Charly Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='ocelot'] [FONT=Arial]Mając na uwadze powyższe, nietrudno stwierdzić, że powzięte decyzje dotyczące Campari mają na celu poprawę warunków bytowania zwierzęcia i stanu jego zdrowia. Do schroniska zglosily sie trzy Osoby ktore zadeklarowały chęć adopcji tej własnie suni .Schronisko po sprawdzeniu warunków jak i samej osoby przyszłwego opiekuna podejmie decyzje W tej chwili trwaja konsultacje i badania suni ktora przebywa w ocieplanym budynku . W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku domku [/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] Nadmieniam ze i w tym przypadku schronisko kierowało się dobrem suni i stworzenia jej własciwych warunkow chociazby ze względu na wiek i schorzenia ktore u niej stwierdzono oraz losu którego doswiadczyła.[/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/FONT](..) [FONT=Arial] z wyrazami szacunku[/FONT] [FONT=Arial] [/FONT] Trzymam kciuki za pozytywną decyzję. Quote
Anula Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Ja też trzymam kciuki oby w przyszłym tygodniu Campari znalazła się w prawdziwym domu i dobrych warunkach stworzonych dla Campari. Quote
Selenga Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 A swoją drogą to tak sobie analizuję i dziwne rzeczy mi wychodzą... Około roku temu robiłam aukcję na leczenie Rafika (zakończone amputacją łapki). Przez ten mniej więcej rok Rafi nie znalazł nowego domu... Campari trafiła na Paluch wiosną 2007 roku. Przez 5 lat sunia nie znalazła domu, nikt się nią nie zainteresował (pewnie nie miał szansy zresztą) ... Nagle robi się wielka zadyma i cuda się dzieją: starutki Misiek z "hospicjum" ma dożywotniego sponsora na leczenie i utrzymanie... Rafi już w nowym domu... na adopcję Campari są 3 osoby chętne.... o ślepego Homera z "hospicjum" też się ponoć jakiś dom dobija (tylko nie wiadomo czyj jest Homer)... Wychodzi na to, że nic tylko zadymy robić... Quote
Ewa i flatki Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Też otrzymałam identyczną odpowiedz od dyr. Palucha. Wygląda na rzeczową i dobrze wróży ( tfu! tfu!) Apeluję!!! - dla dobra Campari wyciszmy emocje, poniechajmy osobistych wycieczek i czekajmy na c.d. Quote
kasiek. Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='morisowa']Ano schudła - w schronisku zapasiona była, brzuch do ziemi a łapki jak patyczki - zaniki mięśni. Przy jej zaawansowanej spondylozie wiemy jaki to dało efekt, pies przestał chodzić. Teraz nawet na na fotkach widać, że mięśnie tylnych łap sie odbudowały, no i nie ma tyle tłuszczu do dźwigania ;) .............. No i jeszcze jedna kwestia - uważam, że skoro sunia chodzi, odżyła nie tylko fizycznie ale i psychicznie to warto szukać jej prawdziwego ds. Szanse małe, ale... różne biedy już znajdywały domy a co własny dom to własny dom. Zrozumiałam ,ze szukamy dla suki domu [quote name='morisowa']Warunki domowe (trzymanie jej w domu i wyprowadzanie na spacery czy hotelik z boksami w ocieplanym budynku + wyprowadzanie na wybieg/spacery) przy jej psychice nie wchodzą w grę. Sunia kilka dni spędziła w cieplutkiej lecznicy, na kocyku, otoczona ludźmi, którzy mieli dobre chęci i próbowali ją wyciągać na smyczy na zewnątrz. Gdyby została tam kilka dni dłużej pewnie by już jej dawno nie było. To pies dziki, który u Czarodziejki czuje się swobodnie i dzięki temu otwiera się na swoją opiekunkę. I tylko w tego typu warunki mogłaby pójść do stałej adopcji. Campari pogorszyło się w schronisku, do Czarodziejki pojechała jako pies praktycznie niechodzący. To w tych warunkach właśnie odżyła i zaczęła dobrze funkcjonować :) Ostatnio odwiedzała i widziała ją (i inne) pani Ewa (? zawsze mylę imiona) z Fundacji Bernardyn. Zastrzeżeń do kondycji psa nie miała. Po tym tekście ,nie dokonca wiedziałam o jaki dom chodzi ,ale czekałam na dalsze info.... [quote name='kasiek.']Zgłosiłam Campari do eventu na fB czyli dajcie opis psa taki jak do ogłoszenia ,numer strony z fotami i kontakt do opikuna ,opiekun musi współpracowac na fb ,jak nie ma fb to ma tel ,albo mail.... Postanowiłam ,ze zrobimy dla Campari event fb ,zeby ją ogłosic i szukac domu wszystko po uzgodnieniu z osobami z dogo.... wbrew temu co ktos uważa tytuł nie był kto wyrwie Campari z garażu i zawiezie na Paluch ,transport potrzebny................. [quote name='kasiek.']Jest event na fb nie ma tekstu do ogłoszenia ,dajcie tekst bo inaczej bedzie tylko stara ,chora onka ,nie mam czasu czytac całych watków.... tu potwierdzam ,ze robimy event fb dla Campari i potrzebna współpraca........ [quote name='APSA']Kasiek, masz zapchane pw wstrzymajcie się jeszcze z tym fb dostałam p/w wyjaśniające w sprawie suki i zamykam na prośbę event fb,nie szukamy juz dla niej domu............ Nastepnie zglasza sie Fundacja Bernardyn i proponuje przejecie Campari do siebie Nikt z tego nie skorzystał ..................................................... I to sa moje zasługi ,jesli chodzi o to ,ze Campari jest na Paluchu ,widac wyraźnie jak bardzo chiałam ,zeby suka tam trafiła i jak sie o to starałam,więc jak jeszcze raz ktos napisze ,ze Campari jest dzieki mnie w schronisku ,to ja poprosze fakty ,spis moich działań ,tel itp ....a nie wymysły ................................ mam tez jeszcze info ,ze opiekun prawny chciał sukę uśpić ,gdzies to jest napisane na wątku o takich zamierzeniach ,wiadomo zamysł nie równa sie wykonanie ,ale było takie info........... Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']A swoją drogą to tak sobie analizuję i dziwne rzeczy mi wychodzą... Około roku temu robiłam aukcję na leczenie Rafika (zakończone amputacją łapki). Przez ten mniej więcej rok Rafi nie znalazł nowego domu... Campari trafiła na Paluch wiosną 2007 roku. Przez 5 lat sunia nie znalazła domu, nikt się nią nie zainteresował (pewnie nie miał szansy zresztą) ... Nagle robi się wielka zadyma i cuda się dzieją: starutki Misiek z "hospicjum" ma dożywotniego sponsora na leczenie i utrzymanie... Rafi już w nowym domu... na adopcję Campari są 3 osoby chętne.... o ślepego Homera z "hospicjum" też się ponoć jakiś dom dobija (tylko nie wiadomo czyj jest Homer)... Wychodzi na to, że nic tylko zadymy robić...[/QUOTE] też mi na to wyszło, tylko nie chciałam pisać, żeby nie zeżarto mnie żywcem Medialne pieski... Quote
Charly Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Ewa i flatki']Też otrzymałam identyczną odpowiedz od dyr. Palucha. Wygląda na rzeczową i dobrze wróży ( tfu! tfu!) Apeluję!!! - dla dobra Campari wyciszmy emocje, poniechajmy osobistych wycieczek i czekajmy na c.d. -------------------------------------------------------------- Quote
malizna78 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [FONT=Arial]W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku [SIZE=2]Powtarzajmy to sobie jak mantre, Cieszmy się mimo wszystko i odliczajmy dni i godziny. Campari wytrzymała już tyle ze tych kilka dni tez da rade.[/FONT] Quote
Selenga Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='inga.mm']też mi na to wyszło, tylko nie chciałam pisać, żeby nie zeżarto mnie żywcem Medialne pieski...[/QUOTE] hmmm... ja raczej wyciągam inne wnioski - nie potrafimy SKUTECZNIE dotrzeć do potencjalnych zainteresowanych, więc to raczej NASZA wina a nie fakt, że "medialne" pieski mają większe wzięcie, one są po prostu łatwiej zauważalne, ale ani charakter, ani schorzenia, ani problemy behawioralne im się nie zmieniają nie mówiąc już o tym, że jakie te psy z "hospicjum" są medialne??? awantura na dogomanii, awantura na FB i indywidualne wątki na FB i dogomanii - to są MEDIA?????? Quote
Zofia.Sasza Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']hmmm... ja raczej wyciągam inne wnioski - nie potrafimy SKUTECZNIE dotrzeć do potencjalnych zainteresowanych, więc to raczej NASZA wina a nie fakt, że "medialne" pieski mają większe wzięcie, one są po prostu łatwiej zauważalne, ale ani charakter, ani schorzenia, ani problemy behawioralne im się nie zmieniają nie mówiąc już o tym, że jakie te psy z "hospicjum" są medialne??? awantura na dogomanii, awantura na FB i indywidualne wątki na FB - to są MEDIA??????[/QUOTE] Na marginesie i bez odniesień do dyskutowanej kwestii ;) FB to bardzo potężne medium. Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Selenga - oczywiście, że jest to forma medialna. definicja wikipedii dla media "Środki masowego przekazu (mass media, publikatory) – środki społecznego komunikowania o szerokim zasięgu, czyli prasa, radio, telewizja, Internet, a w szerszym znaczeniu także książka, film, plakat, kino. Środki masowego przekazu to element kultury masowej." Forum ogólnodostępne, fb tym bardziej, afera, sensacja, podsycanie - cud-miód-malyna dla promocji. Zwierzęta niemedialne sa niezauważalne Quote
kasiek. Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']A swoją drogą to tak sobie analizuję i dziwne rzeczy mi wychodzą... Około roku temu robiłam aukcję na leczenie Rafika (zakończone amputacją łapki). Przez ten mniej więcej rok Rafi nie znalazł nowego domu... Campari trafiła na Paluch wiosną 2007 roku. Przez 5 lat sunia nie znalazła domu, nikt się nią nie zainteresował (pewnie nie miał szansy zresztą) ... Nagle robi się wielka zadyma i cuda się dzieją: starutki Misiek z "hospicjum" ma dożywotniego sponsora na leczenie i utrzymanie... Rafi już w nowym domu... na adopcję Campari są 3 osoby chętne.... o ślepego Homera z "hospicjum" też się ponoć jakiś dom dobija (tylko nie wiadomo czyj jest Homer)... Wychodzi na to, że nic tylko zadymy robić...[/QUOTE] Selenga info oprócz Campari (bo nie wiem ile jest chetnych do jej adopcji i oprócz Miśka (bo tego jeszcze nie sprawdziłam ) potwierdzam:lol: dla Homerka jest domek ,tylko opiekun prawny anula 42 ,nie chce sie zrzec praw i pies trafi do schronu........... No juz nie wiem jak to nazwać ,dla Campari jest szansa ,tylko ja już eventu fb jej nie zrobie ,zrobie dla jakiegos kundelka niech bedzie też medialny Jak widać siła FB jest wielka nie raz i nie dwa sie o tym przekonałam i nadal bede z tej siły korzystac z pomoca dogo ,czy bez....... Quote
Selenga Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 ja oczywiście wiem, że FB to potężne medium - sama potarzam klientom, że jak ich nie ma na FB to znaczy że ich nie ma ale ciągle jeszcze jest to medium mniej opiniotwórcze niż prasa, radio i telewizja i bardzo bym się zdziwiła gdyby ktokolwiek robił sobie PR tylko na FB... kasiek - info nt. Misia pochodzi z jego wątku, a info nt. Campari z pisma schroniska na Paluchu (wydarzenie na FB bez porozumienia ze schroniskiem to samobójstwo) Quote
Zofia.Sasza Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']ja oczywiście wiem, że FB to potężne medium - sama potarzam klientom, że jak ich nie ma na FB to znaczy że ich nie ma ale ciągle jeszcze jest to medium mniej opiniotwórcze niż prasa, radio i telewizja i bardzo bym się zdziwiła gdyby ktokolwiek robił sobie PR tylko na FB... kasiek - info nt. Misia pochodzi z jego wątku Za moment tak będzie - główny punkt ciężkości kampanii Obamy był położony na net. Dalej masz Forfitera, kampanię przeciwko ACTA, długo by wymieniać... Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='kasiek.']dla Campari jest szansa ,tylko ja już eventu fb jej nie zrobie ,zrobie dla jakiegos kundelka niech bedzie też medialny Jak widać siła FB jest wielka nie raz i nie dwa sie o tym przekonałam i nadal bede z tej siły korzystac z pomoca dogo ,czy bez.......[/QUOTE] i tu popieram Cię. Rób eventy, żeby pokazac kolejne psie czy kocie życie, któremu należy sie godność i miłość. Przez TV tego się nie zrobi. Quote
joteska Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 każdy z nas jest w czymś słabszy w czymś mocniejszy ;) poznałam tu osoby, które potrafia zorganizować super bazarki, zbierać i zdobywać środki na psy w niesamowitym tempie, osoby, które maja duże doświadczenie w leczeniu i postępowaniu z psami, osoby prowadzące wzrocowe hoteliki, osoby robiace migiem ogłoszenia, osoby bezpośrednio zajmujące się psami w schroniskach i na ulicach organizujące watki i szukajace pomocy, osoby komunikatywne do wydarzeń medialnych ;) , każdy z nas w czymś lepiej się czuje i realizuje, gdy połączymy te siły w jakimś składnym bezkonfliktowym zgrabnym:cool1: układzie mamy super siłę- dogo opartą na szacunku, to chyba by wystarczyło:roll:. Krytyczne uwagi, odmienne opinie mogą być bardzo cenne o ile tak je zaczniemy postrzegać. Nadzieja umiera ostatnia :cool3: Campari, trzymaj się dzielna sunieczko:loveu: Quote
Cantadorra Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']hmmm... ja raczej wyciągam inne wnioski - nie potrafimy SKUTECZNIE dotrzeć do potencjalnych zainteresowanych, więc to raczej NASZA wina a nie fakt, że "medialne" pieski mają większe wzięcie, one są po prostu łatwiej zauważalne, ale ani charakter, ani schorzenia, ani problemy behawioralne im się nie zmieniają nie mówiąc już o tym, że jakie te psy z "hospicjum" są medialne??? awantura na dogomanii, awantura na FB i indywidualne wątki na FB i dogomanii - to są MEDIA??????[/QUOTE] Psiaki takie same, ale ego ludzi biorących psa "medialnego" i nie - jest rożne. Motywacja pod i świadoma mocno sie zmienia w zależności od nagłośnienia. Quote
malibo57 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 Teoria adopcji - temat rzeka. I tak na końcu będzie konkluzja, że adopcje są nieprzewidywalne. W internecie są miliony bezdomnych psów, w tym setki tysięcy starych, chorych, kalekich. Nikt nie jest w stanie zweryfikować, który pies w danej chwili najbardziej potrzebuje pomocy. Stąd psy "medialne", jak je nazywacie, zwracają na siebie uwagę. To samo staramy się robić przez ogłoszenia, akcje plakatowe, filmiki wyświetlane w metrze, itd. Marketing - taka rzeczywistość. Quote
malizna78 Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='malizna78'][FONT=Arial]W przyszłym tygodniu sunia będzie w nowym , sprawdzonym domku [SIZE=2]Powtarzajmy to sobie jak mantre, Cieszmy się mimo wszystko i odliczajmy dni i godziny. Campari wytrzymała już tyle ze tych kilka dni tez da rade.[/FONT] Medialne, niemedialne! najwazniejsze, że ju z tylko dni dzielą Campari od nowego życia. Niech juz będzie przyszły tydzień (nawet kosztem wekendu;)) Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 [quote name='Cantadorra']Psiaki takie same, ale ego ludzi biorących psa "medialnego" i nie - jest rożne. Motywacja pod i świadoma mocno sie zmienia w zależności od nagłośnienia.[/QUOTE] otóż to. Nieraz pies zyskuje, ale zdaje się, że były przypadki powrotu psa, gdy euforia medialna opadła. Nie pamiętam, gdzie na to się natknęłam, ale widziałam taką informację dotycząca co najmniej jednego psa. Quote
czarna anda Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='Selenga']A swoją drogą to tak sobie analizuję i dziwne rzeczy mi wychodzą... Około roku temu robiłam aukcję na leczenie Rafika (zakończone amputacją łapki). Przez ten mniej więcej rok Rafi nie znalazł nowego domu... Campari trafiła na Paluch wiosną 2007 roku. Przez 5 lat sunia nie znalazła domu, nikt się nią nie zainteresował (pewnie nie miał szansy zresztą) ... Nagle robi się wielka zadyma i cuda się dzieją: starutki Misiek z "hospicjum" ma dożywotniego sponsora na leczenie i utrzymanie... Rafi już w nowym domu... na adopcję Campari są 3 osoby chętne.... o ślepego Homera z "hospicjum" też się ponoć jakiś dom dobija (tylko nie wiadomo czyj jest Homer)... Wychodzi na to, że nic tylko zadymy robić...[/QUOTE] Nie bardzo rozumiem po co to teraz napisalas? Sek w tym ze o Campari wiemy od niedawna - przynajmniej ja - wyobraz sobie ze nie wszyscy siedza przed kompem sledzac kolejne psy czy wydarzenia bo sa zajeci praca z tymi ktore posiadaja A twoje insynuacje w tej chwili sa jakby troche nie trafione - bo co ta dywagacja zmieni w losie tego psa naten moment ? nic - a dyskusje tego typu tylko doprowadzaja do kolejnych wnioskow w tej chwili nic nie wnoszacych - zareczam co ze ja mam co robic - i nastepny pies ni ejest mi do szczescia potrzebny bo mam tych ktore potrzebuja pomocy dosc sporo Zatem jesli masz inna propozycje to wspaniale - jesli sa inni chetni to takze wspaniale Ja w kazdym razie bic sie nie zamierzam i chetnie oddam pole do popisu innym I mam takze goraca prosbe zeby skoncentrowac si ena watku psa a nie dawac si eponiesc nastepnym dywagacjom i analizom post factum Bo jakos na watku Campari do czasu tego jak zglosilam chec jej zabrania nie widzialam lasu rak chetnych ku temu To specyficzny pies wiec i opieka nad nim powinna byc specyficzna i nie kazdy / wybacz/ sie do tego nadaje Zareczam cio takze ze gdybym wiedziala ze taki pies w roku kiedy trafila n aPaluch potrzebuje pomocy pomoglabym mu bez wzgledu na to czy jest czy ni ejest medialny - jakos w moim stadzi emedialnych psow brak i jakos udaje mi sie z tym zyc Wiec powtorze raz jeszcze jesli bedzie ktos chetny do jej adopcji to z przyjemnoscia zapraszam - nic tylko brac Nie mam zamiarubawic sie dyskusje jakimi motywacjai sie kto kieruje - i znowu zamiast skoncentrowac si en apsie koncentracja zmierza w kierunku zgola innym i to jest niestety najwieksza bolaczka Dogomani - zamiast konentrowac sie na temacie uciekamy w jalowe dyspoty - ludzie to nei sejm - nie trzeba udowadniac kto bardziej lub mniej elokwentny - kto napisze wiecej postow " z dupy " piszmy ale w konkretnej sprawie - nie dla samego pisania prosze bo w takich dyskusjach trudno zauwazyc psa znowu Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 anda. dyrekcja coś pisała o 3 domach. Wiesz coś o tym? Quote
czarna anda Posted March 1, 2012 Author Posted March 1, 2012 [quote name='inga.mm']otóż to. Nieraz pies zyskuje, ale zdaje się, że były przypadki powrotu psa, gdy euforia medialna opadła. Nie pamiętam, gdzie na to się natknęłam, ale widziałam taką informację dotycząca co najmniej jednego psa.[/QUOTE] Chryste Panie co to zmieni powiedz mi prosze .............ja znam inne przypadki czy to znaczy ze teraz kazdy bedzie podawal swoje przypadki i doswiadczenia ?/? Nie zauwazylam aby Campari pojawila sie w jakichkolwiek mediach - ale moze poprostu ni emas zczasu ich ogladac Krecicie sie w kolko wokol tematu kompletnie nie zwiazanego z sama Campari - wciaz mielicie te same posty - i co to do cholery wnosi ?? Moim zdaniem poprostu trawi niektorych nuda Panie nuda ze maja czas na pisanie i dyskusje o motywach - nie zauwazylam aby ktoras z Was rzucila propozycje dotyzcaca samego psa natomiast widze mnostwo zdan zmierzajacych do nikad - - j" ja znalam ... ja widzialam ... a luzdie to ... a ludzie tamto ..... a ten to zabral z tego a ten to z tego powodu psa do siebie... Wybaczcie ale miedzy innymi dlatego czesc osob uwaza Dogo za jarmark - bo tego rodzaju dyskusje wlasni ena to wskazuja - zero pomyslu - mnostwo sugestii po owocach pracy oceniajmy a nie po tym co sami widac bysmy zrobili - to popularne w psychologi " przeniesienie " ja bym to wzial pod uwage zatem uwazam ze inni tez Moze czas wstrzymac tego rodzaju dyspoty i zrobic cos pozytecznego Quote
inga.mm Posted March 1, 2012 Posted March 1, 2012 mój wpis był w temacie mediów, ale już go porzucam, natomiast pytałam czy jest Ci coś wiadome na temat trzech chętnych (nie wiem czy w tym jesteś liczona) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.