad: :mad: :diabloti: :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...