Jump to content
Dogomania

Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...


Recommended Posts

Posted

hej:) jak tam? szykujecie się do świąt? my wczoraj z kamilem choinkę ubraliśmy. więcej nic mi się nie chce szykować ale jakoś się zmuszę dla dobra ogółu ;) .

tymczasem życzę wam zdrowych i szczęśliwych świąt :)

  • Replies 1.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na razie nie chce mi się o świętach myśleć ;-) Najgorsze, że to już za dwa dni. Nie za bardzo chce mi się cokolowiek robić, przez moje bolące plecy, do tego Biankę chyba jakiś diabeł opętał i nie idzie nic przy niej zrobić. Zaraz idziemy z Sebanem po karpie, bo dopiero mamy czas. Choinkę po raz pierwszy ubraliśmy w sobotę, ale ubieram ją na nowo kilka razy dziennie, ponieważ jest regulsarnie rozbierana przez Biankę i Honoratę. Inga tylko wyje, że jej demolują i "wsysko niscą". Do tego Honorata biega po tej choince jak wściekła, a chojak aż chodzi cały. Prezentów też prawie nie mam... jutro jadę do miasta. Także rewelacja ;-)

Posted

bira napisał(a):
Na razie nie chce mi się o świętach myśleć ;-) Najgorsze, że to już za dwa dni. Nie za bardzo chce mi się cokolowiek robić, przez moje bolące plecy, do tego Biankę chyba jakiś diabeł opętał i nie idzie nic przy niej zrobić. Zaraz idziemy z Sebanem po karpie, bo dopiero mamy czas. Choinkę po raz pierwszy ubraliśmy w sobotę, ale ubieram ją na nowo kilka razy dziennie, ponieważ jest regulsarnie rozbierana przez Biankę i Honoratę. Inga tylko wyje, że jej demolują i "wsysko niscą". Do tego Honorata biega po tej choince jak wściekła, a chojak aż chodzi cały. Prezentów też prawie nie mam... jutro jadę do miasta. Także rewelacja ;-)

to się uśmialam z tej waszej choinki :D
dzisiaj w ramach świątecznych porządków wykąpałam dziewczyny. gamoń został na jutro.
dziś też się dowiedziałam, że spędzimy święta sami w domu i już w ogóle nic mi się szykować nie chce. wcześniej to miałam chociaż motywację. mieliśmy iść na wigilie do szwagierki, miała być tam jej 4 os. rodzina + teść + nasza czwórka. w następny dzień wszyscy mieli przyjechać do nas. karol miał sie w wigilie przebrać za mikołaja i dzieciaki miały mieć radochę a tu się okazało, że córka szwagierki ma gorączke i kaszle a teść ma zapalenie płuc!! szkoda mi tych świąt ze względu na kamila, wiadomo, że w większym gronie weselej i bardziej "świątecznie" no ale co zrobić?

Posted

My w tym roku pierrwszy raz od trzech lat mamy wigilię w większym gronie. Będzie moja mama, brat, szwagierka, ich córka. Także z naszą czwórką trochę osób się zrobiło ;-) Za to szwagier poleciał w środę do Pl na święta pierwszy raz od kilku lat i ich córka wylądowała wczoraj wieczorem w szpitalu, bo dostała jakiegoś zwiotczenia mięśni. Także święta zapowiadają się im "kolorowo". Ja na szczęście się wyrobiłam ze wszystkim. Kupiłam prezenty, jedzenie Seban pogotował, na jutro tylko smażenie ryb i makiełki zostały :-) I można luzować. Jeszcze tylko Birrę chciałam wyprać, bo brudas już jest z niej niemiłosierny ;-) A że Mikołaj przygotował dla niej nową obróżkę, to trzeba się podczyścić trochę ;-) Mamy strój Miołaja, mam nadzieję, że Inga nie domyśli się, że to tata........ No i że smarki nie urządzą afery ;-) Bianka ostatnio w Polskim klubie na mikołaju urządziła histerię taką, że nawet nie chciała spojżeć na Mikołaja ;-)

Posted

I po wigilii. Gotowania pół dnia, całe dnie biegania po sklepach za prezentami, i już po. Ina zdemaskowała Mikołaja, ale i tak jej się podobało, Biana mało nie zeszła na zawał serca na widok czerwonego człowieka, a córka brata okazała się najodważniejsze z towarzystwa, Mikołaj miał małą wpadkę, bo porty mu zleciały jak wszedł do mieszkania, oj, zdaża się ;-)

I trochę zdjęć z przed wigilii ;-)

Najbardziej zaangażowane w święta członkinie rodziny
Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us

Szkolna praca Iny :-)

Uploaded with ImageShack.us

I dzieło numer dwa :-)

Uploaded with ImageShack.us

Posted

Konsumpca prezentu.. nie ma na co czekać ;-)

Uploaded with ImageShack.us

I po wigilijnym obżarstwie

Uploaded with ImageShack.us

Z Mikołajem wstawię jutro, bo nie mam na swoim aparacie. Szwagierka robiła, bo moja młodsza gwiazda wpadła w totalną rozpacz na widok Mikołaja ;-)

Posted

Po nieprzytomnościach przygotowań do Wigilii wreszcie mogę złożyć życzenia pogodnych Świąt, które, mam nadzieję, przyniosą ukojenie, dobro i ciepło rodzinne.
U mnie Wigilia była w miarę niespodziewana.
W odróżnieniu od Was nie miało być u mnie nikogo, bo rodzice zawsze wyjeżdżają na turnusy świąteczne dla seniorów.
W tym roku postanowili poudzielać się rodzinnie.
Moje dziecię też zmieniło kurs i wylądowało u mnie.
Orgia przygotowań w ostatniej chwili przytłoczyła mnie.
Jutro, a właściwie dziś, rodzinny obiadek świąteczny...

Posted

obiad zawierał rybę, która miała wczoraj być przebrana za grecką, ale nie zmieściła się w brzuchach.
jako dodatek była badziew przygotowana do tejże grecczyzny, ziemniaczki, buraczki, gotowany kurczak dla dietetycznych czyli dla mnie, popitki i obiad z dyńki.

Posted

inga.mm napisał(a):
o mateńko!!!! Czy cały ten przychówek jest Twój????????????????????????


A broń boże... To trzecie cholerstwo jest mojego brata. Mój mąż marzy sobie o trzecim kimś w domu, ale marzyć rzecz ludzka ;-)

Posted

bira napisał(a):
A wczoraj mieliśmy rocznicę... Birra osiem lat temu zamieszkała z nami:loveu: Oby jeszcze minimum osiem z nami została:loveu:

to życzę jeszcze wielu wspólnych lat!!!

wszystkie dziewczyny śliczne ale inga i te jej anielskie włosy-cudna!

Posted

agaga21 napisał(a):
to życzę jeszcze wielu wspólnych lat!!!

wszystkie dziewczyny śliczne ale inga i te jej anielskie włosy-cudna!



Dzięki :-) Ina generalnie myśli, że jest pięknym aniołkiem, ew. najpiękniejszą księżniczką, ostatecznie wróżką... że o baletnicy nie wspomnę:crazyeye::roll: Ale co będę dziecko z błędu wyprowadzać;) A te jej włosy doprowadzają mnie do szłu, bo cholernica czesać ich nie chce, wiecznie coś w nie wtyka a później muszę to wyplątywać... wrrrrrrrr oby mała nie wyrosła na taką gwiazdę jak siostra :mad:

Posted

Ina chyba ma ospę... Jest wysypana jakimiś krostami... Ale nie ma tego tyle co na zdjęciach, które przeglądałam w necie... W zasadzie poza krostami nic jej nie jest, ale są wszędzie. Dwa tygodnie temu miała temperaturę, trochę wymiotowała, do szkoły jej nie puściłam nawet, bo faktycznie coś ją wtedy powaliło. A teraz to... Czy to możliwe, że to ospa? Kompletnie zielona jestem w temacie.. Jutro idę z nią do naszego parszywego lekarza.. już chora jestem na spotkanie z tym dziadygą, ale nie mam wyjścia.....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...